Slaider 01

Slider 02

Slider 03

Slider 04

Slider 05

Slider 06

Slider 07

Slider 08
Czołem Panie Bracie! Witamy serdecznie na naszym Sejmiku. Musisz się przedstawić odŸwiernemu, by móc korzystać z Sejmiku.
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Vyprawa - Sesja
Początek Wstecz 2 3 4 5 6 7 8 Dalej Koniec
Vyprawa - Sesja
Autor Głosy
11.02.2011 19:32

Użytkownik jest offline Xweet
Komandor
Rezerwa


Liczba głosów: 67
Pan
 0
MG/Gracz
- To ja tu zostanę i sobie popatrzę co też się zepsuło. Swoją drogą to planety powinny być bardziej przyjazne. A nie skały.
Xweet był w paskudnym nastroju. Jedna osoba ranna, jedna, sądząc w kiepskim stanie, statek o nieokreślonym stopniu zniszczenia. Cud, miód i orzeszki. Małosolone.

Okolica wyglądała na bezpieczną. Z jednej strony urwisko, za nim równina z niewielką ilością lokalnego odpowiednika krowy. Jedyna różnica to bonusowa para oczu i kilka żołądków więcej. A... i cuchnie jeszcze gorzej. Ot pastwiska i brak, miejmy nadzieję, armii która by dostrzegła statek. Z przodu, jako że Hornet leżał na brzuszku w miarę poprawnie, las pełen wysokich, iglastych drzew, kojarzących się z sosnami. Do tego trochę krzaków. Wedle współrzędnych byli jakieś 20km od tzw celu. Oznaczało to, że ewentualna kawaleria może się pojawić dosyć szybko.
Jednak na razie cisza, spokój, lekki swąd przypalonej gleby.


______________________
Nie pytaj, co Militarna Sieć Valkiria może zrobić dla Ciebie.
Pytaj, co możesz zrobić dla MSV!

I zrób to albo zdechnij próbując (ku chwale!)
13.02.2011 13:14

Użytkownik jest offline Nessa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 15
Hołota
 0
W czasie wariackich manewrów, miała to nieszczęście, że jej głowa spotkała się z twardym materiałem kabiny. Wyraźnie, nie dopięła pasów. Przed oczami zatańczyły jej wszystkie gwiazdy nim osunęła się w ciemność. Kilkanaście minut później z trudem otworzyła ociężałe powieki. Świat wirował jednak tak nieprzyjemnie że zacisnęła je ponownie, gdy zbierało jej się na mdłości.
- Ja pierd***ę... Cudowny początek. - wychrypiała tylko, nie poznając brzmienia własnego głosu. Poddała wszelkie próby poruszenia się czy wyprostowania. Mogłyby zakończyć się jedynie kolejnym bolesnym upadkiem.

//Wybaczcie długie milczenie, ale byłam za granicą//


______________________
13.02.2011 20:17

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 1597
Hetman
 0
Obszedłszy okolicę jeszcze raz, nieco szerszym okręgiem upewniłem się, że na pewno nie grozi nam tu żadne niebezpieczeństwo. Wszedłem na najwyższe wzniesienie w okolicy, wyciągnąłem lornetkę i zwróciłem wzrok w kierunku naszego celu. Następnie wróciliśmy na pokład. Natychmiast po wejściu zameldowałem Narmo o sytuacji przez interkom i zasugerowałem, że należałoby chyba zebrać całą załogę i niezwłocznie wyruszyć w dalszą drogę.


______________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
14.02.2011 15:23

Użytkownik jest offline Korneliusz
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba głosów: 838
Sobiepan
 0
Rozglądając się po statku trafiam w końcu do miejsca, w którym leży Nessa. Widząc jak dziewczyna trzyma się za głowę mówię Masz nauczkę, żeby zapinać pasy. A jakbyś wypadła przez okno? Ewentualny spadek ciśnienia wyzabijałby nas wszystkich. i wyciągam z torby zimny okład (zakładam że technika już jest tak zaawansowana że mamy coś takiego jak wiecznie zimne okłady;p) nastepnie podając podaje szeregowej Przyłóż tam gdzie boli .Wyciągam latarkę Dobra pokaż oczka sprawdzimy czy mózg Ci nie wypływa Mówiąc to sprawdzam czy nie ma objawów wstrząśnienia mózgu.


______________________
Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej zaprasza do wstępowania w swoje szeregi ;]
14.02.2011 16:37

Użytkownik jest offline Nessa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 15
Hołota
 0
- Zapięłam. Wyraźnie jednak w pośpiechu niezbyt dokładnie. Czego dajesz mi tym po gałach? Chcesz mnie oślepić? - Mruknęła cicho, mrużąc oczy. Jedną dłonią przetrzymała okład przy głowie, co przynosiła nie lada ulgę w danej sytuacji. Przedramieniem drugiej ręki przysłoniła oczy, by uchronić się przed upierdliwym światłem. W łbie nadal jej się kręciło, i miała wrażenie, że na głowie stado słoni urządza jej dyskotekę. Poza tym jednak wydawała się działać całkiem poprawnie. - Jaki jest stan statku?


______________________
14.02.2011 18:25

Użytkownik jest offline Shinjo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 52
Pan
 0
Patrol wokół statku wraz z kapitanem Mustafą, broń w pogotowiu, cisza, spokój, .. czy te "krowy" muszą tak śmierdzieć? wrrr, po powrocie na statek ponowna kontrola broni i ekwipunku, znajduje sobie w ładowni wolna skrzynkę, siadam tak aby mieć wyjście (otwarty obecnie trap) w zasięgu wzroku i słuchu, zaczynam uzupełniać puste magazynki, potem sprawdzam stan ostrzy (miecz, noże) - kapitanie ruszamy dalej czy czekamy na resztę załogi?


______________________
14.02.2011 21:06

Użytkownik jest offline Narmo
Pułkownik
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 1040
Hetman
 0
Narmo dotoczyła się do swojej kajuty. Padając na łóżko zauważyła brak prześcieradła. Mruknęła zdziwiona i poszukała kapsułek z kofeiną. Łyknęła kilka od razu, resztę schowała do kieszeni. Przełączyła komunikator na połączenie z komputerem pokładowym Horneta.

- Hor, stan techniczny. Raport - komputer zaczął monotonie meldować o kolejnych uszkodzeniach.

Pułkownik podniosła się i powlokła do sekcji medycznej. Zdecydowanie potrzeba było jej zastrzyku adrenaliny.

Na miejscu zastała Nessę i zajmującego się nią Korneliusza.
- Stan statku nie jest najlepszy. Ale jeszcze go ruszę tak, by nie był na widoku - odpowiedziała szeregowej. Usiadła ciężko i spojrzała na medyka - Gruzin, potrzebuję adrenaliny.

Monotonny raport komputera pokładowego został przerwany przez komunikat kapitana Mustafę i Shinjo. Przełączyła częstotliwość na podwładnych.

- W ładowni są dwa łaziki. Weźcie Xweeta i złóżcie je do kupy. Następnie proszę mi znaleźć miejsce, gdzie mogę ulokować Horneta, tak by się rzucał za bardzo w oczy. Potem możemy przystąpić do tropienia i całej reszty misji. Chyba nie muszę tłumaczyć, że jak nie będziemy mieli czym wrócić, to na nic się nie zda wykonanie reszty misji - popatrzyła groźnie na Korneliusza - Co z tą adrenaliną?


______________________
Wyciągnięte z V-skojarzeń

Death Metal, skóra i różowy podkoszulek -> Narmo (?)
sługa cienia -> Narmo

15.02.2011 16:43

Użytkownik jest offline Korneliusz
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba głosów: 838
Sobiepan
 0
Trzymaj Mówię do pani pułkownik podając jej strzykawkę z adrenaliną. A ty moja droga Mówię do szeregowej powinnaś przez najbliższą godzinę unikać wstrząsów, chyba że chcesz skończyć jak Dzielny sir Robert. Następnie idę do siebie i uzupełniam ekwipunek. Gdy kończę wciskam guzik interkomu Ktoś jeszcze potrzebuje jakiejś pomocy? Jeśli tak to widzimy się przy wejściu, zamieżam powdychać świeże powietrze Zabieram skarpetkę i ceruję ją idąc.


______________________
Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej zaprasza do wstępowania w swoje szeregi ;]
15.02.2011 19:00

Użytkownik jest offline Nessa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 15
Hołota
 0
- Tak jakby planowała walić głową w ścianę - Mruknęła jeszcze za Korneliuszem. Pulsujący ból w czaszce sprawiał, że robiła się drażliwa. Potem spojrzała na Pułkownik Narmo i odetchnęła głęboko. Początek misji a obie kobiety wyglądały jak przerobione przez młynek. Przycisnęła okład mocniej do czoła i oparła się o ścianę za łóżkiem. Wciąż nieco rozbieganym spojrzeniem omiotła pokój w którym się znajdowały. - Niezbyt udany start, prawda Pani Pułkownik? Proszę wybaczyć, nawaliłam. Powinnam była dwa razy sprawdzić te pasy. - Mruknęła karcąc się dodatkowo w myślach. Była perfekcjonistką i nienawidziła kiedy coś szło nie do końca po jej myśli.


______________________
15.02.2011 21:15

Użytkownik jest offline Narmo
Pułkownik
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 1040
Hetman
 0
Pułkownik machnęła ręką w odpowiedzi na wypowiedź szeregowej. Wbiła strzykawkę w przedramię i wpakowała sobie połowę dawki.
- Tego mi było trzeba - mruknęła z delikatnym uśmieszkiem. Spojrzała już przytomniej na Nessę - Ja stwierdzam jednak, że start całkiem udany. Na wstępie odkryliśmy obcy statek na orbicie. Hornet trzyma się jako tako i prawdopodobnie uda nim się wrócić do sztabu. Chłopaki dobrze się bawią na zewnątrz, a ty masz tylko guza na czole - uśmiechnęła się szerzej.
Wstała pozostawiając w połowie wypełnioną strzykawkę na kozetce.
- Chodź. I tak nie pójdziesz teraz na zwiad, to może wyłapiesz coś co mi może umknąć - poklepała się po umieszczonym na piersi komputerze osobistym - To cacko zapisało cały lot. Trzeba przeprowadzić analizę. - ruszyła do kabiny pilotów, nasłuchując kroków Nessy.

- Mustaf, pośpiesz się z tym miejscem na Horneta. Według danych za 3 godziny zapadnie noc - rzuciła po drodze w komunikator.

//Do MG: jakie wnioski z analizy danych lotu? Co wiemy o statku na orbicie? Proponuję przeskoczyć znowu do momentu, gdy Hornet już nie rzuca się w oczy, a na horyzoncie mamy jakąś wioskę do obserwacji//


______________________
Wyciągnięte z V-skojarzeń

Death Metal, skóra i różowy podkoszulek -> Narmo (?)
sługa cienia -> Narmo

15.02.2011 23:01

Użytkownik jest offline Nessa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 15
Hołota
 0
Nessa chciała kiwnąć głową ale miała wrażenie, że przy tym geście mózg zaczyna jej fruwać swobodnie po czaszce więc zaprzestała.
- Jeśli ująć to w ten sposób, to rzeczywiście nie jest najgorzej - Wstała powoli wciąż trzymając okład przy głowie i ruszyła nieco chwiejnym krokiem za Narmo. Poza tym radziła sobie całkiem nieźle, nie zaliczając żadnej wywrotki w drodze do kabiny. Usiadła na wolnym z foteli i zaczęła analizę lotu razem z Pułkownik.


______________________
16.02.2011 09:37

Użytkownik jest offline Xweet
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba głosów: 67
Pan
 0
MG/Gracz
Xweet udał się do ładowni i postarał jakoś ogarnąć temat łazików. Udało się je na tyle rozpakować i podreperować (skrzynie nie lubią się przemieszczać), że nie powinno być z nimi większych problemów.

Mustafie udało się znaleźć wygodne miejsce dla Horneta, niezbyt daleko, pod osłoną drzew w czymś, co wiele lat temu mogło być rzeką. Obecnie było niżej niż reszta, więc nieco gałęzi załatwiło sprawę.

Hornet nie był w złym stanie. Głównie poszły generatory osłon, jeden generator oraz kilka czujników. Plus wszystko co nie było dobrze umocowane poszło zwiedzać statek. Analiza danych dała Narmo dwie ważne informacje. Pierwsza, parę stopni inny kąt lądowania i bylibyśmy wbici w skałę. Druga, systemy wspomagania działają całkiem nieźle. O wrogu niestety informacji brak, poza tym, że działka które ostrzelały biedaczka były standardowe dla większości pojazdów i to niezależnie od ich przynależności.

Radosne podskakiwanie na wybojach, przy wyłączonym świetle dało ten efekt, że widać było obóz. Kochane wojsko ma swe procedury niezależnie od krańca galaktyki. Około trzydziestu namiotów, patrole, wielki namiot z czymś pachnącym pieczystym oraz kilka kibelków nieco z boku. Norma, nic ciekawego. Poza monolitem na środku, wysokim na jakieś 10 metrów, matowym i z materiału dziwnie podobnego do tego z czym mieli do czynienia na orbicie i co tak ładnie chciało ich ubić.
- Na mój gust to ta cholera na środku jest big bad bossa

Uważny obserwator mógł dojrzeć, że wokół monolitu stoją jednostki, podłączone do niego za pomocą jakiś macek.


______________________
Nie pytaj, co Militarna Sieć Valkiria może zrobić dla Ciebie.
Pytaj, co możesz zrobić dla MSV!

I zrób to albo zdechnij próbując (ku chwale!)
19.02.2011 14:11

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 1597
Hetman
 0
Skończyłem skręcać karabin, zawiesiłem go na ramieniu i zacząłem przyglądać się okolicy przez lornetkę. Dokładnie przyjrzałem się monolitowi i otaczającym go kształtom, a potem rozejrzałem się za jakimś dobrze ukrytym i możliwie wysoko położonym punktem, który nadawałby się na stanowisko strzeleckie.
-Co robimy, pani pułkownik? Moim zdaniem Nessa powinna spróbować podejść bliżej, żeby sprawdzić co tam się dzieje, a ja skoczę na tamto wzniesienie, żeby móc ją w razie potrzeby osłaniać.
Zeskakuję z łazika i patrzę wyczekująco na Narmo.


______________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
19.02.2011 18:42

Użytkownik jest offline Shinjo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 52
Pan
 0
-panie kapitanie może obsadzimy dwa punkty co cztery oczy i dwa punkty strzeleckie to nie jeden poprawiłem karabin i zdjąłem ochraniacze z celownika optycznego


______________________
20.02.2011 14:33

Użytkownik jest offline Narmo
Pułkownik
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 1040
Hetman
 0
- Ok. Mustafa i Shinjo na pozycje i to już. Nessa, możesz się wykazać - uśmiechnęła się do szeregowej.


______________________
Wyciągnięte z V-skojarzeń

Death Metal, skóra i różowy podkoszulek -> Narmo (?)
sługa cienia -> Narmo

Skocz do:
Początek Wstecz 2 3 4 5 6 7 8 Dalej Koniec  
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Vyprawa - Sesja