Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Alazza
Valkiria - Polub nas na Fejsie
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Kapitan Rugelhoff (PBF#2)
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej Koniec
Kapitan Rugelhoff (PBF#2)
Autor Post
05.06.2009 21:56

Użytkownik jest offline Asjon
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 11
Kot
Asjon zdjął maseczkę, ostrożnie zebrał swój sprzęt i powoli wyszedł z transportowca. Po usłyszeniu przydziału do samochodów, uśmiechnął się do Wandrowca i powiedział: "Mam nadzieję, że wkrótce będziemy mieli okazję porozmawiać.", po czym wsiadł do przydzielonego mu pojazdu, bardzo ostrożnie umieszczając tam swój sprzęt, jakby był on dla niego najcenniejszy.


__________________________________________________
06.06.2009 02:05

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 2689
Stara Gwardia
aQn ma problemy z netem, wysłał mi na gg swoją odpowiedź
aQn: Szeregowy wysłuchał rozkazu paląc kolejnego papierosa. W końcu
Valkiriowe Czarne bez filtra nie powodują raka. Tylko epilepsję i
biegunkę. Na to go było stać.
Zaczekał aż wszyscy załadują sprzęt i samych siebie do samochodów, po czym
wygodnie usadowił się na pace przydzielonego mu auta.

Sesja: Po chwili silniki wszystkich trzech humvee ryczą z
zadowoleniem, ruszacie więc w drogę. Pierwszy samochód nie jedzie zbyt
wszystko, widać że badają teren, więc czas wlecze się niemiłosiernie.
Okolica właściwie się nie zmienia, przez chwilę kolumna ciągnie się
wąwozem, by w końcu wyjechać na w miarę równą przestrzeń. Zdajecie sobie
sprawę, że jesteście wystawieni na ostrzał, lecz przeciwnik raczej
zostałby dostrzeżony z daleka.
Po 20 minutach drogi ponownie zanurzacie się w niewielki wąwóz...

Nasstar Ty reagujesz jako pierwszy. Gdy tylko wjechaliście w wąwóz,
Twoim oczom ukazał się spalony transporter stojący w poprzek przesmyku, bez żadnych śladów ostrzału, o ile się ci udało ocenić z takiej odległości.
Działasz automatycznie, w kilka sekund działko jest odbezpieczone a taśma założona na podajnik. Gdy zaczynasz namierzać jakikolwiek cel w okolicy wszystko na chwilę zwalnia. Drzwi pasażera pierwszego samochodu otwierają się i widzisz wyskakującego oficera medycznego, który ledwie odsunąwszy się od auta zamienia się w wirująca plamę mięsa i krwi. Instynkt żołnierza sam rzuca się na blachę paki humvee, a kilkadziesiąt kul przeznaczonych dla ciebie z gwizdem przelatuje w miejscu w którym sekundę temu stałeś, wszystkie lądują na masce ostatniego samochodu. Niemal w tej samej sekundzie słyszysz potężny wybuch od strony pierwszego samochodu - przepisowe 5 metrów dzielące oba auta w kolumnie ratuje ci życie, powietrze nagle staje się pełne gwiżdżącej stali, płomieni i iskier wyładowań...

Acharaziel W momencie gdy nagle staje pierwszy samochód po twoich kościach rozprzestrzenia się mróz przeczucia głoszącego nadejście śmierci. Gwałtownie hamujesz krzycząc równocześnie do radiostacji samochodu aby wszyscy gotowali dupy na imprezę. Ledwie wykrzyczałeś meldunek sytuacyjny, a widzisz jak wysiadający medyk z pierwszego auta zostaje skoszony serią wielkokalibrową, która zamienia go w tajfun ochłapów mięsa. Nawet pół sekundy nie zajęło ci rzucenie się pod kierownicę, szkolenie jednak dało efekty. Wybuch jaki słyszysz odbiera ci chwilowo słuch, sam zaś czujesz jak twój samochód obraca się targnięty falą uderzeniową, a towarzyszy temu jazgot pancernej szyby odbijającej odłamki.

Piard-Tut Nagle głośnik nadajnika twojego samochodu zaczyna pluć słowami Acharaziela, których sens trafia do ciebie zanim jeszcze skończył mówić. Momentalnie wciskasz hamulce samochodu, blokują się ci przednie koła więc ustawiasz auto w miejscu lekko pod skosem po czym chwytasz broń i wyskakujesz za skrzydło swoich drzwi. Ledwie zdążyłeś schować głowę a po masce auta najpierw przejechała seria karabinowa, po chwili zaś ziemią wstrząsnęła silna eksplozja...

Asjon Słyszysz meldunek z pierwszego auta i momentalnie twoja radiostacja jest uruchomiona, ty zaś nadajesz sygnał zagrożenia bojowego. Ledwie zdążyłeś podać hasła operacyjne, a całym światem wstrząsnęła potężna eksplozja... Wygląda na to, że meldunek będzie bardziej skomplikowany, orientujesz się iż pancerna szyba uratowała ci życie, bo seria karabinowa doprowadza ją do zupełnej ruiny...

Reszta z was słyszy najpierw strzały, później zaś eksplozję, jesteście lekko ogłuszeni ale gotowi do działania.
Rozmieszczenie: Humvee #3: Środek: Piard-tut, Asjon (pasażer), Korneliusz (tylnia kanapa, lewe drzwi), Mustafa (tylnia kanapa, prawe drzwi). Paka: aQn, , Archaraziel.




__________________________________________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



06.06.2009 03:10

Użytkownik jest offline Acharaziel
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 373
Żołdak
-Kur** mać!!! Walą do nas jak na strzelnicy!!!-wydzieram się
Ostrożnie podnoszę głowę z nad deski rozdzielczej aby móc ocenić sytuację przed sobą, następnie spoglądam w lusterko wsteczne, widząc ustawienie wozu dowodzenia, wbijam bieg wsteczny i krzycząc -Trzymajcie się! deptam pedał gazu i kierując się tylko widokiem z lusterka staram się ustawić swój wóz tak aby utworzył razem z humvee dowodzenia coś na kształt litery "V".


__________________________________________________
Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z nich... Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie
/F. Nietzsche/
06.06.2009 12:52

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Otwieram drzwi i wyskakuję z wozu chowając się za nimi. Przez chwilę obserwuję sytuację przez wzmacnianą szybę, gdy kilka kul przelatuje mi tuż nad głową.
Nie jest za ciekawie - mówię cicho do siebie.
Wychylam się i puszczam kilka krótkich serii w stronę transportowca stojącego na środku wąwozu. Dodatkowo sytuację utrudnia wrak naszego Humvee stojącego między nami a przeciwnikiem.
-Kłaść ogień zaporowy, ale już! - wrzeszczę do interkomu - Nasstar, ładuj w nich, tylko bez szaleństw, nie możemy zużyć całej amunicji na wstępie, Wandrowiec - bierz snajperkę i spróbuj ich ściągnąć
Od czasu do czasu strzelając zza uchylonych drzwi samochodu próbuję się zorientować w sytuacji zniszczonego Humvee i ocenić czy jest szansa by ktokolwiek mógł przeżyć atak.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
06.06.2009 17:14

Użytkownik jest offline Wandrowiec
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 12
Kot
Słysząc odgłosy walki górę bierze nade mną żołnierski instynkt. Rzucam się plackiem na pakę i czekam. Na rozkaz Mustafy reaguję natychmiast. Szybkim ruchem wydobywam skaner termowizyjny i sprawnie przeszukuję okolicę. Zajmuje mi to zaledwie 5 sekund, a i to wystarcza do zlokalizowania kilku źródeł ciepła za transporterem oraz dwóch na zboczach wąwozu. Wykrzykuję przez interkom ich namiary, a sam biorę do rąk snajperkę i oddaję pięć dokładnie wymierzonych strzałów w kierunku moich celów, dwa w stronę osób na zboczach i trzy dla tych ukrytych za transporterem. "Szkoda, że mam tak mało amunicji"- myślę sobie-"Mam nadzieję, że zdołam się dostać do wnętrza samochodu, bo inaczej z magazynkami będzie kiepsko. Przecież zdążyłem zużyć jeden, a miałem ich tyko dwa." Wymieniam bezużyteczny już magazynek na nowy.


__________________________________________________
"Bohaterstwo to coś więcej niż szarża na oślep."
06.06.2009 19:12

Użytkownik jest offline Asjon
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 11
Kot
Asjon szybkim, sprawnym ruchem zgarnął drogocenny ekwipunek komunikacyjny i czołgając się zeskoczył pod samochód, gdzie się schował. Natychmiast zaczął również nadawać komunikat o ataku i sytuacji oraz informować pozostałych żołnierzy o tym, co widzi dookoła, gdyż ciągle uważnie się rozglądał.


__________________________________________________
06.06.2009 19:57

Użytkownik jest offline Korneliusz
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 838
Twardziel
Szybko wyskakuję z wozu i ustawiam się w pobliżu kapitana Mustafy. Widząc transportowiec otwieram ogień. Zwracam też uwagę, czy nikt nie próbuje wyjść ze zniszczonego Humvee, cały czas trzymam się za osłoną


__________________________________________________
Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej zaprasza do wstępowania w swoje szeregi ;]
07.06.2009 16:24

Użytkownik jest offline piard-TUT
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 206
Mięso armatnie
Cholera! To miała być zwyczajna, prosta misja...
Wychylam się delikatnie zza drzwi. Na tyle delikatnie, żeby dało się tylko wycelować broń w napastników. Strzelam krótkimi seriami. W przerwie między seriami odwracam się w stronę dowódcy, w celu sprawdzenia, czy wszystko z nim w porządku.
-Nie za ciekawie? Właśnie straciliśmy przewodnika i medyka. Trochę sprzętu też poszło...
Nie panikować... zachować zimną krew... WSZYSCY ZGINIEMY!!
W dalszym ciągu staram się kogoś zestrzelić, uważając, żeby samemu nie oberwać.


__________________________________________________
Suchar :F
09.06.2009 11:08

Użytkownik jest offline Nasstar
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 427
Żołdak
Szybko przemieszczając się wzdłuż ściany auta próbuję odnaleźć pozycję wroga. Wiem, z której strony strzelają, ale ich nie widzę. Chwila, są, szybka seria z karabinu musiała ich zaboleć, jednak naboje trzeba oszczędzać, a takie strzelanie na oślep niewiele da, dodatkowo z taką giwerą jestem łatwo widoczny. "Osłaniajcie mnie" krzyknąłem. W chwili gdy przeciwnika zalała ściana pocisków, dzierżąc obrzyna w rękach rozpocząłem bieg do wyłomu w skale niedaleko pozycji wroga.


__________________________________________________
filmowo.wordpress.com - nieregularnik filmowy
10.06.2009 07:07

Użytkownik jest offline Asjon
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 11
Kot
Asjon skończył nadawać komunikat i zaczął rozglądać się za dowódcą, jednocześnie dobywając broni. Kiedy tylko usłyszał w słuchawkach krzyk Nasstara, wychylił się spod wozu, a jego obrzyn splunął w kierunku napastników falą pocisków, a kiedy te się skończyły, Asjon szybko dobył pistolet laserowy i kontynuował ostrzał.

Wreszcie, kiedy dostrzegł że Nasstar dobiegł na miejsce, szybko schował się i ostrożnie ciągnąc za sobą sprzęt, zaczął czołgać się w kierunku dowódcy.


__________________________________________________
10.06.2009 10:00

Użytkownik jest offline aQn
Szeregowy
Rezerwa

Liczba postów: 27
Żółtodziób
Szeregowy w kilka sekund jest już z odbezpieczonym karabinem za drzwiami tylnymi i zaczyna kłaść ogień zaporowy osłaniający Nasstara. Pora zasiać trochę śmierci.


__________________________________________________
Apage Satanas!
10.06.2009 10:32

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 2689
Stara Gwardia
Szybka reakcja żołnierzy daje pożądany efekt, położony ogień zaporowy ucina ogień przeciwnika na kilka chwil, macie szansę zabezpieczyć swoje pozycje.

Mustafa Wygląda na to, ze pierwsze auto dostało z czegoś grubszego, nie ma co zbierać ani z wozu, ani z ludzi. Możesz ich już sobie odpisać od premii, myślisz kwaśno. Trzy pośmiertne ordery będzie trzeba przecież zafundować.
Szczątki auta porozrzucane są po stosunkowo niewielkim obszarze, humvee Rugelhoffa blokuje Ci mocno linię strzału, dostrzegasz za nim stanowisko ciężkiego karabinu. Po prawej stronie auta na zboczu dostrzegasz jednak jakiś ruch, kładziesz więc w tamtym kierunku ogień zaporowy...

Acharaziel Udaje się Ci przestawić odpowiednio auto, błyskawicznie reszta żołnierzy dostosowuje się do jego nowego położenia. Wrzucasz luz, zaciągasz ręczny i po chwili jesteś za drzwiami auta gotowy do walki. Teraz dopiero zauważasz rozerwany rękaw munduru na lewym ramieniu i powoli nasiąkający krwią materiał. Wygląda na to, że oberwałeś jakimś odłamkiem, rana jednak nie wygląda na groźną...

aQn Szybko wskakujesz za drzwi samochodu, ogień otworzony z karabinu ciągnie po okolicy i dzięki temu Nasstar zyskuje kilkanaście cennych sekund aby dobiec do skał.

NasstarW kilku podskokach dosięgasz załomu skalnego i teraz jesteś w stanie dobrze ocenić sytuację.
Przeciwnicy prawdopodobnie mają trzy stanowiska, dwa gdzieś wśród skał, trzecie znajduje znajduje się kilka metrów za samochodem Rugelhoffa. Jest tam niewielka zapora z worków z piaskiem, za którymi czai się dwóch, góra trzech żołnierzy oraz gniazdo ciężkiego karabinu.
Problemem jest podwójna zapora, samochód Rugelhoffa co prawda nie blokuje ci linii strzału, lecz części waszego humvee już tak. Wygląda na to, że nikt ze składu osobowego pierwszego auta nie miał szans tego przeżyć.

Asjon Kładziesz ostrzał laserowy w kierunku skał, z których najprawdopodobniej padł strzał z wyrzutni rakiet, nie jesteś w stanie jednak ocenić gdzie konkretnie wróg się znajduje, ostrzał jednak nikomu z żołnierzy MSV przecież nie zaszkodzi.

Piard-TUT: Kładziesz ogień zaporowy w kierunku stanowiska ciężkiego karabinu, który jesteś już w stanie dojrzeć, z Twoją pomocą Nasstar będzie miał bardzo ułatwione zadanie.

Korneliusz: Strzelasz na oślep w kierunku skał ze swojego AK, i wygląda na to, że ciężka praca automatu osiąga efekty. Po drugiej serii widzisz, że ślepa seria dosięgnęła jakiego celu, ponieważ spośród skał nagle wypada w dół zbocza żołnierz w stroju maskującym, leci w dół zbocza by rozbić się z obrzydliwym plaskiem niedaleko samochodu Rugelhoffa. Jednego karaluszka mniej, myślisz.

Wandrowiec Skaner termowizyjny szybko namierza duże źródło ciepła na północy wschód od Ciebie. Spokojnie opierasz snajperkę na drzwiach auta, powoli regulujesz obiektyw snajperki i po chwili masz już na muszce przeciwnika. Widzisz, że razem z kolegą znajdują się w czymś w rodzaju skalnego okopu na wzgórzu, może to być wykuty w skale bunkier. Obiekt na muszce wyposażony jest w piękny model wyrzutni rakiet, co prawda widzisz taki pierwszy raz, lecz jesteś w stanie określić jego śmiercionośne możliwości.
Bierzesz poprawkę na niewielki wiatr, wiejący w wąwozie oraz wysokość. Wyuczona technika każe zaczekać Ci jeszcze chwilę i zmówić modlitwę za zmarłych. Ciągniesz za spust.
Po wąwozie rozlega się głuchy łoskot iglicy powracającej na swoje miejsce, zaś potęga odrzutu broni sprawia, że przez moment masz mroczki przed oczami. Cóż, warunku polowe to warunki polowe, dasz radę. Nie takie rzeczy się robiło.
Twoja snajperka z takiej odległości przebiłaby pancerz Tygrysa, bez zdziwienia odnotowujesz jedno źródło ciepła mniej.



__________________________________________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



10.06.2009 10:56

Użytkownik jest offline Nasstar
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 427
Żołdak
Pokazuję pozostałym przy życiu żołnierzom, aby spróbowali wybadać dokładnie stanowiska wśród skał. Szeregowy aQn pokazuje mi, że pierwsze znajduje się kilka metrów w prawo, drugie trochę dalej, jednak jego lokalizacji nie może sprecyzować. "Czemu nie wziąłem granatów" - pomyślałem szybko. Pokazując aQn'owi aby odwrócił uwagę wroga, skradam się w kierunku pierwszego stanowiska na skałach.


__________________________________________________
filmowo.wordpress.com - nieregularnik filmowy
10.06.2009 12:41

Użytkownik jest offline Asjon
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 11
Kot
Asjon nadal dzielnie czołgał się w kierunku dowódcy, uważając na swój cenny sprzęt i nasłuchując czy otrzyma tymczasem jakieś inne rozkazy.

Jeśli uda się doczołgać do dowódcy, to oczywiście pytam o rozkazy oraz jakie dodatkowe komunikaty powinienem nadać.


__________________________________________________
10.06.2009 15:14

Użytkownik jest offline Korneliusz
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 838
Twardziel
Korzystając, z krótkiej przerwy w ostrzale przeciwnika, szukam lepiej chronionej pozycji. Kiedy/Jeśli taką znajduję, krzyczę do kapitana?Sir! Jakie rozkazy?
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej Koniec  
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Kapitan Rugelhoff (PBF#2)