Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Literatury > Książki Stephenie Meyer
        Porozmawiajmy o 'Przed świtem'
Porozmawiajmy o 'Przed świtem'
Autor Post
08.04.2009 17:14

Użytkownik jest offline xbuux
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 804
Twardziel
 0
Minęło już 2 tygodnie od premiery, więc myślę, że możemy już porozmawiać o PŚ ; ) Jak wrażenia? Co Wam się podobało, a co nie? Jak byście postąpili w sytuacji Belli? A dar Reneesme? ^^ Tyle pytań ;D No, ale to chyba oczywiste ; ) Taka książka, takie emocje... Ach.


______________________
Edward. <3
Jackson. <3
Heath Ledger. <3 [*]
08.04.2009 17:36

Użytkownik jest offline Courage
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 176
Mięso armatnie
 0
Re: Porozmawiajmy o 'Przed świtem'
Oj, to napiszę referat. ;D Książkę udało mi się zwinąć (oczywiście kupiłam... bez żadnych podtekstów) z sklepowej lady w dniu premiery. Zrządzenie losu tak chciało, że z gorączką i nieciekawym gardłem zostałam w domu - a co za tym idzie mogłam bez zbędnych przerw poddać się lekturze...

Czytałam do jakiejś czwartej nad ranem, by zalać się łzami, gdy zajrzałam na chwileńkę do pierwszego rozdziału Zmierzchu - autentycznie, płakałam...

Pierwsza księga wg. mnie jest jakby ostatecznym zażeganiem z życiem Belli jako człowieka. Z każdą kolejną kartką, pogłębiając się w głąb książki możemy się przekonać na własnej skórze, że to już nie ten sam Zmierzch, to już nie to samo co przedtem.

Nigdy nie sądziłam, że to powiem: ale brakuje mi, jak nie powiem co, łamazarnej Bells z jej zaróżowionymi policzkami i przyspieszonym tętnem, tego starego Edwarda &#8211; który mimo wszystko jawił mi się jako 17-latek a nie ponad stuletni wampir, którego poznajemy w ostatnim tomie.

Jedyne co raduje moje serce to fakt, że Jacob nie musi już zatruwać sobie życia, bijąc się w myślach, że kochając Bellę rani ją i siebie. Choć fakt, że Edward i Bella są rodzicami nadal do mnie nie dociera, to takie dziwne. Książka zawiera więcej opisów macierzyńskiej miłości niż tej, którą do tej pory mogliśmy obserwować, a mianowicie tego pierwszego zauroczenia, szalonego umiłowania ukochanego. Kolejne co idzie jak dla mnie na plus, to polepszenie relacji Jacob &#8211; Edward i większa ilość informacji na temat wampirów oraz Cullenów.

Patrząc na leżący przede mną tom mam wrażenie że jest on osobną książką, nienależącą do pozostałych trzech&#8230; ostatnio złapałam się na tym, że przez głowę przemknęła mi myśl: Na Zaćmieniu skończyła się saga&#8230; naprawdę, brakuje mi tych wszystkich cech wspólnych łączących pozostałe tomu.

Niemal cała księga druga jak i trzecia naszpikowana jest momentami gdy w gardle stawała gula, a niektóre sceny wyglądały jak z piekła rodem i powieści S. Kinga, choć w nieco łagodniejszym wydaniu. Nie wyrobiłam sobie jeszcze zdania na temat czwartego tomu. Czy rozczarował mnie? Po trosze tak, bo to nie to samo co kiedyś&#8230;

Sumując: Najlepsze są zawsze te pierwsze części, czym dalej, tym więcej "niespodzianek".


______________________
09.04.2009 09:28

Użytkownik jest offline Agunia437
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 25
Kot
 0
A moim zdaniem Przed świtem jest świetne ! Bella musi w końcu dorosnąć! Staje się wampirem- i dobrze ! Ale najfajniejsza to chyba jest ta tarcza. :D


______________________
Chce być księżniczką własnej bajki na własnej planiecie ...
09.04.2009 19:06

Użytkownik jest offline xbuux
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 804
Twardziel
 0
Mi się bardzo podoba PŚ, Bella staje się bardziej dojrzała no i jest taaaka piękna, że nie wiem jak oni Kristen ucharakteryzują ;P Fajnie też, że jest księga oczami Jackob'a ; ) Pokazane jest tak obiektywnie, jak Edward na wszystko reaguje, to jak Jake dokucza Rose ^^ I wreszcie przerażający Volturii ^^' Czytają byłam bardzo podenerwowana, jakby to ja gdzieś tam stała i patrzyła na to wszystko, niesmowite emocje... O Wyspie Esme nie wspomnę ;D <3 Ach, było miło i te przekonywanie Belli ;P Się uśmiałam. W książce jest wszystko co trzeba! Cudo! <3


______________________
Edward. <3
Jackson. <3
Heath Ledger. <3 [*]
09.04.2009 19:33

Użytkownik jest offline mimmy
Starszy Szeregowy
Poborowy


Liczba postów: 904
Twardziel
 0
najbardziej podobał mi się ślub i cała ta nerwówka. :D
no i wyspa <3 :P


______________________
Nie nazywaj mnie kukielką,
Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Marta od kołyski mam!

Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!
10.04.2009 16:35

Użytkownik jest offline Alzena
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 147
Mięso armatnie
 0
Czwarta część, bardzo różni się od reszty. Jest zupełnie inna. Podoba mi się, ale czegoś mi w niej brakuje. Na razie jeszcze nie wiem, co to, toteż jak przeczytam kolejny raz wszystko od początku, to Wam powiem. (Jeśli oczywiście wpadnę na to, co to jest :D)


______________________
10.04.2009 19:00

Użytkownik jest offline mimmy
Starszy Szeregowy
Poborowy


Liczba postów: 904
Twardziel
 0
życzymy powodzenia w poszukiwaniach :D


______________________
Nie nazywaj mnie kukielką,
Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Marta od kołyski mam!

Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!
10.04.2009 20:49

Użytkownik jest offline BreeWerewolfess
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 37
Żółtodziób
 0
Wróciłam ze sfery zwanej potocznie off-line i znowu się narzucam. Tym razem z tyradą przeciwko ostatniej części naszej ulubionej sagi, pisaną z przymrużeniem oka z mojej strony. Proszę więc o wyrozumiałość również tych, którzy będą to czytać, bo przez tydzień zgraja półgłówków działała mi na nerwy i poczułam nagły przypływ weny gdy stwierdziłam, że jednak ich nie zaszlachtuję. ;)

No więc w PŚ pani Meyer poszła na całość, odrzucając całkowicie prosty zabieg literacki, jakim jest przydzielenie głównym bohaterom jakichkolwiek wad. Dzięki temu mamy wspaniałą, czuła rodzinkę, o jakiej każdy mógłby pomarzyć (i na tym koniec), jednak czym byłoby życie z tak papierowymi, wyidealizowanymi osobami, już nie wspominając o życiu wiecznym? Zabrakło już tej nuty pikanterii (bez podtekstów proszę), którą stanowił spór wilkołaka i wampira o serce człowieka, więc jesteśmy zdani na... no właśnie? Liczyłam, że autorka przegoni Jacoba w te i wewte za pomocą Belli, zanim mu odpuści wpojenie na Nessie, ale niestety skończyło się, o ile pamiętam, jeszcze w tym samym rozdziale.

W istocie nie miałam porównania do pozostałych części, więc wypowiadać się szerzej będę jak kupię polskie wydanie.
Pozdrowienia dla wszystkich. ;)


______________________

13.04.2009 13:10

Użytkownik jest offline fascynacja_P
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 18
Kot
 0
Ja z kolei mam do powiedzenia tylko tyle żę miłośc którą pokazuje autorka w tej ostatniej czesci sagi jest nieodwołalnie duzo wieksza i potezniejsza od tej w poprzednich. Autorka dobrze wybrała ten jej rodzaj jako jedyne co mogło ich ocalić w tak ciezkiej sytuacji. Chciała pokazać jak wielka może być miłość matki i poświecenie. Jak bardzo potżena jest jej moc. Mistrzowsko potrafiłą połaczyć i wpleśc w to miłośc do ukochanego mężczyzny oraz to jak łatwo wybaczyć przyjacielowi nawet najwieksze wady i zawody. Jak bardzo po stracie przyjaciela byli bysmy rozdarci. Pokazuje wszystko co tak bardzo dotyczy nas jak bysmy się sobie bardziej przyjżeli. To że Edward jest ideałem, popatrzcie. Jesli ktoś z was jest na zaboj zakochany to czy nie postrzega tej osoby jako najpiekniejszej, najsłodszej i nie pragnie jej tak bardzo. Nie chcieli byście tak jak edward ochronić tej drugiej polowy jak tylko byscie mogli najlepiej? To wlasnie jest najpiekniejsze w tej ksiazce. Ze kazdy z nas poszukuje albo juz ma takiego swojego wampira. Jesli znajdziemy swoja milosc i podzielimy sie nią, jesli bedziemy mieli dzieci nasze zycie bedzie wieczne. Kazdy z nas ma jakiś dar. Jeden bardzo szybko biega,w porownaniu do reszty, drugi ma niesamowita intuicję. Kazdy z nas moze posdtawić sie na miejscu ksiazkowych bohaterów. Brakuje wam Belli tej niezdarnej. Kazdy z nas kiedyś taki był, czerwieniac sie na widok przystojnego faceta lub pieknej kobiety, dziewczyny ale przychodzi czas kiedy i nam to przechodzi. Zaczynamy poważniec. Taka kolej rzeczy. Ja osobiście najbardziej utożsamiam się z drugą i czwarta czescia sagi. Po pierwsze dlatego że w drugiej czesci jest tak wiele emocji. Cały obraz wielkiej miłości i przyjaźni. Autorka pokazuje też to jak wiele moze znieść taki zwyczajny człowiek. Jak dużo bólu. Wracajac jednak do PŚ to jest to pewnego rodzaju napewno pokazanie jak wielka miloscia autorka dazy swoje dzieci jakie emocje towarzysza ciazy itd. Wiekszość z nas jeszcze napewno nie ma o tym pojecia. S.M wie jednak jak wiele byla by w stanie poswiecć dla swojego dziecka i męza. Wie jak z młodej szalonej dziewczyny robi się powazna i zdecydowana kobieta matka. Może jak popartrzycie na tgo z tej strony i przeczytacie ten tom raz jescze zmienicie zdanie. Ta ksiazka ma potencjał jakiego jescze wczesniej nie znalazłam w żadnej innej. Jest przewodnikiem o wartościach jakie powinniśmy u siebie znaleźć. O tym jakie ryzyko warto podejmować zeby byc szczesliwym.
Ale sie napisałam;)
a co do K.S uwazam ze za bardzo nie trzeba bedzie jej charakteryzować. Duzo ciezej było zrobić z niej niezdare. Jest piękna, wspaniałą kobieta w dodatku bardzo utalentowaną aktorką.
pozdrawiam


______________________
Do you consider the experiment a success because you can walk away from it? No broken bones - that equals a victory?
"czym jest małżeństwo? - To poczucie bezpieczeństwa wynikające z pewności, że druga osoba ci pomoże i nigdy Cię nie zostawi. Także przyjaźń i wolność. Niezamęczanie siebie wzajemnie zbędnym gadulstwem, bo czasem wspólne milczenie znaczy dużo więcej, i nierozliczanie z czasu, który spędza się osobno. Ważne jest dawanie sobie wolności bez zaborczego wchodzenia w zakamarki duszy."
15.04.2009 19:15

Użytkownik jest offline Alice Cullen
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 3
Kot
 0
"Przed Świtem" wyszło super. Najbardziej podobała mi się księga druga - z perspektywy Jacoba (bo była śmieszniejsza niż pozostałe :)) i spotkania z obcymi wampirami.
Trochę dziwne te wpojenie Jacoba, skoro Renesmee przestaje rosnąć w wieku 7 lat.
Wielka szkoda, że nie zostały opisane losy bohaterów po zakończeniu akcji...


______________________
15.04.2009 20:08

Użytkownik jest offline mimmy
Starszy Szeregowy
Poborowy


Liczba postów: 904
Twardziel
 0
ona przestaje rosnąć w wieku 7 lat, ale fizycznie ma więcej,
wczytaj się :d


______________________
Nie nazywaj mnie kukielką,
Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Marta od kołyski mam!

Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!
08.06.2009 14:06

Użytkownik jest offline Sysia144
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 122
Mięso armatnie
 0
JAk dla mnie w czwartej części jest za mało akcji. Bo w poprzednich była chociarz ucieczka czy cos innego, a tutaj to tylko ta gadka szmatka z Volturi. A to było oczywiste, że nic się im nie stanie, bo gdyby powiedzmy Meyer zdecydowała się napisać inne książki (mam taką nadzieje, bo jej ksiażki baaaardzo wciągają) to straciała by wielu fanów, bo każdy spodziewał by sięśmierci bochaterów. Pozatym, to była szczęęśliwa historia :P


______________________
30.06.2009 15:34

Użytkownik jest offline Madziaa
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 39
Żółtodziób
 0
po prostu fantastyczna książka

chociaż autorka mogłaby poświęcić trochę więcej czasu dla Jacoba, pokazać jak się on czuł po przemianie Belli oraz po wpojeniu sobie Renesmee.

ale to tylko jedno "ale":D


______________________
"- I znów zmierzch- zamruczał pod nosem.- Kolejny dzień dobiega końca. I choćby nie wiem jak był piękny jego miejsce zajmie noc.
- Niektóre rzeczy mogą trwać wieczne..."
15.07.2009 17:02

Użytkownik jest offline mimmy
Starszy Szeregowy
Poborowy


Liczba postów: 904
Twardziel
 0
BD jest ok. ujdzie :D bo i tak new moon była najgorsza z całej sagi.
moją ulubioną częścią jest eclipse.


______________________
Nie nazywaj mnie kukielką,
Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Marta od kołyski mam!

Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!
16.07.2009 22:20

Użytkownik jest offline Diana
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 178
Mięso armatnie
 0
Analiza sagi. Opinia każdej z książek
Czytając ,,Zmierzch'', miałam wrażenie, że to kolejna książka o miłości. Tyle tylko, że z elementami fantastycznymi. Rozkręciła się dopiero wtedy, gdy James (jedna z moich ulubionych postaci) złapał Bellę. Cóż, ciekawie było. Potem Edward ją uratował i znów nieco mdła miłość... Słodkie pitolenie i tak dalej...
W ,,Księżycu w Nowiu" denerwowała mnie rozpacz Belli. Ludzie, ona miała depresje przez pół książki! W efekcie przez trzy dni nie chciałam spojrzeć na książkę. Koleżanka poinformowała mnie, ze Edward i Bella znów będą razem. Dziwne, sama nigdy bym sie nie domyśliła*prycha*. Proroctwa mojej koleżanki sprawdzają się. Ponownie słodka do bólu miłość. Fragmentami irytująca. Tylko sarkazmy Belli były boskie.
Teraz ,,Zaćmienie". Moim zdaniem najlepsza część. W końcu coś się działo. Bardzo dobrze się czytało. Ta walka. Cudnie. Mój ulubiony fragment to ten, w którym Bella probowała zaciągnąć Edwarda do łóżka. Uśmiałam się jak bóbr;p Bella czasami byłą taka zabawna;)
I teraz ,,Przed Świtem". Znów miłość, aż się bokiem wylewa. Ślub, dochodzi dziecko, niebezpieczeństwa i miłość... Jacob był słodki. Wszystko jednak przebiła noc poślubna! Edward wyrywa ramę od łóżka? Rozwala poduszki? Boskie! Akcja z Volturi była drętwa. Przygotowania do spotkania były częścią książki, którą z ochotą sie czytało. A księga Jacoba przebijała wszystko!
Pomimo tej wszechobecnej, wylewnej miłości (bo chyba o tym jest książka), polubiłam ją. Nie wiem, co mnie w niej urzekło. Sarkastyczna i niezdarna Bella? Staroświecki Edward? Cudowna rodzina Cullenów, czyli pełna energii Alice, ciepła Esme i tak dalej? A może jednak ta miłość? Miłość, która potrafiła zwalczyć u mnie niechęć do romansów, miłość, która pomimo swej przesadnej wylewności i obfitości dodała książce ,,tego czegoś"? Nie wiem. Jednakże wiem, że jestem fanką sagi Zmierzchu. Sagi poświęconej miłości.


______________________
Szaleństwo to niemożność przekazania swoich myśli.- Paulo Coelho
Skocz do:
 
Forum
 Pion Literatury > Książki Stephenie Meyer
        Porozmawiajmy o 'Przed świtem'