Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Kryształy Czasu: Labirynt Śmierci w muve.pl
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Literatury > Andrzej Pilipiuk - o książkach Wieszcza
        Drogi Panie Adrzeju...
Drogi Panie Adrzeju...
Autor Post
13.06.2009 22:49

Użytkownik jest offline Szturman
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 3
Bezrobotny
A wiec;)Moze troche o mnie,moja przygoda z literatura zaczela sie wlasnie od Ksiazki: Kroniki Jakuba Wedrowycza , potem byly inne pozycje , uzbierala siej uz spora kolekcja, lecz mimo wszystko zawsze wracam do ksiazek wlasnie Panskich . Interesuje sie historia, I i II wojna swiatowa,dzialam na forum odkrywcy itd (Wiem wiem , poszukwiacze nie sa zbyt lubiani przez Archeologow , ale czy nie robimy porzytecznych rzeczy??gdyby nie Ludzie tacy jak poszukawacze, to wiekszosc rzeczy by gnila w ziemi , mimo wszystko sam jestem przeciwny hienom cmentarym , tym co kopia niewypaly przynosza je do domu przy czym stwarzaja zagrozenie dla sasiadow rodziny i samych siebie , wchodza na stanowiska archeologiczne oraz tym ktorzy robia to dla kasy i sprzedaja na alledrogo a o to w tym nie chodzi. ). I dzis doszedlem do pewnych wniosków ... brakuje mi w panskiej literaturze jakiegos opowiadania o wojnie... Nie wiem nawet jak to opisac, przejawiaja sie watki chociazby Carskiego Sterowca, SS-manow ...ale brakuje mi jednego takiego calego... Moze o Wrzesniu 39 albo carskich zolnierzach , moze jakos O Semenie .Sam jestem z Lodzi i doskonale wiem jak wygladala Cała bitwa o Łódz...Snieg mróz, a wokół szrapnele odlamki i kule latajace wkolo. A odbylo sie to wszystko na przelomie listopada i grudnia.Zginela cala masa ludzi . Do terz pozostalo wiele cmetarzy... rzgów wiączyn itd. Wwiekszosć grobow to nieznani zolnierze , albo Tylo stopnie. Wracajac do sedna sprawy. Brakuje mi jakos tutaj zycia w okopach . Jakis potyczek , ostrzalu artelyjskiego , ostrzeliwania z karabinow maszynowych. . Moze nawet cos o ludziach co chodza z wykywaczami . odkryciu jakiegos skarbu zrabowanego przez zolnierzy we wsi czy jakim malym miasteczku...Nie mam pomysl. Ale wlasnie o takiej tematyce. Druga sprawą jest to ze zauwazylem pewna nieprawidlowosc. W Ksiazkce pt:Wezmisz czarno kure... w opowiadaniu " Znalezisko" Gdy Archeaolog pokazuje kawalek zlomu i mowi ze to lyzka od granatu. Wzesniej byla mowa ze To SSman rzucil grant typu cytrynka albo jajko. I tutaj sie zdziwilem, gdyz niemieckie granaty nie mialy łyzek. Kolejna sprawa jest to czemu wiekszosc Wystepujacych zolnierzy niemieckich To SS? Byl przecierz wehrmacht, czy nawet policja niemiecka. I byli oni czesciej sptykani niz odziały SS gdyz byli trzonem Armi. To chyba wszystko. jak sobie przypomne cos to dopisze.Pozdrawiam serdecznie .


__________________________________________________
13.06.2009 23:30

Użytkownik jest offline amaterasu
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 17
Bezrobotny
Cytat
Cytat użytkownika: Szturman
...Druga sprawą jest to ze zauwazylem pewna nieprawidlowosc. W Ksiazkce pt:Wezmisz czarno kure... w opowiadaniu " Znalezisko" Gdy Archeaolog pokazuje kawalek zlomu i mowi ze to lyzka od granatu. Wzesniej byla mowa ze To SSman rzucil grant typu cytrynka albo jajko. I tutaj sie zdziwilem, gdyz niemieckie granaty nie mialy łyzek...


mnie to też zaciekawiło chociaż podczas lektury książki nie zwróciłem na to uwagi... no właśnie przecież o ile pamiętam wszystkie niemiecki granaty miały zapalniki tarciowe więc nie posiadały łyżek, no ale mnie historia nie pociąga za bardzo więc moja wiedza może być niekompletna. mam nadzieję, że pan andrzej się na ten temat wypowie, chociaż oczywiście odpowiedź może być banalna- granat był zdobyczny ananasik prosto z usa, a te granaty jak wszyscy wiemy z filmów o rambo łyżki miały ;)


__________________________________________________
13.06.2009 23:40

Użytkownik jest offline Szturman
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 3
Bezrobotny
W wiekszosci tekstow byla mowa o cytrynkach. A raczej niesadze zeby niemcy uzywli u nas ananasow. Predzej radziecki F-1


__________________________________________________
14.06.2009 19:26

Użytkownik jest offline tompo79
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 243
Pasożyt społeczny
Oj, chłopaki...Toż to przecież fantastyka. Przyjmijmy, że w rzeczywistości Wędrowycza SS, Wehrmacht, Stasi, policja niemiecka czy konna kanadyjska rzucali cytrynkami, łyżkami albo nawet puszkami po ananasach. ważne, by było "i smieszno, i straszno". resztę zostawmy Autorowi. Przecież nikt tu nie pisze opowiadań-reportaży. Dla mnie to bohater Pilipiuka może wędrować w styczniu przez pola, śnieg, mróż minus 45 stopni...Natrafia na patrol niemieckich/czerwonoarmijnych czołgów... I co? Kryje się przed nimi w gęsstym zbożu, jakie tylko na polskiej ziemi mogło wzrosnąć.
P.S. Ale dobrze, chłopaki, że dostrzegacie nieścisłości. Sam jestem historykiem i widzę, że trzeba czasami przypomnieć, jak to było naprawdę z historią.


__________________________________________________
14.06.2009 19:40

Użytkownik jest offline Szturman
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 3
Bezrobotny
Ależ mi to nie przeszkadza:) Tylko to moja taka mala uwaga byla) Brakuje mi Jakuba pomagjacego poszukiwaczą w odnalezieniu jakis mistycznych przedmiotow:D!:D O i znalazlem . W Zagadce kuby rozpuwacza. w opowiadaniu : Jakub w operze , est podane ze docisnol lyzke i pokazal dresowi cytrynke:D


__________________________________________________
Skocz do:
 
Forum
 Pion Literatury > Andrzej Pilipiuk - o książkach Wieszcza
        Drogi Panie Adrzeju...