Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
GOG.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Gniazdo (PBF#1, Intro)
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej Koniec
Gniazdo (PBF#1, Intro)
Autor Post
25.04.2009 23:43

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2689
Stara Gwardia
Interkomy odzywają się ponownie:
To wasz dowódca żołnierze, przez chwilę mieliśmy małe zakłócenia lecz sytuacja jest już pod kontrolom. St. Szeregowy Gregg, urządzenie lokalizacyjne wykazuje, iż znajdujesz się obecnie w sektorze b11-20, tak samo jak Kapitan Mustafa. W razie problemów meldujcie.

Gregg: Korytarz wiedzie 300 metrów w przód i skręca w prawo, zaczynasz już iść po solidnie utwardzonym chodniku, co jakiś czas pojawiają się nad Twoją głową żarówki, więc nie ma sensu byś świecił pistoletem po ziemi. Dochodzisz do rozwidlenia, droga ponownie ze wschodu na zachód, widzisz, że kilka metrów w lewo w ścianie wschodniego korytarza znajdują się duże żelazne drzwi.

Mustafa: Idziesz prosto sto metrów i natrafiasz na kolejne rozwidlenie. Zaczyna Cię już to bardzo denerwować, tak bardzo że niemalże nie zwracasz uwagi na trupa leżącego na środku korytarza - droga prowadzi ze wschodu na zachód, a na samym środku skrzyżowania leży ciało, które swoją drogą nie wygląda na zabytek dawnej potyczki, lecz raczej na ofiarę sprzed góra kilku dni.


__________________________________________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



25.04.2009 23:47

Użytkownik jest offline Gregg
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 171
Mięso armatnie
"Małe zakłócenia, tak?"

- Dziękuję za informację, będę meldował.

Dziiiiwne. Mam zamiar podejść do drzwi, ale najpierw idę w przeciwnym kierunku jakieś 50 metrów, jeśli nie będzie tam nic ciekawego, wracam pod drzwi, na paluszkach (z czego jeden na cynglu). I mocno przy ścianie.


__________________________________________________
25.04.2009 23:50

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Słysząc komunikat kapitan bierze głębszy oddech.
Wiedziałem, że ten stary pierdziel jakoś się wykręci
Widząc ciało pochyla się nad nim oglądając uważnie ubranie, i przeszukując kieszenie w poszukiwaniu czegokolwiek, co mogłoby pomóc w ustaleniu tożsamości denata.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
25.04.2009 23:56

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 2689
Stara Gwardia
Gregg: Po 50 metrach korytarz odbija w lewo i wiedzie do kolejnego rozwidlenia, kończą się jednak żarówki i wygląda to raczej na drogę powrotną.
Stajesz pod drzwiami, są co prawda duże lecz nie wyglądają na stare i przy Twojej krzepie raczej z łatwością byś je otworzył. Zza drzwi niewiele słychać, jakieś szmery i chyba buczenie maszyn. Ale może się ci zdawać.


Mustafa: Żołnierz pozbawiony jest munduru i jakichkolwiek innych rzeczy, które pozwoliłyby go zidentyfikować. Znajdujesz przy nim kilka papierów i tytanową płytkę, taką samą jakie ma Propaganda by przenosić na nich swoje dane. Nie posiadasz jednak urządzenia zdolnego to uruchomić, więc chowasz urządzenie do kieszeni. Denat wygląda na ofiarę strzelaniny, zastanawiający jest jednak brak jednej dłoni połączony z raną szarpaną kończącą kikut - czyżby Rebelianci mieli psy?
Najciekawsze jest to, co znajdujesz zamiast nieśmiertelnika - jest to płytka z dwoma otworami obok zawieszki i wybitą na środku małą gwiazdą. Gdzieś już coś takiego widziałeś, nie wiesz jednak gdzie...


__________________________________________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



26.04.2009 00:01

Użytkownik jest offline Gregg
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 171
Mięso armatnie
No cóż, używam krzepy i otwieram te drzwi. Jeśli się otworzą, nie wchodzę od razu. Najpierw poczekam ze 2 minuty. Dopiero potem mogę ostrożnie wejść, typu krok do środka rzut oka (i lufy) w prawo, lewo i do góry.


__________________________________________________
26.04.2009 00:03

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Obejrzę to wszystko później, potrzebne mi więcej światła.
Mustaf rozgląda się uważnie dookoła i wyciąga broń. Stając przed rozwidleniem zastanawia się co dalej.
Która wróżka była dobra, ze wschodu, czy zachodu? Cholera pieprzyć to, idę na wschód.
Idąc przed siebie lakonicznie melduje o znalezisku do interkomu.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
26.04.2009 00:15

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 2689
Stara Gwardia
Mustafa: Droga na wschód zamienia się w wyłożony stalą hangarowy korytarz w pełni oświetlony dobrej jakości jarzeniówkami. Idziesz nim prawie pół godziny prosto aż w końcu stajesz przed masywnymi, drewnianymi drzwiami. W drewnie wytłoczony jest symbol: gwiazda z dwoma kołami po lewej i prawej stronie najwyższego jej ramienia. Gdzieś już to widziałeś. Twój interkom milczy,

Gregg: Nie dane Ci było zaczekać, jak tylko pchnąłeś drzwi seria z szybkostrzelnego karabinu przebiegła po ich skrzydłach nie robiąc na tobie żadnego wrażenia. Byłeś na to przygotowany. Siła Twojego pchnięcia roztwiera wrota na oścież, ty jednak już między pchnięciem a serią zdążyłeś przywrzeć do ściany.
Szybki rzut oka zdążył pomóc ci ocenić sytuację - sala której drzwi otworzyłeś jest ogromna i prawdopodobnie służy jako magazyn, pod sufit ciągną się drewniane skrzynie, w kącie zaś stoi generator prądotwórczy dający energię prawdopodobnie dla całego kompleksu. Przeciwników nie zdążyłeś zobaczyć, wiesz na pewno że jest jeden i cię nie polubił. I jest lepiej uzbrojony niż ty, zdecydowanie.


__________________________________________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



26.04.2009 00:21

Użytkownik jest offline Gregg
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 171
Mięso armatnie
Czas na argumenty. Cofam się za framugę drzwi. Walę z lasera w najbliższą żarówkę w głębi korytarza. (ma być ciemno za mną) Gdy to się uda (lub nie uda), granat w łapę i mocno do środka (staram się rzucić nim w kierunku kąta z agregatem). Czekam na wybuch, cały czas za framugą.

W chwili wybuchu szybki wjazd do środka.


__________________________________________________
26.04.2009 00:22

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Łapie mocniej pistolet i podchodzi do drzwi. Uchyla je delikatnie i zerka przez szparę trzymając broń w pogotowiu.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
26.04.2009 00:37

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 2689
Stara Gwardia
Gregg: Ciemności za Tobą zalegają natychmiastowo, na dźwięk Twego strzału odpowiada kolejna seria z automatu, która jednak nie robi na nikim wrażenia. A na pewno nie na Tobie. Gdy tylko seria milknie odbezpieczasz granat i szerokim łukiem posyłasz w stronę generatora - na efekty długo czekać nie trzeba. Kryjesz się za framugą i słyszysz potężny wybuch najpierw granatu a później zbiorników z paliwem generatora, potężny podmuch wprawia ziemię w drżenie, z sufitu sypie się ziemia a światła gasną. Starałeś się wbiec od razu po wybuchu granatu, więc potężny podmuch powietrza cisnął tobą o ścianę która jeszcze przed chwilą znajdowała się 2 i pół metra za tobą, uchodzi Ci powietrze z płuc. Pod Twoje stopy pada urwana dłoń brocząca wściekle czerwoną posoką. Więc ludzka.
W środku jednak trwa piekło, wybuch zmiótł ewentualnych przeciwników razem z całym magazynem, zbiorników paliwa musiało być kilka i masz szczęście, że nie doprowadziłeś do tąpnięcia.
Magazyn płonie, płoną skrzynie którymi był zastawiony po sufit. W świetle płomieni możesz teraz obserwować dzieło swego zniszczenia - najbliżej ciebie leży jeszcze kilka ochłapów ludzkiego mięsa, dalej zaś szaleją płomienie. Zrobiło się ci ciepło i humor znacznie się poprawił, na dodatek zdaje się, że ktoś miał nieszczęście to wszystko przeżyć albowiem do twoich uszu dociera znajomy dźwięk człowieka płonącego żywcem.

Mustafa: Gdy tylko dotykasz drzwi wszystkie światła gasną i czujesz jak metal pod Twoimi stopami zaczyna wibrować, po chwili dochodzi do Ciebie też stłumiony i bardzo oddalony huk eksplozji. Zanim cokolwiek jeszcze zdążyłeś zrobić słyszysz w głowie głos:
Kapitanie Mustafo, miło was witać w naszych progach. Widać że jakiś popapraniec nieźle właśnie narozrabiał. Ilu was jest, przyjacielu? .

Słyszałeś o czymś takim. Psionik. Psionik był gdzieś w okolicy i wyraźnie się tobą zainteresował.

Interkom nagle rozszczekuje się wściekle:
CO TO KUR*A BYŁO NA BRODĘ IMPERATORA?! . Najwyraźniej na powierzchni zaobserwowano skutki taktyki Gregga.


__________________________________________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



26.04.2009 00:44

Użytkownik jest offline Gregg
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 171
Mięso armatnie
- Zgłaszam niewielki problem. Dostałem się pod ostrzał prawdopodobnie Rebeliantów. Zagrożenie tymczasowo usunięte. Nie dostrzegłem śladów obecności Polterów.

Czekam jeszcze chwilę, aż żywa pochodnia sobie pobiega, po czym zaglądam do środka (ostrożnie, zawsze może jeszcze jakaś beczka palnąć). Jeśli w pobliżu jest coś co pozwoli mi zidentyfikować tych ludzi (fragment munduru), staram się temu przyjrzeć. Jeśli z sali nic już jawnie mi nie grozi (rozumiem, że tam jest małe piekiełko), cofam się i idę tam na zachód w drugą stronę. Mijając załom korytarza, którym przybyłem, przystaję i ostrożnie badam, czy jest czysto.


__________________________________________________
26.04.2009 00:46

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Wiedziałem, że jestem pieprznięty, ale jeszcze nie słyszałem głosów w głowie, może jeszcze myśli, że będę z nim gadał.
Mustafa wyciąga z kieszeni flarę, po czym odpala i rzuca na środek pomieszczenia za drzwiami. Wiedząc, że ktoś go obserwuje stara się nie wychylać i zlokalizować położenie przeciwnika.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
26.04.2009 00:57

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 2689
Stara Gwardia
Gregg: Nie sposób identyfikować kogokolwiek ze strzępów ciała, pomimo usilnych prób zidentyfikowania czegokolwiek i kogokolwiek udało się ci jedynie rozpoznać jedynie kilka zębów i nos. Przez chwilę z radością patrzysz na masakrę, którą zgotowałeś przeciwnikom i oddalasz się wolnym krokiem w ciemności. Zdaje się być czysto, chociaż od chwili wybuchu cały kompleks podziemny zaczął niejako żyć, ze wszystkich stron dochodzą szmery, a interkom nieustannie buczy i skanuje częstotliwości.
Droga którą wybrałeś zaprowadza cię już do wcześniej badanej odnogi korytarza, która po chwili rozgałęzia się umożliwiając drogę pod górę na zachód, prawdopodobnie w kierunku wyjścia.

Mustafa:
Możesz nie odpowiadać mi to nie przeszkadza. Nie myśl jednak, że dam się ignorować bezkarnie . Czujesz lekki ból w dłoni, jakby ktoś uderzył cię w nią książką. Nie martw się, z pewnością ta chwila konwersacji nie oddali twojej śmierci, lecz z pewnością da nam obu chwilę rozrywki.

Oświetlone pomieszczenie przypomina kształtem prostokąt, jest to sala około 120 metrów na 150, wydrążona w ziemi. Widzisz szereg innych drzwi - po lewej twojej ręce są najbliższe, na wprost ciebie na przeciwległej ścianie drzwi są stalowe, zaś na południowym zachodzie drzwi zostały umieszczone w rogu sali. Są jeszcze drzwi na końcu sali po twojej prawej ręce, te także wyglądają na stalowe. Poza nimi nic tu nie ma.


__________________________________________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



26.04.2009 01:01

Użytkownik jest offline Gregg
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 171
Mięso armatnie
Skoro przeczuwam, że tamta droga prowadzi do wyjścia, to pójdę jeszcze ze 100 metrów, aby sprawdzić to przypuszczenie. Przyda się wiedzieć, że jest inne wyjście. Jeśli je znajdę, to wracam do ostatniej niezbadanej odnogi korytarza. Przy wyjściu informuję przez interkom, że je znalazłem w tym miejscu.


__________________________________________________
26.04.2009 01:06

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Robi się wesoło, moja skomplikowana osobowość zaczyna się buntować. - mruczy Mustaf uśmiechając się półgębkiem.
Baza, możecie mnie namierzyć? Zaczynam mieć tu mały labirynt i ni cholery nie wiem gdzie jestem. - dodaje do interkomu.
Podnosi palącą się jeszcze flarę i wykorzystując odrobinę światła która mu została ostrożnie zagląda za drzwi naprzeciw, nadal trzymając broń w pogotowiu.



__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej Koniec  
Forum
 Valkiria Network > V-Game
        Gniazdo (PBF#1, Intro)