Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Kryształy Czasu: Labirynt Śmierci w muve.pl
Valkiria - Polub nas na Fejsie
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Wyprawa - Początki Nowego Imperium
Początek Wstecz 1 2 3 4 Dalej Koniec
Wyprawa - Początki Nowego Imperium
Autor Post
27.07.2012 19:48

Użytkownik jest offline Shinjo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
- taa masz racje ktoś szefowej podpaść musiał.
sięgam po swój plecak i szybki przegląd czy aby jakaś niespodzianka w nim nie czycha.
hmm wszystko ok
- lepiej łazik sprawdźmy


__________________________________________________
29.07.2012 19:44

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Mustafa ocucił towarzysza i zaczął biec w kierunku miejsca eksplozji. Rzucił jeszcze okiem w kierunku Shinjo oglądającego łazika.
Pal go licho, tam ktoś może potrzebować pomocy - rzucił bardziej do siebie i pobiegł dalej uważając, by cały czas mieć w zasięgu wzroku jakieś bezpieczne schronienie.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
30.07.2012 11:37

Użytkownik jest offline Narmo
Pułkownik
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 1040
Weteran
W miejscu, gdzie jeszcze niedawno była placówka MSV, ziała dziura. Okoliczne budynki były już tylko do wyburzenia. W miarę zbliżania się do dymiącej dziury na jezdni było coraz więcej gruzu, lecz również i krwawych strzępów, które prawdopodobnie były szczątkami żołnierzy.

- Sektor XCX 675, jest tam ktoś?! - rozległo się z komunikatora - Straciliśmy kontakt z placówką w sektorze XCX 675! Jaka sytuacja?! Wzywam żołnierzy z sektora XCX 675!...

Z nieba spłynęły kartki papieru. Jeden upadł u stóp Mustafy, który odczytał zapisany na nim napis: "Precz z rządem militatystów!"

<Tymczasem w innym sektorze, przed kwaterą kaprala Fenrira>

Starzec złym okiem popatrzył na stojącą dalej przed drzwiami dwójkę.
-No, kogo szukają? Pewnie znowu tego, jak mu tam, Fenrara, czy cuś. Tak? - nie czekając na odpowiedź otworzył drzwi - Nie widziałem go dzisiaj, ale może być u siebie. Pokój 306. Tylko nie hałasować mi tu! Tu spokojni ludzie mieszkają, no, może oprócz tego, jak mu tam... - Ględził nie wiadomo czy do wpuszczanych czy do siebie.

Wchodząc na trzeszczące schody usłyszeli nadawany komunikat o sektorze XCX 675...


__________________________________________________
Wyciągnięte z V-skojarzeń

Death Metal, skóra i różowy podkoszulek -> Narmo (?)
sługa cienia -> Narmo

30.07.2012 18:50

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Mustafa przykucnął i wziął do ręki ulotkę.
"Precz z rządem militatystów!"
O ile ten burdel w ogóle można nazwać rządem. Choć bez tego zarżnęli by nas Gildianie albo Polterzy, co lepszego mogliśmy zrobić?

Rozejrzał się dookoła. Placówka MSV - największej organizacji militarnej, jaką stworzyła ludzkość, zniszczona, tak po prostu, jednym wybuchem.

Najważniejszym pytaniem jest teraz, co było w tym pudle. To może być, przypadek, że wybuch nastąpił zaraz po jego przywiezieniu, ale raczej nie wierzę w przypadki. Narmo? Znam ją od dawna, nie podejrzewałbym o zdradę, ale z drugiej strony... Jeśli nie ona to co? Ktoś podmienił zawartość kontenera? Stał w jej prywatnym gabinecie, to musiał być ktoś kto ma do niego dostęp. Musiało mieć zdalny zapalnik, bo nie mogli ryzykować, że wybuchnie nam w transportowcu. Tak czy siak, teraz wiele się już nie dowiemy.

Zmiął kartkę w dłoni i odrzucił od siebie, jakby z obrzydzeniem. Komunikator nadal się dobijał.
- Tu szeregowy Mustafa, sektor XCX 675 przestał istnieć. Przyślijcie oddział badawczy i ekipę ratunkową, choć, prawdę mówiąc, nie wiem, czy na coś się jeszcze zda. Aha i powiadomcie pułkownik Narmo.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
30.07.2012 21:41

Użytkownik jest offline Shinjo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
.... - Tu szeregowy Mustafa, sektor XCX 675 przestał istnieć. Przyślijcie oddział badawczy i ekipę ratunkową, choć, prawdę mówiąc, nie wiem, czy na coś się jeszcze zda. Aha i powiadomcie pułkownik Narmo. ... - szeregowy Shinjo potwierdzam te słowa zamiast placówki XCX 675 w ziemi zieje wielki krater
- Mustafa czekamy na wsparcie czy też zmywamy się do szefostwa? Sprawa śmierdzi mi i to bardzo, a ja nie lubię bawić się w kozła ofiarnego. Łazik wygląda na sprawny i raczej bez niespodzianek.



__________________________________________________
02.08.2012 13:44

Użytkownik jest offline Narmo
Pułkownik
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 1040
Weteran
- Rozumiem. Szeregowy Shinjo i Mustafa, proszę o pozostanie na miejscu zdarzenia i raportowanie na bieżąco. Siły porządkowe powinny być u Was za pół minuty. Proszę o potwierdzenie przyjęcia instrukcji.

<Tymczasem w innym sektorze, przed kwaterą kaprala Fenrira>


W mieszkaniu Fenrira panował totalny burdel. Przegrzebane szuflady i szafki świeciły pustkami. Nawet "tajny" schowek był otwarty. Bow zauważyła na stoliku zamkniętą kopertę.


__________________________________________________
Wyciągnięte z V-skojarzeń

Death Metal, skóra i różowy podkoszulek -> Narmo (?)
sługa cienia -> Narmo

03.08.2012 00:12

Użytkownik jest offline Xweet
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 67
Oferma batalionowa
- Bow, z tego co widze to nic tu po nas. Szczególnie że musimy, że tak grzecznie powiem, zapierdzielać w tempie przyśpieszonym sprawdzić kto u licha nas atakuje. Bo mi się to podba tak samo jak striptiz transwestyty.
Spojrzał po pomieszczeniu. Fenrira brak, atak na siedzibę. Życie było prostsze w czasach Akademii, kiedy głównym zmartwieniem było czy kible będą szorować sztoeczkami do żebów przed ich, zębów, myciem, czy też po.


__________________________________________________
Nie pytaj, co Militarna Sieć Valkiria może zrobić dla Ciebie.
Pytaj, co możesz zrobić dla MSV!

I zrób to albo zdechnij próbując (ku chwale!)
20.08.2012 22:14

Użytkownik jest offline Narmo
Pułkownik
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 1040
Weteran
<sala konferencyjna w siedzibie głównej Valkiria Secondo>

Dark Kaczuszka potoczył wzrokiem po zebranych. Sytuacja była nieciekawa.
- Według informacji zawartej w kopercie, którą znalazła Bow, Fenrir został uprowadzony przez bojówkę.
- Co to za bojówka? - zapytała szefowa działu operacyjnego.
- Propolterowcy - mruknęła Narmo -Gdyby ktoś czytał moje raporty, to by wiedział.
- A co Wydział Propagandy może o tym wiedzieć?
- Jak się okazuje wiecej niż Wydział Operacyjny.
- Drogie Panie - próbował załagodzić Kaczuszka - To nie czas na swary. W sektorze XCX 675 zginął Komandor Woskar. Nasz wywiad jest w rozsypce.
- Podobnie jak morale - szczeknęła Narmo.
- To może pomyślimy co z tym zrobić? - w drzwiach ukazał się cień. Wszyscy zamilkli. Admirał Konieczko rozsiadł się u szczytu stołu - Jakieś pomysły?

<kantyna. Bow, Xweet, Mustafa i Shinjo przy jednym stoliku. Dolatuje ich rozmowa prowadzona z sąsiedniego stolika>

- Słuszałeś? Prowadzą rekrutację na "Dumę Valkirii".
- Na ten pancernik?
- No... Zgłosiłem się. Ponoć mamy uderzyć w polterów.

<Rozkaz PZ325/KR45>

"Sektor XCX 675, XCY 320 i XCY 115 zamknięte. Obowiązuje zakaz samowolnego zapuszczania się w te sektory. Patrole prowadzone w pełnym uzbrojeniu. Ku chwale Valkirii!"


__________________________________________________
Wyciągnięte z V-skojarzeń

Death Metal, skóra i różowy podkoszulek -> Narmo (?)
sługa cienia -> Narmo

20.08.2012 22:34

Użytkownik jest offline Xweet
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 67
Oferma batalionowa
Xweet swoim zwyczajem poczęstował się czymś co było w tabakierze.
- Moi mili państwo, jesteśmy w stanie wojny. Wojny, jakiej dawno nie było, wojny totalnej, wojny na wyniszczenie, wojny z naszym odwiecznym wrogiem którego nienawiść do nas jest dla nas niczym mleko dla dziecięcia. Czymś co jest dobre, śliczne i piękne.
To co zażył pewnie tabakę nie było, ale cóż przynajmniej był na pewien sposób optymistyczny, radosny albo i żywy.
- Pancernik to zły przydział. W czasie walk to są główne cele, pamiętam jak jeszcze z Harvestem a raczej pod jego rozkazami atakowaliśmy pancerniki Gildian. Krążownik albo jeszcze lepiej lekka fregata to jest coś. Szybkie, za liniami wroga, bez musztry rano tylko krew i pożoga.
Kolejny niuch czegoś, co pewnikiem jest zakazane na większości planet.
- Niemniej jesteśmy w kiepskiej sytuacji. Frontalny atak Ku Chwale będzie zbyt mały, zbyt słaby... zresztą.
Zaczął stukać w swój komunikator, po chwili wysłał wiadomość do osoby przed którą, w wyniku dziwnych i pokręconych losów swej służby odpowiadał. Do tego podał kod, którego nikt nie używał... z dobrą dekadę jeśli nie dłużej. Kanałem, miejmy nadzieję bezpiecznym, wiadomość powinna dotrzeć do Narmo.
"Pani... wydaj mi rozkaz 80 i 8. Wydaj 40 i 4. Wojna! Wojna! Tak! Wypuścić z klatki!
SSV Bimbrownik"


__________________________________________________
Nie pytaj, co Militarna Sieć Valkiria może zrobić dla Ciebie.
Pytaj, co możesz zrobić dla MSV!

I zrób to albo zdechnij próbując (ku chwale!)
22.08.2012 20:29

Użytkownik jest offline Shinjo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
- Oki, oki pijmy zatem bo tak nakazuje tradycja przed walką, śpiewajmy pieśni, potem szukajmy ukojenia w ramionach kobiet albowiem walka nas czeka .... BARMAN KOLEJKĘ DLA MNIE I MOICH ZNAJOMYCH


__________________________________________________
29.08.2012 00:19

Użytkownik jest offline Bow
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 167
Mięso armatnie
Kolejna wojna!
Która to już? Trzecia? Czwarta? Nie tak źle, jedna była zdaje się bezpośrednio przez moją córkę. Bow już dawno nauczyła się kryć cierpienie pod płaszczykiem sarkazmu. Nie uśmiechała jej się jednak kolejna misja. Na awans nie było specjalnej nadziei - Imperium pogrążone było w kryzysie i cięło koszty jak się dało. Oczywiście - ci, co mieli dostać premie i tak je dostali.
Poza tym młoda kadra oficerska niechętnym okiem patrzyła na starszą szeregową. Większość bała się jej zdolności - i to nie tylko tych paranormalnych. Jej szerokie kontakty i umiejętność spadania na cztery łapy czyniły z Bow trudnego przeciwnika w politycznych podgryzaniach. Dla większości komandorów i kontradmirałów mianowanych po Vielkim Padzie - zdecydowanie zbyt trudnego.

Teraz Bow siedziała w kantynie i ze znużeniem słuchała wywodów Xweeta.
Wyglądała przy tym trochę nienaturalnie w zadymionym wnętrzu. Jej buty dalej błyszczały, choć była po dniu ciężkiej służby, a mundur wyglądał jakby założyła go na siebie dosłownie przed chwilą. Siedziała przy tym wygodnie rozparta na krześle z nogami wyciągniętymi przed siebie. Wydawała się zupełnie niezainteresowana niczym wyjątkiem dokończenia swojego kufla piwa. I być może wypiciem następnego.
Jednak doskonale słyszała rozmowy toczące się przy sąsiednich stolikach. "Duma Valkirii"... Gdzieś słyszałam tę nazwę.. Pociągnęła solidny łyk złocistego napoju. Aaaa, już wiem. Ostatni wypust naszych konstruktorów i gwóźdź do trumny dla budżetu Imperium. No cóż - ja na to się dobrowolnie nie zaciągnę,. nie ma głupich. Wolę służyć na czymś, co już dowiodło, że działa w warunkach polowych.
W tym momencie na stoliku stanęła kolejka zamówiona przez Shinjo, a Xweet skończył grzebanie w komunikatorze. Chyba nawet coś wysłał zanim krzesło, na którym siedział nie rozjechało się pod jego sponiewieraną ziołem osobą.
Ciekawe, swoją drogą, dlaczego porwali akurat Fernira? zastanawiała się Bow pociągając kolejny łyk.


__________________________________________________
QcWV!
29.08.2012 08:48

Użytkownik jest offline Narmo
Pułkownik
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 1040
Weteran
- A słyszałeś, że ponoć kaprala Fenrira porwali? - zatoczył się rozmówca z naprzeciwka w stronę Xweeta. Parabola lądowania na krześle przy waszym stoliku była iście malownicza.
- Cholera go tam wie - stwierdził drugi - Widziałeś go jak się migał od wszystkiego, nie? Jak był potrzebny to nigdy go nie było.


__________________________________________________
Wyciągnięte z V-skojarzeń

Death Metal, skóra i różowy podkoszulek -> Narmo (?)
sługa cienia -> Narmo

29.08.2012 12:21

Użytkownik jest offline Xweet
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 67
Oferma batalionowa
Xweet znalazł się na własnej rzyci c było raczej malownicze i bolesne zarazem.
- A diabli wiedzą po co porwali, pewnie aby pokazać że nasz czas minął. Oj mylą się, mylą.
Znów zaczął grzebać w komunikatorze, sprawdzając wszystkie swoje stare kody dostępu i priorytetu. Nie było tego mało.
- Ja się nigdzie nie zaciągam, wolę działać po swojemu i nieco z boku. Bo takie pancerniki, jak mówiłem to pierwszorzędne cele. Mniejsze cele trudniej trafić
Cóż, to tłumaczyło czemu wyglądał jak zagłodzona fretka.


__________________________________________________
Nie pytaj, co Militarna Sieć Valkiria może zrobić dla Ciebie.
Pytaj, co możesz zrobić dla MSV!

I zrób to albo zdechnij próbując (ku chwale!)
30.08.2012 01:22

Użytkownik jest offline Bow
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 167
Mięso armatnie
Bow mocno objęła kufel rękoma. Rozkręcenie Xweetowego krzesła sporo ją kosztowało, ale w obliczu wojny właściwy trening to podstawa. Jasne, że zwykłe zapalenie mebla lub rozbicie go w pył byłoby dużo łatwiejsze, ale przecież to nie o to chodzi. Od czasu spotkania z pewną dziwną istotą starsza szeregowa dużo lepiej panowała nad posiadanymi umiejętnościami. To jednak tylko motywowało ją do dalszego ich doskonalenia. Teraz jednak z wysiłku drżały jej dłonie, a nie chciała, żeby ktoś to zobaczył. Dobrze, że się nie spociła.
Tymczasem jej ofiara otrząsnęła się z pierwszego szoku, rozsiadła na podłodze i dalej grzebała w komunikatorze.

W knajpie było jak w ulu. Przy stolikach rozprawiano o wojnie, zaciągu na pancerniki, przydziałach amunicji i żywności (zawsze za mało), zbyt niskim żołdzie, niesprawnym sprzęcie, kryzysie i porwaniu Fernira. Co do tego ostatniego, to wysuwano różne teorie. Bow najbardziej podobała się spekulacja jakoby rzeczony kapral sam się gdzieś ukrył przed ścigającymi go wierzycielami, a całą sytuację upozorował dla odwrócenia podejrzeń. Było to nawet prawdopodobne.

Złocistego płynu ubywało z naczynia dość równomiernie. Czas płynął nieubłaganie. Poziom hałasu w kantynie wzrastał proporcjonalnie do spadku trzeźwości przebywających w niej żołnierzy. Wokół wykrzykiwano o pancernikach i medalach. Bow jednak z każdym łykiem nabierała przekonania, że najbliższą kampanię spędzi w jakiejś przedpotopowej kupie złomu w towarzystwie siedzącym przy (lub pod) jej stoliku. Na pierwszej linii ognnia.



__________________________________________________
QcWV!
07.09.2012 13:23

Użytkownik jest offline Narmo
Pułkownik
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 1040
Weteran
Drzwi mieszkania Bow otworzyły się, chociaż szeregowa je zamykała.
- Bow! - kobieca sylwetka odwróciła się w stronę wycelowanej w nią broni - Zbieraj manatki. Masz pół minuty.
Pułkownik Narmo podeszła do okna. Jednym ruchem otworzyła je na oścież. Za nim zawisł ścigacz. Za sterami siedział wyszczerzony Xweet. Shinjo otwierał drzwi. Pułkownik z nogą na parapecie odwróciła się do Bow. Zęby błysnęły w drapieznym uśmiechu.
- Czas zacząć polowanie.


__________________________________________________
Wyciągnięte z V-skojarzeń

Death Metal, skóra i różowy podkoszulek -> Narmo (?)
sługa cienia -> Narmo

Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 4 Dalej Koniec  
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Wyprawa - Początki Nowego Imperium