Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
GOG.com
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Literatury > Andrzej Pilipiuk - o książkach Wieszcza
        chciałbym opowiedzieć moja historię z LSW - Ludowa Spółzielnia Wydawnicza
chciałbym opowiedzieć moja historię z LSW - Ludowa Spółzielnia Wydawnicza
Autor Post
26.03.2010 10:41

Użytkownik jest offline mmisiek007
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 2
Kot
proszę o POmoc w rozwiązaniu problemu
Chciałbym opowiedzieć moja historię która przydarzyła mi się z Wydawnictwem Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza z siedzibą w Warszawie na ulicy Erazma Ciołka 15 /8
Która bezprawnie i wbrew moim protestom wydała moją książę .Jestem autorem debiutantem spróbowałem swoich sił i napisałem książkę .Szukałem wydawnictwa , które pomogłoby mi ją wydać i wypromować. Zaufałem właśnie temu wydawnictwu i zostałem bezlitośnie oszukany .Po podpisaniu kontraktu wpłaciłem zażądaną kwotę 4400 zł potrzebną do realizacji przedsięwzięcia . Po korekcie tekstu sprzeciwiłem się przeciwko wycięciu bardzo ważnych i nieodłącznych elementów książki i kategorycznie nie wyraziłem zgody na wydanie książki . Jednak wbrew wszystkiemu Oni te książkę wydali i widnieje do dziś na ich stronce . Kiedy napisałem meila z prośbą o wyjaśnienia dlaczego tak postąpili do tej pory nie otrzymałem odpowiedzi . Próbowałem jeszcze dzwonić ale kiedy wyjawiłem że chodzi mi o moją książkę i dlaczego została wydana wbrew mojej woli ktoś zwyczajnie odłożył słuchawkę .Przez 2 lata nie odezwali się ani słowem .Cały ten długi okres oczekiwałem w nadziei ,że jednak ktoś się ze mną skontaktuje i spróbuje mi wyjaśnić dlaczego został zmarnowany mój projekt i pogwałcone moje prawa autorskie . Straciłem wszelkie nadzieje .Nie wiem jak tę sprawę rozwiązać do kogo zwrócić się o pomoc . Napisałem po dwóch latach jeszcze jednego meila do redakcji w odpowiedzi otrzymałem , że nikt się moja książką nie interesował była napisana nieporadnie , pozbawiona interpunkcji i nie miała nawet tytułu co tez nie jest zgodne z prawdą . Potem znowu cisza .Jednak przed wpłaceniem moich pieniędzy na konto redakcji zupełnie inaczej spostrzegano moja książkę .Widniejące w kontrakcie zapewnienia również daleko odbiegają od rzeczywistości . Napisane jest tam , że redakcja dołoży starań aby książkę wypromować i będzie mnie informować na bieżąco o losach książki i współpracować ze mną . Jednak żadnej współpracy nie było pomijając już fakt , że książka została wydana wbrew mojej woli i po wydaniu książki zignorowali mnie całkowicie i przestali się odzywać . Wydałem na tę książkę 4400 z własnej kieszeni . Zapewniano mnie na początku , że książka spodobała się redakcji i chcą ją wydać z mojej strony musze tylko wpłacić wcześniej wspomniane pieniądze . Nie wiem do kogo mam się z tym zwrócić jak z tym walczyć. Ci ludzie dosłownie potraktowali mnie jak zwykłego śmiecia bez szacunku . Jaką mam szansę na odzyskanie moich pieniędzy 4400 bo już mojej zmarnowanej książki , zranionej psychiki i zmarnowanej szansy na pewno nie odzyskam . Pisałem tę książkę przez kilka lat i na koniec spotkałem się z takim potraktowaniem . Sam już nie wiem gdzie z tym iść do sądu wydać kolejne pieniądze i liczyć na sprawiedliwość . Czy szukać innych sposobów lub ludzi którzy zrozumieją mój problem i pomogą mi dojść do prawdy . Jeśli ktoś chciałby mi jakoś pomóc lub poradzić co mam zrobić gdzie szukać pomocy to proszę o napisanie na miela mmisiek007@wp.pl



__________________________________________________
26.03.2010 17:57

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Twardziel
ujmę to tak: jeśli wydawca żąda kasy za wydanie książki - to znaczy że oszust.

weż dobrego adwokata i dobirze im sie do skóry.


__________________________________________________
26.03.2010 17:58

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Twardziel
ujmę to tak: jeśli wydawca żąda kasy za wydanie książki - to znaczy że oszust.

weż dobrego adwokata i dobirze im sie do skóry.


__________________________________________________
27.03.2010 06:22

Użytkownik jest offline mmisiek007
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 2
Kot
też tak uważam , gdyby byli naprawdę zainteresowani wydaniem mojej książki i spodobał im się tekst o czym zapewniali mnie przez cały czas to nie żądali by pieniędzy . A tak to sprawy się potoczyły tak ja się potoczyły . Oni jak im wpłaciłem pieniądze całkowicie mnie oleli . Normalnie nie odzywają się czują się bezkarni nie poczuwają się do tego aby się ze mną skontaktować jakoś tę sprawę rozwiązać coś mi zaproponować normalnie nic . Jakby byli całkowicie przekonani , że nic im nie można zrobić . Normalny szok . Chyba zacznę pisać do programów telewizyjnych bo to jest nie do możliwości aby tak człowiekiem poniewierali . Normalnie wyobraźcie sobie fakt ktoś pisze książkę przez kilka lat , potem wydaje swoje ciężko zarobione pieniądze aby spełnić swoje marzenie i wydać książkę . A wydawnictwo kasuje pieniądze wycina bardzo ważny tekst z książki bo im się tak podoba . Kiedy ja wyraźnie nie wyrażam zgody na wydanie książki i chcę się wycofać oni wysyłają mi meila i zapewniają mnie , że naniosą poprawki a potem wydają książkę bez poprawek po swojemu i potem już się nie odzywają i ignorują mnie całkowicie
to jest tekst meila w którym zapewniają mnie , że zamieszczą wycięty tekst i naniosą poprawki

Szanowny Panie, poprawki otrzymaliśmy. Uwzględnimy je wszystkie, zgodnie z
Pańskim życzeniem.
Przepraszamy za ewentualną zwłokę, gdyż Pańska książka nie jest jedyna,
którą przygotowujemy do druku. Staramy się, aby ukazała się jak najszybciej.

Pozdrawiamy serdecznie
Poczujcie się w mojej sytuacji . Za moje pieniądze pozbawili mnie mojej książki moich praw i całkowicie mnie oleli . Więc chyba pojadę do telewizji i przedstawię im wszystkie dokumenty i poproszę o pomoc . Najprościej byłby iść do sądu ale niestety obecnie nie stać mnie na to bo jestem bez pracy . Musze się na razie uzbroić w cierpliwość . Dziki za wszystkie wpisy i chęć pomocy rozwiązania mojego problemu



__________________________________________________
21.04.2010 10:05

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4426
Stara Gwardia
Dlaczego uważacie tego wydawcę za oszusta? Postawił sprawę jasno, zapłać to ci wydamy książkę.

Niestety drogi autorze to Ty wykazałeś się raczej naiwnością, skoro zapłaciłeś za wydanie własnej książki :8)

Jedyne co Ci mogę poradzić to skierować do sądu całą sprawę. Pytanie tylko brzmi czy przeczytałeś umowę wydawniczą, którą podpisałeś? Bo może okazać się, że oni wypełnili wszystkie paragrafy. Według umowy może się okazać, że nie muszą mieć Twojej akceptacji do poprawek.


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

Skocz do:
 
Forum
 Pion Literatury > Andrzej Pilipiuk - o książkach Wieszcza
        chciałbym opowiedzieć moja historię z LSW - Ludowa Spółzielnia Wydawnicza