Valkiria Network - Forum - Pion Gier Fabularnych - World of Darkness - WAMPIRY-Mroczna Czeluść Naszej Duszy?

http://valkiria.net/index.php?p=showtopic&toid=555&fid=37&area=43


Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        WAMPIRY-Mroczna Czeluść Naszej Duszy?
Początek 1 2 3 Dalej Koniec
WAMPIRY-Mroczna Czeluść Naszej Duszy?
Autor Post
20.01.2006 20:30

Użytkownik jest offline Joocker
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 54
Oferma batalionowa
 0
W takim razie zaczniemy z grubej rury. Co wam się podoba w Vampirach?? Oczywiście jako autor takiego tematu musze opowiedzieć, co mnie w nich fascynuje. Po pierwsze, to ich wspaniały mroczny charakter. Praktycznie każda książka opisująca Wampiry mówi, że każdy z nich jest tajemniczy, przebiegły, nie ma uczuć (no dobra po za Loisem). To jest w nich intrygujące, gdyż przykładowo taki Armand mówi, że zna odpowiedzi na pytania, ale tylko wtedy, kiedy będą one brzmiały właściwe. Intrygujące czyż nie?? W ogóle mrok otaczający ich osobę jest nadzwyczajny. Nie dość, że sami w środku są tajemniczy, to dodatkowo ich osoba wysyła mroczne fluidy, co daje nam prosty rachunek, którego wynika brzmi "zafascynowanie ich osobą".
Wspaniale też prezentuje się ich krasomówstwo. Przykładem może być tutaj Lestat ("Wywiad z Wampirem"). Nowy Orlean. Dwie panny zostały zaproszone do pokoju. Jedną z nich Lestat wyczerpał od razu. Druga zaś czeka. Lestat mówi;" Jesteś taka piękna, że widzę Cię w łożu pośród satyny. Wiesz, o jaką satynę mi chodzi?". Kobieta oczywiście nie wie, że wyżej wymieniony wampir ma na myśli trumnę. Ich język pełen alegorii sprawia, że nie jedna osoba się nim zachwyci, gdyż każde zdanie może oznaczać coś innego:).
Młodość to też wspaniały atut wampirów. Nigdy się nie zestarzeją i zawsze będą młodzi i piękni. Ich cera, jest biała dzięki temu nawet gdyby się czegoś wstydzili, (chociaż to nie możliwe, bo uczuci nie posiadają) np. Wyznań kobiecie nigdy ona się tego nie dowie. Nie wie, czy mówi on to szczerze, a może i nie. I ponownie wszystko wraca do początku – tajemniczość. Fascynacja ich osobą może wynikać, też z tego, iż nie da się ich skrzywdzić. Oczywiście zabije ich świtało etc. Niemniej jednak zadrapania na cerze goją się od razu.
Wszystkie te cechy są wspaniałe na dokładkę jeszcze trzeb dodać, ich magicznie umiejętności. Pierwsza z nich jest hmm latanie, któż z nas nie chciałby nagle wzbić się w górę, aby ktoś się przestraszył i wpadł w chwilową konsternacje?? A potem nagle pojawić się za jego plecami i popukać po ramieniu?? Czytanie w myślach, też każdemu z nas by się przydało i dodajmy jeszcze do tego szybkość wykonywania ruchów (" Seria prostych ruchów, ale wykonuje je szybciej, dlatego ich nie widzisz"). Przeogromna moc, której każdy chciałby posmakować. To tyle na razie, trzeb trochę dywagacji wprowadzić na to forum. Mam nadzieje, że w trakcie prowadzonej tutaj rozmowy przypomnę sobie o kolejnych plusach tych jakże intrygujących postaci.



______________________

Największym wrogiem postępu nie jest błąd, lecz lenistwo.
\"Sądzicie innych sprawiedliwie i bez trwogi. Lecz pamiętajcie, że ktorym byście sądem sądzili, sadzeni sami będziecie, i którą miarą mierzyć będziecie, odmierzą wam.\"
-Szef działu konsol na SiriusMag-
20.01.2006 22:18

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Widzę, że będzie z Ciebie WoDziarz jak się patrzy :D

Wampiryzm to przede wszystkim obcość i tajemnica, którą w głębi duszy każdy z nas chciałby posiąść - sekret nieśmiertelności. Wampiry żyją wiecznie, mogą posiąść siłę dziesięciu śmiertelnych i władzę nad ludzkimi umysłami - konieczność krycia się przed światłem wydaje się niewielką ceną za taką moc.

Wampiry są z natury amoralne - najstraszniejszy z grzechów, morderstwo, jest całkiem dosłownie ich chlebem powszednim. Niektóre próbują z tym walczyć (jak Louis czy większość Spokrewnionych z Maskarady/Requiem), ale tak naprawdę nie mają szans - Bestia zawsze zwycięży. Dlatego zawsze wolałem te wampiry, które akceptują swoją naturę drapieżcy, jak większość bohaterów Kronik Wampirów Anne Rice, legendarny już Dracula oraz ci Spokrewnieni, którzy miast Humanitas wyznają Scieżki Oświecenia.

Pozwolę sobie nieskromnie odesłać Cię do mojego artykułu, podejmującego podobne kwestie wampirzej natury.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
21.01.2006 08:58

Użytkownik jest offline Joocker
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Założyciel tematu

Liczba postów: 54
Oferma batalionowa
 0
Warto jednak zaznaczyć, że cena za życie nocne jest jeszcze mniejsza gdyż widzą one to czego człowiek nie jest w stanie zobaczyć. Tutaj warto przytoczyć słowa Lestata"...Tylko nie zakochaj się przypadkiem do szaleństwa w tej nocy, żebyś mógł odnaleźć drogę powrotną" .
Louis: "To rzeczywiście była mądra rada. Kiedy bowiem ujrzałem światło księżyca na bruk przed domem, wpadłem w takie oczarowanie, że musiałem spędzić tam chyba z godzinę..."



______________________

Największym wrogiem postępu nie jest błąd, lecz lenistwo.
\"Sądzicie innych sprawiedliwie i bez trwogi. Lecz pamiętajcie, że ktorym byście sądem sądzili, sadzeni sami będziecie, i którą miarą mierzyć będziecie, odmierzą wam.\"
-Szef działu konsol na SiriusMag-
21.01.2006 12:20

Użytkownik jest offline Ufnal
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 333
Żołdak
 0
Wiecie, romantyzm wampirów jest... inspirujący... ale nie zachwycam się nim tak jak Wy. Mnie Dzieci Nocy pociągają bardziej jako drapieżniki, nocni łowcy. Szybkość, miękkość ruchów, siła ukryta w z pozoru ludzkim ciele, jedność z mrokiem ukrywającym ich występki... Moze dlatego, że kocham koty.:)
A poza tym najbardziej lubię w Spokrewnionych ich tajemniczą aurę i mroczną wiedzę, jakiej żaden śmiertelny poznać nie ma prawa. Uwielbiam właśnie takie istoty/postacie - tajemnicze, mądre, potężne, ale kierujące się chłodną kalkulacją miast głosem niebijącego już serca...

A w ogóle, to wolę magów...;)


______________________
On and on the rain will fall like tears from a star
On and on the rain will say how fragile we are
21.01.2006 12:34

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Łee! Manczkin! Kto go wpuścił do takiego arcyWoDziarskiego tematu? A kysz! ;-P

Romantyzm wampirów łączy się ściśle z ich drapieżnością - to salonowe demony, szepcące gładkie słówka w ucho ofiary. Jest coś niesamowitego w tej dwoistości, w tym błyskawicznym przejściu od czułości do okrucieństwa, w fakcie, że wampiry często zakochują się w swoich ofiarach. Świetnie jest to przedstawione w "Bram Stoker's Dracula" F.F. Coppoli, w którym to filmie tytułowy bohater jest rozdarty między powołaniem demona a powracającą po setkach lat miłością.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
21.01.2006 12:57

Użytkownik jest offline Ufnal
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 333
Żołdak
 0
Ja wolę aspekt "demoniczny", "potężny", "mroczny" i "tajemniczy" niż "miłosny" i "romantyczny" (choć do tych dwóch ostatnich też nic nie mam...)


______________________
On and on the rain will fall like tears from a star
On and on the rain will say how fragile we are
21.01.2006 18:53

Użytkownik jest offline Joocker
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Założyciel tematu

Liczba postów: 54
Oferma batalionowa
 0
Czas zmienić trochę klimaty. Co powiecie o filmie "Underworld"?. Oczywiście to nowe spojrzenie na Wampiry. Jak dobrze wam wiadomo, realia filmu ukazują nam świat obecny, w którym Wampiry i Wilkołaki walczą miedzy sobą! Czy film ten nie spłyca, za bardzo Wampirów? Oczywiście wilkołaków nie, bo one po transformacji naprawdę zachowują się jak zwierzęta. Niemniej jednak Panom Mroku nie przystoi iść na otwartą walkę. Zawsze przecież mrok był ich osłoną/przewagą nad innymi. Dodatkowo w filmie ukazana jest jeden szkopuł. Jakim cudem Wampiry mogą pić pobraną krew. Przecież według książek prócz samej krwi potrzebny jest pierwiastek życia. A co Wy o tym sądzicie??


______________________

Największym wrogiem postępu nie jest błąd, lecz lenistwo.
\"Sądzicie innych sprawiedliwie i bez trwogi. Lecz pamiętajcie, że ktorym byście sądem sądzili, sadzeni sami będziecie, i którą miarą mierzyć będziecie, odmierzą wam.\"
-Szef działu konsol na SiriusMag-
21.01.2006 19:14

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Pomysł wampirów walczących z wilkołakami jest żywcem ściągnięty ze Świata Mroku - zdaje mi się, że nawet White Wolf procesuje się z producentami filmu. Sam film jest fajny - nie jest to dzieło wybitne, ale kawałek solidnego kina rozrywkowego.

Jeśli już mówimy o filmach to na "Ale Kino" można ostatnio dopaść "Nosferatu - Symfonia Grozy" Murnaua - jest to pierwsza i zdaniem wielu krytyków najlepsza ekranizacja "Draculi" Stokera. Dla fana wampiryzmu jest to pozycja wprost obowiązkowa, podobnie jak "Nosferatu Wampir" Wernera Herzoga, z piękną Isabelle Adjani i genialnym Klausem Kinsky w roli tytułowej.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
23.01.2006 09:42

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
a dla mnie
temat wampira to izolacja i alienacja - od samego siebie. Czlowiek zmienia sie w nowa istote, majaca inne potrzeby,kierujaca sie innymi zasadami. Kwestia jest udzwigniecie ciezaru tej przemiany. Ta gra jest tez o tym, ze "zamienia sie siekierke na kijek". Dostaje sie niesmiertelnosc, dyscypliny regeneracje itp, ale traci sie milosc, przyjazn, zaufanie i nadzieje...
osobiscie postrzegam nie-zycie wampirow jako probe oszukania i spowolnienie procesu, ktory owocuje calkowitym poddaniem sie bestii.
czy robi sie to za pomoca wysublimowanego zycia towarzyskiego, badania tajemnic, gromadzenia wladzy, nie ma to juz znaczenia...


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
23.01.2006 09:43

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
a dla mnie
temat wampira to izolacja i alienacja - od samego siebie. Czlowiek zmienia sie w nowa istote, majaca inne potrzeby,kierujaca sie innymi zasadami. Kwestia jest udzwigniecie ciezaru tej przemiany. Ta gra jest tez o tym, ze "zamienia sie siekierke na kijek". Dostaje sie niesmiertelnosc, dyscypliny regeneracje itp, ale traci sie milosc, przyjazn, zaufanie i nadzieje...
osobiscie postrzegam nie-zycie wampirow jako probe oszukania i spowolnienie procesu, ktory owocuje calkowitym poddaniem sie bestii.
czy robi sie to za pomoca wysublimowanego zycia towarzyskiego, badania tajemnic, gromadzenia wladzy, nie ma to juz znaczenia...

z filmow polecam "Cien wampira" z J. Malkovichem i W. Dafoe... ktory pokazuje wlasnie ta strate...


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
23.01.2006 10:06

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Na "Cień Wampira" właśnie poluję.

Muszę przyznać, że koncepcja Bestii nigdy mi się nie podobała - wampiry literackie czy filmowe nie miały takich problemów - mogły być amoralne i zdegenerowane (wedle ludzkich standardów) ale nie traciły z tego powodu zdolności racjonalnego myślenia. Jak sam to napisałeś w innym temacie, albo ktoś pogodzi się ze swoim nowym stanem, albo popełni samobójstwo - dlatego wolę bohaterów pogodzonych ze swoją naturą i podążających innymi niż Humanitas Drogami (w ostatniej edycji Mrocznych Wieków pada nawet stwierdzenie, że bohater na Drodze Grzechu może dostąpić Golkondy przez akceptację swojej drapieżnej natury).


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
23.01.2006 11:11

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
to film dosc latwy do upolowania (w ten czy inny sposob - swego czasu widzialem go na stosikach z plytami dvd odlaczonymi od czasopism)...

a co do mojego poprzedniego postu, mam na mysli wlasnie to, ze wampir musi zabijac i krzywdzic innych ludzi, by samemu przezyc. Moze sobie to racjonalizowac, trzymajac sie w ten sposob czlowieczenstwa - i odsuwac sie od prawdy o sobie (ze opanowuje go bestia). Niestety nie da się w nieskonczonosc udawac, ze jest sie "nadczlowiekiem"...
a sciezek nie lubilem w maskaradzie i mrocznych wiekach. Byly zbyt proste, mozna bylo robic cokolwiek bez zadnych konsekwencji.


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
27.01.2006 22:02

Użytkownik jest offline Grzesznik
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 14
Kot
 0
W tym momencie poprę Gerwaza, ponieważ też uważam że niektóre ze ścieżek w Wampirze są zbyt bardzo... jakby to powiedzieć... przepakowane ? Wydaje mi się że łatwiej gra się wampirem, dla którego nie liczy się to, czy jego ofiara przeżyje, czy nie. Trup w tą czy w tą ? Pozbędziesz się ciała i spokój ! A w początkowym zamyśle Wampira właśnie chodziło właśnie o tę walkę o człowieczeństwo, heroiczny niemal wysiłek o zachowanie resztki swej człowieczej duszy. Walkę o to, by te resztki utrzymać przy sobie kiedy te chcą już odejść do krainy wiecznych łowów. Niestety, uważam że ten motyw rzadko jest wśród graczy używany. A szkoda, bo jest to dużo bardziej dramatyczne niźli ciągła naparzanka z wilkołakami, zwłaszcza jeśli ktoś potrafi się dobrze wczuć w swoją postać i oddać grze bez reszty. Armandzie, poczuj że bestia jest blisko, na ciebie też przyjdzie czas... :)


______________________
Blah!
28.01.2006 07:19

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
ech...
mialem na mysli, ze niektore sciezki nie tylko nie robia problemu ze "skasowania" smiertelnika, ale wrecz zalecaja to, np sciezka kosci, diabla czy pare innych. Z innych sciezek, przy graczu dobrym w interpretacji grzechow - tzn przy sciezce bestii - praktycznie nie da sie stoczyc w otchlan...
kolejny powod, dla ktorego jestem zwolennikiem requiem - poniewaz na takim rozwiazaniu zyskuje dramatyzm gry - coz z tego ze w formie zulo zalatwiasz 2 wilkolaki, kiedy sam jestes swoim najwiekszym wrogiem, przed soba powinienes sie strzec...



a z drugiej strony, jesli wyobrazic sobie spoleczenstwo wampirow tak jak opisuje je system, to musialo sie pojawic jakies trwale zabezpieczenie przed bestia. Mam na mysli,ze niektore system w swiecie ludzi zakladaly inna etyke niz tzw ogolnoludzka(przedstawiona jako sciezka czlowieczenstwa), dopuszczaly a nawet nakazywaly morderstwa (np faszyzm, stalinizm). Sadze ze spoleczenstwo wampirow moglo wymyslic cos podobnego, by poradzic sobie z narastajaca sila bestii i jednoczesnie moc ze spokojnym sumieniem zaspokajac coraz wieksza potrzebe krwi.
Ale - raz jeszcze - mowie: takie rozwiazanie troche zmienia sens gry.


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
28.01.2006 09:43

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Jak napisali sami autorzy, Ścieżki mają pokazać, jak nieludzcy potrafią się stać Spokrewnieni, i mnie to osobiście pasuje. Postać podążająca Ścieżką też ma swoje dylematy, co prawda raczej filozoficzne niż etyczne (w ludzkim rozumieniu tych słów), ale też można je ciekawie odgrywać. Nikomu nie bronię Człowieczeństwa, więcej! uważam, że jeśli ktoś nie ma naprawdę dopracowanej koncepcji postaci na innej Via, to powinien pozostać przy Humanitas. Ja jestem wychowany na Drakuli (książkowym) i lubię odgrywać podobnie potworne postacie, a skoro autorzy dali mi odpowiednie do tego narzędzie, czemuż miałbym z niego nie korzystać?


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
Skocz do:
Początek 1 2 3 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        WAMPIRY-Mroczna Czeluść Naszej Duszy?