Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Wilcze Leże
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Literatury > Jacek Komuda - oficjalne forum
        Banita - nowa powieść
Początek Wstecz 1 2 3 Dalej Koniec
Banita - nowa powieść
Autor Post
08.01.2010 09:33

Użytkownik jest offline Rychu_historyk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
Znalazłem propozycje okładek do "Banity".

http://www.facebook.com/album.php?aid=...1333773&ref=mf

Co o tym sądzicie? Macie swoich "faworytów"?


__________________________________________________
"A szkło niepotrzebne? Zatroszczyła się sprzedawczyni, wskazując plastikowe kubeczki."
08.01.2010 11:22

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4426
Stara Gwardia
Mi najbardziej podoba się ta trzecia ze stołem, choć przyznam, że jak na ilustracje do książki to rysunki są świetne, ale moim zdaniem są mało okładkowe...

Nie zmienia to faktu, że dla mnie Czajkowski wybitnie czuje sarmacki klimat.


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

08.01.2010 18:38

Użytkownik jest offline Zgred
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 264
Żołdak
Z Wilczym Gniazdem było podobnie. Okładka, którą widzimy na książce też była takim czarno-białym szkicem. Zgodzę się z przedmówcą - 3 rysunek ze stołem jest zdecydowanie najlepszy!


__________________________________________________


09.01.2010 11:39

Użytkownik jest offline Rychu_historyk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
Osobiście również najbardziej podoba mi się trzecia propozycja, ale na czwartą też bym się nie obraził. ;-)


__________________________________________________
"A szkło niepotrzebne? Zatroszczyła się sprzedawczyni, wskazując plastikowe kubeczki."
18.01.2010 11:38

Użytkownik jest offline Zubekpl
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 33
Żółtodziób
Tylu już napisało, a wszystkim się podoba trzecia.
Duch w narodzie ginie! Przecież gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania. Dlatego choć mi się również podoba najbardziej trzecia, mówię veto! I głosuję na drugą! ;)


__________________________________________________
18.01.2010 12:36

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4426
Stara Gwardia
No w sumie masz Waszmość rację! Tradycja rzecz święta! A zatem winniśmy się teraz pokłócić i poszczerbić szabelkami, a cała karczma powinna spłonąć :)


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

02.02.2010 21:42

Użytkownik jest offline Wyszemir Jutrogost
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 16
Kot
Witam Wszystkich Serdecznie!

To mój pierwszy post na tym forum.
"Banitę" przeczytam z wielką przyjemnością. Zaprezentowana niedawno okładka dodaje smaczku. Jednak mimo wszystko najbardziej oczekuję drugiego tomu "Samozwańca".
Będę starał się wypowiadać na forum, zobaczymy co z tego wyjdzie. ;-)

Pozdrawiam!


__________________________________________________
03.02.2010 13:16

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4426
Stara Gwardia
Cytat
Cytat użytkownika: Wyszemir Jutrogost
Będę starał się wypowiadać na forum, zobaczymy co z tego wyjdzie. ;-)


Też jesteśmy ciekawi :8)




__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

19.03.2010 11:31

Użytkownik jest offline Zubekpl
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 33
Żółtodziób
Ma już ktoś Banitę? W Warszawie obszedłem kilka księgarń, ale na razie nie ma nigdzie, znaczy jak dowiedziałem się od pani z księgarni na Nowym Świecie właśnie przyszła i po południu będzie na pólce. No cóż runął mój plan i niestety przyczynię się dzisiaj do wzrostu PKB, zamiast ukryć się z książką w pracy :)


__________________________________________________
19.03.2010 12:26

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4426
Stara Gwardia
Ja mam ale egzemplarz recenzencki. Wybieram się dziś na Rynek więc dam znać czy w krakowskim EMPiKu jest już książka.

No i czekam na Wasze pierwsze opinie. Polecam oczywiście moją recenzję dostępną na Valkirii.


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

20.03.2010 23:26

Użytkownik jest offline Zubekpl
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 33
Żółtodziób
No i przeczytałem. Książka w sam raz na jeden wieczór, raczej mam wrażenie, że to wydłużone opowiadanie, a nie powieść. Dość prosta fabuła bez wątków pobocznych. Dydyński sprawia wrażenie dość "płaskiego" raczej właśnie z opowiadań niż Samozwańca.
W porównaniu do Samozwańca to nie ma porównania :) Ogólnie pierwsze wrażenie pozwala stawiać Banitę obok pierwszych dzieł p. Jacka, jak dla mnie nieco lepsze niż np. opowiadania z Opowieści z Dzikich Pól, a nieco gorzej niż np. Wilcze gniazdo.
Zdziwienie wywołał u mnie znów Nałęcz w herbie Dydyńskiego, a przecież p. Jacek odpisał mi na stronie Samozwańca, że sam nie wie skąd wziął mu się ów Nałęcz w Diable Łańcuckim, czyżby Banita był starym pomysłem tylko przejrzanym i wydanym teraz? Na to wskazywałoby również wrażenie moje jakie odniosłem, że przypomina mi Banita wczesne dzieła p. Jacka.
Ogólnie: Warto przeczytać w oczekiwaniu na kolejny tom Samozwańca.

P.S. Co jest z tymi szablami na okładkach (Wszystkie w Banicie i np. na "skrzydełkach" w Czarnej Szabli? Rękojeści mają paluch po prawej stronie, czyżby broń dla mańkuta? :)


__________________________________________________
21.03.2010 09:10

Użytkownik jest offline Stilgar
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 821
Twardziel
To ja też napiszę kilka słów na temat "Banity", którego zakupiłem w dniu premiery i tak samo jak przedmówca przeczytałem "od ręki". Czy jestem zachwycony? Nie. Czy warto wydać prawie 30 złotych na ową powieść? Sam nie wiem.

Dla mnie scenariusz tego opowiadania jest kopią, gdzieniegdzie tylko pozmienianą, filmu "Unforgiven" ("Bez przebaczenia") Clinta Eastwooda. Skonsultowałem do z kilkoma innymi osobami, opowiadając częściowo fabułę, i w sumie potwierdziły moje uwagi w tym względzie. Są które chcą pomścić koleżankę oraz bronić swe życie, jest główny zły, jest zmęczony życiem Dydyński...

Też uważam, że bliżej "Banicie" do wcześniejszych dzieł Jacka. Stereotyp goni stereotyp, żyd-arendarz, ladacznica-kochanka głównego bohatera (przy czym musi ona zginąć, ale wcześniej pokaże cycki), kozacy-pijacy mówiący sławetne: triasta tebe mordowała. Jest pludrak, który sepleni, ale tym razem to Hiszpan, a nie Francuz. Są przemyślnie wciśnięte cytaty z Sienkiewicza, którego autor nie lubi, np. ne za to, szczo je, ałe za to - szczo bude oraz słynny tekst o Niderlandach. Przypisy z tyłu o określeniach na picie oraz pijaków są te same co w 1 edycji DP, postać Mikołaja Potockiego, ech, znów czytam "Warchoły i pijanice". Wplatanie cytatów i anegdot, które popełnił Radziwiłł "Panie Kochanku" też już było, zresztą czytałem to już tyle razy, że wolę to widzieć na żywo gdy Artut darowuje komuś czapkę mówiąc "Naści durniu", bo robi to z wybitnie pańskim gestem. Acha, i jest piekielna polska czwarta.

Sam do końca nie wiem czy odwoływanie się do Starzewskiego ma sens, jego określenia cięć i ich prowadzenia są bardzo specyficzne, często nieczytelne, ale z drugiej strony - nadają trochę swojskiego kolorytu. Czytałem ów traktat szermierczy i jakoś nie za bardzo mnie on przekonał do siebie.

Oczywiście książka ma jakieś plusy. Jacek wspaniale opisuje to co związane jest z jazdą konną i wierzchowcami, widać, że w temacie siedzi i swoje wie. Opisy pojedynku także są bardzo dynamiczne oraz ciekawe (zasługa określeń ze Starzewskiego?). Miło jest też, że autor zwraca uwagę na szczególiki, różnej maści określenia, które dodają smaczku książce. Wspaniałe ilustracje Huberta Czajkowskiego to osobna sprawa, naprawdę rysownik "czuje klimat"!

Uważam, że "Banitę" powinni kupić tylko wierni fajni Jacka oraz jego powieści, którzy bez problemu przełkną wymienione przeze mnie błędy. Nie sądzę aby inni gotowi byli wyłożyć prawie 30 złotych na książkę, która jest raczej średnią nie tylko w dorobku pisarza, ale w ogóle wśród powieści serwowanych nam przez Fabrykę Słów. Można to uznać za "zapychacz" przed kolejnym tomem "Samozwańca" (jednej z najlepszych powieści Jacka!), ale to według mnie słabe tłumaczenie.


__________________________________________________
13.04.2010 10:30

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4426
Stara Gwardia
No i jak tam fani prozy Komudy? Coś Was przytkało po premierze Banity...


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

25.04.2010 09:41

Użytkownik jest offline Alimon
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 2
Kot
witam serdecznie wszystkich...jako że jestem nowy na tym forum i postowanie zaczynam od Banity Pana Jacka...ot moich parę refleksji na ten temat...


fakt faktem strasznie przy zakupie poraziła mnie liczba stron....szykowałem się na coś więcej, a tak książkę wciągnąłem w jeden wieczór.... i moim zdaniem niestety, ale niewarte tej ceny dla zwykłego czytelnika, natomiast jako że jestem wiernym fanem serii książek Pana Komudy o sarmacji polskiej, obowiązkowo kupiłem jak tylko ujrzałem że jest... mało tego, nadal czekam na kolejne książki niezrażony sytuacją z "Banitą"


co do samej postaci już powoli mnie wszysko zaczyna denerwować - nie, nie z powodu samego stolnikowica Sanockiego (którego poprostu uwielbiam), a z powodu chaosu jaki panuje wokół tej postaci... niby wszystko z czasem da się ustawić chronologicznie, aleeeeee... właśnie, mnie osobiście denerwują te niedomówienia, ilu braci, jaki herb itd. owszem czytałem na forum tłumaczenia, ale osobiście byłbym zadowolony i wpełni szczęśliwy gdyby sam autor gdzieś w którejś książce napisał poprawną chronologię jasno napisaną, czarno na białym, i wkońcu rozwiązał sytuację z braćmi Pana Dydyńskiego...


więc c zekam z niecierpliwością, i wierzę że się doczekam tego

pozdrawiam wszystkich fanów


__________________________________________________
25.04.2010 17:14

Użytkownik jest offline daft_count
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 31
Żółtodziób
Niezła robota Stilgar, całkiem fajna recka z tego wyszła.
Czyżby teraz recenzje pojawiały się na Agorze?


__________________________________________________
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Literatury > Jacek Komuda - oficjalne forum
        Banita - nowa powieść