Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Dzikie Pola
        Dzikie Pola i Niewiasty
Początek Wstecz 1 2 3 Dalej Koniec
Dzikie Pola i Niewiasty
Autor Post
05.08.2011 00:16

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
Oby się udało... Bardzo zachęcam do promowania i DP i sarmatyzmu wśród niewiast - by przełamać jakiś pokutujący, durny stereotyp iż to typowo "męskie" czy jak kto woli "chłopięce" rozrywki... Na dniach odnowiłem kontakty z jedną z graczek RPG która lata temu grywała ze mną w DP, jeszcze 1-szej edycji - zaprosiłem grzecznie na "tradycyjnego" Warhammera na działce przy grillu - było ok, dopiero co wróciłem - i pozwoliłem sobie na wspominki o tym, jak to dawniej w 1999 r. gdy lat 16 miała ucierała się jako "hajduczek" z Tatarami - jestem mile zaskoczony tym, że zaczęła jak najbardziej podejmować rozmowę... Napomknąłem o tym że jest DP 2-giej edycji i da Pan Bóg i ja obaczę na sesyji niewiastę :) Będę nad tym pracował usilnie...


______________________
05.08.2011 12:57

Użytkownik jest offline Sarmata99
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 198
Mięso armatnie
 0
I tak wiem, że raczej ciężko będzie znależć w mojej okolicy jakąś niewiastę do grania. Aleć po tych waszmości radach widzę i mogę powiedzieć żeś mi brat. Twoje zdrowie!!!


______________________
Dalej bracia do bułata, wszak nam dzisiaj tylko żyć, pokażemy, że Sarmata umie jeszcze wolnym być!
05.08.2011 15:37

Użytkownik jest offline Heos
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 116
Mięso armatnie
 0
Ogólnie niewiasty do grania ciężko znaleźć a co dopiero w Dzikie Pola (czy jakikolwiek konkretny system).


______________________
Przyszedł Heos zrobić chaos. - Kamień
Jeden fałszywy przyjaciel gorszy od tysiąca prawdziwych wrogów.
06.08.2011 23:53

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
:) No nikt nie twierdzi, że jest łatwo zwerbować do RPG niewiasty... Ale jak powiedziałem powyżej - próbować trzeba - i warto...
DP 2 ed. w przeciwieństwie do 1 ed. ma nawet Typy niewieście - mniejsza o to, że ich istnienie jest mocno naciągane i specjalnie do realiów świata nie pasuje mimo wszystko - wiemy że to ich istnienie jest swego rodzaju fabularną furtką dla MG mających w drużynie dziewczyny i funkcjonowanie tychże Typów jest z tego punktu widzenia zasadne i oczywiste...
Szlachcianka w zasadzie siedziała w domu i zajmowała się domowymi sprawami - ten Typ jest naciągany jak cholera i powiedzmy sobie szczerze nijaki i sztuczny.
Hajduczek to sucz pokroju Baśki z "Pana Wołodyjowskiego"- denerwującej dziwki będącej XVII wiecznym odpowiednikiem obecnych plastyków w różu od dresiarzy. Zawsze nie cierpiałem tej postaci - Sienkiewicz nie wiem czemu wykreował taką pokrakę, że jak w przypadku Ciri od razu chce się jej w łeb łopatą dać - tak wnerwia. Typ szlachecki naciągany na maxa - tego typu panny były jakimś promilem XVII wiecznej żeńskiej populacji i zwykle robiły za dziewki obozowe.
Wilczyca Kresowa - mój ideał :) Zajebisty Typ, zajebisty koncept, zajebista nośność fabularna... I do tego osadzona w realiach - takie panny na Kresach się zdarzały... Nie naiwne "hajduczki" tylko takie "wilczyce" - twarde, uczące się wraz z braćmi bronią robić (od tego zależało ich życie), potrafiące w męskim stroju Tatarzyna pogonić... Jest to Typ, który zaproponowałbym na początku każdej potencjalnej graczce w DP - i idę o zakład, że on akurat najbardziej by odpowiadał...
Klucznica - po prostu szlachcianka - służąca... Uwagi jak w przypadku Typu Szlachcianka - ma to siedzieć na d... i tyle. Absolutnie niegrywalne za wyjątkiem dość nudnych na dłuższą metę sesji w trybie osiadłym (mamy dworek i w nim gramy).
Dwórka - Typ bardzo wąsko wyspecjalizowany - tylko na przygody osadzone w realiach dworów magnackich, gdzie z kolei większość drużyny nie wejdzie bo formalna równość formalną równością ale do pana wojewody czy kanclerza szlacheckiego plebsu nie zapraszano...
Czarownica - ni pies ni wydra... W zasadzie powinna siedzieć gdzieś i się w czarach babrać... Nie bardzo widzę ja w mobilnej drużynie - chyba jako służącą alias dziwkę jakiegoś z jej członków...
Wdowa - bez komentarza... Coś dla grubych, rubasznych chłopo - bab - znacznej części moich koleżanek nie odważyłbym się zaproponować tego Typu - sam obrazek i po części opis odstręcza... No i to jest przede wszystkim na sesje w trybie osiadłym nie ukrywajmy... Dobry BN z tego Typu wychodzi...
Szpieg - na siłę stworzony... Szpiegiem to może być i Dwórka i Szlachcianka itd tak naprawdę... Co do ulokowania jej w drużynie - ten sam problem jak z Czarownicą...

Reasumując, moim zdaniem idealnym Typem dla dziewczyn jest Wilczyca Kresowa - może śmiało towarzyszyć drużynie, szokować i mimo to jest i grywalna, i wiarygodna, i nośna fabularnie, i możliwa do logicznego "podpięcia" pod ekipę graczy... Uczyńmy ją młodą, ponętną dziewczyną z Rusi czy Ukrainy, która np. chce pomścić ukochanego/brata/ojca zabitego przez powiedzmy Tatarów, albo dąży do tego by go z niewoli wyswobodzić, dajmy jej spalony dworek, nadajmy pewien rys tragiczny a nawet mrrroczne gotki od Wod-a będą w stanie tym zagrać i się do DP przekonać mogą...


______________________
12.08.2011 10:03

Użytkownik jest offline Maciej_Zaborowski
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 160
Mięso armatnie
 0
Panie Tomaszu, rad bym wielce zagrać kiedyś z Tobą, bo masz łeb na karku. I masz rację że to jedyny naprawdę grywalny archetyp dla dziewczyn. Jednak, widzę że masz bardzo zdyscyplinowaną drużynę, a nie każdy jest w stanie nagiąć tylko sobie pojęty styl gry. Poza tym prowadzisz, widzę, sesję jakby Ci prof. Serczyk nad głową stał, mi się to podoba ale innym może to przeszkadzać. Z babami na sesji przede wszystkim się mniej pije, mniej klnie mniej gada o pierdołach nie związanych z dyariuszem. Każdy chce zrobić dobre wrażenie ale nie każdemu się udaję. Jeżeli kobieta wchodzi do zgranej drużyny zaczyna się robić dziwnie, obco z załagodzonymi obyczajami. Zawszę w czasie dramy przez co najmniej pół godziny bawimy się w pojedynki, nawet starosta wtedy wyciąga kartę, to jest jedyny moment w grze kiedy turlamy kostkami za wszystko. Mojej żonie to się bardzo podobało, mało tego nauczyła się języka szermierki. To bardzo stopiło lody, bo podczas pojedynku są emocje, krzyki symulowane sztychy ołówkiem, itp jednym słowem sporo śmiechu.
@edit
nie skończyłem o tej dyscyplinie. Mieliśmy graczkę Elwirę która wyglądała jak aniołek, była super inteligentna i nic a nic nie chciała się podporządkować zawsze jej ulegaliśmy. Jak sobie coś umaniła a starosta mówił że będzie ciężko z dyariuszem mówiła " nie bądź pedał, dasz radę ". Jakbyś nie był twardy to byś jej nie odmówił, na sesję też byś ją zaprosił bo była naprawdę świetna i zawsze wczuta (ale słówko) w klimat


______________________
12.08.2011 19:19

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
Wbrew pozorom nie prowadzę jakby prof.Serczyk mnie kontrolował :) Jako się rzekło powyżej chyba, jestem zwolennikiem oswajania z systemem graczy doń nienawykłych np. poprzez ograniczanie typowych dzikopolowych zagrywek i sposobów grania, bo jak wiem niestety z doświadczenia, zraża to wielu do DP... Stad moje naciski na nie tyle radosne, dzikopolowe biesiadowanie w "warcholsko - pijanicowskiej" konwencji, ile na grę "poważną", z dopracowaną, zgraną drużyną, scenariuszem zawierającym coś więcej niż bigosowanie oponentów na sejmiku i radosne przyśpiewki i monologi w karczmie itd. Uważam, że gracz nie musi być znawcą realiów świata - Starosta Gry ma jednak być i to jak najbardziej - chcesz prowadzić - to potraktuj poważnie i swych graczy, i świat, i tym samym samego siebie... Marnowanie czasu na biesiady oparte o schemat typu "karczma - bójka - pijatyka - zajazd - karczma" to nie dla mnie.
Jest oczywiście jedno "ale" - jak w każdym systemie, również i w DP staram się bardzo ściśle trzymać się ram nakreślonych przez obraz świata i konwencję - a zatem nie ma mowy, by na moich sesjach Władysław IV przeżył rok 1648, nie ma mowy, by jakimś cudem w Gdańsku stała Fontanna Neptuna powiedzmy w 1605 roku, nie ma mowy, by Polacy wygrali pod Żółtymi Wodami itd. Historyczni są BN-i typu hetmani i wojewodowie - na fantazjowanie pozwalam sobie na niższym poziomie fabuły - a zatem powołuję do istnienia fikcyjne wioski, dworki, miasteczka (ale nie miasta znaczne), kreuję fikcyjnych rotmistrzów czy podstarościch, że o niższych rangą nie wspomnę - ale nie ma mowy o żadnej historii alternatywnej i ci "kluczowi" dla naszych dziejów są tacy jak być powinno - Żółkiewski zawsze zginie podczas odwrotu spod Cecory w 1620 r., polska załoga Kremla skapituluje itd, itp. Niemniej jednak pod rozkazami owego Żółkiewskiego może służyć fikcyjny rotmistrz X w którego chorągwi są postacie graczy, a w przypadku drugiego przykładu postacie tychże graczy mogą np. wymknąć się z Kremla i wędrować po całej Rosji - nigdy jednak rotmistrz X nie zapobiegnie klęsce hetmana, ani gracze z kremlowskiej załogi nie będą w stanie podtrzymać oporu...
Identycznie jest gdy np. prowadzę Wampira Mroczne Wieki - Konstantynopol zawsze upadnie w 1453 r., a Jakub de Molay spłonie na stosie w 1314... Nie ma innej opcji.

Czy "dam radę" - dam - ale zawsze trzymając się swych zasad, jak najbardziej akceptowanych i uważanych za oczywiste przez ludzi z którymi grałem/gram - ludzi, którzy czasem nawet nie wiedzą że był kiedyś tam król Zygmunt III bo mają o tym miałkie pojecie, ale którzy dowiadują się o tym z sesji DP i wiedzą, że skoro ja wzmiankuję, że taki był i nosił "szwedzką bródkę" to 1. taki król istniał i 2. tak a nie inaczej się nosił - nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy lokować powiedzmy w roku 1625 innego monarchy, mimo iż wielu moich graczy nawet nie zwróciłoby uwagi na to gdybym powiedział, że rządzi w Polsce Jan XXXI... Obraz świata mnie obowiązuje i ja mam go, rzetelnie, bez kłamstw i bzdur przekazać grającym - bez względu na to, czy orientują się w realiach świata czy nie - ja mam ich zachęcić do DP i moja w tym głowa by to wyszło - co absolutnie nie zwalnia mnie od obowiązku trzymania się realiów tegoż świata, nawet jeżeli osoby które grają grają po raz pierwszy, nie znają historii i jest im ona obojętna... Tak to wygląda.


______________________
22.08.2011 16:04

Użytkownik jest offline Sarmata99
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 198
Mięso armatnie
 0
Wilczyca kresowa to moim zdaniem najlepszy typ. Gdybym był niewiastą grałbym właśnie taką wilczycą pokroju Anny Łahodowskiej, którą okrutnie polubiłem. Gdybym żył w XVII wieku takowej żony bym szukał ot.


______________________
Dalej bracia do bułata, wszak nam dzisiaj tylko żyć, pokażemy, że Sarmata umie jeszcze wolnym być!
22.08.2011 18:41

Użytkownik jest offline Heos
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 116
Mięso armatnie
 0
To ja bym bardziej sobie takiego hajduczka imaginował. Niekoniecznie w minionych latach, gdyby jakowaś niewiasta miała taką fantazje dzisiaj... ech...


______________________
Przyszedł Heos zrobić chaos. - Kamień
Jeden fałszywy przyjaciel gorszy od tysiąca prawdziwych wrogów.
22.08.2011 21:24

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
Jak mówię - idę o zakład, że i obecnie da się znaleźć i przyciągnąć do DP dziewczyny - nie mówię, że to łatwe, ale możliwe moim zdaniem.
Jeżeli mógłbym coś zasugerować - na Hajduczka pasuje mi bardziej graczka znająca systemy fantasy, taka od odgrywania wesołych, figlarskich postaci (wietrzniak w Earthdawnie, niziołek w Warhammerze itd.) - sądzę, że tego typu osoba najprędzej odnalazłaby się w DP w takiej właśnie roli (mam nawet jedną na widoku, ale z powodów tzw. natury osobistej waham się, czy zaproponować grę).
Na Wilczycę Kresową czy powiedzmy Czarownicę bardziej pasują mi koleżanki związane z takimi erpegami jak WoD czy L5K - te poważniejsze, lubujące się w grze narracyjnej, z elementami mrrrocku i bawiące się "głębokim" odgrywaniem postaci (też mam jedną na oku).
Może to moje czysto subiektywne odczucie, ale wydaje mi się, że właśnie takie a nie inne niewiasty, nawykłe do takich a nie innych klimatów sesyjnych można wprowadzić w DP wykorzystując odpowiednie Typy niewieście - najlepiej w jakimś stopniu zbliżone, przynajmniej pozornie, do tego czego oczekują one od RPG i co je w tym bawi...


______________________
17.12.2011 11:54

Użytkownik jest offline Swieta
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 3
Kot
 0
Witam Waćpanów serdecznie!
Jako niewiasta, Panowie pozwolą, iż stwierdzę, że być może białogłów chętnych do grania w Dzikie Pola jest lub byłoby więcej niż jesteście zdolni przypuszczać - chociażby dlatego, że interpretowany z pewną dozą "luzu" względem historii (trochę sarmackiego fantasy, czy Sienkiewiczowskiego heroizmu :D) jest to najbardziej romantyczny system jaki znam! Pomyślcie o fankach Aleksandra Domagarowa (filmowego Bohuna), dziewczętach wzdychających do Kmicica oraz zachwyconych Ketlingiem, Trzema Muszkieterami i Basieńką. Poza tym nie trzeba się uczyć świata gry, bo jest on utrwalony w naszej kulturze i chcąc nie chcąc, jest znany ze szkoły. Dlatego trudniej jest jednoznacznie wyobrazić sobie goblina niż Sarmatę, jeżeli Waszmościowie wybaczą mi porównanie. ;D
To, czego brakuje, to osób, mogących zaznajomić je z systemem... oraz potencjalnych Starostów Gry.
Ja osobiście interesowałabym się postacią młodej, ładnej wdówki, której bracia męża zajęli przemocą wieś, a mąż nieboszczyk wyznaczył jej na opiekuna kawalera cudzoziemskiego rodem z dalekiej Francyjej. Pomijając ocenę realistyczności takiej sytuacji, zestawienie raczej mało obytej, upartej dziewczyny z zachodnio-ukraińskiej wsi i fircykowatego pludraka, chcącego jak najszybciej wydać panią ponownie (w miarę dobrze) za mąż, żeby wrócić wreszcie do cywilizowanego świata i pozbyć się błota z butów - mogłoby być zabawne do zagrania.
Drugim faworyzowanym typem jest rzecz jasna Hajduczek - żywa dziewczyna, którą ciężko byłoby wydać za mąż i sprawiałaby mnóstwo problemów, gorsząc obrońców moralności dookoła. :D
Za to kompletnie nie wyobrażam sobie gry Wilczycą Kresową. Należę do raczej poćciwych osóbek, więc postać, która wydaje się z góry zakładać warcholenie i okrucieństwo raczej mnie nie bawi.
Tak czy siak, wydaje mi się, że w większości przypadków, głównym motywem dotykającym panienek i tak byłyby problemy matrymonialne - a to przyzwoity posag zdobyć, a to odpowiedniego męża znaleźć, a to znowuż panna nie zgadza się z decyzją opiekunów... Nie ważne, jak do tego podejdziemy, w większości przypadków pierwszoplanową rolę gra tu męski opiekun. Co zresztą nie jest złą rzeczą, bo ilość perypetii, w które para podopieczna - opiekun może się wpakować jest duża, jeśli nie niezliczona. :D
A co do drużyny złożonej w większości z Pań Graczek... Czy wszystkie one muszą grać typami niewieścimi? O ile jestem w stanie zrozumieć, że niejedna dama miałaby problem z odgrywaniem takiego Pijanicy, to może mieć wiele radości z prowadzenia takiego na przykład zniewieściałego pludraka!


______________________
17.12.2011 13:16

Użytkownik jest offline Ariusz
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 100
Oferma batalionowa
 0
Oczywiście, że znajdzie się miejsce dla pań, ale wymaga to dobrego Starosty (Starościny ;)) który poprowadziłby ciekawą przygodę, i Kompanii, której odpowiadają raczej dworskie klimaty. Moim zdaniem kwestia kobieca to duży atut DP - dość jest systemów nastawionych na równouprawnienie, gdzie panie biegają w zbrojach o kroju bikini i na dobrą sprawę nie ma znaczenia płeć bohatera.

Ale jeśli dobrze się rozejrzeć, można znaleźć sporo ciekawych pomysłów na "damskie" diariusze. ;)


Pozdrawiam,

Arek


______________________
17.12.2011 14:40

Użytkownik jest offline Sarmata99
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 198
Mięso armatnie
 0
Widzi mi się, że zniewieściałego pludraka to w Polszcze jeno niewiasty zagracby mogły, gdyż szlachta polska nie potrafiłaby. Taka niewiasta może i lepiej by nawet zagrała ponieważ taki Francuzek czy Niemiec męstwa mógłby nabrac patrząc na Panów Braci szlachtę koronną.


______________________
Dalej bracia do bułata, wszak nam dzisiaj tylko żyć, pokażemy, że Sarmata umie jeszcze wolnym być!
17.12.2011 21:32

Użytkownik jest offline Tomasz M.
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 366
Żołdak
 0
A skąd ten mylny stereotyp "zniewieściałego pludraka"? :) W DP cudzoziemiec może i powinien być naprawdę dobrą i "twardą" postacią - w końcu to ktoś kto miał odwagę i śmiałość przybyć na prawdziwe "antypody" Europy z punktu widzenia mieszkańców Zachodu! Dla kobiet - graczek widzę raczej specjalnie pod nie opracowywane Typy Niewieście... Nie przepadam za opcją gdy chłopak gra dziewczynę i na odwrót bo to wychodzi arcysztucznie. A powiedzmy kobiet - bombardierów po prostu nie było... Mamy w drużynie dziewczynę - Bogu dziękować, dać Typ Niewieści, opieką otoczyć i robić dobre przygody z uwzględnieniem jej postaci - co jest jak najbardziej wykonalne.


______________________
18.12.2011 11:52

Użytkownik jest offline Sarmata99
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 198
Mięso armatnie
 0
No pludracy też mężni bywają, ni mówię, że zawsze zniewieściali. Ja niestety jeszcze z niewiastami nie grałem, więc nie wiem jak by to było, bo to i od samej niewiasty to zależy. Może kiedyś uda się to zdam waszmości relację.


______________________
Dalej bracia do bułata, wszak nam dzisiaj tylko żyć, pokażemy, że Sarmata umie jeszcze wolnym być!
18.12.2011 23:03

Użytkownik jest offline MMochocki
Admirał
Wydział Operacyjny


Liczba postów: 801
Twardziel
 0
To ja Wam rzeknę, że na tegorocznej Toporiadzie w konkursie Złote Topory (na najlepszego MG) zwyciężył niejaki Neishin, któremu w sesji finałowej przyszło prowadzić DP dla składu 3 niewiasty + 1 jegomość. Wielki szacunek!


______________________
Michał Łukasz Mochocki
--
http://mmochocki.blogspot.com
http://gamedec.ukw.edu.pl
https://www.facebook.com/Gamedec.UKW
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Dzikie Pola
        Dzikie Pola i Niewiasty