Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Empik.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Historyczny > II Wojna Światowa
        Hitler: Dyktator czy marzyciel?
Forum jest zamknięte
Początek 1 2 Dalej Koniec
Hitler: Dyktator czy marzyciel?
Autor Post
24.05.2007 18:40

Użytkownik jest offline kasiunia
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 19
Kot
Hitler: Dyktator czy marzyciel?
Jest błędem przypuszczać, że Hitler od samego początku miał jasny plan polityki, jaką zamierzał prowadzić stojąc na czele Niemiec. Im bliżej przyglądamy się tej legendzie, tym mniej przekonujące stają się dowody na nią. Hitler, choć w chwili przejęcia władzy w 1933r. twierdził, że posiada szerokie plany, niewiele myśli poświęcił rzeczywistym posunięciom politycznym. Preferował ogólne stwierdzenia,a lenistwo, które go cechowało, uniemożliwiało mu dokładne przemyślenie problemów. Oznacza to, że nie zwracał uwagi na szczegóły, gdyż te zbyt go nudziły, by chciał tracić na nie czas. To zaś oznacza, że nie miał właściwie żadnej polityki. Co zatem z twierdzeniem, że Hitler zmienił Trzecią Rzeszę w totalitarną dyktaturę?
Proszę o Wasze opinie na ten temat, wpisujcie się :)


__________________________________________________
"Jeśli niemiecki naród nie potrafi zwyciężyć, powinien zginąć"
24.05.2007 18:57

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2689
Stara Gwardia
Cytat
o zatem z twierdzeniem, że Hitler zmienił Trzecią Rzeszę w totalitarną dyktaturę?


Odpowiedz sobie sama - w co zamienił Hitler Trzecią Rzeszę:

a) państwo demokratyczne
b) państwo komunistyczne
c) utopię
d) totalitarną dyktaturę

Do wygrania podręcznik do historii!


__________________________________________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



24.05.2007 18:59

Użytkownik jest offline kasiunia
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 19
Kot
dzięki wiesz. To mój pierwszy temat,ale dobra. Został bardzo miło przyjęty... Ehh, jednak dziewczyny są tu niemile widziane


__________________________________________________
"Jeśli niemiecki naród nie potrafi zwyciężyć, powinien zginąć"
24.05.2007 19:22

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2689
Stara Gwardia
Przepraszam Cię bardzo - miałem skakać z radości i pisać elaborat o hitlerze tylko dlatego, że jesteś kobietą? Lub dlatego, że jest to Twój pierwszy temat? Mamy równouprawnienie - wszyscy są traktowani tak samo.

Nie spodziewaj się, że ktoś napisze: "Hitler był romantycznym marzycielem, jego wizja świata była piękna, lecz przeszkadzały mu szczegóły, które usuwali mu sprzed drogi jego poplecznicy. Myślę, że właściwie to nie jego wina, że zgładzono miliony Żydów - on w gruncie rzeczy o niczym nie wiedział, snuł swe marzenia o lepszym jutrze swego narodu". Dlaczego? Bo to jest przekłamywanie historii i za przeproszeniem:pieprzenie o niczym. Historia jasno mówi, że Hitler był zbrodniarzem i okrutnym dyktatorem, więc wszelkie dyskusje na temat "Hitler kochał zwierzęta" albo "Hitler - pionier w myśleniu" są po prostu hańbieniem pamięci po tych, którzy przez niego ponieśli śmierć.

Jeżeli będziesz zachowywać się jak rozpieszczona nastolatka, która nie zastanowi się przed napisaniem czegokolwiek to nie dziw się reakcjom.
Kobiety są tutaj bardzo mile widziane, lecz zwykle piszą z sensem.
Pozdrawiam


__________________________________________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



24.05.2007 20:11

Użytkownik jest offline Felix Steiner
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 58
Oferma batalionowa
Moim zdaniem pytanie jest źle zadane - Hitlera nie można nazywać marzycielem, choć rzeczywiście miał wizję nowej Europy i ambicje by spełnić to co sobie obmyślił.
Xeroboy czy nie za bardzo naskoczyłeś na kasiunię? Ona po prostu chciała zapoczątkować dyskusję na temat, który ją interesuje a wciągnąłeś w to sprawę równouprawnienia...
Nie żebym był złośliwy ale to jest taka mała kłótnia o nic.

Kasiumiu a co to za opis? Czyżby jakaś germanofobia:P?


__________________________________________________
Kto za młodu nie był socjalistą ten na starość jest łajdakiem - Otto von Bismarck
24.05.2007 20:24

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Tak jest, Hitler był marzycielem. Marzył o świecie jęczącym pod obcasem nazistowskich Niemiec, o jasnym podziale na Niemców-władców i resztę-niewolników, o znienawidzonych Żydach gazowanych, rozstrzeliwanych i mordowanych na sto rozmaitych sposobów. Miał wizję. Wizję społeczeństwa eugenicznego, ściśle kontrolowanego przez cały zestaw ideologicznie słusznych organizacji i sprawującego kontrolę nad miliardami podludzi. Wizję świata, w którym Polak umie liczyć do pięciuset i podpisać się, bo więcej nie jest mu potrzebne do niewolniczej pracy. Świata, gdzie co ładniejsze kobiety "gorszych ras" służą prawdziwym Niemcom swoimi wdziękami, a kiedy juz się "zużyją", są zabijane.

Piękna wizja, doprawdy. Marzyciel w każdym calu.

A teraz na serio. Nie interesoiwałem się stopniem osobistego zaangażowania Hitlera w reformy państwa, ale nawet, jeśli był nieudolnym leniem, nie zmienia to faktu, że był dyktatorem. Nigdzie na świecie dyktatorzy nie są bezpośrednio zaangażowani w jakieś pomniejsze sprawy - ich interesuje polityka międzynarodowa i odbieranie hołdów, a od konkretnych rozwiązań mają sztaby doradców. To on wymyślił ideologię, którą później kto inny przekuwał na konkretne rozwiązania.

Nie dziw się ostrej reakcji - od stwierdzeń o nieudolności Hitlera łatwo przejść do rozważań o jego odpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie, a to byłoby najgorsze paskudztwo (nie wspominam już o tym, że ścigane sądownie). Ponadto, użycie słowa "marzyciel" jest wysoce niewłaściwe - marzycielem to był Tolkien, marzycielem był James Barrie, Słowacki, Mickiewicz... to słowo ma pozytywny wydźwięk i jako takie nie nadaje sie do mówienia o drugim największym potworze dwudziestego wieku (Stalina nie pobije :>). Apeluję o większą ostrożność w formułowaniu myśli.

Steiner -> Sprawa nie jest taka błaha, jak już pisałem od takich rozważań niedaleko do pięciu lat więzienia. To p[o pierwsze. Po drugie, to nie Xeroboy wyciągnął kwestię płci i równouprawnienia, on tylko odpowiedział na postawiony zarzut, więc nie imputuj mu seksizmu.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
24.05.2007 23:18

Użytkownik jest offline sgt Andrew
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 62
Oferma batalionowa
Hitler nigdy nie był marzycielem, miał jasno określony cel Żydzi i Polacy mają zniknąć z kontynentu a w jaki sposób sie to stanie go to nie obchodziło. Himmler dostał polecenie i wolną rękę to on zaplanował cały proces eksterminacji Hitler maił dostawać tylko raporty o śmierci a w jaki sposób gineli jego to nie obchodziło! jeśli chodzi o tyranów w III Rzeszy to Himlera bym postawił na rowni z Hitlerem! bo Adolf mial paln a Himmler go wykonał a w jaki sposób to juz wiemy! Hitler był bez watpienia Dyktatorem ktory wyciagnoł kraj z recesji ale i rownież potem go zniszczył! Marzycielem go nie mozna nazwać bo to nie odpowiednie słowo dla człowieka z chorą ambicją, poza tym marzenia to coś pieknego a jego plany nie były takie!


__________________________________________________
Mieli do wyboru wojnę albo hańbę. Wybrali hańbę. A wojnę będą mieli i tak
25.05.2007 07:58

Użytkownik jest offline dark kaczuszka
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1738
Weteran
Mały błąd Żydzi mieli zniknąć, ale nie Polacy... Polacy mieli być służalczymi poddanymi rasy aryjskiej.

Marzenia też nie zawsze muszą być piękne


__________________________________________________
25.05.2007 10:48

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Ale słowo "marzyciel" ma wyraźnie pozytywne konotacje, najgorsze, co da się o marzycielu powiedzieć, to to, że jest niepoważny i nieodpowiedzialny. A Hitler bardzo poważnie podchodził do swoich "marzeń" i był bardzo odpowiedzialny za zbrodnie nazistowskie.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
25.05.2007 11:02

Użytkownik jest offline sgt Andrew
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 62
Oferma batalionowa
"""Marzenia też nie zawsze muszą być piękne"""

Możliwe, ale to nazwać marzeniami to była chora wizja przyszłości do ktorej na szczęście nie doszło w pełnym wymiarze!


__________________________________________________
Mieli do wyboru wojnę albo hańbę. Wybrali hańbę. A wojnę będą mieli i tak
25.05.2007 13:56

Użytkownik jest offline dark kaczuszka
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1738
Weteran
Chmmm "marzyć" słowo jest swględne... ktoś marzy o zemscie na innym, komuś marzy się być władcą wszechrzeczy, komuś marzy się zostać wampirem:P, komuś marzy się zabić Busha szabelką... a czy jest to dobre??? nie zawsze (oczywiście zabicie Busha szabelką jest jak najbardziej słuszne:P)... ale dobra nie rozstrząsajmy się nad jednym słowem!!

Marzenia też mogą być chore, plugawe, i mogą tyczyć rzeczy szkodzącuch innym...
Oczywiście nazwanie dego pokurcza Hitlera marzycielem to też przesada i nie potrafie o nim zbyt wiele dobrych słów powiedzieć (mało tego myśle że był nawet gorszy od Busha:P)


__________________________________________________
25.05.2007 23:21

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Teoretycznie "marzyciel" znaczy też "ktoś, kto snuje nierealne plany", czyli od biedy można Hitlera nazwać marzycielem... ale nie brzmi to właściwie. Od marzyciela krok do wizjonera, a to już ma pozytywne skojarzenia, a po drugie i najważniejsze, nazywanie Adolfa marzycielem sugeruje, że nie jest on odpowiedzialny za zbrodnie nazistowskie, bo to przecież tylko marzyciel, on sobie coś tam powiedział, a inni to robili. Takiej interpretacji za żadne skarby nie zaakceptuję.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
26.05.2007 16:18

Użytkownik jest offline IS 122
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
W słowniku synonimów znalazłem takie synonimy marzyciela: Romantyk, utopista, fanatysta, donkiszot, błędny rycerz, naiwniak, głupiec, jeleń. Nie chcę powiedzieć czegoś kontrowersyjnego więc nie określę żadnym z nich Hitlerra


__________________________________________________
"Każda kucharka powinna nauczyć się rządzić państwem."

Włodzimierz Iljicz Lenin
26.05.2007 22:34

Użytkownik jest offline dark kaczuszka
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1738
Weteran
A czemu boisz się mówić coś kontrowersyjnego?? Fanatysta i głupiec do Hitlera pasują :P


__________________________________________________
27.05.2007 11:10

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Pomijając fakt, że słownik języka polskiego PWN nie zna takiego słowa jak "fanatysta". Tuszę, iż chodzi o fantastę? :>


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
Skocz do:
Początek 1 2 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Historyczny > II Wojna Światowa
        Hitler: Dyktator czy marzyciel?