Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Wilcze Leże
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Forum ogólne
        Tworzenie i rozwój postaci - specjalizacja czy uniwersalność?
Początek Wstecz 1 2 3 Dalej Koniec
Tworzenie i rozwój postaci - specjalizacja czy uniwersalność?
Autor Post
02.07.2006 21:47

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Więc i nie musi się z nimi dopełniać ;P


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
03.07.2006 10:01

Użytkownik jest offline Guaranga
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 306
Chiena cmentarna
Wole, kiedy moje postacie bywaja uniwersalne. Co wiecej, lubie, kiedy moi gracze nie robia postaci czysto "na mechanike" (bo zdarza sie, ze taki z pistoletu trafia na 100 metrow, kiedy ma rece z tylu w kajdankach i cos wygryzlo mu oczy :P - a taich przykladow mozna by namnozyc). Ale pomimo "uniwersalizmu", postac powinna byc w czyms lepsza - w rzeczy zwiazanej z jej zawodem.

A co tematu porusznego w tym topicow pozniej, tj. robienia postaci "pod druzyne", to z jednej strony bywa to nieklimatyczne, ale z drugiej ulatwia zycie MG. Kiedy wszyscy w grupie sa specjalistamiw obsludze jekiegos sprzetu (np. granatnikow ;P), to przdac mogby sie im czasem dobry kierowca. Ale nie ma sensu tez w histeria wpadac, w czesci systemow z latwoscia mozna wynajac "enpecow-specjalistow".


__________________________________________________
The END is near!
03.07.2006 12:51

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Łowca socjalistów
Cytat
Więc i nie musi się z nimi dopełniać ;P


Ale jak sam powiedziałeś w pewnym sensie dopełniają się nawet dwa krasnoludy ;P


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
03.07.2006 15:16

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Krasnoludy to głównie dopełniają się piwem i gorzałką ;P


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
24.07.2006 19:23

Użytkownik jest offline Algariel
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 27
Bimbrownik
Dobra, przypuśćmy że stworzyliśmy sobie postać uniwersalną, która umie kilka rzeczy po trochu. Ale reszta drużyny tworzy dopasionych po jednym kątem. Jest zatem do otwarcia ty się an tym znasz ale nie zostajesz dopuszczony do tego bo w drużynie jest wyspecjalizowany złodziej, chcesz walczyć z jakims mistrzem miecza, lecz też musisz stanąć z tyłu i gapić sie bo lepiej sobie poradzi z nim drużynowy szampierz, po walce zostaje ranny i chcesz go opatrzec bo troche się na tym znasz, i znowu klapa bo w drużynie jest kapłanka znająca magię leczniczą. Zatem powiedzmy sobie szczerze, ejsteś w tym momencie do niczego.
Postać wyspecjalizowana w jednym jednak ma pewne wady, tępy barbarzyńca mistrz kosy dwuręcznej w sesji w której nie ma żadnej walki, albo tocza się one na odległość łuku czy kuszy będzie się nudził. Osoba znająca się na kilku rzeczach bedzie w stanie po trochu pograć w każdym scenariuszu, nawet jesli będzie drugoplanowa.


__________________________________________________
24.07.2006 19:27

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Egzorcysta amator
To po to jest MG żeby odpowiednio dobierać ton rozgrywki, sytuacje czy przygody w ogóle. Zna ekipę i postaci Graczy. A nawet gdy chcę się im naprzykrzyć, to zawsze pozostają NPCe.


__________________________________________________
www.myspace.com/acidizerium



24.07.2006 20:15

Użytkownik jest offline Algariel
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 27
Bimbrownik
Tylko ze sesje "dla wszystkich" mają na ogół mocno naciąganą fabułę. Zreszta u mnie przygody to ciąg zdarzeń, które prowokują gracze :)


__________________________________________________
25.07.2006 10:17

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Egzorcysta amator
Tu z kolei potrzebny jest dobry, wykształcony, elokwentny MG :)


__________________________________________________
www.myspace.com/acidizerium



25.07.2006 12:47

Użytkownik jest offline Algariel
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 27
Bimbrownik
Podoba mi się tutataj tworzenie postaci z Arkonie, gdzie wybiera się dwa talenty, głowny oraz drugoplanowy. I tak jak ktoś chce być super wojem to bierze talent walka jako głowny, ale musi jeszcze wybrać drugi i rozdac na nim 10 pkt. Tak więc jak wybierze łowiectwo to jeszcze będzie znał się troche na lesie oraz tropieniu :). Myslę że to dobre rozwiązanie, chcąc nie chcąc nikt nie jest wyspecjalizowanym w jednej kategori, co rpawda potem znowu jest problem bo za punkty z sesji ładuje wszystko w walkę, ale przy odrobinie wysiłku MG da się ich nakłonić do wydania ich na talent drugoplanowy :)


__________________________________________________
25.07.2006 15:13

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Jak dla mnie ideałem jest tworzenie postaci w WoD, które pozwala na dość silną specjalizację w wybranej dziedzinie, uniemożliwiając jednocześnie przeznaczenie na nią absolutnie wszystkich punktów.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
25.07.2006 16:13

Użytkownik jest offline Narbe
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 38
Bimbrownik
Czy to takie ważne żeby postacie się w drużynie dopełniały, albo to czy ktoś się specjalizuje w jednej tylko dziedzinie czy w kilku. Moim zdaniem najlepiej rozwijać postać tak jak się ją czuje i jak biegnie jej życie. Na przykład, ktoś sobie tworzy najemnika, jednak sesje się odbywają na dworze jakiegoś króla i w sumie spędza tam około 3 lat, uczestniczy w balach, przyjęciach, audiencjach itp. Oczywiste jest, że przez ten czas nauczy się bardziej etykiety, tańca i ogłady, niż zdobędzie doświadczenia bojowego.
Albo na odwrót, uczony trafia w rejon jakiejś wojny, pomaga oblegać zamki, uczestniczy w bitwach i totalnie nie ma styczności ze swoimi książkami i badaniami, naturalny następstwem tego staje się przyswojenie wojaczki. Dlatego ja lubię postacie, które naturalnie ewoluują, a nie są z góry ustalone kim mają być(Tylko oczywiście musi na to zwracać uwagę MG).
Drużyny, które się dopełniają, są trochę nierealne, bo jak ma się paladyn do złodzieja, trochę się to kłuci by ci ludzie razem się pokazywali.



__________________________________________________
25.07.2006 16:45

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Egzorcysta amator
Cytat
Cytat użytkownika: Narbe
Czy to takie ważne żeby postacie się w drużynie dopełniały, albo to czy ktoś się specjalizuje w jednej tylko dziedzinie czy w kilku.


Zakładam, że to pytanie. Nie istotne czy to ważne. Po to jest ten temat, aby się wymienić swoimi poglądami na tą sprawę, przedstawić wszelkie za i przeciw i ogólnie, aby o tym pogadać.

Cytat
Cytat użytkownika: Narbe
Drużyny, które się dopełniają, są trochę nierealne(...)


Jak większość w RPG. A to czy są realne czy nie, to nie jest jakaś wykładnia. Oddział specjalny komandosów składa się z ludzi, którzy nawzajem się muszą dopełniać, a śmierć dwóch-trzech czlonków ekipy raczej uniemożliwia wykonanie zadania, albo przynajmniej sprawia, że jest ono cholernie trudne. Ludzi dopiero się odgórnie, według umiejętności. To samo można zastować do RPG. Zgadzam się, że powinno to być w granicach rozsądku, bo rzeczywiście szlachetnemu i nieskazitelnemu paladynowi ciężko byłoby pracować z zabójcą, intrygantem, złodziejem albo innym kserobojem ...





__________________________________________________
www.myspace.com/acidizerium



25.07.2006 20:51

Użytkownik jest offline Narbe
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 38
Bimbrownik
Właśnie o to mi chodzi nie powinniśmy przesadzać w tym dobieraniu postaci do drużyny. Bo tak to sesja stanie się jaką rozgrywką strategiczną, a nie zabawą (chyba że ktoś to lubi). Zrobimy z tego nie grupę poszukiwaczy przygód, lecz oddział komandosów, gdzie każdy wie co ma robić i kiedy. Moim zdaniem to jest nudne na dłuższą metę. Lepiej jak drużyna jest taka zbieraniną, po której nigy niewiadomo co oczekiwać:)


__________________________________________________
26.07.2006 12:27

Użytkownik jest offline kgabriel
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 12
Bezrobotny
Osobiscie wole tworzyć postaci wyspecjalizowane w jednej (lub w niektórych systemach w dwóch) dziedzinach. Z czasem postać staje sie bardzo dobra w danym "sporcie", i otwierając gerdę wykałaczka w zębach, postanawia załózmy ulec pokusie rozwoju w innej dziedzinie. Bo troche głupio np. w neuroshimie mieć wszystkie umiejetności w sprycie na 12, i zbierać na te trzynastki, podczas gdy nie potrafimy nawet chwycic karabinu odpowiednia stroną, a pierwszy lepszy typ w jakiejś zatęchłej spelunie podejdzie i poprosi o twój ekfip a ty go oddasz... owszem wśród pozostałych graczy może sie znaleść taki kloc 2x2, ale kto powiedział ze którys z graczy zechce takim grac. Wszyscy gracze uznają że sobie zagrają umysłowcami, (ich wybór, prawo gracza) no i co wtedy? Z czasem trzeba sie zabrać za rowój umiejetnosci które pozwolą obronic swój ekfip. Po prostu to sie nazywa rozwój postaci, wraz z aktualnylnym zapotrzebowaniem :D



__________________________________________________
kici, kici, skurw...
05.08.2006 16:34

Użytkownik jest offline Hendley
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 583
Łowca wampirów
Ja widzę to w ten sposób: nie chodzi o posiadanie konkretnych umiejętności, tylko o odpowiednie zarysowanie postaci za pomocą statystyk. Na przykładzie NS: koleś zrobił Chemika, który miał być specem od materiałów wybuchowych i dostawania się w miejsca niemożliwe. Więc wziął Cechy: Smakuje jak arszenik i Kwas w żyłach, chlor w płucach, z umiejętności Chemię i Elektronikę, wysoki Spryt i Budowa (sic!) no i prawie nic z Percepcji (punktów już nie starczyło:) Ale pomysł spoko i dobrze wykorzystane możliwości, jaie oferuje system.


__________________________________________________
Dowódca Bunkra V-16
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Forum ogólne
        Tworzenie i rozwój postaci - specjalizacja czy uniwersalność?