Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
GOG.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Historyczny > II Wojna Światowa
        Słowianie i Bałtowie w mundurach SS - czy naprawdę należy ich potępiać?
Słowianie i Bałtowie w mundurach SS - czy naprawdę należy ich potępiać?
Autor Post
08.05.2007 21:30

Użytkownik jest offline Felix Steiner
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 58
Oferma batalionowa
Jak sądzicie czy przedstawiciele narodów słowiańskich i bałtyckich wstępujący na służbę do SS powinni zostać napiętnowani za ten czyn czy jednak są jakieś okoliczności łagodzące ten postępek? Na wstępie przypominam że Trybunał Norymberski uznał SS za organizację zbrodniczą. Osobiście znam masę przypadków (jeden nawet w dalszej rodzinie), kiedy to nawet obywatele polscy slużyli w SS dobrowolnie i rozumiem doskonale każdą z tych osób i ich decyzji. A co wy sądzicie o tych zjawisku?


__________________________________________________
Kto za młodu nie był socjalistą ten na starość jest łajdakiem - Otto von Bismarck
09.05.2007 00:58

Użytkownik jest offline Felix Steiner
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 58
Oferma batalionowa
Widzę, że niestety nie ma żadnej reakcji a temat jest jak najbardziej aktualny vide sytuacja w Estonii i dyskusja na temat postrzegania Armii Czerwonej jako wyzwolicielki czy nowego okupanta. Estonia jest tu moim zdaniem najlepszym przykładem gdzie takie pytanie powoduje znaczne podziały w samym narodzie - dla Estończyków ZSRR był jeszcze większym zagrożeniem niż III Rzesza, Estończycy nie ucierpieli też zanadto podczas niemieckiej okupacji (czego nie można powiedzieć o okupacji radzieckiej kiedy to 100tys osób było aresztowanych lub zsyłanych na Sybir), ponadto w Waffen SS służyło aż 80tys obywateli Estonii kolei Rosjanie mieszkający w Estonii uważają swoich rodaków za wyzwolicieli (trudno im się dziwić)


__________________________________________________
Kto za młodu nie był socjalistą ten na starość jest łajdakiem - Otto von Bismarck
09.05.2007 07:10

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Stara Gwardia
Nigdy dokładnie nie interesowałem się takim problemem, ale to wszystko jest bardzo relatywne. Jeżeli ktoś zaczął współpracę z SS dlatego, że groziła śmierć jemu, czy rodzinie (bądź cokolwiek realnie zagrażającego) w przeciwnym przypadku, to uważam taką decyzję za w pełni zrozumiałą i nie potępiam jej. Wszak nie wszyscy Niemcy służący w SS, czy Wehrmachcie byli zwolennikami ideologii Hitlera. Wielu z nich było w wojsku z przymusu. Jeśli natomiast ktoś wstąpił do armii niemieckiem tylko dla uzyskania korzyści (majątkowej, społecznej, etc.) jest dla mnie zwykłą świnią i zdrajcą. Zachował się gorzej niż volksdeutsch, który w ten, czy inny sposób może mieć jeszcze jakieś powiązanie z Rzeszą. Natomiast rodowity Słowianin (abstrahuję tutaj teraz od Francuzów), który nie mając nigdy nic wspólnego z Niemiachami nagle znajduje w sobie powołanie do służby... Śmiech na sali.


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
09.05.2007 16:34

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Czytałem niedawno, że Ukraińcy kolaborowali z Rzeszą, ponieważ uważali Hitlera za mniejsze zło, niż Stalina. Choć w ostatecznym rachunku nie wyszli na tym dobrze, nie mogę powiedzieć, żebym nie rozumiał ich motywacji - wtedy nie mogli jeszcze wiedzieć, że Hitler jest irracjonalnym psychopatą, a Stalin już miał na koncie kilka milionów zagłodzonych Ukraińców. Przypuszczam, że inne narody regionu mogły rozumować podobnie.

Jeśli ktoś został wcielony do armii niemieckiej przymusem, jak słynny dziadek Tuska, nie widzę w tym nic złego - zwłaszcza, jeśli jak rzeczony antenat Donalda za wszelką cenę starał się zdezerterować. Jeśli natomiast ktoś kolaborował dla własnej wygody lub z przyczyn ideologicznych, to trudno mi go nie potępić.

Swoją drogą, obrodziło nam ostatnio w tematy zajmujące się oceną etyczną faktów historycznych.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
09.05.2007 16:35

Użytkownik jest offline Felix Steiner
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 58
Oferma batalionowa
I tu się muszę zgodzić z szanownym kolegą - jakakolwiek współpraca z Niemcami w celu zdobycia korzyści materialnych lub pozycji społecznej bądź już samych "pleców" w postaci wojsk okupanta powinna zostać stanowczo napiętnowana. Ale chciałbym nakierować rozmowę na inne tory - jak już zacząłem o Estonii - czy uważacie że młodzi Estończycy wstępujący na służbę do Waffen SS zasługują na nazwanie ich kolaborantami/zdrajcami tj czy naprawdę można ich potępić?

Co do Ukrainców to rzeczywiście jest ciekawa sytuacja. Jak zapewne wiecie Stalin uważał Ukrainę za kraj reakcjonistyczny, zdolny do buntu przeciwko władzy radzieckiej i podjął stanowcze kroki w celu zapobiegnięcia niepokojów na Ukrainie - oczywiście standarowe prześladowanie NKWD, zsyłki do łagrów, zamykanie cerkwii, a w końcu w pełni kontrolowana klęska głodu w latach 30. Nic więc dziwnego że wraz z wejściem Wehrmachtu w granice Ukraińskiej SRR witano Niemców jak wyzwolicieli. Trzeba jeszcze pamiętać o silnej wśród Ukraińców pamięci o tym, że posiadali oni przez pewien czas własne niepodległe państwo - suwerenność utracili przez Armię Czerwoną toteż sowiet znaczył najeźdzca. I co do tego że Hitler był psychopatą - wioski ukraińskie nie były palone przez wojska niemieckie, gorzej jednak, jak w całej Europie, było z ludnością żydowską. Działo się tak, gdyż oficerowie niemieccy wielkim szacunkiem darzyli kozaków dońskich, a ci zażądal, że dadzą rekrutów do niemieckiego wojska tylko wtedy, gdy Ukraina nie spłynie krwią. Oczywiście pod koniec kiedy Wehrmacht zaczął się wycofywać z Ukrainy kadra nie pilnowała już zbytnio swoich żołnierzy i wtedy dochodziło już do rzeczy znanych chociażby z Białorusi. I wreszczie na koniec - wraz z cofającymi się wojskami niemieckimi pociągnęły tabory całych społeczności, które wolały walczyć w beznadziejnej walce i znosić niedostatek wspólnie ze swymi niemieckimi towarzyszami broni niż znowu znaleźć się pod pręgierzem Stalina.


__________________________________________________
Kto za młodu nie był socjalistą ten na starość jest łajdakiem - Otto von Bismarck
09.05.2007 17:40

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Jako Polakowi i patriocie trudno jest mi się zdobyć na pozytywną ocenę jakiejkolwiek formy kolaboracji z wrogiem Polski. Odkładając jednak na bok narodowe uprzedzenia, wydaje mi się, że reakcja Estończyków była zrozumiała. Zadziałało rozumowanie "wróg mojego wroga jest moim przyjacielem". Niewątpliwie tak masowa współpraca z Rzeszą znacznie złagodziła los ich kraju.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
09.05.2007 18:09

Użytkownik jest offline the_marxist
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 70
Oferma batalionowa
Kolaboracji z III Rzeszą nie wolno nigdy pochwalać, można ją tylko próbować zrozumieć... Ale mozna to robić jedynie za pomocą teorii patriotyzmu podbitych<działania na rzecz dobra publicznego"jest źle, ale żeby nie było nam gorzej"> lub zwykłego stawiani na szali i dzielnia zała na mniejsze i większe, choć jest to chyba zbyt relatywne...


__________________________________________________
Zgubiłem cały swój dorobek... 170 postów, może to i niewiele, ale rzewnie płaczę... :P
09.05.2007 18:48

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Z punktu widzenia Polski kolaboracja z III Rzeszą jest czymś nagannym. Dla innych narodów... cóż, każdy nbaród sam wybiera, co jest dla niego najlepsze. A że kraje słowiańskie miały do wyboru dżumę lub czerwonkę... W takiej sytuacji każdy wybór jest zły i zasługuje na potępienie. A jednak jakiś trzeba podjąć... Tak się ułożyło i nie ma co dorabiać ideologii.

Steiner: proszę, żebyś zmienił avatar na jakiś mniej kontrowersyjny. Rozumiem, że to taki dowcip, ale dla wielu osób może być obraźliwy.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
11.05.2007 21:06

Użytkownik jest offline Felix Steiner
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 58
Oferma batalionowa
A co sądzice o ciekawym zjawisku jakim była ROA gen. Własowa?
(i poproszę jeszcze marxista o mały wykład na temat Własowa chętnie poznałbym jego zdanie w tej kwestii i porównałbym ze swoim:p)


__________________________________________________
Kto za młodu nie był socjalistą ten na starość jest łajdakiem - Otto von Bismarck
11.05.2007 22:23

Użytkownik jest offline Xaplan
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 242
Mięso armatnie
Przykład z życia, może nie, z SS, ale z wojny i to świętej wojny...

Jak wiadomo Irakijczycy zostali napadnięci przez USA, UK, Polskę itd. I jak się okazuje rozpoczęła się Święta Wojna. A w imię tej wojny dwóch Irakijczyków w Birmingham wstąpiło do armii brytyjskiej...


__________________________________________________
Ustąp aby zwyciężyć, burza łamie drzewa, a trzciną tylko kołysze
11.05.2007 23:57

Użytkownik jest offline Felix Steiner
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 58
Oferma batalionowa
No sytuacja prawie podobna do tej Rosjan z ROA :) I tu i tu ludzie walczą w szeregach obcej armii interwencyjnej przeciwko swym rodakom, którzy prowadzą albo nieludzką wojnę domową albo nieludzki system...


__________________________________________________
Kto za młodu nie był socjalistą ten na starość jest łajdakiem - Otto von Bismarck
Skocz do:
 
Forum
 Pion Historyczny > II Wojna Światowa
        Słowianie i Bałtowie w mundurach SS - czy naprawdę należy ich potępiać?