Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
GOG.com
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Literatury > Andrzej Pilipiuk - o książkach Wieszcza
        Fenomen Mistrza...
Początek Wstecz 1 2 3 4 Koniec
Fenomen Mistrza...
Autor Post
23.11.2007 11:42

Użytkownik jest offline proteo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 42
Żółtodziób
Przygodę z twórczością Pana Andrzeja rozpocząłem od "Operacji Dzień Wskrzeszenia". Gdzieś w internecie przez przypadek wyczytałem, że ktoś bardzo gorąco poleca tę książkę. Z pewną taką nieśmiałością podobnie jak kiedyś Anna Patrycy reklamująca podpaski sięgnąłem po tę lekturę. Książkę przeczytałem (dziwiąc się niezmiernie samemu sobie) jednym tchem. Następnie zacząłem "pochłaniać" w zatrważającym tempie inne dzieła: "Kuzynki" , "Norweski dziennik" i "Księżniczkę". W końcu nadszedł czas na spotkanie z Jakubem Wędrowyczem. Ha. To była dopiero przygoda. Perypetie egzorcysty chodzącego z linką hamulcową w kieszeni i butelką pryty truskawkowej w ręku ostatecznie utwierdziły mnie w przekonaniu, że Pan Andrzej Pilipiuk pisarzem wielkim jest i basta.

Chociaż jestem tu nowy i mimo wieku dość poważnego mam forumowe mleko pod nosem to z dziką chęcią wyzwę na pojedynek na ubitą ziemię każdego kto myśli inaczej w tym względzie :P Nawet na gołe klaty jeśli przyjdzie komu ochota :P

A poważniej pisząc to bardzo się cieszę, że jest taki pisarz jak Pan Andrzej. Dał nam wspaniałego bohatera jakim jest Jakub Wędrowycz. I za to bardzo dziękuję :)


__________________________________________________
Te widoki nienormalne dla nas przecież są normalne ...
23.11.2007 22:35

Użytkownik jest offline woskar
Kapitan
Rezerwa


Liczba postów: 819
Twardziel
W takim razie stawaj Waść, bo ja się nie zgadzam!

Tak, nie zgadzam się! A mianowicie z tym, że Jakub Wędrowycz ma linkę hamulcową w kieszeni, bo nawet zwierzęta leśne i psy policyjne (o, te to zwłaszcza) wiedzą, że trzyma on linkę zaszytą w szwie spodni, o! ;-P

Hehe, a tak na serio, to witam kolejnego miłośnika pilipiukowej prozy! Twoje zdrowie!


__________________________________________________
Soli Deo Gloria!
24.11.2007 12:07

Użytkownik jest offline proteo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 42
Żółtodziób
Zaiste, oczywistą prawdę powiadasz . Gafę wielką uczyniłem i głowę pod topór krytyki już na wstępie kładę. Któż to widział aby zwykłą kieszeń z tajemną skrytką w szwie spodni tak naiwnie pomylić? Któż to widział?
Niegodzien jestem aby w fanklubie imć Pana Andrzeja nawet powietrzem Pilipiukowym oddychać a co dopiero głos na forum wśród tak szanownego grona zabierać. Niegodzien jestem i tyle. Zapewnić jednak mogę, że starań wszelakich dołożę i palmę marną ... tzn plamę czarną mojego braku wiedzy o Jakubowych upodobaniach i sekretach z zasobów moich szarych i niestety nieco przytępionych komórek szybko wybawię.. tzn wywabię chciałem napisać :)

Serce się okrutnie raduje, że takową stronę odnalazłem i że tak znamienita kompanija na niej przebywa. :)


__________________________________________________
Te widoki nienormalne dla nas przecież są normalne ...
24.11.2007 15:36

Użytkownik jest offline woskar
Kapitan
Rezerwa


Liczba postów: 819
Twardziel
Iii tam, topór. Szpadlem Cię zetniemy! ;-D

Dobra, już nam tak Waść nie słódź, jeno gorzałkę wyjmij, bo w gardle zaschło. ;-)

A co do palmy, to przypomina mi, jak ostatnio imć Andrzej Pilipiuk do podłej Warszawy zawitał, by głownię do szaszki kupić, przy czym mu towarzyszyłem. Kiedyśmy do karczmy Paradoksem zwanej się wraz z futrzastą bracią kierowali, na drzewo szatańskie palmą się mieniące natrafiliśmy i zrazu Andrzej wykonceptował, aby owej szaszki użyć do scięcia owego diablego prąc... ekhm... pomiotu użyć. ;-)


__________________________________________________
Soli Deo Gloria!
24.11.2007 18:42

Użytkownik jest offline proteo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 42
Żółtodziób
"Walczący z palmami"? ;) To wesoła z Was kompanija Panie Bracie mi się jawi i szutki frywolne Was się trzymać raczą.

A co do gorzałki to chętnie bym tak znamienitych gości i gorzałką uraczył, jeno uprzedzić muszę, że wychowanym na kresach i dusza we mnie prosta i na wskroś słowiańska i naczynia mniejszego niż szklanicy słusznych rozmiarów do gorzałki nie mam w zwyczaju serwować.

Młokos forumowy ze mnie i rozeznać się nie potrafię ale wypada chyba kres tej dyspucie położyć bo jeszcze ktoś awizyję do zarządcy wniesie, a ten z uprawnień swych rychło skorzysta i nas niczym importunów lub ganiebnych głowników do porządku przywoła.


__________________________________________________
Te widoki nienormalne dla nas przecież są normalne ...
24.11.2007 21:30

Użytkownik jest offline woskar
Kapitan
Rezerwa


Liczba postów: 819
Twardziel
To dobrze, bo i Andrzej i ja to kresowiacy. ;-D

Pal sześć, że młokos - grunt, że Waść wysłowić się po szlachecku potrafisz i chamem nie śmierdzisz. A o awizyje się nie martw, bom ja tu jest zarządcą, a - jak to mówią - szlachcic za zagrodzie równy wojewodzie. ;-)


__________________________________________________
Soli Deo Gloria!
26.11.2007 19:02

Użytkownik jest offline Lokipejez
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 42
Żółtodziób
widząc że i u waść panów rozmowy kierują się w stronę różnorakich trunków chciałbym polecić swoje usługi które serwuje w Wikingu w Mysłowicach w ustalonych uprzednio godzinach


__________________________________________________
31.03.2008 21:34

Użytkownik jest offline Hitch
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 1

:-)


__________________________________________________
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 4 Koniec  
Forum
 Pion Literatury > Andrzej Pilipiuk - o książkach Wieszcza
        Fenomen Mistrza...