Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Empik.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Literatury > Jacek Komuda - oficjalne forum
        Komuda a polska obyczajowość w XVII wieku
Komuda a polska obyczajowość w XVII wieku
Autor Post
04.05.2011 19:31

Użytkownik jest offline Łukasz Pałucki
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 16
Kot
Witam,

Jestem wielkim fanem książek Jacka Komudy, przy okazji jego postrzeganie XVII wiecznej Polski jako żywo nałożyło się na moje odkrycia i zabawy z historią, szczególnie w kontekście praw kobiet oraz stosunku Polaków do obyczajowości w tym do homoseksualizmu. Sam jestem gejem (a właściwie "mężółówcą":) więc ten temat interesuje mnie najbardziej. Odkryłem min. że homoseksualizm został w Rzeczpospolitej częściowo zalegalizowany już w 1493 roku (Król Jan Olbracht oddzielił sądownictwo kościelne od świeckiego -> szlachta nie mogła być sądzona za grzech sodomii przez księży).

Zainteresowanym polecam kilka tekstów mojego autorstwa na ten temat:


Sfałszowana Tradycja
http://www.zboralski.eu/?page_id=42

Homoseksualna historia Polski (tekst po angielsku):
http://www.ukgaynews.org.uk/Archive/10/Jul/1607.htm

i tu (bezczelna reklama książek Jacka Komudy):
http://gay.pl/tekst.php?id=11845

oraz tu (o tym jak Polska przyjmowała homoseksualnych imigrantów)
http://gay.pl/tekst.php?id=11913&rozwin=1

Tutaj o moich "urodzinach Króla Warneńczyka w Krakowie" co doprowadziło do konfliktów z samym byłym prezydentem RP :)
http://www.pardon.pl/artykul/6637/z...l_polski_byl_gejem

O tym, że Kolumna Zygmunta to symbol gejowski, tu:
http://lewica.pl/blog/palucki/22017/

Czekam z niecierpliwością na III tom Samozwańca. Komuda obiecał homoseksualne sceny z Dymitrem :). Mam też pytanie: Czy ktoś z Was ma więcej danych nt. polskiego szlacheckiego obrządku "Braci Ślubnych" ? Fascynuje mnie, że dwóch facetów przysięgało sobie miłość, spędzało razem życie a po śmierci trafiali do jednej mogiły. Dla mnie to był pierwowzór małżeństw homoseksualnych.


__________________________________________________
05.05.2011 20:58

Użytkownik jest offline Łukasz Pałucki
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 16
Kot
Ajć,


zapomniałem tekstu historyka z Poznania (Sergiusza Wróblewskiego) o homoseksualnych przygodach Króla Władysława IV Wazy, szczególnie podczas drugiej wyprawy na Moskwę

http://www.polgej.pl/index.php?opti...=4004&Itemid=4


__________________________________________________
06.05.2011 12:33

Użytkownik jest offline ultramarine98
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 111
Mięso armatnie
Jakbyśmy mieli teraz króla... to pewnie na euro 2012 zrobiliby oddzielną trybunę dla gejów. I byłoby więcej gwałtów na niewinnych ludziach.


__________________________________________________
Jeśli wszystko zawiedzie pamiętajcie że Jakub Wędrowycz jest z nami.

Moje fejsbukowe konto: http://www.facebook.com/home.php#!/profile.php?id=100001839362507




06.05.2011 20:21

Użytkownik jest offline Łukasz Pałucki
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 16
Kot
Cytat
Cytat użytkownika: ultramarine98
Jakbyśmy mieli teraz króla... to pewnie na euro 2012 zrobiliby oddzielną trybunę dla gejów. I byłoby więcej gwałtów na niewinnych ludziach.


Tolerancja wobec homoseksualizmu to nasza narodowa tradycja, widzę, że się w niej nie odnajdujesz.


__________________________________________________
14.05.2011 11:31

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4426
Stara Gwardia
W XVII wieku polska szlachta była prawdziwie wolna. Od tamtego czasu w Polsce NIGDY żadna grupa społeczna nie miała takich praw.

"Szlachcic na zagrodzie, równy wojewodzie". To przysłowie absolutnie prawdziwe, bo w swym dworze szlachcic był panem i władcą. Mógł sobie żyć z kim chciał i groziła mu wyłącznie niechęć sąsiadów o co nie było trudno nawet z najbardziej błahych powodów. "Zły sąsiad gorszy od Tatarzyna" to kolejne, bardzo prawdziwe przysłowie.

Rzeczpospolita w XVII wieku była szalenie tolerancyjnym krajem. Oczywiście przydarzały się różnego rodzaju ekscesy ale były to zdecydowanie wyjątkowe wypadki. Na tle ówczesnej Europy wypadamy pod tym względem rewelacyjnie!

Kler w tym czasie oczywiście mógł grzmieć z ambony na zepsucie moralne, ale szlachta po wyjściu z kościoła i tak robiła swoje. Oczywiście z wyjątkiem całej rzeszy dewotów i dewotek, o których tak świetnie pisze Kitowicz w "Opisie obyczajów".

A co się działo na magnackich dworach to już inna bajka :) Tam to musiało być wesoło :)

Prawdę mówiąc kiedyś coś obiło mi się o uszy o "Braciach Ślubnych" ale nic na ten temat nie wiem. Choć temat rzeczywiście ciekawy z uwagi na swą oryginalność.

P.S.
O ile pamiętam to w pamiętnikach Bogusława Radziwiłła (znanego choćby z kart "Potopu") przewijają się jakieś zakamuflowane wątki jego przygód z dworzanami płci męskiej :)

P.P.S
Łukasz, polecam Ci lekturę sagi "Uczeń czarnoksiężnika" Witolda Jabłońskiego. Powieść jest absolutnie genialna. Rzecz się dzieje głównie w Polsce w okolicach panowania króla Łokietka. Dworskie intrygi, wielka i mała polityka, trochę magii, trochę historii i maaaaaaaaaasa wątków homoseksualnych. Rypią się w tej książce wszyscy ze sobą jak małe króliki. Trochę jak w telewizyjnej "Modzie na sukces" :)


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

14.05.2011 17:26

Użytkownik jest offline Łukasz Pałucki
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 16
Kot
Cytat
Cytat użytkownika: ARTUT

P.S.
O ile pamiętam to w pamiętnikach Bogusława Radziwiłła (znanego choćby z kart "Potopu") przewijają się jakieś zakamuflowane wątki jego przygód z dworzanami płci męskiej :)

P.P.S
Łukasz, polecam Ci lekturę sagi "Uczeń czarnoksiężnika" Witolda Jabłońskiego. Powieść jest absolutnie genialna. Rzecz się dzieje głównie w Polsce w okolicach panowania króla Łokietka. Dworskie intrygi, wielka i mała polityka, trochę magii, trochę historii i maaaaaaaaaasa wątków homoseksualnych. Rypią się w tej książce wszyscy ze sobą jak małe króliki. Trochę jak w telewizyjnej "Modzie na sukces" :)


Dzięki za trop dot. Bogusława Radziwiła, prześwietlę co znajdę :)

Słyszałem o tej książce Jabłońskiego choć wstyd się przyznać nie czytałem jeszcze. Słyszałem za to, że sam Jabłoński był mocno atakowany w środowisku polskiej fantastyki za śmiałe wątki homoseksualne.

Wkleiłem Ci też, to co znalazłem o "Braciach Ślubnych" w osobnym temacie :)







__________________________________________________
20.05.2011 12:20

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4426
Stara Gwardia
Cytat
Cytat użytkownika: Łukasz Pałucki
Słyszałem o tej książce Jabłońskiego choć wstyd się przyznać nie czytałem jeszcze. Słyszałem za to, że sam Jabłoński był mocno atakowany w środowisku polskiej fantastyki za śmiałe wątki homoseksualne.


Hehehe... "śmiałe" to mało powiedziane... U Jabłońskiego jest naprawdę dość ostro. W dodatku jego książki są mocno antyklerykalne :D

Cytat
Cytat użytkownika: Łukasz Pałucki
Wkleiłem Ci też, to co znalazłem o "Braciach Ślubnych" w osobnym temacie :)


No ciekawy wątek. Pasjonuje się kulturą i obyczajami XVII wiecznej szlachty i jako współautor "Dzikich Pól" uwielbiam takie ciekawostki.


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

20.05.2011 18:05

Użytkownik jest offline Łukasz Pałucki
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 16
Kot
Z racji tego, że jestem jednym z głównym organizatorów tegorocznej Parady Równości w Warszawie postanowiłem więcej o tym napisać i bardziej zaznaczyć polskie tradycje tolerancji. Na pierwszej platformie muzycznej Parady (tam gdzie jadą VIPy) umieszczę cztery polskie bandery Kaperskie - te które opisuje w Galeonach Wojny Jacek Komuda i ta same które były oficjalną polską wojenną banderą morską Rzeczpospolitej Polskiej za panowania homoseksualnego Władysława IV Wazy. Myślę, że będzie je widać w telewizji :)


__________________________________________________
27.07.2011 12:55

Użytkownik jest offline Sarmata99
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 198
Mięso armatnie
W dawnej Polsce szlachta mogła robić co chciała. Także być homoseksualistami. Choć często narażało to szlachcica na pogardę i czasami wrogość sąsiadów. Jeszcze jako ciekawostkę dodam, że Iwan Groźny był jednocześnie hetero i homoseksualistą. Po za tym w Rosji wśród kleru prawosławnego był popularny homoseksualizm.


__________________________________________________
Dalej bracia do bułata, wszak nam dzisiaj tylko żyć, pokażemy, że Sarmata umie jeszcze wolnym być!
30.12.2011 15:45

Użytkownik jest offline Stilgar
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 821
Twardziel
Źródła, źródła, źródła! Skąd to wiecie, gdzie przeczytane, co o tym wspomina? :)

To, że homoseksualiści w XVII wieku byli to rzecz pewna tak samo jak to, że byli wśród szlachty. Ale czy było to społecznie akceptowalne? Nie jestem pewien.

Cytat
Odkryłem min. że homoseksualizm został w Rzeczpospolitej częściowo zalegalizowany już w 1493 roku (Król Jan Olbracht oddzielił sądownictwo kościelne od świeckiego -> szlachta nie mogła być sądzona za grzech sodomii przez księży).


Panie Bracie! Jestem przekonany, że JKM Jan Olbracht oddzielając sądownictwo kościelne od świeckiego nie miał na celu ulżyć potencjalnym homoseksualistom ;) Szlachta po prostu, nawet będąc religijną, nie chciała aby im kościół w dziedzinę wchodził. Tyle.


__________________________________________________
30.12.2011 15:59

Użytkownik jest offline Islam Gerej III
Kapitan
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 630
Twardziel
Cytat
Na pierwszej platformie muzycznej Parady (tam gdzie jadą VIPy) umieszczę cztery polskie bandery Kaperskie - te które opisuje w Galeonach Wojny Jacek Komuda i ta same które były oficjalną polską wojenną banderą morską Rzeczpospolitej Polskiej za panowania homoseksualnego Władysława IV Wazy. Myślę, że będzie je widać w telewizji :)


Tak mi Cię żal...
Umieść jeszcze 2 janczarskie strzały, które ugodziły Warneńczyka i czapkę Kościuszki bo przecież i on był gejem - aczkolwiek wyłącznie o preferencjach pedofilskich...





__________________________________________________
Pospolite ruszenie szlachty ziemi krakowskiej

6 kompania Pułku 2 Piechoty Xięstwa Warszawskiego

07.02.2012 21:52

Użytkownik jest offline Łukasz Pałucki
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 16
Kot
Rzeczpospolita Homoseksualna
Oczywiście, że legalizacja homoseksualizmu zapewne odbyła się "przy okazji" zabezpieczania interesów szlachty - szczególnie protestanckiej, co nie zmienia faktu, że taka legalizacja miała miejsce. Nigdy nie sugerowałem, że przywilej piotrkowski był efektem działań XV wiecznego lobby mężołówców. Ale, żeby to zauważyć musielibyście się Panowie czytać ze zrozumieniem słowo pisane i wyjść poza własne uprzedzenia (jak podejrzewam - inspirowane pospolitą homofobią). Olbracht jednak nie uznał, że innowiercy nie podlegają sądownictwu kościelnemu - uznał, że wogóle szlachta mu nie podlega z jakiegokolwiek powodu. To był daleko idący akt prawny który wywracał do góry nogami prawo w RP.

Znam sytuację prawną i ją opisałem, co do tego jaka była obyczajowość i stosunek szalchty do homoseksualistów to wolę cytować historyków, oddaję tutaj głos mistrzowi Komudzie.

Cytat z "Samozwańca":
"Waarłam zamarł, a jego ręka szybko wniknęła w zanadrze mantii. Ale nieznajomy nie zdradzał złych zamiarów, więc przez głowę Jaickiego przemknęła myśl, iż może Majcher pomylił się. I, do czorta, wziął Waarłama za partyzanta tureckiej miłości, która kwitła jak rozmaryn na drzewie dobrego i złego po niektórych polskich dworach i zagrodach. Osobliwie folgowali jej książęta Zbarascy. Jednak fakt, że podobnie jak Turcy przedkładali chłopięce wdzięki nad piękne łączki i wyniosłe wzgórki niewieściego ciała, większość szlachty uważała za jeszcze jedną pańską fanaberię, nie czynią wokół tego zbyt wielkiego rozgłosu."

Czekam na odpowiedź Waszmościów z niecierpliwością :)


__________________________________________________
22.02.2012 15:11

Użytkownik jest offline Stilgar
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 821
Twardziel
Co tam kto wyrabia w łożnicy i z kim to mnie mało obchodzi. Na cóż mi bowiem w czyjeś łóżko patrzyć skoro we własnym mi doskonale.

Ale uprzedzenie mam i owszem! A mianowicie do nadinterpretowania niektórych faktów oraz wydarzeń historycznych tylko po to tylko aby wszystko było po naszej myśli.

Jak chcesz cytować historyków to cytuj, ale nie z powieści historycznej! Znajdź solidny artykuł, porządne opracowanie, a nie Samozwańca. Miej litość! Jacek jest historykiem i owszem, wierzę, że będzie doktorem, ale jak chcesz się na Niego powoływać to wskaż napisany przez Niego artykuł naukowy, który porusza tę tematykę.

Bo jak chcesz się tak bawić, bo inaczej tego nazwać nie można, to zaraz będziemy się odwoływać do Sienkiewicza, Dumasa, Kraszewskego i innych...

Ja zaś odwołam się do śp. prof. Zbigniewa Kuchowicza, wybitnego badacza obyczajowości staropolskiej. Pozwolę na zacytowanie sobie fragmentów jego książki Miłość staropolska:

Cytat
"Najbardziej znanym zboczeniem był homoseksualizm, a ściślej pederastia (miłość lesbijska nie znajdowała bowiem wyznawczyń); dopuszczali się jej sporadycznie ludzie wszystkich warstw społecznych. Informacje na ten temat znajdujemy w rozmaitych źródłach, m. in. w literaturze pięknej, pamiętnikarskiej, a także w aktach policyjnych z końca XVIII wieku. Liber Chamorum donosi: "Mniński służeł pod Piotrkowem p. Krzysztoporskiemu Piotrowi za chłopca. Obcował z nim pan in posticum po turecku i nabawię! go france in postico"
Zjawiska te były mocno piętnowane przez ówczesnych moralistów, oburzał się na nie m. in. Wacław Potocki, który pisał, że pewni mężczyźni:
"[...] paskudzą otroki, Przeciw naturze rozum przywodząc aż zgroza".
Pederastię potępiał także Adam Gdacjusz, nazywając to zboczenie sodomią. "Sodomija jest to haniebna nieczystość [...] przed którą aniołowie uciekają, którą diabli widząc oczy zawierają, którą mężczyźni z mężczyznami płodzą". Oddawanie się homoseksualizmowi zarzucano niektórym magnatom, prawdopodobnie były to jednak złośliwe plotki. Ponad wszelką wątpliwość uprawiał ją natomiast słynny z bogactw marszałek Janusz Sanguszko, który porzucił swą piękną żonę, ponieważ większych przyjemności doznawał w uprawianiu "amorów z mężczyznami". Sanguszko iście po królewsku wynagradzał swych faworytów, dawał im wielkie sumy, klejnoty, całe majątki. Sprawy te były głośne, znalazły też żywy oddźwięk w ówczesnym pamiętnikarstwie, Kitowicz notuje np.: "Wielu z tych faworytów wyszło na słusznych obywatelów i majętnych panów". Zboczenie to spotykało się jednak rzadko, potwierdza to m. in. opinia dobrze zorientowanego doktora Lafontałne'a. Pisał on: "o pederastyi, która w narodach ościennych dosyć często praktykuje się, wcale tu nie wiedzą i nią się brzydzą".


Dalej:

Cytat
"Z punktu widzenia obowiązującego wówczas prawa, zboczeniami, które traktowano jako przestępstwo, były pederastia i sodomia. Podejrzanych o nie aresztowano, poddawano drakońskim nieraz przesłuchaniom, torturom, a kiedy wina została dowiedziona, skazywano na surowe kary, z karą śmierci włącznie. W przypadku sodomii wraz z człowiekiem zabijano także i zwierzę. Surowość tych kar uległa pewnemu złagodzeniu dopiero u schyłku omawianego okresu."


oraz:

Cytat
"Należy podkreślić, że kary za zboczenia seksualne nakładano wyłącznie na plebejuszy; jeśli chodzi o szlachtę i magnaterię, to praktycznie nie stosowano wobec nich sankcji prawnych. Nie znamy wypadku, by sądy rozpatrywały sprawę jakiegoś szlachcica czy magnata. Jawne postępowanie Sanguszki, wzmianki w źródłach o zboczeniach innych magnatów świadczą, że w tej dziedzinie z całą jaskrawością wystąpiło stosowanie podwójnego prawa, jednego dla panów, drugiego dla poddanych."


Co jest oczywistym, że magnaci jako osoby wpływowe i majętne były poza literą prawa i dlatego nie spotykały ich z tego powodu kary, a nie przez wzgląd na wymyślną tolerancję. Gdyby chłopa nakryto na uprawianiu "miłości tureckiej" zapewne skończyłoby się to dla niego nad wyraz kiepsko.


__________________________________________________
Skocz do:
 
Forum
 Pion Literatury > Jacek Komuda - oficjalne forum
        Komuda a polska obyczajowość w XVII wieku