Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Wilcze Leże
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Literatury > Andrzej Pilipiuk - o książkach Wieszcza
        Pytanie do P. Andrzeja
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 Dalej Koniec
Pytanie do P. Andrzeja
Autor Post
24.07.2009 14:32

Użytkownik jest offline głupekwioskowy
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 19
Kot
No, nie do końca się idzie zgodzić z tym, że to złe czasy były, tak w 100%. Też ten okres trochę pamiętam, w końcu rówieśnikami jesteśmy. Mimo,że lata osiemdziesiąte pamiętam, jako mroczny i smutny okres, to pamiętam, jak ludzi jednoczyła idea oporu i walki z komuną, jak ludzie kombinowali żeby nie tylko ominąć jakieś bzdurne zakazy ale żeby przeżyć.
Oczywiście były hieny i kanalie, ale czy ich teraz nie ma?
PS. Pamiętam, że wtedy bimber ojciec pędzili, teraz też pędzą. Tylko pobudki były trochę inne i emocje z tym związane też były inne, groziła za ten proceder kara więzienia- przez co traktowano to jako element walki z aparatem władzy, z milicją.
Nie każdy miał tyle odwagi.
Sięgając głębiej, dziadek często wspominał czasy drugiej wojny. Jak on to mówił "za Niemca", ubił kiedyś świniaka, już go powieśił na haku, już go patroszy, a tu patrol niemiecki wchodzi na podwórko. Dziadek we krwii ubabrany z nożem w łapie... Ale babka nie w ciemie bita Niemiaszków szybko zawinęla do chałupy, wódką podlała i jakoś się udało. Teraz, trunek pozostał ten sam, może lepszy, bo i o dobry sprzęt łatwiej, ale jakoś emocji przy tym mniej. Stoją sobie beczki z zacierem prawie na widoku i nic.


__________________________________________________
24.07.2009 19:48

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Twardziel
> No, nie do końca się idzie zgodzić z tym,
> że to złe czasy były, tak w 100%.

żadne czasy nie są zlę tak w 100%. Komuna też miała swoje pozytywy.
problem w tym że pozytywy te ginęły w gąszczu negatywow... No i co najważniejsze cenzura wycinała informacje o mordach i katastrofach więc żyło się w poczuciu bezpieczeństwa ;)

> pamiętam, jak ludzi jednoczyła idea oporu i walki z komuną,

w mojej dzielnicy niewiel kombinowali - tylko 4 ulotki znalazłem... ;-(
ale potem sie okazało że sasaid robił dla solidarnośći nadajniki

> jak ludzie kombinowali żeby nie tylko
> ominąć jakieś bzdurne zakazy ale żeby przeżyć.

rodzina na wsi przysyłająca rąbankę i weki, albo rodzina na zachodzie przysyłająca wlautę w listach.

>Oczywiście były hieny i kanalie, ale czy ich teraz nie ma?

ok.

> Sięgając głębiej, dziadek często wspominał czasy drugiej wojny.

moi też. dlatego nie lubię i nie polubię niemców...
byłem w Berlinie, rozmawiałem z nimi na ich ziemi w ich języku... (znaczy coś tam dukałem). Ale telepało mną w środku.



__________________________________________________
24.07.2009 19:51

Użytkownik jest offline Merrika
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 6
Kot
Cytat
Cytat użytkownika: głupekwioskowy

Oczywiście były hieny i kanalie, ale czy ich teraz nie ma?




Taa tylko teraz niektórym się nie opłaca donosic... nie ma takich korzyści tak jak kiedyś.


__________________________________________________
The opposite of war isn't peace. It's creation.
VIVA LA VIE BOHEME!!
24.07.2009 21:45

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Twardziel
Cytat
Cytat użytkownika: Merrika
Taa tylko teraz niektórym się nie opłaca donosic... nie ma takich korzyści tak jak kiedyś.


masa kapusiów ma to po prostu we krwi. Gdyby wprowadzono zakaz donoszenia nadal wysyłali by anonimy...



__________________________________________________
29.07.2009 10:31

Użytkownik jest offline pseudonim_taktyczny_tajny
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 117
Mięso armatnie
Cytat
Taa tylko teraz niektórym się nie opłaca donosic... nie ma takich korzyści tak jak kiedyś.

z tego co coś tam wiem to teraz nie jest pod tym względem lepiej bo są donosy np. żony na męża, dzieciaka na rodzica ...;/
z racji na wiek (którego nie da się przeskoczyć) to jeszcze może nie za wiele wiem, ale zdaję mi się że wciąż jako Polska babramy się w tym gnojukomunie po uszy, chyba tylko środki i sposoby się zmieniły ale cele święcą te same.
niestety...



__________________________________________________
30.07.2009 21:56

Użytkownik jest offline głupekwioskowy
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 19
Kot
A tak... pytanie z inszej bajki do Mistrza.
Co PAn sądzi o sensie, czy też bez POwstania Warszawskiego?


__________________________________________________
05.08.2009 17:58

Użytkownik jest offline TheTrack
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 45
Żółtodziób
Może tak ni z gruchy ni z pietruchy to moje pytanie będzie, ale pytając Martę (koleżanka wciągająca się w Twoją twórczość) czy ma jakieś pytania do Ciebie, napisała mi tak:
Weź zapytaj czy będzie dodruk Norweskiego Dziennika. I uświadom go, że nigdzie nie można go dostać.
Więc pytam:
Będzie dodruk Norweskiego Dziennika? I uświamiam, że nigdzie w całości nie można go dostać ;).

A swoich pytań miałam mnóstwo, ale... wstyd się przyznać... pozapominałam. Za to mogę się pochwalić, że zrobiłam jeden dobry uczynek :D. Będąc tydzień temu w bibliotece, przeglądałam półki w poszukiwaniu czegoś ciekawego do poczytania. Obok mnie stoi dziewczyna, która szuka czegoś zawzięcie. Obserwuję ją jak stara się wybrać, coś wartego uwagi. Chciałam jej pomóc, więc pytam:
- Szukasz czegoś ciekawego do poczytania?
Ona trochę się zaczerwieniła i odpowiada:
- Yyyy... No tak.
Przeglądam półki i chap za Kuzynki Mistrza. Podaję jej i mówię:
- To powinno ci się spodobać. - Uśmiecham się i odeszłam do innej półki.
Kątem oka zobaczyłam jak pochodzi do bibliotekarki z tą książką, żeby wypożyczyć :D.


__________________________________________________
11.08.2009 22:03

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Twardziel
niestety nie mam pojęcia kiedy ani nawet Czy będzie dodruk "Norweskiego Dziennika".
;-(

*

Dziękuję za "akcję misyjną" ;)


__________________________________________________
11.08.2009 22:10

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Twardziel
Cytat
Cytat użytkownika: głupekwioskowy

Co PAn sądzi o sensie, czy też bez POwstania Warszawskiego?


Sensu biorąc pod uwagę bilans zysków i strat nie miało.
Ale wiemy to my i dzisiaj.

w sierpniu 1944 AK wiedziało że identyczne operacje powiodły się.

Plan: wybuch powstania na bezpośrednim zapleczu frontu i powitanie sowietów jako gospodarze na wyzwolonym terenie zrealizowano z powidzeniem w Wilnie i Lwowie. Na mniejszą skalę partyzanci wpierali operacje wyzwoleńcze m.in. w Zamościu i Lublinie.

Sowieci też widzieli że mogą liczyć na pomoc partyzantów i że potem będzie problem bo będą musieli się z nimi liczyć zanim NKWD ich wyłapie... Więc akurat w Warszawie postanowili zrobić inaczej.



__________________________________________________
13.08.2009 12:33

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4426
Stara Gwardia
A to i ja zadam pytanie na forum ogólnym :)

Mistrzu, czy dałbyś się namówić na cykl felietonów na tematy różne (nie tylko o fantastyce i literaturze), które moglibyśmy regularnie (czy też nieregularnie) publikować na Valkirii? Z pewnością wielu użytkowników tego forum chętnie by takie felietony przeczytało z zachwytem.


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

13.08.2009 13:25

Użytkownik jest offline pseudonim_taktyczny_tajny
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 117
Mięso armatnie
Cytat
Cytat użytkownika: ARTUT
Z pewnością wielu użytkowników tego forum chętnie by takie felietony przeczytało z zachwytem.

oo byłoby piknie ;-)


__________________________________________________
16.08.2009 09:30

Użytkownik jest offline jefersik
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 36
Żółtodziób
Mistrzu co sądzisz o zwiazkach zawodowych i ich przywilejach za forse podatników.?


__________________________________________________
zawód; oszołom
narodowość; antykomunista
przekonania; libertariańskie
kraj pochodzenia; Wielkie Księstwo Litewskie
16.08.2009 21:15

Użytkownik jest offline 3mat3
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 2
Kot
Ja też mam pytanie do p.Andrzeja

Jak to jest z pisaniem książki? Trzeba mieć dość bujną wyobraźnię żeby napisać dobrą książkę? chodzi mi tutaj o Horror badź SF.
Z czego czerpiesz pomysły na swoje ksiazki?


__________________________________________________
18.08.2009 10:55

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Twardziel
Cytat
Cytat użytkownika: ARTUT

Mistrzu, czy dałbyś się namówić na cykl felietonów na tematy różne


niestety - mam już takie zlecenie od SFFH i co miesiąc muszę wyciskać z siebie siódme poty aby podołać zamowieniu...

Publicystyka nie jest moja domeną





__________________________________________________
19.08.2009 19:13

Użytkownik jest offline Rhey
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 14
Kot
Myślał Pan nad zmianą tematyki swojej twórczości? Jak do tej pory wałkowana jest niemal wyłącznie Europa i jej historia. A można by napisać coś w orientalnych klimatach np osadzając akcje w Chinach Czang-Kaj-Szeka (swoją drogą ostatnio często pojawiają się w pańskiej twórczości chińskie wątki) albo opowiadanie s-f bez "alternatywnohistorycznej genezy" (choć tu może wyjść kalka "1984").


__________________________________________________
"Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek."
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Literatury > Andrzej Pilipiuk - o książkach Wieszcza
        Pytanie do P. Andrzeja