Slaider 01

Slider 02

Slider 03

Slider 04

Slider 05

Slider 06

Slider 07

Slider 08
Czołem Panie Bracie! Witamy serdecznie na naszym Sejmiku. Musisz się przedstawić odŸwiernemu, by móc korzystać z Sejmiku.
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Kapitan Rugelhoff (PBF#2)
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej Koniec
Kapitan Rugelhoff (PBF#2)
Autor Głosy
10.06.2009 16:38

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 1597
Hetman
 0
Szybko dokonuję w myślach krótkiej analizy sytuacji. Szukam wzrokiem Nasstara, który wyskoczył gdzieś w przód.
-Nasstar, miało być bez szaleństw, nie wyrywaj się, mamy na razie dość trupów! - krzyczę do interkomu. Jest doświadczony, wie co robi, ale nie mam zamiaru dać mu się zabić przy pierwszym starciu, a będzie mi potrzebny za chwilę.
Rozglądam się po okolicy starając się dokładnie określić położenie wroga i rozmieszczenie naszych. Oglądam się, gdy widzę, że ktoś zajmuje pozycję obok mnie. Korneliusz, OK niech będzie.
-Osłaniaj mnie, kiedy zajmę bezpieczną pozycję dobiegnij do mnie, tylko bez granatów.
Wybiegam zza drzwi Humvee zdając się na celność szeregowca. Kryję się przy ścianie wąwozu naprzeciwko Nasstara i zabezpieczam ogniem przejście dla Korneliusza. Korneliusz jest nieźle uzbrojony, Nasstar powinien być przy działku, ale skoro sam się rzucił na przód to niech pokaże na co go stać. OK, trzech nas wystarczy, stąd dużo nie zdziałamy, trzeba podejść bliżej.

-Asjon - dołącz do Wandrowca, osłaniaj go w razie potrzeby i melduj o każdym miejscu, w którym ich zobaczycie i o każdym ich ruchu. Nasstar, Korneliusz i ja - kładziemy ogień zaporowy. Piard-tut, Acharaziel, aQn - zajmijcie pozycje bliżej nas, będziecie nas osłaniać.


______________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
11.06.2009 09:54

Użytkownik jest offline Asjon
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba głosów: 11
Hołota
 0
"Tak jest" - rzucił szybko Asjon do interkomu i ostrożnie zmienił kierunek, żeby podczołgać się do Wandrowca.


______________________
11.06.2009 16:15

Użytkownik jest offline Acharaziel
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 373
Karmazyn
 0
Schowany za drzwiami pojazdu zerkam na lewe ramię, sprawdzam pobieżnie ranę, gdy oceniam, że nie wykrwawię się w przeciągu pięciu minut wychylam się i oddaje kilka strzałów w kierunku wroga.
Po rozkazach kapitana, przesuwam się wzdłuż humvee, zerkam na Piard-tut`a i aQn`a czy też są gotowi żeby przeskoczyć bliżej dowódcy,
-Panowie dajcie ogień zaporowy!-rzucam do towarzyszy z przodu i przygotowuję się żeby zając dogodną pozycję do ostrzału przeciwnika.


______________________
Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z nich... Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie
/F. Nietzsche/
11.06.2009 20:40

Użytkownik jest offline Wandrowiec
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 12
Hołota
 0
"Zrozumiałem"- odpowiadam do interkomu. "Przynajmniej będzie ktoś do towarzystwa"-myślę. Spokojnie namierzam kolejne źródło ciepła i oddaje strzał w kierunku bunkra z wyrzutnią rakiet.


______________________
"Bohaterstwo to coś więcej niż szarża na oślep."
14.06.2009 16:35

Użytkownik jest offline piard-TUT
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 206
Posesjonat
 0
-Robi się kapitanie!
Osłaniając się z mojego, jak zwykle niezawodnego, AK47 przeskakuję za Acharazielem w pobliże dowódcy.
Strzelam, strzelam... ciekawe co z amunicją...
Na chwilę przerywam ogień, żeby sprawdzić, ile magazynków jeszcze zostało.


______________________
Suchar :F
16.06.2009 11:23

Użytkownik jest offline aQn
Szeregowy
Rezerwa

Liczba głosów: 27
Szarak
 0
Szeregowy radośnie wystrzeliwał kolejne partie pocisków w stronę skał, i właśnie zmieniał trzeci już magazynek, gdy dotarła do niego treść rozkazu. Jeszcze tylko skoczył do humvee po dwa magazynki i popędził w kierunku wyznaczonej pozycji prowadząc ostrzał na ślepo z biodra. Jak prawdziwy twardziel, jebaka ołowiu i pogromca rebeliantów.


______________________
Apage Satanas!
16.06.2009 13:41

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba głosów: 2689
Jaśnie Oświecony
 0
Amunicja: każdemu prowadzącemu ostrzał zaporowy zeszło po magazynku, pisolety laserowe działają na baterie termojądrowe, więc nie ma potrzeby ich ładowania. Wyjątkiem jest aQn i Korneliusz oraz Piard-Tut, którym poszły już dwa magazynki, aQn-owie zaś już 3

Wszyscy: Czekacie na dogodną chwilę by spełnić rozkaz Mustafy, i gdy ogień przeciwnika na chwilę milknie udaje się wam zając ustalone przez dowódcę pozycje.

Wandrowiec: Tym razem kładziesz się już na ziemi i rozstawiasz spokojnie podręczny statyw. I tak lufa jest zbyt rozgrzana by oddać celny strzał, sytuacja jednak wymagania działania nie profesjonalizmu. Namierzasz jedynie w przybliżeni swój cel i oddajesz kolejny strzał. Długo będzie się teraz bał wyjrzeć zza skały, może uda się w tym czasie wychłodzić broń...

Acharaziel Osiągasz obrany punkt po prawej stronie kanionu i jesteś gotowy by przeprowadzić ostrzał stanowiska za humvee rugelhoffa. Tylko czekać na rozkaz.

Asjon: Nadsłuch techniczny nic nie daje, wygląda na to, że w ogóle wróg się ze sobą nie komunikuje drogą radiową, ponieważ nawet szumów na skali nie masz. Dziwne...

Mustafa: Osiągasz cel bezpiecznie, za plecami masz Acharaziela który w razie czego będzie Cię osłaniał. Wzięcie ich w ogień krzyżowy nie będzie stanowiło problemu.

Korneliusz Porzucasz swoje poszukiwania na rozkaz Mustafy, wygląda na to że stałeś się bardzo potrzebny..

Nasstar: Osiągasz wyłom skalny, teraz z Mustafą znajdujesz się niemal w linii prostej. Gotujesz broń i spluwasz przez zęby. Pora zatruć kogoś ołowiem. Dużą jego ilością.

Piard-Tut: Zostały Ci trzy magazynki, świadomy ilość pestek ruszasz wykonać rozkaz dowódcy.

Gdy osiągacie swoje pozycje Rebelianci ponownie otwierają ogień. Z prawej strony kanionu sypie się deszcz ołowiu na trzecie auto, po chwili przypomina już raczej sito niż samochód, lecz przecież sprzęt MSV jest lepszy od Mercedesa. I bez kół pojedzie.
Ponownie odzywa się też działko umieszczone na dole, tym razem zmuszeni jesteście już się kryć.

Mustafa: Słyszysz wizg rozpędzającego się działka i niemal równocześnie pociski zaczynają śmiać wokół twojej pozycji. Ogień zaporowy twoich żołnierzy uniemożliwił dokładny ostrzał, lecz jest gorąco. Padasz za kupę gruzu i starasz się zrosnąć w jedność z magmową skałą.


______________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



16.06.2009 16:33

Użytkownik jest offline Nasstar
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 427
Karmazyn
 0
Próbując przekrzyczeć huk wystrzałów krzyczę przez Interkom "Podajcie mi najbliższą pozycję wroga. Najlepiej więcej niż jednego". Shotgun załadowany, czas kogoś rozwalić. "Mam nadzieję że chłopaki wytrzymają" - myślę i czekam na informację o pozycji wrogów.


______________________
filmowo.wordpress.com - nieregularnik filmowy
16.06.2009 20:57

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 1597
Hetman
 0
"I właśnie teraz przydałoby się ciężkie działko" - mówię do siebie.

-Dobra panowie, musimy dostać się do tamtego transportera. Schowamy się za nim i zrobimy im małą masakrę. Achraziel, Piard-tut, aQn, jak tylko trochę się uspokoi musicie na chwilę ich uciszyć, kiedy będziemy bezpieczni możecie wyluzować, żeby oszczędzać amunicję. Nasstar, Korneliusz, biegniemy w tamtą stronę, chowamy się za pojazdem i przejmujemy kontrolę nad sytuacją. Narazie siedźcie cicho i czekajcie, zaraz zacznie się prawdziwa zabawa.

Mocniej wciskam się w kupę gruzu i zamykam oczy próbując choć trochę uspokoić oddech. Wsłuchuję się w dźwięk pocisków przelatujących obok mnie, parę razy niemal czuję jak któryś ociera się o mój hełm. Czekam aż ogień przeciwnika na chwilę ucichnie, potem jeszcze kilka oddechów aż nasze wsparcie zacznie ostrzał, a następnie robię Braveheart'a i ostrzeliwując się biegnę w kierunku transportowca popędzając pozostałą dwójkę dzikimi wrzaskami w interkom.


______________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
17.06.2009 01:23

Użytkownik jest offline Acharaziel
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 373
Karmazyn
 0
"Uwielbiam rutynowe misje"
Przywieram plecami do skał, tylko lekko wychylając się żeby ocenić sytuację.
"Kur** czy ja naprawdę nie mogę tak jak inni siedzieć za biurkiem i pierdzieć w stołek"
Splatam obie dłonie na swoim wiernym pistolecie laserowym, wyczekując chwili w której przeciwnik będzie zmuszony przerwać ogień nawet na krótką chwilkę. Po czym wychylam się i śle w stronę rebeliantów pozdrowienia w postaci serii wiązek laserowych.
-Panowie napier****my!!!-wykrzykuję do grupy wsparcia
Z paskudnym grymasem na twarzy pociągam za spust raz za razem, stawiając ogień osłaniający.
"Panowie lepiej rozwalcie ich teraz albo wystrzelają nas jak kaczki"


______________________
Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z nich... Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie
/F. Nietzsche/
17.06.2009 01:56

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba głosów: 2689
Jaśnie Oświecony
 0
Mustafa: Gdy nadarza się odpowiedni moment i wydaje się ci, że ogień przeciwnika umilkł pod przewagą naszego, podnosisz się i rozpoczynasz bieg w kierunku kolejnej osłony.
Jedno spojrzenie wystarczyło i już wiedziałeś, że nigdzie nie dobiegniesz. Spoglądasz w kierunku nie tak daleko ustawionej w końcu lufy przedmiotu, który zaraz dostarczy Ci mnóstwa nowych otworów, i myślisz sobie, że to był kur*wsko zły pomysł by spod pełnego ostrzału wybiec w jego przerwie zza osłony.
Następnie czujesz lekkie, nawet zabawnie słabe uderzenia, które powodują, że świat nagle rozbłyska plamami czerni... A czerń zalewa wszystko.
Nieprzytomny

Nasstar: Po zameldowaniu swego zapotrzebowania dostrzegasz rzecz dziwną i nierealną po drugiej stronie kanionu. Gdy tylko karabin milknie, dzięki po części waszym ostrzałem zaporowym, a po części potrzebą zmiany magazynka, dowódca niczym genialny kamikadze wyłania się zza swej osłony i rzuca się w kierunku auta Rugelhoffa.
Rebelianci pociągnęli za spust, zaś Kapitan Mustafa natychmiast zniknął z pola widzenia...


______________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



17.06.2009 12:10

Użytkownik jest offline Korneliusz
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba głosów: 838
Sobiepan
 0
Po wysłuchaniu rozkazu dowódcy przyciskam się do osłony. Mówię do chłopaków - Skupcie jakoś na sobie ich ogień Następnie czekam aż przeciwnik przestanie pruć seriami bezpośrednio we mnie. Kiedy to następuje. Pędzę ile sił w nogach w miejsce w skazane przez dowódce.


______________________
Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej zaprasza do wstępowania w swoje szeregi ;]
17.06.2009 17:21

Użytkownik jest offline Wandrowiec
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 12
Hołota
 0
"Uuups, chyba mamy problem" - myślę widząc nieprzytomnego Mustafę.- "Teraz najważniejsze jest wyeliminowanie przeciwników" Biorę na cel działko, które wyeliminowało naszego dowódcę, oddaję kilka strzałów w jego stronę, a następnie próbuję się dostać do samochodu po kilka magazynków.


______________________
"Bohaterstwo to coś więcej niż szarża na oślep."
17.06.2009 19:00

Użytkownik jest offline piard-TUT
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba głosów: 206
Posesjonat
 0
I kapitan poszedł spać... genialnie.

Przez chwilę stoję jak nieprzytomnyi. Gdy udaje mi się odzyskać świadomość wpadam w dziką furię.
-GDZIE ONI SĄ!! DAWAĆ POZYCJE! POWYBIJAM JAK PSY!! - Zaczynam wrzeszczeć do interkomu jak szalony.
Strzelam. Już teraz nawet nie zwracam uwagi na to, czy widzę cel.
Zdychać!


______________________
Suchar :F
17.06.2009 19:48

Użytkownik jest offline Asjon
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba głosów: 11
Hołota
 0
Pytanie do Xero: Kto jest zastępcą kapitana?

Asjon starał się szybko ogarnąć z szoku na widok upadającego kapitana. Natychmiast skinął głową w stronę Wandrowca i powiedział "Łap tych, którzy się wychylą żeby trafić mnie lub Piard-Tuta.". Do Interkomu rzucił natomiast: "Idę po kapitana z apteczką, i on, i ja potrzebujemy waszej osłony, więc proszę was, skoncentrujcie się na tym!".

Ostrożnie odczepił sprzęt komunikacyjny i pozostawił obok Wandrowca, a następnie wyposażony tylko w podręczną apteczkę, zaczął się szybko czołgać w kierunku leżącego kapitana.

Już w drodze dorzucił do Interkomu: "W radiu cisza, muszą skubańcy komunikować się inaczej. Może ktoś z was coś widzi? Dym, ruchy, znaki?"


______________________
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej Koniec  
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Kapitan Rugelhoff (PBF#2)