Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
     
Alazza
Trucizna
     (0|0)
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Komputerowych i Konsolowych (Arena Gier) > Mount & Blade: Ogniem i mieczem
        Ogniem i Mieczem dla początkujących
Ogniem i Mieczem dla początkujących
Autor Post
22.03.2010 18:28

Użytkownik jest offline czarnaszabla
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 4
Kot
 0
czyli rzecz o tym, jak chamów i pludraków na plasterki siekać ku chwale Rzeczpospolitej.


Chociaż Mount&Blade nie jest grą nowa, na pewno znajdą się tacy, którzy jak ja zaczęli swoją przygodę z tym tytułem dopiero od Ogniem i Mieczem. Dla nich przeznaczony jest ten poradnik, który podpowie jak stawiać pierwsze kroki w świecie gry. Pisałem go z perspektywy szlachcica Rzeczpospolitej, ale jeśli ktoś zamierza przyłączyć się do Zaporożców, to spod Smoleńska do Połtawy nie jest daleko.


Początki - czyli tworzenie postaci. Własciwie każda cecha i umiejętność jest w jakiś sposób przydatna i punkty można rozdzielać zupełnie dowolnie - nie istnieje jedna, "najbardziej efektywna" metoda. Na pewno warto na początku rozgrywki zainwestować w plądrowanie - 3 punkty tej umiejętności zwiększa o 30% nasze zdobycze uzyskane w bitwach, zajazdach i potyczkach - a na początku gry pieniędzy zawsze jest zbyt mało.

Zaczynamy od rozmowy z cudzoziemcem - warto wypytać go o co tylko się da, a na koniec tak czy inaczej otrzymamy zadanie porozmawiania ze starostą wsi Zamosze pod Smoleńskiem. Od tegoż otrzymamy jedno z trzech zadań. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wypełnić wszystkie trzy, ale ja polecam wybrać najprostsze - zlikwidowanie rozbójników. Po przyjęciu tego zadania, w pobliżu Zamosza pojawi się grupka 7-8 rozbójników, których trzeba pociąć na plasterki. Samo starcie to w zasadzie trening walki z piechotą z grzbietu końskiego - sztuczka polega na tym, żeby nie dać się zatrzymać, tylko przejeżdżać blisko celu i ścinać go w galopie. Przy odrobinie treningu można to zrobić naprawdę sprawnie.

Po wykonaniu zadania, czas udać się w świat. Najbliżej jest Smoleńsk, w którym możemy spieniężyć zdobyte właśnie towary, odwiedzić karczmę oraz porozmawiać z władcą i poprosić o jakieś zadanie. Zazwyczaj zadanie dotyczą dostarczenia listu - mało dochodowe, pomaga jedynie poprawić nasze stosunki z adresatem i nadawcą. Ukaranie przestępcy zwykle wiąże się z odbyciem dalekiej podróży i odszukaniem we wskazanej miejscowości "nerwowej osoby", którą po rozmowie należy zabić - obniża to naszą popularność w danej miejscowości.
Bezsprzecznie najlepsze zadania, jakie możemy otrzymać na początku gry, to ściągnięcie długu albo podatków. Dług odbieramy oferując zwrot części wydatków - domyślnie jest to cała, obiecana nam, piąta część kwoty. Można spróbować zdolności "przekonywanie", żeby trochę zaoszczędzić, ale nie ma takiej potrzeby. Odebranego długu nie musimy przecież zwracać kiepowi, któremu nawet nie chciało się po niego pofatygować osobiście, a przy najmniej nie od razu - 45 dni to wystarczająco dużo czasu na zebranie chorągwi złożonej z 15 husarzy i 30 pancernych, więc jak to mówią - "nie pali się".

Uzbierawszy 2500-3500 talarów, udajemy się pod Kraków, do obozu najemników. Tam wynajmujemy na początek 10 jeźdźców, którzy okażą się bardzo pomocni przy praniu wszelakich chamów, hultajów, bandytów i innej zwierzyny łownej. Tu słówko o najmitach, których spotkamy w OiM dwa rodzaje. "Podstawowych", werbujemy w obozie najemników - z czasem awansują oni na wyższy poziom (od rekruta, przez doświadczonego, weterana, aż po elitę). Możemy także zmienić ich ekwipunek, rozmawiając z tym samym kapitanem, u którego ich zatrudniliśmy. Chociaż nazwa jednostki się nie zmienia, wyposażenie jeźdźców w broń palną efektywnie czyni z nich dragonów, zaś kombinacja łuku refleksyjnego, tarczy, misiurki i kolczugi pancernego, zrobi z nich towarzyszy pancernych - odpowiednik ciężkiego jeźdźca kozackiego (tak naprawdę, te nazwy były używane zamiennie).

Zależnie od dostępnych pieniędzy, polecam wyposażenie naszych podkomendnych zgodnie z powyższym opisem - jako dragonów, lub jeszcze lepiej - pancernych. Możliwość rażenia wroga z dystansu, pika kawaleryjska, oraz (w przypadku pancernych) odpowiednio ciężka zbroja czynią z nich bardzo dobre, uniwersalne jednostki. Nie ma sensu kupować wszystkich możliwych ulepszeń, gdyż znacznie podnosi to koszty uzupełnień (a straty będą, prędzej, czy później).


Mając już drużynę, czas pomyśleć o jakimś dochodowym zajęciu. Najprostszym rozwiązaniem jest zajechanie jakiejś wsi i "podjęcie wrogich działań". Mając ze sobą zbrojnych, możemy zmusić chłopów do oddania zapasów bez walki. Podobnie ze spaleniem i plądrowaniem, ale do tego potrzebna jest drużyna co najmniej 25 ludzi - w przeciwnym razie czeka nas walka, a ta może być trudna do wygrania, bo zdarza się, że chamów jest zdecydowanie zbyt wielu. Grabież wpływa negatywnie na nasze stosunki z daną wioską, zaś palenie może zrazić do nas nawet całą frakcję i to bardzo szybko. Chcąc przyłączyć się do Rzeczpospolitej, nie polecam palenia należących do niej wsi - w przeciwnym razie będą nas atakować patrole, a chcąc odzyskać dobre imie, będziemy musieli zapłacić kontrybucje, po uprzedniej rozmowie z jednym z władców miejskich. Jednak spod Krakowa jest niedaleko do wiosek kontrolowanych przez wojska Zaporoskie, zaś na pomorzu siedzą Szwedzi, więc okazji do plądrowania nie zabraknie. Jest to bez wątpienia najbardziej dochodowe zajęcie - na jednym zajeździe można śmiało "zarobić" kilka tysięcy talarów, a za nie wystawić dodatkowych ludzi, dozbroić ich (lub siebie), albo wreszcie oddać "pożyczone" od jednego z władców pieniądze.


Prędzej czy później, dostaniemy ofertę przyłączenia się do wojsk Rzeczpospolitej, co znacznie pogorszy nasze stosunki z sąsiadami, ale otworzy wątek fabularny kręcący się wokół potopu szwedzkiego. Dalej, Panie Bracie, radź sobie sam. Zdobywszy doświadczenie w boju nie powinieneś mieć problemów z dalszą grą. Kilka dobrych rad na koniec:


Na co wydawać pieniądze.
Chociaż kuszące jest zakupienie zbroi husarskiej jak tylko zbierzemy wystarczająco dużo talarów, ważniejsze jest, zeby na początku gry zadbać o nasz oddział. Bezpośrednia kontrola, jaką sprawujemy nad naszym bohaterem znacznie zwiększa jego skuteczność bojową i starczy zwykły kontusz czy inny żupan, a do tego jaka czapka na głowę - nie musimy od razu kupować kolczugi pancernego.

Warto natomiast zainwestować w coś, czym będziemy posyłać wrogów do piachu. 5-6 tysięcy za szablę to lekkie przegięcie na początek, zwłaszcza, że ta startowa nada się niezgorzej. Za to dobrym pomysłem, będzie kupno piki kawaleryjskiej - przyda się do ćwiczenia ataków, które będziemy wykonywać gdy wreszcie staniemy w pierwszej linii z husarią. Alternatywą jest rozwiniecie zdolności strzelania z końskiego grzbietu i zainwestowanie w broń palną albo łuk - dzięki temu będziemy mogli pozdejmować natrętnych pikinierów z odległości. W tym ostatnim przypadku polecam najmować lisowczyków, a naszą jazdę uzbroić takoż, lub jako dragonów/pancernych.


Warszawa.

W końcu dostaniemy od króla Jana Kazimierza zadanie odbicia Stolicy z rak Szweda. Jest to dosyć frustrujące zadanie, a winę za to ponosi skandalicznie głupia sztuczna inteligencja naszych sojuszników. Nie dość, ze po okazaniu danemu przywódcy listu królewskiego nakazującemu nam zebrać pospolite ruszenie (swoja drogą fajny motyw) nagle przestają za nami podążać i wracają do domu, to jeszcze wyrywają jak pies za zającem na widok każdego 15-osobowego szwedzkiego patrolu. Wreszcie, za nic sobie mają, że chociaż te sześć chorągwi, które ruszyło na warszawę liczy bez mała 640 ludzi, każda z nich (licząca 60-120 ludzi), niezależnie od pozostałych pierzcha gdzie pieprz rośnie na widok ledwie dwustu szwedów (których to udało mi się pokonać ledwie czterdziestką pancernych) - autorzy nie pomyśleli o możliwości zebrania tego w jedna kupę, a szkoda. Rozwiązania są dwa. Albo zapisujemy grę, licząc na fart i ominięcie wrogich armii aż do samej Warszawy, albo używamy kodów (przed startem gry konfiguracja->gra->włącz oszustwa, a w trakcie walki ctrl+shift+F4). Jeżeli chcemy wygrać "legalnie", to zapomnijmy o budowie drabin oblężniczych. W trakcie rzeczonej budowy towarzyszące nam chorągwie rozejdą się po mapie, albo uciekną przed wspomnianymi dwustoma szwedami i będzie kiepsko. Można spróbować miny (jeśli mamy odpowiednio dużą inżynierię i przeczytaliśmy książkę), albo wedrzeć się do miasta - w tym przypadku szturm na mury zostanie zastąpiony przez walkę na ulicach miasta, ale z odpowiednio dużą przewagą liczebną i dobrymi pancerzami (husaria, pancerni w stopniu elitarny, albo jazda w pancerzach huzarów lub rajtarzy) powinno się udać. Potem jeszcze tylko walka o samo miasto i starcie w "sali tronowej". Warto zabrać broń palną albo łuki.


__________________________________________________
23.03.2010 09:40

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4410
Stara Gwardia
 7
Wyborne rady Panie Bracie! Widać, że łeb masz nie od parady! Twoje zdrowie przepijam!


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

26.03.2010 00:04

Użytkownik jest offline czarnaszabla
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 4
Kot
 0
kolejna rzecz, którą warto wiedzieć - ja nie wiedziałem i teraz plujęsobie w brodę (chociaż moja chorągiew jest niczego sobie - 10 husarzy, 35 pancernych + najemnicy kozaccy, dragoni i kilku lisowczyków):

prędzej, czy później, dojdzie do walki ze szwedzkim wojskiem - czy to patrolem, furażerami, czy regularna armią. W końcu uda się nam wyzwolić jakichś jeńcuw i tu moja uwaga - należy bezwzględnie werbować do armii wszystkich wolontariuszy, jakich znajdziemy.

Czemu? Ponieważ z czasem można ich awansować na ciężkich jeźdźców kozackich (czyli towarzyszy pancernych - tych również należy wcielać do naszej armii przy każdej okazji), zaś pancerni w końcu awansują na husarzy.

A husaria w M&B jest w każdym calu tak straszna jak jej legenda i przekazy historyczne. W dodatku bardzo trudna do zdobycia w początkowej fazie gry (jeszcze nie doczekałem się buławy hetmańskiej). Chyba, że uda się wam na przykład tak jak mnie - pokonać pięćdziesiątką pancernych dwustu osobową armię szwedzką i wyzwolić za jednym zamachem 14 (czternastu) towarzyszy husarskich - od tamtej pory nikt nie dotrzymał mi pola.


__________________________________________________
02.04.2010 10:36

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4410
Stara Gwardia
 7
Warto dodać, że jeśli dobrze dowodzi się husarią i wydaje się im odpowiednie rozkazy to potrafią być naprawdę niesamowitą siłą na polu bitwy.


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

29.08.2010 11:45

Użytkownik jest offline osman
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 55
Oferma batalionowa
 0
co do zdobywania Warszawy, mnie to się udało przy pomocy 30 ludzi, ot trzy razy jednej nocy wodę w studni otrułem(najlepsza pora to północ), załoga od tego wymarło (pozostało jeno 11 z 200), a to już nie problem (w mieście nie było żadnego szwedzkiego oficera z własnym wojskiem)


__________________________________________________
05.03.2012 12:23

Użytkownik jest offline rafik002
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 3
Kot
 0
Jak werbować Husarię?


__________________________________________________
05.03.2012 12:28

Użytkownik jest offline rafik002
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 3
Kot
 0
Nie wiem jak robić i werbować husarię.

mam ich 124.chce ich więcej bo chce pobić rekord.[/COLOR]


__________________________________________________
20.03.2012 12:48

Użytkownik jest offline osman
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 55
Oferma batalionowa
 0
kosynier -> pikinier-ochotnik -> wolontariusz -> ciężki jeździec kozacki -> husarz

ot werbunek i szkolenie żołnierza coby się husarzem stał


__________________________________________________
24.03.2012 17:20

Użytkownik jest offline rafik002
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 3
Kot
 0
dzięki:)



__________________________________________________
26.02.2015 00:50

Użytkownik jest offline piorad
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 7
Kot
 0
husarie zamawiasz u kasztelana , wchodzisz w zakładke centrum miasta i zamawiasz husarie


__________________________________________________
26.02.2015 00:59

Użytkownik jest offline piorad
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 7
Kot
 0
napoczątku gry to najlepiej tak jak mówisz isc do zamosza i skopać bandytów ale potem nie do smoleńska, jeszcze nie, wpierw do upaińców po zadanie specjalne dostajesz zadanie zeby odebrać 15 tyś talarów z wiochy dunajowce ale musisz znać haslo, jesdziesz wiec do ruskich do jakiegos zamku i pytasz ruska o haslo on Ci podaje i wtedy mozesz odebrac kase, która sobie zachowasz oczywiscie z upaińcami bedziesz wrogiem ale to nie ma znaczeniam, u ruskich też weź zadanie specjalne: masz jechać do moskwy bo broń dla jednego ruska ale dostajesz jakies inne zasoby to je sprzedasz i juz bedziesz miał jakies 4,5 tyś talarow, wtedy możesz do smoleńska bo zadanie specjalne lub do innej polskiej twierdzy , ale tu zadanie cieżkie musisz spalić masłowy bród, taka upainska wiocha,
i dobierz sobie dobrych kompanów co mają dobre zalety propnuje : fatima, victor de la busceador, elizeusz, teodot, sarabun, póxniej bedzie trzeba zaglobe zrekrutowac,


__________________________________________________
20.05.2016 20:43

Użytkownik jest offline konaa
Szeregowy
Poborowy


Liczba postów: 10
Kot
 0
Bardzo przydatny ten poradnik :) dzięki


__________________________________________________
Jak wybielić zęby - skutecznie i bezpiecznie
25.11.2016 11:52

Użytkownik jest offline tina
Szeregowy
Poborowy


Liczba postów: 9
Kot
 0
Mi też się przyda :D


__________________________________________________
Skocz do:
 
Forum
 Pion Gier Komputerowych i Konsolowych (Arena Gier) > Mount & Blade: Ogniem i mieczem
        Ogniem i Mieczem dla początkujących