Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Empik.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Vyprawa - Sesja
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej Koniec
Vyprawa - Sesja
Autor Post
26.01.2011 14:22

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Idąc korytarzem zauważyłem przemykającego się Korneliusza. Zignorowałem to, ale po chwili uświadomiłem sobie, że kajuta, do której wszedł należy do Narmo. Cofnąłem się i bezpiecznie schowałem za rogiem czekając aż wyjdzie. Po chwili wyszedł pogwizdują i niosąc złożone prześcieradło. Co on robił, że już zdążył swoje pobrudzić? - pomyślałem i zacząłem powoli skradać się za nim, żeby sprawdzić dokąd idzie.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
26.01.2011 16:30

Użytkownik jest offline Nessa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 15
Kot
Słysząc głos w swoim interkomie, szybko usiadła prosto w pośpiechu wsuwając buty na nogi. Po kilku minutach znalazła się w umówionym miejscu, a właściwie, zatrzymała się w połowie drogi obserwując jak za Korneliuszem kieruje się Mustafa. Uniosła lekko brew, kierując się dalej jakby nigdy nic. Na co jej wiedzieć czemu członkowie załogi się szpiegują.


__________________________________________________
26.01.2011 16:40

Użytkownik jest offline Korneliusz
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 838
Twardziel
Korneliusz"gruzin"
Dotarłszy pod drzwi swojej kajuty wchodzę do środka. Prześcieradło rzucam na łóżko, spod którego wyciągam swój plecak i torbę z przyborami. Siadłszy na łóżku wyciągam nożyczki i tnę prześcieradło na równe prostokątne paski. Następnie zwijam je i wpycham do plecaka mówiąc bandaży nigdy za wiele. Następnie sprawdzam czy niczego nie zapomniałem spakować. Kiedy kończę podchodzę do interkomu i pytamCzy dla mnie też jest jakieś zadanie? Bo nie ukrywając nudzi mi się


__________________________________________________
Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej zaprasza do wstępowania w swoje szeregi ;]
26.01.2011 21:48

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Gdy tylko Korneliusz schował się w swojej kajucie zakradłem się do drzwi i przystawiłem do nich ucho. Ze środka było przez chwilę słychać dźwięk ciętego materiału, a potem radosną deklarację Korneliusza, że zrobił sobie zapasowe bandaże. Jasne, nigdy za wiele, pewnie zgubiłeś te, które dostałeś w ekwipunku. Doszedłszy do wniosku, że nie wywęszę więcej nic ciekawego postanowiłem wrócić do pierwotnych zamiarów i przejść się po okręcie.

Nessa stała wyraźnie niezadowolona. Chyba śledzenie Korneliusza zajęło mi dłużej niż myślałem, ale na szczęście jestem starszy stopniem, więc wystarczyło zrobić poważną minę, żeby wiedzieć, że dziewczyna nie będzie komentować mojego wałęsania się.

-Przyzwyczaj się do tego miejsca, bo możliwe, że będziemy tu spędzać sporo czasu. Baterie są położone tuż obok kajut, więc w razie potrzeby będzie można szybko tu przybiec. Pułkownik Narmo kazała nam się rozejrzeć więc teraz zrobimy sobie mały spacer. W razie, gdyby jakimś sposobem wróg przedarł się do środka najważniejsze będzie szybkie przedostanie się na wyższy poziom i odcięcie dostępu do niego. Myślę, że w takim cudzie techniki są zamontowane wieżyczki, więc jeśli uwięzimy ich tutaj, to damy radę ich wystrzelać, a jedyne co będą mogli nam zrobić to wyważyć drzwi do kajut i powyrzucać ubrania z szafek. No i przydałoby się wzmocnić przejście do czujników na przedzie okrętu, bo to jedyne, co mogą zepsuć z tego poziomu, najlepiej jeśli dostęp do nich będą mieli tylko pilot i technik.

Uświadomiłem sobie, że zaczynam mówić bardziej do siebie niż do stojącej obok Nessy, więc rozejrzałem się jeszcze raz i zaproponowałem żebyśmy zwiedzili wyższy poziom. Nie czekając na reakcję odwróciłem się i powoli ruszyłem w stronę windy.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
27.01.2011 01:44

Użytkownik jest offline Narmo
Pułkownik
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1040
Weteran
- Czy dla mnie też jest jakieś zadanie? Bo nie ukrywając nudzi mi się - rozlega się z interkomu.
Narmo odwraca się od panelu sterowania, gdzie akurat próbowała przekonwertować kilka komend do języka używanego przez soft Horneta.

- To przygotuj dla wszystkich szkolenie BHP. Potem proszę się dokształcić o planecie docelowej, materiały każdy ma wgrane w panel osobisty w kajucie i lulu. Jutro macie wolne do godziny 12. W południe widzę wszystkich na pokładzie.

Zirytowana powróciła do panelu i spojrzała na migający napis "error". Czeka mnie ciężka noc - pomyślała.


__________________________________________________
Wyciągnięte z V-skojarzeń

Death Metal, skóra i różowy podkoszulek -> Narmo (?)
sługa cienia -> Narmo

27.01.2011 05:03

Użytkownik jest offline Shinjo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
Cicho jak cień dotarłem do trapu, stara zasada zwiadowcy mówi im mniej cie widzą i słyszą tym mnie problemu, oo fajnie zgasło światło, głosy załogi, hmm a gdzie kabina dowódcy, oo jest, ciekawe czy jest w środku, korzystając z ciemności omijają tych co zachowywali się jak słonie, dotarłem do kajuty kapitana, hmm a teraz na niego poczekam :]


__________________________________________________
27.01.2011 11:10

Użytkownik jest offline Nessa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 15
Kot
Nessa przysłuchiwała się monologowi Mustafy w ciszy, co jakiś czas kiwając głową, aby nie wyglądało na to że nie słucha. Tak naprawdę słuchała, ale w połowie długiego wywodu, zapomniała o czym był początek. Drgnęła lekko kiedy jej 'przewodnik' ruszył przed siebie, jakby nigdy nic. Chwilę później podbiegła kawałek i szła za mężczyzną, rozglądając się dookoła, zaintrygowana. Pierwszy raz służyła na tak zaawansowanym technicznie statku.

- W razie ataku, odciąć wyższy pokład. Zrozumiałam. - Dodała tylko aby upewnić przełożonego o tym, że słuchała. Z kieszeni wyciągnęła jeden z wytrychów i obracała go między palcami.



__________________________________________________
27.01.2011 11:10

Użytkownik jest offline Nessa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 15
Kot
Nessa przysłuchiwała się monologowi Mustafy w ciszy, co jakiś czas kiwając głową, aby nie wyglądało na to że nie słucha. Tak naprawdę słuchała, ale w połowie długiego wywodu, zapomniała o czym był początek. Drgnęła lekko kiedy jej 'przewodnik' ruszył przed siebie, jakby nigdy nic. Chwilę później podbiegła kawałek i szła za mężczyzną, rozglądając się dookoła, zaintrygowana. Pierwszy raz służyła na tak zaawansowanym technicznie statku.

- W razie ataku, odciąć wyższy pokład. Zrozumiałam. - Dodała tylko aby upewnić przełożonego o tym, że słuchała. Z kieszeni wyciągnęła jeden z wytrychów i obracała go między palcami.



__________________________________________________
27.01.2011 16:21

Użytkownik jest offline Korneliusz
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 838
Twardziel
Korneliusz
- To przygotuj dla wszystkich szkolenie BHP Te słowa wywołały uuśmiech na mojej twarzy. Uwijając się jak w ukropie zbieram książki zeszyty notatki i zaczynam tworzyć prezentację w ARTUpaincie. Po jakiej godzinie gdy mam gotowy program szkolenia mówię do interkomu. za dwadzieścia minut chcę widzieć wszystkich w sali odpraw. Przejdziecie szkolenie BHP. Dziękuję.


__________________________________________________
Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej zaprasza do wstępowania w swoje szeregi ;]
27.01.2011 19:15

Użytkownik jest offline Xweet
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 67
Oferma batalionowa
MG/Gracz
Xweet grzecznie skończył co miał skończyć i wrócił do swej kabiny. Widok gościa z lekka go zaskoczył. Jednak nie na tyle, aby nie zrobić pradawnej techniki oficerów.
-SZEREGOWY! NA SZKOLENIE! MIGIEM!
Sam zaś, jak ten tylko ruszył w wiadome miejsce poszedł za nim. Kolejna wojskowa zasada mówiła, że starszy stopniem zawsze wie na kogo się wydrzeć aby uzyskać pomoc.

Sala odpraw była wyposażona w wszelkie możliwe udogodnienia od holoekranów do stałego połączenie z bazą danych MSV. Co więcej, Korneliusz z łatwością mógł podpiąć własny komputer osobisty do całego systemu i korzystać z notatek.


__________________________________________________
Nie pytaj, co Militarna Sieć Valkiria może zrobić dla Ciebie.
Pytaj, co możesz zrobić dla MSV!

I zrób to albo zdechnij próbując (ku chwale!)
27.01.2011 19:31

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Byliśmy w połowie zwiedzania drugiego poziomu, gdy interkom odezwał się głosem Korneliusza. Przerwałem na chwilę komentowanie rozkładu pomieszczeń i odwróciłem się do Nessy.
-Słyszałaś, mała, zmykaj lepiej na szkolenie, bo będą na ciebie źli, sala odpraw jest na najwyższym poziomie - widzą pytające spojrzenie dziewczyny skierowane prosto we mnie dodałem z łobuzerskim uśmiechem - Nie lubię szkoleń BHP, są nudne i nie uczą niczego pożytecznego, zresztą przechodziłem je wiele razy. Przejdę się jeszcze po okręcie, na pewno wykorzystam ten czas bardziej pożytecznie. To idealna sytuacja żeby poćwiczyć ukrywanie się, ale nie chcę, żebyś miała przeze mnie problemy, więc chyba lepiej będzie, jeśli tam pójdziesz.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
27.01.2011 20:00

Użytkownik jest offline Shinjo
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
Oficer to oficer pogwizdując cicho temat "mam wszystko w d...." i bawiąc się nożem do oprawiania polterów ruszyłem we wskazane miejsce


__________________________________________________
28.01.2011 11:15

Użytkownik jest offline Nessa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 15
Kot
Nessa przewróciła oczami, kiedy jej aktualny przewodnik nie patrzył.
- Tak jest, szkolenie. Już pędzę. - odpowiedziała nieco znużonym głosem, ale pobiegła zaraz w stronę sali odpraw. Kiedy już tam się znalazła, szybko poprawiła włosy, kurtkę od munduru i rozejrzała się zaciekawiona. Jej wzrok dłużej zatrzymał się na jednym z holoekranów, jakby czegoś tam szukała, jednak zaraz wyprostowała się i oczekiwała w miarę cierpliwie aż pojawi się reszta. Miała wrażenie, że niektórzy zbyt luźno podchodzili do terminu punktualność.
Oparta o ścianę wpatrywała się w drzwi.


__________________________________________________
28.01.2011 11:42

Użytkownik jest offline Korneliusz
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 838
Twardziel
Korneliusz
Widząc, że większość załogi już przybyła rozstawiam sprzęt i zaczynam przemowę. Witam wszystkich na specjalnie dla was zorganizowanym szkoleniu BHP z zakresu przetrwania w dziczy. Moim zadaniem będzie przekazanie wam jak największej informacji, abyście wy cwaniaczki nie doprowadzili do sytuacji, kiedy będę musiał biegać po polu w poszukiwaniu waszej nogi bo przypadkiem wybierze się na spacer. Podzieliłem Kurs na kilka kategorii. Oto pierwsza z nich.
Jedzenie.
W tym momencie na holoekranach pojawia się zdjęcie wielkiego zielonego banana zasysanego przez małpęProszę państwa oto co mam do powiedzenia w tej kategorii
Zacznijmy od tego, że KATEGORYCZNIE zabraniam jedzenia śliwek i popijania ich mlekiem, gdyż możemy w ten sposób skutecznie unieprzyjemnić podróż całej kompanii a i wróg w razie pościgu nie będzie miał specjalnych trudności ze znalezieniem nas.
Kolejna sprawa to, zakaz objadania się przed startem. Ewentualny postrzał w brzuch sprawia, że no... łatanie was nie będzie przyjemne.
Po wylądowaniu na planecie, nie jemy niczego co tam znajdziemy, gdyż na pewno nie chcemy aby wyrosły nam dodatkowe stopy, nikt przecież nie ma tylu par skarpet.
Podczas mojej wypowiedzi w tle pojawiają się różne ciekawe zdjęcia ludzi wymiotujących do czapek i skarpetek.
Moi drodzy druga kategoria to ubiór. Proszę się ubrać adekwatnie do warunków panujących na planecie. Poza tym zawsze miejcie przy sobie jakiś grubszy płaszcz i wódkę w manierce, na wypadek gdyby nagle nastąpiła katastrofa ekologiczna i na planecie zrobiło się zimno.
W przypadku odmrożeń pęcherza należy często sikać i założyć wełniane majty, żeby było mu ciepło. Druga para skarpet również się przyda nie będę tu wymieniał zalet zabrania drugiej pary skarpet bo niektórzy napisali już o tym nie jeden doktorat.
Wykład trwa jeszcze z dwadzieścia minut i zawarte są w nim wszystkie informacje niezbędne do przeżycia. Całe szkolenie kończę słowami " Uważaj na to jakie niebezpieczeństwa może stworzyć ci nieodpowiednie przygotowanie się do misji.


__________________________________________________
Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej zaprasza do wstępowania w swoje szeregi ;]
28.01.2011 16:38

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Patrząc na odchodzącą Nessę chwyciłem komunikator i ustawiłem kanał Korneliusza.
-Kapitan Mustafa melduje konieczność dodatkowego sprawdzenia kilku aspektów zabezpieczenia okrętu, niestety nie pojawię się na szkoleniu, mam nadzieje, że wiesz, jak bardzo mi z tego powodu przykro.
Odłożyłem komunikator i zgodnie z tym co powiedziałem zacząłem szukać dobrej kryjówki, by sprawdzić czy jestem w stanie schować się tak, że nikt z idących na szkolenie nie znajdzie mnie, żeby na nie zagonić.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej Koniec  
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Vyprawa - Sesja