Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        Jeszcze a propos dwóch WoDów
Początek Wstecz 1 2 3 4 Dalej Koniec
Jeszcze a propos dwóch WoDów
Autor Post
24.02.2006 18:14

Użytkownik jest offline Ulwer
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 12
Kot
 0
Musze się zgodzić, że lepiej by było gdyby fearie nie miały prawa bytu w WoDzie :D. Jeśli idzie o tworzenie społeczności to zawsze można je okroić do mniejszych i bardziej zrzytych grup. Nawet wampirki też można okroić i zmniejszyć ich liczbe. Wszystko zajerzy od MG czy chce świat taki jak widzą go twórcy czy woli go stworzyć sam.

Jeśli idzie o upgrade postaci to nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale ja widziałbym to tak, że przez pierwszych pare sesji postacie nieświadomie podczas jakiś misji podejmują pewnie decyzje które by rzutowały na to kim mają się stać ;). Nie jest wykluczone, że ktoś dalej zostałby człowiekiem :P.

Jeśli idzie o mieszane koterie to jak dla mnie zależy to od graczy czy się pozabijaja czy nie i wedłóg mnie nie ma tutaj znaczenia czy jest to stary czy nowy WoD. Jeśli gracze będą strikte tacy jak powinni być odnośnie ideologi klanowej i kwesti swojego rodzaju to się powyrzynają i po kampani ale jeśli trochę od niej odbiegną to jak dla mnie będzie lepiej (wcale nie będą lamami, że tak robią). MG będzie miał więcej pracy i mogą z tego ciekawe rzeczy powychodzić.

Ps. Z góry przepraszam za być może nie zrozumiałom wypowiedz :D.


______________________
Pain is a great teacher for human beings.
The soul grows under the breath of pain.
24.02.2006 18:47

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Generalnie wszystko zrozumiałeś :D

"Upgrade" do Maga, Wampira bądź Wilkołaka zależy w takim wypadku generalnie od autorytarnej decyzji Narratora. Jeden wybierze sam, według własnego widzimisię, inny też sam, ale w oparciu o znane upodobania graczy, inny rzeczywiście postara się, żeby wynikało to logicznie z wydarzeń w kampanii.

Jednak w kwestii cross-overów nWoD jest dużo przystępniejszy - w sWoD współpraca wilkołaka z wampirem byłaby wbrew podstawowym założeniom Wilkołaka Apokalipsy, w Forsaken nie ma założenia wrogości do wampirów. Jak to stwierdził kiedyś mój kumpel mieszana koteria w sWoD ma rację bytu tylko na zasadzie "bohaterowie muszą przezwyciężyć różnice i animozje, bo tylko zjednoczeni mogą poradzić sobie ze wspólnym zagrożeniem" lub coś w tym stylu. W nWoD poszczególne rodzaje nadnaturali po prostu nie wchodzą sobie w drogę, wszelkie konflikty i wspólnoty interesów mają doraźny charakter - raz Ordo Dracul pragnie wykorzystać strzeżone przez Lupinów Smocze Gniazdo i dochodzi do konfliktu (choć niekoniecznie, mogą też się dogadać), innym razem zły duch, z którym nie mogą sobie poradzić miejscowi Zapomnieni, może być jednocześnie przeciwnikiem potężnego wampira z Linii Krwi Khaibit (wampirzy specjaliści od walki z istotami bezcielesnymi) i powstaje doraźny (lub trwały) sojusz.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
18.04.2006 14:57

Użytkownik jest offline Ufnal
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Założyciel tematu

Liczba postów: 333
Żołdak
 0
Wiecie, tak se to czytam i widzę bład w rozumowaniu Armanda. Bowiem w zdaniu
Cytat
iby tak, ale zwróć uwagę na następujące fakty:
-Praktycznie każdy nadnatural ma kilka punktów w Cechach Pozycji takich jak Kontakty, Sprzymierzeńcy, Świta i Trzoda (podałem nazwy dla wampira ale w każdym systemie są jakieś odpowiedniki tychże), co oznacza, że nawet kilkadziesiąt osób z tych dwudziestu pięciu tysięcy należy w pewien sposób do "mrocznej strony rzeczywistości".


założyłeś, że Trzody, Kontakty, Sprzymierzeńcy itp WIEDZĄ, kim jest nadnatural. A w większości przypadków nic takiego nie zachodzi.


______________________
On and on the rain will fall like tears from a star
On and on the rain will say how fragile we are
19.04.2006 11:33

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Nie do końca o to mi chodziło, Ufnalu. Człowiek będący Sprzymierzeńcem Wilkołaka nie musi wiedzieć o istnieniu Lupinów, ale jeśli zostanie zabity przez wampira, sprowokuje zemstę futrzaka. Dowolna interakcja z osobą będącą Cechą Pozycji innego nadnaturala oznacza spore ryzyko kontaktu z samym nadnaturalem, który z pewnością chroni swoje w pocie czoła zdobywane kontakty. Zwrócenie na siebie uwagi Krewniaka, Trzody bądź Świty automatycznie przyciąga atencję "właściciela", a Sprzymierzeńcy i Kontakty też mogą poinformować swojego "przyjaciela" o dziwnych zajściach, on natomiast domyśli się, o co chodzi. Co więcej, Sprzymierzeniec, któremu inny nadnatural wyrządził szkodę, może zażądać od swojego "przyjaciela" pomocy w zamian za dotychczasowe lub przyszłe "przysługi". A zważywszy, że Sprzymierzeniec też ma swoich Sprzymierzeńców i Kontakty...

Jako gracz w Maga spójrz na to, Ufnalu, przez pryzmat Entropii - jeśli przyjrzeć się dowolnemu człowiekowi, na pewno można znaleźć łańcuch przyczynowo-skutkowy, łączący go z jakimś nadnaturalem. A jak wie każdy adept Entropii, żaden taki ciąg nie jest dość długi, by mówić o niemożliwości :D


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
19.04.2006 20:53

Użytkownik jest offline Ufnal
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Założyciel tematu

Liczba postów: 333
Żołdak
 0
...zdawało mi się, czy tamta dyskusja mówiła o liczebności ludzi w Świecie Mroku a nie o prawdopodobieństwie nastąpienia nadnaturalowi na odcisk (w sumie ingerując w JAKĄKOLWIEK strukturę społeczną niemal na pewno bruździsz jakiemuś wampirowi [starszemu, matauzelemowi czy przedpotopowcowi), Pentexowi, Magowi albo komuś z Umrodu, którzy z tą konkretną grupa wziązali swoje skomplikowane plany) ale co tam...


______________________
On and on the rain will fall like tears from a star
On and on the rain will say how fragile we are
19.04.2006 21:27

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Ta dyskusja, jeśli mnie pamięć nie myli, poruszała kwestię przeludnienia sWoD, a to można interpretować wielorako. Dla mnie to "przeludnienie" polega nie na prostym stosunku liczbowym obywateli normalnych do paranormalnych, a właśnie na tej szansie wdepnięcia w nie swoje g... Z prostej statystyki wynikałoby, że da się (nie)żyć, ale pewien profesor statystyki utonął w jeziorze, które miało statystycznie 5 cm głębokości ;P


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
24.05.2006 10:33

Użytkownik jest offline plugav
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 559
Twardziel
 0
wygląda na to, że White Wolf znudził się "czystością" nowego WoD. wychodzi czwarty system - o "potworach Frankensteina" :>



______________________
Walk with the Devil, avoid the light
Sleep all day, party all night


yesternight.pl
25.05.2006 08:10

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
jak sie dowiedzialem o czym bedzie promethean, to pomyslalem - przeciez to plagiat frankenstein faktoria - Trzewiczek powinien wytoczyc white wolfowi proces...
a potem znow - kolejne stworki. na stronie ww pisza ze kazdy promethean to twor pozszywany z czesci roznych cial. jak oni sie beda ukrywac? pewnie nie beda chodzic na plaze i na basen - jesli ich tez ma obowiazywac zasada maskarady.
poza tym pewnie znow beda klany, organizacje itp...
to zaczyna przypominac opowiadanie po raz 15 tego samego dowcipu. no ale nic - czekam co z tego sie urodzi.


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
25.05.2006 11:37

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Promethean o tyle mi się nie podoba, że takie "frankensteiny" były już opisane w Antagonists. Czyli wygląda na to, że po raz pierwszy w nWoD dwa oficjalne źródła będą zawierać różne (sprzeczne?) informacje na ten sam temat...

Oczywiście, przy "modułowej" strukturze nWoD nikt mi nie każe włączać Prometean do sagi, ale to tylko teoria, bo jestem przekonany, że w oficjalnych dodatkach nie będę mógł się od nich opędzić...

Cytat
przeciez to plagiat frankenstein faktoria - Trzewiczek powinien wytoczyc white wolfowi proces...

Zdaje się, że w przypadku czegoś takiego, jak postać Stwora Frankensteina kwestia praw autorskich jest nieco bardziej śliska, ale w sumie się na tym nie znam.

Cytat
a potem znow - kolejne stworki. na stronie ww pisza ze kazdy promethean to twor pozszywany z czesci roznych cial. jak oni sie beda ukrywac? pewnie nie beda chodzic na plaze i na basen - jesli ich tez ma obowiazywac zasada maskarady.

Z tego, co zrozumiałem, mają oni wyglądać "normalnie" i tylko jakaś dziwna aura ma wzbudzać strach u ludzi - coś jak wada Nosferatu. Ale to moja interpretacja.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
13.05.2007 14:44

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
dokąd zmierza nWoD?
Próba wskrzeszenia tematu. Wnioski, które tu prezentuję, są owocem moich niedawnych przemyśleń, w związku z czym mogą różnić się od poglądów prezentowanych przeze mnie w innych tematach. Jak wiadomo, tylko krowa nie zmienia zdania ;)

Nowy Świat Mroku robi się coraz bardziej kosmopolityczny. Oprócz magów, wampirów i wilkołaków mamy już w nim "potwory frankensteina", mnóstwo unikatowych dziwadeł, zombie, duchy, zjawy, manifestacje Otchłani, formy pośrednie (revenants, spirit-claimed, spirit-ridden), w niektórych podręcznikach znajdziemy aluzje do mitologii Lovecrafta, niedługo dojdą Changelingi, a z nimi zapewne kilka nowych rodzajów antagonistów... na tym się pewnie nie skończy.

Czy to znaczy, że autorzy z WW postawili na "komerchę" i mają zamiar pogrążyć nWoD w powodzi Przebudzonych delfinów, rekinołaków, podwodnych wampirów, demonów i diabli wiedzą, czego jeszcze, tak jak pogrążyli poprzedni system?

Moim zdaniem nie.

Myślę, że nWoD zmierza w stronę stania się uniwersalną mechaniką dla gier typu modern horror czy też modern w ogóle. Modułowa struktura i wzajemna przejrzystość poszczególnych settingów pozwala traktować je jak klocki, z których zbudujemy własną scenerię, dokładnie tak, jak sobie tego życzymy. Chcemy thriller policyjny w ciemnych barwach? Proszę bardzo. Slasher horror z psychopatycznym zabójcą w masce? Już się robi. Z tego płynnie przechodzimy do personal horror z wampirami walczącymi o zachowanie człowieczeństwa, albo urządzamy wygrzew w stylu Underworld - wampiry zawieszają swoje dylematy moralne na kołku i wypowiadają wojnę wilkołakom. W innym mieście wampiry i wilkołaki będą zaś wspólnie chronić swojego terytorium przed zagrożeniami ze strony Cienia - dzięki barku metaplotu i struktur politycznych nadnaturali o zasięgu globalnym, te dwa miasta mogą spokojnie istnieć w tym samym Świecie Mroku, który wcale nie traci przez to na spójności!

Inna sprawa. Słyszałem narzekania, że Promethean to fajny system, ale niepotrzebnie ma logo Świata Mroku - lepiej radziłby sobie jako stand-alone. Jakkolwiek takie rozumowanie pomija kwestię modułowości nWoD, coś w nim jednak jest. Weźmy takiego Changelinga - całkiem fajny system, ale z WoDem zupełnie IMO niekompatybilny. Czy nie lepiej byłoby, gdyby był osobną grą?
Jako rozwiązanie ktoś zaproponował, żeby mechanikę Storytelling udostępnić na licencji OGL i wszystkie odskocznie od "kanonu" wydawać pod jej szyldem. Moim zdaniem, całkiem ciekawy koncept.

Co Wy sądzicie?


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
08.01.2008 22:13

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
HA HA HA (_!_) a wiecie co to jest ?
Noo brawo Armand - wreszcie ktoś zauważył, że ten storytelling game o wróżkach to już przesada adresowana do dorastających nastolatek , które przypadkiem polubiły Czarodziejke z księżyca i Piotrusia Pana ( a raczej dzwoneczka) to ja zaproponuje w takim razie systemy takie jak : KAMIEŃ - NIEPORUSZENIE albo THE CAR : A STORYTELLING GAME ABOUT THE LOST WHEELS... noooo pomyślcie do czego to zmierza! W grach mojego ulubionego typu, jakim jest WoD dochodzi do tego, że gracze przenoszą sie w dnd .... chodzi o to by się prawie tylko lać po mordach , używać dyscyplin i .... BZDURA ! Po cholere jesną jest WoD ? z reszta ok każdy gra jak lubi - rozumiem, że czasem fajnie jest se pobiegac po scianach w akceleracji czy pocudaczyc z magią, ale moim zdaniem WoD ma odzwierciedlac zagubienie, strach , niepewność przed nieznanym... panikę, paranoję ! Strach przed samym sobą.. mistycyzm ... NO LUDZIE PRZECIEZ SKORO GRACIE W RPG to chyba jestesta inteligentna ludziska nieeee ? :P noo to był taki krótki moralitet :P


______________________
Canto alla vita...
13.01.2008 14:19

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
Heee hee he !! Ej sorry, ale tym razem chciałbym nawiązać do mechaniki, która to doprowadza mnie do malko/awiańskiego histerycznego śmiechu .... Ej popatrzcie tylko na pewną sytuację widzianą oczyma nowej mechaniki : Otóż mamy zimę w USA... dajmy na to grudzien w LA... Dwóch żuli stoi sobie przy koszu, w którym płona śmieci a oni grzeją sobie ręce... w końcu jeden chce mieć więcej ognia dla siebie i odpycha drugiego... ten odepchnięty puszcza mu wiąche czysto po polsku , na co ten drugi chce muc obić ryło .... no i się zaczyna: Dajmy na to, ze obaj żule mają po 2 siły, 2 brawl'a i 2 defensa.... w dodatku, że zima jest mocna (-39 stopni C), to każdy z nich ma na sobie ,,grube ubranie", co daje dodatkową kośc do obrony....
- ok czyli majac 4 kosci w puli, żul pierwszy chcąc zaatakowac drugiego - musi pozbyc sie 3 (za 2 obrony i 1 za ciuszki) wiec pozostaje mu 1 kosc ostatniej szansy...
- podobnie jest przeciez z drugim zulem...
- TAK wiec obaj leja sie z 1 kostka... zadajac sobie smieszne obrazenia od czasu do czasu... prędzej którys z nich sie zabije przy wyrzuceniu 1 na kosci szansy.... - wpadając do tego płonącego śmietnik adajmy na to...

aaa i co ciekawe wykorzystania willpower'a jakos tu nie widzę, no chyba, że jeden drugiemu wrzucił na ,,starą" , albo pojechał mu po polskiej dumie...
XD XDDDDDDDDDDDD EEhhhee hhee hee LUUUDZZIEEEE!!!!!!!!! TO JEST ŻENADA!


______________________
Canto alla vita...
13.01.2008 18:50

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
to jest żenada.
wszak żul jest bardziej honorowy niż hiszpaski szlachcic, i każdą zniewagę musi zmazać krwią śmiertelną zuchwalca. Jak to możliwe, że bójka dwóch żuli nie kończy się niczym więcej niż kilkoma siniakami??? Ewidentnie system walki jest kiepski. Na szczęscie w starym WoD był dużo lepszy, trup słał się gęsto.


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
13.01.2008 21:13

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Jak trafnie w swym sarkazmie zauważył Gerwaz, tak to właśnie, mniej więcej, powinno wyglądać. Zastanów się, czy w podanym przykładzie któryś z zawodników ma powód i motywację, by walczyć do utraty przytomności lub podobnego urządzenia przeciwnika - o ile nie istnieją jakieś ukryte motywy, to oczywiście nie. Takie "ognisko" to dla żula fajna rzecz, ale nie będzie dla odrobiny ciepła ryzykował życiem (bo jak straci przytomność, to może się już nie obudzić), ani nie będzie chciał podobnie skatować przeciwnika. Nie zawsze walka musi się toczyć aż do zniszczenia jednej ze stron. W tym przypadku menel, który pierwszy przyjmie 3-4 bashe, sam się podda i odejdzie od ognia.

Zakładając identyczne statsy zawodników, ale sytuację, w której rzeczywiście chcą się skrzywdzić (powiedzmy, jeden z żuli jest psychopatą i raz popchnięty wpadł w furię), zaczyna się prawdziwa zabawa i prawdziwe obrażenia. Po pierwsze, jeśli obie strony wiedzą, że walka jest na całego, to mogą spalać WP do woli. Po drugie, jeśli chodzi przede wszystkim o obezwładnienie przeciwnika, to w grę wchodzi użycie opcji power attack. Po trzecie, mogą dojść jakieś modyfikatory za ekwipunek - co prawda żaden żul nie będzie raczej miał przy sobie wspomnianego w podręczniku rulonu ćwierćdolarówek, ale może mieć kawałek rurki albo pręta zbrojeniowego, który pełni tę samą funkcję (+1), lub po prostu stary, dobry kastet (też +1). W takim wypadku nasi zawodnicy mogą wyciągnąć nawet:

2(Strength) + 2(Brawl) + 1(Equip Mod) + 2(All-Out) + 3(WP) - 2(Defense) - 1(Armor) = 7B

A jak przeciwnik też robi All-Out, to pula rośnie do 9B.

Czyli przy odrobinie szczęścia można jednym strzałem posłać przeciwnika na deski. Całkiem nieźle jak na postać pomyślaną na słabeusza.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
14.01.2008 21:34

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
KFUULFAA!! CFOO??
XDDDD HA ha ha ha... Wiecie, niezłe brechty mam jak tak sobie o tym myśle...
Kwestia tyczy sie jednak czegos innego- realizmu. Wezcie pod uwagę, że oni nie są pijani i nie było kolejnych modyfikatorów ujemnych a parametry 2 siły i 2 brawl'a są zgodnie z zasadami WoD idealnie dopasowane... Powiem więcej typowy żul/ menel powinien miec 1 siły i 1 brawla.. ale, ze to mogliby być żule pochodzenia polskiego, to musiałem ich odpowiednio wzmocnić ;D Co dalej.... Otóż sytuacje nie zawsze sie tak przezentują i zgodnie z Armand'a opinią muszę przyznać, że mechanika nwod bywa miejscami fajna i nawet ,klimatyczna" ale nie chodzi przeciez o to, by MECHANIKA była klimatyczna, ale sama gra.

Co do tego używania willpower'a to wiedziałem, że to poruszysz.. więc JA SZALENIEC powiem tak ... Zobaczcie jak owi Żule odzyskują potem willpower'a ..
(skończyli się lać... wypluli protezy, pół zęba i korek po tanim winie...) - Mówi żu; pierwszy :

- EEeeeejjjj Khh ... khu... Khuullllfff...kfulfa.... wyhebałess mi kfulfa ząfbf... !! KFULFA TFOJA MFAĆ!!
( na to żul II , podnoszący się ze śmietnika...)

- eeggrrthhh !@! ... Jaa pfhiefldole.... oo w Fuuujaa... ale mi see dfupfa podfjarala!!
Fhfbiefldole CFiii jesce .... zfobfacys kfulfa !! Jfa Cfie JEsce ZAPFIELDOLE!!


(po czym żule się rozchodzą .. stosujemy odpiwiednie modyfikatory odnośnie znalezienia swojego ,,schronienia", tudzież inej meliny... ) I tak oto żule odzyskali sFoje punkty siły woli za ,,dobre odegranie" ..

XDDD



______________________
Canto alla vita...
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 4 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        Jeszcze a propos dwóch WoDów