Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
GOG.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Historyczny > II Wojna Światowa
        Rozwój technologiczny a II wojna światowa
Początek Wstecz 1 2 3 Dalej Koniec
Rozwój technologiczny a II wojna światowa
Autor Post
16.08.2006 15:11

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Stara Gwardia
No więc skoro chcesz rozmawiać na ten temat, to powiedz co Cię szczególnie interesuje bądź co masz w ogóle do powiedzenia. Ja tam nie wiem, II w.ś. jako taka mnie w sumie nie interesuje poza morzem i powietrzem. No i jedyne co przychodzi mi na myśl, to fakt, że dzięki wojnie powstał napęd odrzutowy w samolotach ( w "mesie" 262 bodajże, poprawcie mnie jeśli się mylę ) i rozwinął się system lokacyjny na okrętach ( radary itd. ). Na cześć techniki zresztą zrezygnowano z budowania wielkich okrętów, co akurat mnie boli więc to inna para kaloszy :P


__________________________________________________
www.myspace.com/acidizerium



16.08.2006 15:59

Użytkownik jest offline Lughard
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 130
Mięso armatnie
Myślę, że w kontekście opinii wyrażonych na początku tej dyskusji należałoby jeszcze dodać, że wojny nie wywołuje się dla samego postępu, rozumianego tu jako wyścig zbrojeń i technologii. Jak trafnie zauważono wcześniej, postęp technologiczny, i to bardzo szybki, można osiągnąć również w czasie pokoju. Cele wojen są zdecydowanie bardziej złożone - zniszczenie sił przeciwnika, opanowanie jego terytorium, przejęcie jego sił produkcyjnych itd. No a stawianie na równi życia ludzkiego (milionów, o jednostkowym nie wspomniawszy nawet) i postępu jest dla mnie absolutnie niedopuszczalne.

Bez wątpienia, II wojna światowa, jak każda chyba wojna, miała ogromny wpływ na przyspieszenie postępu technologicznego. Wystarczy popatrzeć na broń pancerną - jak wyglądała w 1939 r., a jak w 1945 r. Pojazdy absolutnie bez porównania. Inne gabaryty, opancerzenie, uzbrojenie, układ napędowy...

Największą drogę pokonano jednak, moim zdaniem, w lotnictwie. Silniki odrzutowe miał nie tylko wspomniany myśliwiec Me 262, ale jeszcze kilka innych maszyn m.in. bombowiec Arado Ar 234. W Me 163 zastosowano nawet silnik rakietowy (jeszcze mocno wybuchowy:)). Inne wykorzystane rewolucyjne pomysły to np. ciśnieniowa kabina, zdalnie sterowane wieżyczki strzeleckie, katapultowany fotel pilota, płatowiec "latające skrzydło" (Gotha Go 229) czy bomby kierowane (HS 293 czy FX1400).


__________________________________________________
Serwis II Wojna Światowa WWII.PL
http://wwii.pl
16.08.2006 16:01

Użytkownik jest offline PZKPF VI
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 15
Kot
Niemcy czy Alianci (kto rządzi w przestrzeni)
Co uważasz o Niemieckim lotnictwie i flocie. Bo moim zdaniem flota marniutka a lotnictwo (do Bitwy o Anglie) najlepsze (chociaż pod względem technologicznym ). Lecz alianci dotrzymywali tępa. Według mnie najlepszymi samolotami Niemieckim były Junkersy (bombowiec nurkujący), Focke-wulf (myśliwiec) i oczywiście Messerschmitt(Cud niemieckiej techniki Me 262). Po stronie aliantów Mustang (zwany aniołami) oraz najlepszy bombowiec ciężki Boeming B-29 Super-Fortress i wszystkie odmiany SpitFire.
A co ty mi o tym napiszesz, bo mogę się mylić.



__________________________________________________
16.08.2006 16:22

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Stara Gwardia
Ojjjj, nie zgodzę się, że Resza miała marniutką flotę. Powiedz to załodze Bismarcka lub Tirpitza :P Marynarka niemiecka była potęga, a pod woda nie miała praktycznie żadnego wroga. Alianci - fakt - mieli dobrą flotę, ale przede wszystkim większą.


__________________________________________________
www.myspace.com/acidizerium



16.08.2006 16:41

Użytkownik jest offline PZKPF VI
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 15
Kot
Dałem ciała
Wybacz dałem ciała zapomniałem o Ubotach (U-47 U-18) niemieckich które rządziły (do czsy) na Atlantyku. Gdy by alianci nie wykradli emigmy (maszyny szyfrującej) to by się porobiło na pewno nie było by lądowania aliantów prawda? A transporty z USA nie docierałyby w całości.
Bismarck, gdy by Niemcy mieli ich więcej (tego typu) już nie wspomnę o lotniskowcach to by Anglia padła na kolana.
Czy byś był tak miły i wyjaśnił mi co to były pancerniki kieszonkowe ???



__________________________________________________
16.08.2006 16:49

Użytkownik jest offline PZKPF VI
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 15
Kot
Można zmienić temat dyskusji
Można zmienić temat dyskusji, bo my tu debatujemy o uzbrojeni i technologii w czasie II wojny a nie o rozwoju technologii a II wojnie światowej
Do pana naczelnika Lugharda



__________________________________________________
16.08.2006 18:00

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Stara Gwardia
Pancerniki kieszonkowe w rzeczywistości były ciężkimi krążownikami. Sama nazwa, o ile się nie mylę, została wymyślona dla żartu przez Angoli dla trzech niemieckich pierwszych dużych pancernych jednostek, które łączyły tradycyjne cechy krążowników z nowymi, charakterystycznymi dla pancerników elementami. Pancernikami kieszonkowymi były : Admiral Graf Spee, Admiral Scheer oraz Lutzow.

Ale generalnie spotkałem się z tymi określaniami również przy innych jednostkach. Nie wiem jak było naprawdę.

P.S. Wspomniałeś o większej ilości okrętów podobnych Bismarckowi. Więc odsyłam do przytoczonego przeze mnie Tirpitza. To brat bliźniak tego pierwszego.


__________________________________________________
www.myspace.com/acidizerium



16.08.2006 19:03

Użytkownik jest offline PZKPF VI
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 15
Kot
Nie zapominajmy o polskim Imperium :)
Dzięki za wyjaśnienie pojęcia pancernika kieszonkowego.
Co sądzisz o polskiej flocie i lotnictwie (marniutka ale waleczna)
Bo moim zdaniem stawiacze min (takim jak Gryf ) i niszczyciele(takim jak Burza Wicher Grom i sława Błyskawica) nie pozwoliły nam na panowanie na Bałtyku aha bym zapomniał o naszych łodziach podwodnych (ORP: Żbik, Wilk, Sęp, Ryś ). Gdy by polska miała lotniskowce, a chociaż pancerniki czy krążowniki wtedy by namieszała. Niestety budżet naszego kraju był marniutki i nie pozwolił nawet na rozwinięcie sił lądowych i oczywiście morskich. Zgadzasz się ze mną czy nie



__________________________________________________
16.08.2006 19:18

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Stara Gwardia
Hm, nie namieszałaby nasza flota. Zresztą samo jej istnienie jako potęgi bylo nie możliwe. Lotniskowce nawet nie były ( i nie są ) nam potrzebne, bo na dobrą sprawe nawet nie ma gdzie nimi pływać :P Nie zapominaj jednak o ORP Piorun, który brał udział w polowaniu na samego Bismarcka, ba, nawet do niego strzelał, ale czy trafił to nie wiem :P A lotnictwo? Cóż, każdemu z nas chyba obiło się gdzieś o uszy to, co robił Dywizjon 303.


__________________________________________________
www.myspace.com/acidizerium



16.08.2006 19:49

Użytkownik jest offline PZKPF VI
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 15
Kot
U nas wiele bohaterów i sław było :)
Zdecydowanie Dywizja 303 jest popularna (CIEKAWOSTKA Polacy zestrzelili dużo Szwabów i dużo swoich bo nie odróżniali samolotów sojuszników od wroga :))Ale oni nie latali na polskich samolotach tylko angielskich SpitFire a chodziło mi o Karasiach, Lublin RXIII, RWD 17W itp. Co o nich sądzisz i co sądzisz o słynnym Stanisławie Skajskim legendarnym pilocie .


__________________________________________________
16.08.2006 20:00

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Stara Gwardia
Karasie i inne Łosie? Nie wiem co sądze, były brzydkie :P Łoś to zrzyna z Lancastera. A Skalski? Nie znam typa. Należy pamiętać, że historią się właściwie nie interesuje. Jestem modelarzem :P Stąd garść informacji.


__________________________________________________
www.myspace.com/acidizerium



16.08.2006 20:53

Użytkownik jest offline Lughard
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 130
Mięso armatnie
Panowie, ta rozmowa jest o wszystkim i o niczym. To nie dyskusja na temat, lecz bardzo luźna wymiana pytań i odpowiedzi. Proponuję założyć osobny topic np. Uzbrojenie II wojny światowej, czy coś w tym stylu. Zresztą wykraczacie nawet poza ramy tak szerokiego tematu:).

PZKPF VI, zapraszam do lektury artykułów w dziale Historia serwisu II Wojna Światowa. Tam znajdziesz wiele odpowiedzi na swoje pytania. Tak przy okazji, bardzo mnie ciekawi, gdzie znalazłeś informację, że nasi piloci z Dywizjonu 303 zestrzelili dużo swoich, bo nie rozróżniali maszyn niemieckich od alianckich. Pierwsze słyszę. Skąd takie rewelacje?


__________________________________________________
Serwis II Wojna Światowa WWII.PL
http://wwii.pl
16.08.2006 21:37

Użytkownik jest offline PZKPF VI
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 15
Kot
Czekam na dalsze ciekawostki
Cieszę się, że naczelnik nawiązał z nami kontakt nasza dyskusja jest rozległa ale ciekawa prawda? Tak szczerze chyba dobrze się debatuje z kojotem na tym forum i chętnie zostanę na nim jak to nie problem dla najwyższej władzy.
O Pilotach z dywizji dowiedziałem się z niezależnych źródeł i jestem pewien, że są prawdzie.
O niektórych rzeczach nie pisze się otwarcie i chce się o nich zapomnieć tak jak o pomyłkach naszych pilotów. Ale i tak dla mnie są bohaterami :)



__________________________________________________
16.08.2006 21:55

Użytkownik jest offline PZKPF VI
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 15
Kot
Modelarstwo świetne zajęcie
Dobrze zostawmy Stanisława i może przejdziemy teraz na ziemi do jednostek pancernych: artylerii samobieżnej (Haubic) niszczycieli czołg, czołgów, katiuszy.
Dobra co sądzisz o siłach naziemnych Niemieckich a Rosyjskich.
Według mnie Niemcy technologicznie przewyższali Rosjan ale oni znowu masowo nie wiem co leprze (CIEKAWOSTKA Po wejściu Rosjan do Polski po pokonaniu Niemców , niektórzy żołnierze po przeszukaniu domów Polaków jedli mydła bo nie wiedzieli do czego służą )
Niemcy według mnie nie powinni testować rakiet V-1 V-2, bo to zjadało wiele czasu i funduszy a zamiast tego powinni produkować czołgi samoloty itp. Ale drugiej strony nie doszli by tak szybko do silników odrzutowych prawda?
Czekam na twoją ocenę
NIEMCY VS ROSJANIE



__________________________________________________
17.08.2006 08:32

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Stara Gwardia
Na początku napisałem, że druga wojna światowa mnie zupełnie nie interesuje poza morzem i powietrzem. Szczególnie morzem. O lądzie wiem tyle co nic. Ale jak wspomniał Lughard, rozmowa potoczyła się trochę nie tym torem. Skieruj swoje pytania gdzieś w rejon technologii i postępu jaki wynikał z działań wojennych.


__________________________________________________
www.myspace.com/acidizerium



Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Historyczny > II Wojna Światowa
        Rozwój technologiczny a II wojna światowa