Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
GOG.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Vyprawa - Sesja
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej Koniec
Vyprawa - Sesja
Autor Post
28.01.2011 17:11

Użytkownik jest offline Shinjo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
Znalazłem wolne miejsce gdzieś przy ścianie, wsłuchując się w wypowiedź prelegenta zdjąłem plecak z ramion, otworzyłem go, wyjąłem małe puzderko, z puzderka mały palniczek, czajniczek i czarkę oraz pędzelek z końskiego włosia, palniczek ostawiłem na podłodze, na nim czajniczek do którego wlałem odrobinę wody z manierki, zapalniczką podpaliłem palniczek, do czarki wsypałem odrobinę (szczyptę) herbaty którą odsypałem z małego woreczka co miałem przy pasie, gdy woda zaczęła się gotować zalałem czarkę wodą .. po pomieszczeniu rozszedł się zapach zielonej herbaty.. popijając herbatę słuchałem wykładu


__________________________________________________
29.01.2011 15:59

Użytkownik jest offline Narmo
Pułkownik
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1040
Weteran
Następny dzień 7:52 rano
Narmo wlokła się korytarzem. Przez załzawione oczy prawie nic nie widziała, przez co prawie weszła do kajuty Mustafy. W porę się opamiętała i poszła dalej. W końcu zamknęła za sobą drzwi, wyłączyła światło i przy delikatnym poblasku diod panelu padła na łóżko. Zaraz też rozległo się chrapanie...


__________________________________________________
Wyciągnięte z V-skojarzeń

Death Metal, skóra i różowy podkoszulek -> Narmo (?)
sługa cienia -> Narmo

29.01.2011 16:09

Użytkownik jest offline Xweet
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 67
Oferma batalionowa
MG
Radosny czas na szkolenia, dowóz niezbędnych i zbędnych rzeczy kurczył się w niezwykle szybkim tempie. W końcu wybiła godzina odlotu. Piloci na stanowiskach, reszta w kajutach albo przy broni pokładowej (jak mówi przysłowie, nigdy nie wiesz kiedy zobaczysz coś, co wolno zestrzelić). Podróż miała trwać dwie godziny normalnego lotu a potem skok, tuż przy celu. Wszystko szło tak gładko, iż można było wątpić w pech...

...do momentu wyłonienia się z nadprzestrzeni. Otóż systemy OX nie były zaawansowane technologicznie. Ryzyko trafienia na cokolwiek, co jest w przestrzeni kosmicznej, było jak wygrany los na loterii. Tym bardziej kiedy czujniki pokazują czysty odczyt bez śladu czegokolwiek mającego sygnaturę termiczną czy elektroniczną. Czyli nic z silnikiem i elektroniką. Jednak bez trudu dało się zauważyć potężny obiekt, kulę złożoną z wirujących obręczy. Metalicznie obijała światło gwiazdy i orbitowała wokół OX-211911. Na chwilę w tym dzikim chaosie można było dostrzec stagnację, kiedy jedna z obręczy się odłączyła. Czujniki posłusznie wyświetliły iż wielkość kuli to 10km ityle samo ma obręcz, która w ich kierunku leci. Odłączyło się od niej kilka kształtów. Sądząc po wyciu alarmu, były to jakiegoś rodzaju rakiety, sztuk 10.
Xweet, siedzący przy swe konsoli od nawigacji i nadzoru systemów skwitował sytuację tradycyjną wojskową
-Kurwa mać


__________________________________________________
Nie pytaj, co Militarna Sieć Valkiria może zrobić dla Ciebie.
Pytaj, co możesz zrobić dla MSV!

I zrób to albo zdechnij próbując (ku chwale!)
29.01.2011 16:31

Użytkownik jest offline Narmo
Pułkownik
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1040
Weteran
Pułkownik otrząsnęła się z drzemki, tuż przed wyjściem z nadprzestrzeni. W przeciągu kilku sekund zauważyła dziwną kulę, nadlatującą obręcz, a w jej uszy wdarł się dźwięk alarmu.
Kurwa mać - usłyszała głos Xweeta. pomyślała, że coś w tym jest...
Hor - powiedziała, a komputer przełączył się w stan gotowości - MW49 - Hornet natychmiast rozpoczął wykonywanie manewru. Nagłe przeciążenie przycisnęło wszystkich załogantów do podłogi. Krążownik odwrócił się do zbliżających "rakiet" tyłem, wypuścił ładunki taktyczne i całkiem zgrabnie rozpoczął wykonywanie beczki.
Warto było przesiedzieć nad tym całą noc... - pomyślała.


__________________________________________________
Wyciągnięte z V-skojarzeń

Death Metal, skóra i różowy podkoszulek -> Narmo (?)
sługa cienia -> Narmo

29.01.2011 17:36

Użytkownik jest offline Shinjo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
szkolenie, potem droga do kajuty, krótki sen zakończony dzikimi manewrami statku, i dzikie - kurwa mac w komunikatorze, bieg do sterówki, jedna osoba przy sterach ( do MG - czy statek ma drugie stanowisko sterownicze? ) poszukiwanie drugiej konsoli , o jest, na ekranach sytuacja taktyczna przeciw rakiety w drodze, manewry unikowe, uruchamiam emms i wyrzucam wabiki pilot zajęty manewrami, uruchamiam aktywne systemy obronne , czekam na decyzje pilota - ser decyzja? ostrzelać cel?


__________________________________________________
29.01.2011 18:40

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
W chwili skoku siedziałem wygodnie rozparty w kabinie działa pokładowego. Pomieszczenie było puste, korzystałem więc z chwili spokoju i pogrążyłem się w lekturze książki. W momencie wyjścia z nadprzestrzeni podniosłem wzrok, by spojrzeć na gwiazdy, gdy mój wzrok natknął się na wielką, okrągłą konstrukcję. Pierwsza myśl była taka, że to księżyc planety, jednak po sekundzie uświadomiłem sobie, że to nie księżyc, a wielka stacja kosmiczna. W zdumieniu schowałem książkę do wewnętrznej kieszeni munduru i usiadłem wyprostowany w fotelu. Kiedy od konstrukcji zaczął odłączać się pierścień czułem już, że raczej nie wróży to niczego dobrego, więc zapiąłem pasy i założyłem hełm z systemem celowniczym czekając co się stanie. Po chwili z pierścienia wystrzeliło kilka światełek. Wziąłem jeden na cel, gdy okręt gwałtownie skręcił i straciłem stację z oczu.
-Narmo, co się dzieje, ostrzelać to coś? - krzyknąłem do interkomu, po czym przełączyłem na kanał ogólny - Potrzebuję kogoś do dział, byle szybko.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
29.01.2011 19:33

Użytkownik jest offline Shinjo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
- Ser kapitanie Mustafa proszę przesłać kody otwarcia ognia na konsole drugiego pilota, zajmę się ostrzałem. Pułkownik Narmo pilotuje, jest zajęta., przełączam komunikator na ogólny system pokładowy - Uwaga zostaliśmy zaatakowani, wszyscy załoganci proszeni są o udanie się na stanowiska bojowe Uruchamiam skan stacji i obiektów co pędzą w naszą stronę, zgrywam przebieg wydążeń co nastąpiły od wyjścia z skoku, przełączam komunikator na kanał prywatny kapitana Mustafy - ser czy raport z ostatnich wydarzeń przesłać do bazy?


__________________________________________________
29.01.2011 19:55

Użytkownik jest offline Nessa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 15
Kot
Nessa również zajmowała swój krótki czas przed skokiem snem. Kto wie, kiedy następnym razem będą mogli pozwolić sobie na dłuższy relaks. Jej podświadome pytanie uzyskało odpowiedź wcześniej niż się tego spodziewała. Spotkanie twarz w podłogą było jedną z mniej przyjemnych pobudek, ale w MSV dość często i nadzwyczaj skuteczną. Półprzytomna usłyszała jeszcze Xweetowe 'Kurwa mać'. Zaraz potem w komunikatorze odezwał się głos Mustafy. Niewiele myśląc, a właściwie działając jeszcze automatycznie, szybko wskoczyła w swój mundur i pobiegła pomieszczenia w którym znajdowały się działa pokładowe. Rozczochrana i ogólnie wyglądają na osobę wywleczoną siłą z łóżka, wpadła do jednej z kabin, zakładając hełm na głowę, po chwili nerwowo zapinając pasy. Nie wiedziała jeszcze co dokładnie się działo ale wystarczyło krótkie spojrzenie aby się zorientować.
- O w mordę... - Rzuciła nerwowo, oczekując odpowiedzi Narmo, na zapytanie Mustafy.


__________________________________________________
30.01.2011 11:12

Użytkownik jest offline Korneliusz
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 838
Twardziel
Korneliusz
Oderwany od najważniejszego zajęcia na świecie, jakim było cerowanie skarpetek porwałem okulary i wybiegłem z kajuty. (oczywiście w pośpiechu nie zdjąłem z ręki skarpety). Widząc zamieszanie i słysząc wrzaski z interkomu ruszyłem do najbliższego stanowiska bojowego. Kiedy dobiegłem mówię do interkomu " Gruzin na stanowisku. Proszę o pozwolenie otwarcia ognia.' Następnie namierzam cel i czekam.


__________________________________________________
Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej zaprasza do wstępowania w swoje szeregi ;]
30.01.2011 17:47

Użytkownik jest offline Xweet
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 67
Oferma batalionowa
MG/Gracz
Hornet dzielnie wykonał manewr. Xweet dzielnie nawalał w klawisze jak szalony. Na razie jedynym skutkiem było wyłączenie syreny, co na pewno pomogło zebrać myśli.
- Stanowiska ogniowe czekają na autoryzację. Zasilanie osłon skierowane na tył. Szacowany czas do otrzymania kopa w dupę dwie minuty. Pociski... pułkowniku odczyty mówią tyle że jest to wielkie, pędzi i nie ma pokojowych zamiarów. Nie wejdziemy w pod- czy nadprzestrzeń w takich warunkach, chyba że chcemy aby nas rozwaliło. A te cholerstwo daje mi odczyt jak forma życia. Rakiety też.

Faktycznie odczyty były tak chaotyczne, że wyczytać sie z nich niewiele dało. Ładunki taktyczne rozwaliły dwie rakiety, reszta wykonała skomplikowany unik i dalej radośnie leciała w kierunku Horneta. Stacja, która zapewniła im tę rozrywkę nie robiłą nic.
- Uderzenie za trzy minuty. Przeładowanie ładunków pięć minut.


__________________________________________________
Nie pytaj, co Militarna Sieć Valkiria może zrobić dla Ciebie.
Pytaj, co możesz zrobić dla MSV!

I zrób to albo zdechnij próbując (ku chwale!)
30.01.2011 18:56

Użytkownik jest offline Narmo
Pułkownik
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1040
Weteran
Narmo śledziła trajektorię Horneta wykonującego manewr na szybce hełmu. Spokojnie przyjęła wszelki chaos związany z pytaniami podkomendnych.
- Hor, autoryzacja stanowisk ogniowych - zaświeciła się zielona dioda przy autoryzacji.
- Stanowiska ogniowe: wymierzyć dokładnie i zestrzelić. Nie siać na ślepo. - rzuciła w komunikator.

W kabinie pilotów na chwilę zapadła cisza.
- Xweet, jeśli rakiety zachowają się jak żywe organizmy, to mam zamiar przelecieć przez pierścień i wejść w atmosferę planety. Hornet wytrzyma, sprawdziłam to przed wyjazdem. W między czasie ładunki mają być przeładowane. - nie spojrzała nawet w jego stronie pilnie obserwują rysujące się trajektorie przed jej oczami. Komputer osobisty pracował pełną parą dając dodatkową moc obliczeniową i zapisując pełne dane przebiegu akcji.


__________________________________________________
Wyciągnięte z V-skojarzeń

Death Metal, skóra i różowy podkoszulek -> Narmo (?)
sługa cienia -> Narmo

30.01.2011 19:18

Użytkownik jest offline Shinjo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
Kurcze żywe to dlatego wabiki i aktywne systemu nie zadziałały - Xweet wyrzuć śmieci jak najwięcej w próżnie, kibelki, odpadki z kuchni, musimy wyglądać jak chmura biologicznych śmieci ja postaram się pomóc pani pułkownik w pilotowaniu co cztery ręce i dwie głowy to nie jedna osoba

do MG - czy posiadamy na Hornecie jakieś paliwo typu organicznego w większej ilości? np skroplony metan, ropa, alkohol?
odp MG - ogniwa energetyczne czy nic organicznego



__________________________________________________
30.01.2011 20:08

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Hornet jeszcze zataczał beczkę, gdy do mojego komunikatora dotarło pozwolenie na otwarcie ognia. Wcisnąłem przycisk spustu strzelając dwa razy do rakiety, którą od chwili starałem się utrzymać na celowniku, ale dalszy ruch okrętu nie pozwolił mi zobaczyć efektów ostrzału. Pilot ustabilizował lot, więc gwałtownym ruchem steru obróciłem działo w stronę wielkiej obręczy. Wymierzyłem w kolejny cel i ze stoickim spokojem otworzyłem ogień.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
31.01.2011 22:38

Użytkownik jest offline Korneliusz
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 838
Twardziel
Korneliusz
Słysząc słowo "Ognia" Bez żadnego namysłu posyłam serię w najbliższy z sunących ku nam punktów. Licząc na to, że zestrzelę skurwiela zanim zrobi nam wielką dziurę w poszyciu a tym samym unieszkodliwi nam dalszą podróż. Jak szalony wciskam czerwony guzik patrząc jak wystrzeliwane przeze mnie pociski


__________________________________________________
Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej zaprasza do wstępowania w swoje szeregi ;]
01.02.2011 12:05

Użytkownik jest offline Shinjo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
hmm dwa do piachu, osiem zostało


__________________________________________________
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej Koniec  
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Vyprawa - Sesja