Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
GOG.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Forum ogólne
        Ci ktorzy modlą... a może właśnie rządzą...
Ci ktorzy modlą... a może właśnie rządzą...
Autor Post
18.06.2005 09:28

Użytkownik jest offline JaXa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 31
Bimbrownik
Jak widzicie Kosciół w unierswum Gasnących Słońc...

Jako pokojowa organizacje stojaca na straży wiary i pomagajacą ludziom
Jako rzadnych krwi fantykow pragnacych narzucic wszsytkim swoja religie i zmusic ich do przestrzegania jej zasad
Czy może jako polityków na równi ze szlachta walczacych o wplywy w swiecie doczesnym... O wplywy i pieniadze...

Jakie sa wasze ulubione Sekty Kościelne :)


__________________________________________________
Krzysztof \"JaXa Rudek

komandor K-33 Gasnące Słońca
Redaktor \"Cesarskiego Kuriera\"
Proud Member of GGFF Council
18.06.2005 09:38

Użytkownik jest offline Inkwizytor
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 91
Kłusownik
Ja uparcie staram się lansować tezę, że Kościół powinien być niemal najpotężniejszą organizacją Wszechświata... a nie że byle mydłek z Rycerzy Przeszukujących może postawić się prezbiterowi Avesti :P
Ale oczywiście z tych trzech wizji najbardziej podchodzi mi polityka - makiawelizm we wszystkich odmianach ;) Wiadomo, czasem sie znajdzie jakiś klecha-poczciwina czy garść fanatyków, ale nie o to IMO chodzi ;)

A moją ulubiona sektą jest Avesti. Fajni też są Bracia Wojenni, bo są konkretni i robią co się im mówi :D No i oprowadzają wycieczki... ;P


__________________________________________________
18.06.2005 14:25

Użytkownik jest offline JaXa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 31
Bimbrownik
Cytat
Cytat użytkownika: Inkwizytor
a nie że byle mydłek z Rycerzy Przeszukujących może postawić się prezbiterowi Avesti :P


Inkwizytorze... Pamietaj ze rycerz rycerzowi tak samo jak prezbiter przebiterowi nierowny....
Wszystko zalezy od szerokosci plecow.... Rycerze Poszukujacy maja szerokie plecy z dwoch powodow.... Zasadniczo Rycerz mówi w imieniu Cesarza i jest przez tego Cesarza i jego majestat chroniony Po drugie rycerze dbaja o swoich i wspieraja jeden drugiego (ale nie jest to jakas reguła, czarne owce sa eliminowane)

Podobnie prezbiter z przyjaciółmi w kurii (biskupiej a jeszcze lepiej arcybiskupiej) może przydybac pana Rycerza... Spalic go nie może, bo Rycerza chroni immunitet... Ale jak ma solidne dowody to Sad Rycerski pozowli sadzic Rycerza wg prawa Kościelnego...
Mozna tez potraktowac go bez odwolywania sie do prawa cesarskiego... ale mozna byc pewnymi ze pojawia sie węszący Rycerze i juryści biegli w prawie kanonicznym i trzeba bedzie udowodnic slusznosc...

Kościół jest silny sila dekretów i wiary prostych ludzi... Dlatego na niektorych planetach jego wplywy sa silniejsze a na niektorych slabsze... Czasem zwykle sprzeciwienie sie lokalnemu proboszczowi moze sie skoczyc buntem chlopskim...
Albo przynajmniej pasywnym protestem...

Kościół ma ekskomuniki i interdykty.... I sądy kościelne... Na szczescie dla Znanych Swiatów wiekszość tych mozliwosci znajduje sie w rękach trzezwomyslacej Ortodoksji, a nie goracokrwistych Avestian....

OFFTOP I

Rycerze zasadniczo sa nie do ruszenia bez dowodow... Pamietaj że mojego Kyliana prześlaodowal jeden z najpotężniejszych magnatów na Kish a i tak Sąd Cesarski nie zdjął mu immunitetu....

OFFTOP II

Jeżeli to byla dyskretna alucja do pana komodora... Mazzarin chroni komodora... I modl sie do Wszechstworcy zebys sie nigdy nie dowiedzial dlaczego...


__________________________________________________
Krzysztof \"JaXa Rudek

komandor K-33 Gasnące Słońca
Redaktor \"Cesarskiego Kuriera\"
Proud Member of GGFF Council
18.06.2005 23:35

Użytkownik jest offline Inkwizytor
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 91
Kłusownik
Mazzarin to był który?

BTW - opowiedz JaXa, a i ja chętnie dla przypomnienia sobie przeczytam, o zakonie Kalinthi, czyli łowców demonów. Jakie sa ich uprawnienia, co taki Manuel Li Halan może (aresztowania, skazania, "kuria załatwi" itp).


__________________________________________________
19.06.2005 10:22

Użytkownik jest offline JaXa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 31
Bimbrownik
Kalinthi w odroznieniu od Inkwizycji dzialaja w ukryciu... Bardziej jako agenci niz otwarci egzekutorzy...
Zbieraja dowody i działaja w ukryciu... Do akcji fizycznej wchodza tylko w szczegolnych przypadkach...
Po zebraniu dowodow przedstawiaja je lokalnemu arcybiskupowi lub inkwizytorowi.. a najlepiej rezydentowi Kalinthi ktory przepchnie sprawe przez swoich zwierzchników.... Wtedy dostaja ludzi i zaczynaja sie aresztowania...
Gdyby trzeba bylo reagowac szybciej lokalny rezydent zazwyczaj ma jakieś sily wojskowe (czy to Kajdaniarzy czy Bractwo) ktore uzycza agentom polowym...
Pamietaj ze nakaz aresztowania można predatować...
Niektorzy agenci (zazwyczaj Ci najlepsi albo tacy ktorzy pracuja nad dlugoterminowymi zadniami) maja po reką nakazy aresztowania in blanco podpisane przez Syneculle albo nawet Patriarche... Ale nadużywanie ich może sie skonczyc nieprzyjemnie...
Podobnie jak Syneculla i Inkwizycja Kalinthi nie maja prawa sadzic... Moga skierować sprawe do sądu kościelnego...






__________________________________________________
Krzysztof \"JaXa Rudek

komandor K-33 Gasnące Słońca
Redaktor \"Cesarskiego Kuriera\"
Proud Member of GGFF Council
19.06.2005 12:39

Użytkownik jest offline Inkwizytor
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 91
Kłusownik
OK, skierować sprawę do sądu kościelnego (świeckiego pewnie też, jeżeli złapia podejrzanego o herezję na prowadzeniu auta po pijaku :D), z dowodami, jak mniemam. A teraz pytanko - jak ma wyglądać dowód na to że ktoś jest mandżystą czy antynomistą? Że przyzywa demony? No bo herezję jakośtam można udowodnić - pisma, wypowiedzi... ale jak stwierdzić coś takiego?


__________________________________________________
19.06.2005 13:04

Użytkownik jest offline JaXa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 31
Bimbrownik
No własnie slowo Inkwizytora albo Kalinthi nie wystarczy... Bo na tej zasadzie moglbys każdego osądzić i skazać...
Dowody ?? Pisma i księgi dokumentujace dane przestepstwo (zdziwilbyś sie ilu antynomistow trzyma w sekretnych bibliotekach mroczne grimuary)... Swiadkowie o odpowiedniej pozycji spolecznej (wszak slowo niewolnika lub chlopa to se możesz w buty wsadzic)
Doskonalym dowodem jest film nagrany podczas nalotu na sabat antynomiczny...

Do oskarżenia o mandże w teorii wystaczy przechowywanie w domu szczatkow doczesnych krewnego ( o ile krewny nie byl swietym albo blogoslwaionym) kośc z palca wystarczy zeby uznać winnym... Pisma, księgi i dowody filmowe też są dobre... Podobnie jak zeznania świadków...

Oczywiscie tyczy sie to tylko oskarżania szlachty i przedstawicieli Gildii... A wbrew pozorom Kalinthi badaja rowniez rozmaite wypadki wśród chłopów, proli i plebsu miejskiego... Tam rownież dzialaja czciciele morcznych sil... A Kalinthi w przeciwienstwie do Inkwizycji nie sa najczesciej politykami tylko brudza sobie rece gdy trzeba...

Sprawy ktorymi zajmuja sie Kalinthi to sa zazwyczaj te najgrubsze...
Jeżeli już winny zostanie doprowadzony przed sad to zasadza sie albo stos albo dozywotnią pokute gdzieś na Stosie albo Aylonie (opis klasztorów Żelaznej Korony już niedlugo na Valkirii !!!!)
W 8/10 przypadkach winni jednak nie laduja przed sadem tylko giną podczas atakow na ich sabaty i siedziby... Oni najcześciej rownież maja procesy... Porzadek w takich sprawach jest wazny....

Tak na marginesie wbrew obiegowej opinii system kar to nie tylko stos, stos i jeszcze raz stos... Daniny na kościół przy pomniejszych przestepstwach... Wieloletnie pokuty... Czasem konfiskaty majtków (ale to wyjatokowo rzadko... naszczesiej senior upomina sie o ziemie swojego oskarżonego lennika...

Przed sadem świeckim nie możesz oskarżać o przestestwa koscielne... Chyba za wyjatkiem lamania Dekretu Męczenników i unikania dziesięciny... Ale pamietaj ze Kalinthi nie zajmuja sie takimi pierdołami jak technofilia, psychonika (choć na Cienia już czasem zapolują) czy nawet pomniejsze herezje.... Celem ich stworzenia jest eliminacji kultów i kultystów, walka z już będącymi na naszej płaszczyźnie demonami...
Specjalna sekcja zajmuje sie poznaniem natury wroga... Ale tacy ludzie najczesciej nie opuszczaja murów klasztoru na Terrze...


__________________________________________________
Krzysztof \"JaXa Rudek

komandor K-33 Gasnące Słońca
Redaktor \"Cesarskiego Kuriera\"
Proud Member of GGFF Council
19.06.2005 15:34

Użytkownik jest offline Inkwizytor
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 91
Kłusownik
Szerzej odpiszę za jakiś czas, ale teraz mam pytanie: kto może dokonać aresztowania / zatrzymania na przysłowiowe 48 godzin? Wiesz, bez dowodów nawet, tak prewencyjnie? Policja, wojska cesarskie, wojska kościelne (arcybiskupie), Inkwizycja, Kalinthi?
Ja rozumiem, ze gdyby Manuel Li Halan przyszedł do pałacu Wielkiego Księcia Criticorum i powiedział "aresztuję Was, mości książę", to odpowiedziałaby mu salwa śmiechu. Gdyby wyjął papierek, książę zadzwoni do arcybiskupa z pytaniem, kto sobie robi jaja, i sprawa by się rozeszła po kościach. Ale generalnie - jak to jest z tymi aresztowaniami? Objaśnij, przyda się na sesję ;)


__________________________________________________
19.06.2005 16:46

Użytkownik jest offline JaXa
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 31
Bimbrownik
Cytat
Cytat użytkownika: Inkwizytor
Szerzej odpiszę za jakiś czas, ale teraz mam pytanie: kto może dokonać aresztowania / zatrzymania na przysłowiowe 48 godzin? Wiesz, bez dowodów nawet, tak prewencyjnie? Policja, wojska cesarskie, wojska kościelne (arcybiskupie), Inkwizycja, Kalinthi?


Aresztowanie prewencyjne...
Trudne pytanie... Napewno na terenach pod jurysdykcja Gildijna... Może robić to Straż Gildijna (lub Policja Gildijna)
W teorii może to robic Gwardia danego szlachcica o ile na jego ziemiach istnieje takie prawo....
Pozatym nie istnieje areszt prewencyjny... Takie mam wrazenie... ale jak sie Drejk na sieci pojawi to spacyfikuje go zeby napisal

Aby aresztować danego szalchcica trzeba dysponawac odpowiednia ilościa argumentow sily (szlachcic na zagrodzie...) W teorii senior może nałozyć areszt na swojego lennika (z wykonywalnościa tego jest różnie)...

To temat o kościele wiec skupie sie na prawie kanoniczym...
By kogoś aresztować zgodnie z prawem kanonicznym równiez trzeba dysponować odpowiednimi argumentami sily... Dokonują tego wojska kościelne lub wojska rodowe na prosbe lokalnego biskupa/arcybiskupa...
Nakazy aresztowania wydaje biskup badz arcybiskup Inkwizytor/Kalinthi/agent Syneculli dokonuje aresztowania wlasnym sumptem (zazwyczaj kuria asygnuje pieniądze lub wojsko)


__________________________________________________
Krzysztof \"JaXa Rudek

komandor K-33 Gasnące Słońca
Redaktor \"Cesarskiego Kuriera\"
Proud Member of GGFF Council
19.06.2005 17:09

Użytkownik jest offline Inkwizytor
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 91
Kłusownik
No ciekaw jestem co Drejku powie, bo kilka sesji temu pozwoliłem sobie przecież aresztować hrabiego, i to na progu pałacu szejka Keddath... to chyba było towarzysko niedopuszczalne ;) Ale Bracia Wojenni mają w sobie to coś, co powoduje że nikt im się nie może oprzeć :D


__________________________________________________
20.06.2005 19:31

Użytkownik jest offline draketrue
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 2
Bezrobotny
Aresztowanie prewencyjne jako takie nie istnieje - zeby kogos wiezic tyrzeba miec wyrok sądowy albo przyłąpac go na gorącym uczynku. Oczywiscie zazwyczaj jest to rozwiązane predatowanym nakazem aresztowania, itp. Poza tym dużo zalezy od pozycji społecznej aresztanta i aresztującego - innymi słowy radośnie funkcjonujące prawo większych pleców.

Inki - pan hrabia wyraził chęć współpracy i zgodził sie pójśc z tobą dobrowolnie. Gdyby nie chciał współpracować mógł by odwołać się do gospodarza i zarządać przedstawienia nakazu aresztowania, odwołać się do arcybiskupstwa, odwołac się do innych hazatów na planecie... Z drugiej strony pan hrabia był przyjezdny i nie miał jeszce bardzo stabilnej pozycji i znajomości.


__________________________________________________
Skocz do:
 
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Forum ogólne
        Ci ktorzy modlą... a może właśnie rządzą...