Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Dzikie Pola
        Pij do dna! Czyli o trunkach sprawa!
Początek Wstecz 38 39 40 41 42 Dalej Koniec
Pij do dna! Czyli o trunkach sprawa!
Autor Post
18.01.2010 21:22

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
Eh Wojtku i tak najlepsza zawsze będzie Siwucha i Paschower Sliwowitz - ta 70% z Billi w Sopocie, pamiętasz? Ta co się paliła jak spirytus...Pamiętasz jak na sylwestrze w 1999 r u Maxa Dominik dostał czysty spirytus z lekka nią rozcieńczony i walnął sobie szklaneczkę tejże mieszanki? Eh czasy, czasy...Ja też wtedy pijałem czysty spirytus, albo rosołek Knorra ze spirytusem, po którym na wykłady chodziłem i jeszcze o zgrozo coś z nich rozumiałem...Ot to dopiero staropolskie trunki!!!


______________________
20.01.2010 15:44

Użytkownik jest offline Stilgar
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 821
Twardziel
 0
Chryste Panie! To wielki był z Waszmość Pana wojennik w bachusowych walkach, aż dziw, że wątroba to przetrzymała i łeb, który przecież gdy ustawicznie się z niego kurzy, na szwank może zostać narażony :P Bo, że tam człek piwa z dwa wypije to rozumieć, ale żeby tak solidnie gorzałką, a spirytusem się raczyć, hohoho! Niebezpieczna to zabawa.


______________________
20.01.2010 16:03

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
Wielce niebezpieczna... M.in. na skutek wybryków młodości od lat 7 nie pijam w ogóle... Powspominać można, ale lepiej do tego nie wracać... Powiem tak - wszystko dla ludzi, trunki też, ale z umiarem i pod kontrolą... Osobiście zalecam raczej tak na poważnie i po latach trunkowych doświadczeń zacne miody, pszenne piwa, smakiem a konsystencją do staropolskich zbliżone, wódki gatunkowe, jako to krupnik, winiak, jarzębiak, żołądkówka, piołunówka, orzechówka, jałowcówka - to trunki godne człeka szlachetnego rodu a zacnego Sarmaty...

Tak na marginesie dodam, żem miał okazję w młodych latach, gdym durny był, pić i piwo z wodą utlenioną nagminnie, co modnym w kręgach studentów prawa było anno 1993 - 99 i takie rzeczy, których człek o zdrowych zmysłach nie tknie nigdy - ale, jako się rzekło, człek młody to i głupi - teraz mówię wprost, jako powyżej - szlachcic winien pić, ale rzeczy dobre i szlachetne, nie jakoweś cuda!!! Szlachectwo zobowiązuje...


______________________
20.01.2010 16:15

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
Wśród studentów prawa, a moich dobrych przyjaciół, w tamtym okresie modne było tzw. picie alfabetyczne. Polegało to na tym, że chodziliśmy od knajpy do knajpy, a w każdej nie można było zamówić więcej niż 3 kolejki i piliśmy w kolejności alfabetycznej - np. na literę A kolejkę Absoluta, na literę B kolejkę Beherovki, na literę C kolejkę Campari, na literę D kufel Dortmundera itd... Na X był Xeres, na Ż wiadomo Żubrówka... Zasadniczo przy N wszyscy odmiękali...

Mieszało się też po 3 składniki na raz na bazie spirytusu - np.1/3 spirytusu, 1/3 jakiejś wódki gatunkowej, 1/3 soku - mieszanki te miały różne nazwy (np."Kniaź Jarema", "Panie Kochanku" itd. zależnie od dodatków do spirytusu, który był zawsze bazą tych "drinków"), spożywano je zwykle w Sopocie w nieistniejącym już pubie NR 5, gdzie barmani wiedzieli w czym rzecz i miksowali za opłatą wszystko ze wszystkim...

Tak to było w złotych latach 90 - tych...


______________________
20.01.2010 16:23

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
A i jeszcze jedno prowadzono w formie tabel z ocenami w skali od 1 do 6 rankingi gatunków piw - sam w swym życiu wypiłem wg. listy którą jeszcze mam ponad 350 gatunków piw polskich, ponad 140 gatunków piw zagranicznych, ponad 50 gatunków wódek itd... Z każdej podróży każdy przywoził jakieś lokalne piwa do degustacji - np. z USA koleżanka jedna przywiozła piwo z sokiem z agawy meksykańskiej itd... Piszący tu powyżej kol.Wojciech, czyli nasz miecznik pomorski, także piwa do degustacji przywoził :), chyba też jak z USA wrócił coś tam nam dał :) Zapewne te lata upojne doskonale pamięta :)


______________________
31.01.2010 11:39

Użytkownik jest offline Wojtek K.
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 8
Kot
 0
Jakże mógłbym zapomnieć tak zacne czasy? Czasy młodości i błogiego stanu, do którego mogę powracać raptem raz do roku - w grudniu w Jastrzębiej Górze.
Na szczęście dla potomności nie wszystko poszło wraz z serwerowym dymem. Strona 'dzikopolowo-alkoholowa',a raczej jej cząstki uszły od pożogi do webarchiwum i fragmenty można odnaleźć tutaj:
http://web.archive.org/web/2002081800...polbox.pl/w/wokaj/
Nie pamiętam na ile tabele są ostateczne (wydaje mi się, że w polskich doszliśmy do 350). Szkoda, że nie zachowały się oceny piw puszkowych Tomasza z rodu Świdrygiełłów i ogólnie pojęte 'teksty piwne', ale są za to drinki staropolskie Imć Sucheckiego!


______________________
szmatlawe.info - Najgorsze filmy w Galaktyce
31.01.2010 11:49

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
http://web.archive.org/web/2002081800...polbox.pl/w/wokaj/ Tak tu są "staropolskie" drinki imć Sucheckiego :) Ło la boga co myśmy wtedy pijali masowo :):):)

"Osoba próbująca (czyli ja, Tomek Michałowski) była zbyt pijana, by rozróżniać niuanse smakowe." - to mnie rozbawiło :) Ano byłem wtedy zdecydowanie pod wpływem...

"Stwierdzono empirycznie, że normalny człowiek po wypiciu pod rząd drinków 'staropolskich' (oraz 'Krwawej Mary' i piwa) jest w stanie zapłacić za wszystko kartą kredytową, zamówić taksówkę, otworzyć drzwi własnego mieszkania i uruchomić odtwarzacz płyt kompaktowych. Następnego dnia nie wystąpiły żadne efekty uboczne (poza zmęczeniem)! Cena tych komponowanych na zamówienie drinków własnego pomysłu (przynajmniej w Pubie Nr. 5 w Sopocie) waha się od 25 do 33 zł za jeden. Mimo to warto spróbować. A próbował, ocenił i zapłacił Tomasz Michałowski (miło jest mieć po takiej drinkowej uczcie mały debecik na koncie...).
30.09.1999r" -heheh to były czasy...


______________________
31.01.2010 11:50

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
Dziękuję Wojciechu za przypomnienie mi lat młodości, gdym był ledwie 25 letnim młodzikiem... Eh piękne lata 90 - te :)

'Drink Uniwersalny' - 1/3 wódki, 1/3 wódki, 1/3 wódki (i na koniec łyżeczka wódki!). Bez komentarza. Hrhr to dopiero zacny drink :P
* 'Mały Cham' - czyli drink Tomasza Michałowskiego wypity przez Rafała Sucheckiego - 1/2 spirytusu, 1/2 coli oraz lód. Pijemy w dużych szklankach i mamt potem problemy z zachowaniem równowagi i dobrego samopoczucia.

* 'Szampan Stalina' - 1/2 spirytusu, 1/2 wódki, 5 kropel soku cytrynowego, pół woreczka sody oczyszczonej. Można pić również bez sody.

* 'Fuhrer na Emeryturze' - 1/2 wódki, 1/2 gazowanej wody mineralnej. Również bez komentarza. A to też było wyborne heheh



______________________
31.01.2010 12:45

Użytkownik jest offline Wojtek K.
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 8
Kot
 0
Już same nazwy świadczą o zachwianej 'normalności społecznej', a co powiedzieć o piciu tych cymesów. 'Pana w zielonym żupanie' kiedyś sobie zrobiłem, ale zgodnie z radą starszych - zamiast spirytusu wlałem wódki. Zdecydowanie paskudny był to drink ;)
Minęło ponad 10 lat! Straszne!


______________________
szmatlawe.info - Najgorsze filmy w Galaktyce
31.01.2010 15:03

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
Wraz z upływem czasu gusta się na szczęście zmieniają :) Ja też mocno bym się wahał przed wypiciem takich mieszanek które 11 lat temu pijałem bez problemu i z wielką radością...

Ciekawe jest to, że nawet przy tego typu mieszankach przestrzegano wtedy w naszym gronie choć pozorów "sarmackiego klimatu" (patrz same nazwy) - jakże głęboko w nas siedziało to "sarmackie" postrzeganie wszystkiego...


______________________
03.02.2010 18:06

Użytkownik jest offline Wojtek K.
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 8
Kot
 0
Ciągnąc temat 'drinków', to ciekawym połączeniem jest (stosunek objętościowy do wyboru wedle indywidualnych upodobań):
- 0,05 krupniku,
- 0,2 soku z grejpfruta,
- 2 plasterki cytryny.
Ze 2 lata temu podczas letnio-nocnego spotkania 'na 2 pary' w Duszku żeśmy tyle tego zamawiali, że zaciekawieni inni goście także zaczęli zamawiać ten cymes. Skończyło się tym, że wychłeptaliśmy cały duszkowy krupnik, skończył się w okolicznym monopolowym, a co najgorsze - trzeba było przerzucić się na 'wódkę z barszczem' (0,05 wódki, 0,2 soku z czarnej porzeczki)... eh!


______________________
szmatlawe.info - Najgorsze filmy w Galaktyce
05.02.2010 16:06

Użytkownik jest offline kujawiak
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 116
Mięso armatnie
 0
Pytanko mam takie jak mniemam do znawców:).Czy wino Tokaj sprzedawane obecnie ma zaiazek z winem o tej samej nazwie w latach 80?


______________________
W Anglii śmierć tańczyła jak jeden pisze.Lecz kiedy ja o kujawskich biesiadach słyszę.Mowie,ze tam śmierć tańczy i wesoła bywa.Gdy ludzi i od kufli i w tańcu porywa...
06.02.2010 23:31

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
Obawiam się najgorszego - od lat kilku niestety i piwa i wódki i wina to produkt coraz bardziej masowy, który jest naturalnie zgodny z normami unijnymi, ale mało przypomina to co produkowano lat temu 10 czy 20... Etykietka może być co najwyżej taka sama, lub zbliżona...


______________________
07.02.2010 09:32

Użytkownik jest offline Wojtek K.
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 8
Kot
 0
W celu nabycia (i skosztowania) tradycyjnego wina, które przypominać będzie tokaje sprzedawane przez 'rolników' w 5 litrowych baniakach polecam wybranie się na Słowację (odległościowo najlepiej wychodzi) pod granicę z Ukrainą - tam natrafiłem na 'winnice', gdzie po przykładowo godzinie degustacji można dokonać zakupu ;)


______________________
szmatlawe.info - Najgorsze filmy w Galaktyce
07.02.2010 15:56

Użytkownik jest offline kujawiak
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 116
Mięso armatnie
 0
Cytat
Cytat użytkownika: Wojtek K.
W celu nabycia (i skosztowania) tradycyjnego wina, które przypominać będzie tokaje sprzedawane przez 'rolników' w 5 litrowych baniakach polecam wybranie się na Słowację (odległościowo najlepiej wychodzi) pod granicę z Ukrainą - tam natrafiłem na 'winnice', gdzie po przykładowo godzinie degustacji można dokonać zakupu ;)


Co ma piernik do wiatraka.Co do Tokaja to chyba Wegierski jest....


______________________
W Anglii śmierć tańczyła jak jeden pisze.Lecz kiedy ja o kujawskich biesiadach słyszę.Mowie,ze tam śmierć tańczy i wesoła bywa.Gdy ludzi i od kufli i w tańcu porywa...
Skocz do:
Początek Wstecz 38 39 40 41 42 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Dzikie Pola
        Pij do dna! Czyli o trunkach sprawa!