Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Empik.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Literatury > Książki Stephenie Meyer
        Filmowy "Księżyc w nowiu"
Początek 1 2 Dalej Koniec
Filmowy "Księżyc w nowiu"
Autor Post
19.11.2009 10:00

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4426
Król wampirów
W związku z premierą filmu "Księżyc w nowiu" zakładam tenże temat. Ciekaw jestem Waszych oczekiwań i opinii o filmie oraz entuzjastycznych komentarzy bądź też bezwzględnej krytyki :)


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

19.11.2009 10:01

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Założyciel tematu

Liczba postów: 4426
Król wampirów
Ze zwiastunu, zdjęć i zapowiedzi można wywnioskować, że kolejna filmowa część będzie mroczniejsza i mniej czekoladowa. Efekty specjalne zapowiadają się świetnie... Ciekaw jestem jak to wszystko wyjdzie...


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

20.11.2009 04:43

Użytkownik jest offline Alzena
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 147
Młody wampir
Jest wpół do piątej, za półtorej godziny idę na zajęcia, ale odkąd wróciłam o trzeciej z kina, to jakoś nie mogę zasnąć ;]

Film podobał mi się bardzo, chociaż gdy wyszłam z sali kinowej poczułam, że czegoś mi zabrakło. Dopiero po chwili do mnie doszło, że zabrakło mi Edwarda. Nie chodzi o to, że Robert źle zagrał ale było Go dla mnie po prostu za mało ;] Nie toleruję Jacoba z jego kaczkowato - pingwinowatym chodem, a Edwarda nigdy dość :D

Szczerze mówiąc to nie wiem co mam pisać, tyle myśli w głowie mi krąży że nie wiem od czego mam zacząć. Cullenowie, Volturi, Charlie, Mike... tyle do powiedzenia! Efekty specjalne - rewelacja, walka Edwarda - cudo ;] Do teraz widzę jak złapany za głowę rozwala schody xD Jak trochę ochłonę, i przejdę się jeszcze na co najmniej 3 seanse to może będę w stanie ogarnąć myśli ;]
Teraz mogę tylko powiedzieć, że jak dla mnie Edward przeszedł samego siebie. A wszyscy włącznie z Bellą wyglądają w filmie wyjątkowo pięknie.

Idę się "edwardować", bo i tak nic sensownego pewnie już dziś nie powiem. :P




__________________________________________________
20.11.2009 10:31

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Założyciel tematu

Liczba postów: 4426
Król wampirów
Byłem dziś o północy na premierze... Było warto bo w drugiej części jest wiele udanych rzeczy. Najlepiej moim zdaniem wyszły efekty specjalne z wilkami. Wyglądają naprawdę rewelacyjnie. Jacob też wyszedł przekonująco, choć jego długie włosy aż biją po oczach sztucznością. Rewelacyjnie zagrani Volturi i piękne ujęcia we Włoszech. Niezła scena walki w finale...

Rozczarowała mnie natomiast muzyka. W ogóle nie zwróciłem na nią uwagi. O ile w pierwszej części główny motyw idealnie wplatał się w obraz a kołysanka Belli tworzyła wspaniały klimat to w Księżycu w nowiu absolutnie ŻADEN utwór nie zwrócił na siebie mojej uwagi.

Warto jeszcze wspomnieć, że bardzo podobała mi się pierwsza scena z babcią. Naprawdę dobra...

P.S.
Cała sala wyła ze śmiechu przy scenie z wizji, w której Bella (jako wampirzyca) i Edward biegną radośnie po łące. Brakowało jeszcze motylków, obłoczków i kolorowej tęczy :)


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

21.11.2009 14:52

Użytkownik jest offline KaKa1766
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 40
Żółtodziób
zgadzam się ARTUTem, film świetny i na pewno lepszy od Twilight. Muzyka nie zwróciła mojej uwagi a szkoda. W tym Zmierzch był lepszy. Brakowało mi tez w końcówce tego jak Bela myśli że znów śni,ale efekty specjalne,walki no i oczywiście wilki to było coś. Polecam


__________________________________________________
Czasem trzeba wzbić się ponad dachy ustalonych reguł i dać nura w to co inni nazywają szaleństwem
22.11.2009 15:04

Użytkownik jest offline KaBi
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 65
Wampirzątko
Ja tez załapalam sie na premiere o północy ;]
Zgadzam sie ze muzyka troche nie teges...
Ale montaz filmu jakos mnie rozczarował...
Ja to odebrałam tak:
Streszczenie rozdziału i połączenie fgo z innym bez zadnego watku wplecionego w to rzeby wszystko mialo rece i nogi...
Takie scenki tylko olaczone ze soba...
Pierwsza czesc byla lepsza wg. mnie ale mimo to i tak film byl spoko ;]
Brakowalo mi jednak tego jak np. Bella wsiada do auta i jedzie do Jacoba. A bylo ze Bella wsiada, nastepna scena i juz tam jest... Ale i tak obejza go kilka razy jeszcze xD



__________________________________________________
' You are like a drug to me.
Like my own personal brand of heroin...! '

22.11.2009 15:08

Użytkownik jest offline KaBi
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 65
Wampirzątko
AAAA I zapomnialam jeszcze wspominiec że Bella wyglądała pięknie. O wiele lepiej niz w pierwszej części. I nie moglam powstrzymac smiechu gdy sala kinowa pelna dziewczyn na widok odmienionego Jacoba wydusiła hurnie ptężne "Ahhhh". Normalnie bajecznie ;]
I szczeze mówiąc zdenerwowałmnie koniec. Jako wierna fanka tych słów Edwarda spodwziewalam sie w trzeciej czesci czyli tam gdzie byc powinny ;]



__________________________________________________
' You are like a drug to me.
Like my own personal brand of heroin...! '

23.11.2009 22:01

Użytkownik jest offline KaKa1766
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 40
Żółtodziób
No i bardzo podobał mi się pomysł z pisaniem maili Beli do Alice, dopełniały historii. Fajne było tez pokazanie przyczyny śmierci Clearwatera.


__________________________________________________
Czasem trzeba wzbić się ponad dachy ustalonych reguł i dać nura w to co inni nazywają szaleństwem
24.11.2009 20:15

Użytkownik jest offline KaBi
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 65
Wampirzątko
Akurat ta smierc zostala wymyslona na potrzeby filmu. W ksiażce nic o tym nie bylo ;]


__________________________________________________
' You are like a drug to me.
Like my own personal brand of heroin...! '

24.11.2009 21:03

Użytkownik jest offline KaKa1766
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 40
Żółtodziób
Wiem że wymyślona, ale ciekawe podejście. Jacob gdy wyławia Belle mówi że Clearwatera miał zawał wiec jak do tego doszło jest kwestią wyobraźni,a reżyser widział to tak. Zresztą mi podoba sie zawsze coś innego niż innym :P


__________________________________________________
Czasem trzeba wzbić się ponad dachy ustalonych reguł i dać nura w to co inni nazywają szaleństwem
29.11.2009 12:32

Użytkownik jest offline KaBi
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 65
Wampirzątko
Jak czytalam ksiazke to troche inaczej sobie wyobrazilam ten zawal ;P Ale tak tez jest fajnie xD


__________________________________________________
' You are like a drug to me.
Like my own personal brand of heroin...! '

13.12.2009 13:34

Użytkownik jest offline fascynacja_P
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 18
Nowa krew
ja wciaz i nieustannie bede obstawac za zmierzchem. Miejsce w ktorym zyja ma nalezez do zimnych, szarych i troche nawiedzonych. W tej czasci okropnie barkowalo mi tego poczucia ze ciagle dzieje sie cos zlego a przeciez tak bylo. Zbyt pokolorowana scenografia i bajeczne wykonczenie. Postacie z ksiazki to nie ksiaze edward i ksiazniczka bell tylko wampir edward, a bell to wciaz mloda zagubiona przecietna dziewczyna,. Wg mnie w tej czesci zamiast lepiej powinna wygladac gorzej w koncu przechodzila pieklo nie! kolejna sprawa to zabraklo mi relaji charlie kontra ed... muzyka jeszcze bardziej uplynniala akcje zamiast ja podrywac w odpowiednich moemntach. Aj ogolnie wiem ciezki kawalek chleba ale jak dla mnie zbyt spieszyli sie z premiera. mozna bylo jeszcze popracowac nad szczegolami. mogla bym pisac esej ;)


__________________________________________________
Do you consider the experiment a success because you can walk away from it? No broken bones - that equals a victory?
"czym jest małżeństwo? - To poczucie bezpieczeństwa wynikające z pewności, że druga osoba ci pomoże i nigdy Cię nie zostawi. Także przyjaźń i wolność. Niezamęczanie siebie wzajemnie zbędnym gadulstwem, bo czasem wspólne milczenie znaczy dużo więcej, i nierozliczanie z czasu, który spędza się osobno. Ważne jest dawanie sobie wolności bez zaborczego wchodzenia w zakamarki duszy."
20.12.2009 18:36

Użytkownik jest offline mimmy
Starszy Szeregowy
Poborowy


Liczba postów: 904
Stary wampir
*haha wróciłam*

Arturze co do OST się zgadzam.
masakra
jedna piosenka mi się podoba - słychać było ją tylko przez moment w samochodzie Belli.
a mianowicie : anya marina - satellite heart


a co do filmu:

efekty super
Edward trochę lepiej niż w Twilight. Nie wyglądał już jak niedorobiona postać w grze na Pegazusa.
A więc panie Pattinson to najgorsza Twoja rola. zakończ to i zapomnij o tym.
o wiele lepiej zagrał w Little Ashes


Kirsten - jak zwykle jedna mina - otwarta paszcza.




__________________________________________________
Nie nazywaj mnie kukielką,
Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Marta od kołyski mam!

Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!
20.12.2009 20:56

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Założyciel tematu

Liczba postów: 4426
Król wampirów
mimmy gdzieś Ty się włóczyła?!?!?! Tęskniliśmy tu za Tobą :P


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

22.12.2009 22:29

Użytkownik jest offline mimmy
Starszy Szeregowy
Poborowy


Liczba postów: 904
Stary wampir
niestety Liceum zobowiązuje do jakiejkolwiek formy nauki.
włóczyłam się głównie po pokoju zapamiętując bezsensowne prawa przemian gazowych czy opis silnika idealnego.

jak ja nienawidzę fizyki.


ja za WAMI też tęskniłam.

jak ja dawno nie grałam w "firmową" grę ;(



__________________________________________________
Nie nazywaj mnie kukielką,
Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Marta od kołyski mam!

Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!
Skocz do:
Początek 1 2 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Literatury > Książki Stephenie Meyer
        Filmowy "Księżyc w nowiu"