Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Necropolis: Brutal Edition
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Forum ogólne
        Gracze a mnogość podręczników
Początek Wstecz 1 2 3 Koniec
Gracze a mnogość podręczników
Autor Post
02.09.2007 13:53

Użytkownik jest offline dudziak
Pułkownik
Rezerwa


Liczba postów: 692
Łowca wampirów
Ależ ja nie neguję spisywania historii postaci, jako takiej. Wręcz przeciwnie, sam to robię z prawdziwą zresztą przyjemnością, a dobra historia to coś co umożliwi zagranie wielu sesji. Nie rozumiem tylko po co ktoś miałby opisywać gdzie, kiedy i od kogo nauczył się każdej głupiej umiejętności. Bo wtedy historia ze zbioru fajnych pomysłów na przygody i pomocy w odgrywaniu zamienia się w bezsensowną wyliczankę nazwisk i dat. I co przyjdzie komukolwiek z wiedzy, że moją postać strzelać z kuszy nauczył kapitan Hans Horn? Nawet jeśli to będzie do czegokolwiek potrzebne, to taki szczegół można zaimprowizować.

Cytat
Dla mnie gra to przede wszystkim odgrywanie postaci. Jeśli mam sytuację, w której jedna osoba przekonuje do czegoś drugą, nie każę mu od razu rzucać kością testując charyzmę, można to też odegrać.


A jaki to ma związek z dyskusją o historii postaci?

Cytat
Poza tym, to też poniekąd sprawdzian zaangażowania graczy.


Szczerze mówiąc jakby ktoś chciał sprawdzić moje zaangażowanie na zasadzie "Ile jesteś w stanie wymyślić ciekawych okoliczności na nauczenie się łowienia ryb?" to nie wiem cobym zrobił. Ale na pewno bym nad tym nie ślęczał.

Cytat
Po co w takim razie układać jakikolwiek zarys historyczny? Chyba, że to też bez sensu?


A gdzie coś takiego napisałem?


__________________________________________________
Baba diaboła wyonacyła, a św. Agnieszce obajwił się Lucyper. Groza i złoooo.
03.09.2007 11:15

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Pytanie "jak zdobyłeś tę umiejętność" ma IMHO sens tylko wtedy, jeśli chodzi o zdolność nietypową dla danej postaci - dla szlachcica znajomość heraldyki jest normą, dla chłopa praktycznie niemożliwością i gracz wcielający się w plebejusza musiałby gęsto się tłumaczyć, chcąc dać swojej postaci tę umiejętność.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Forum ogólne
        Gracze a mnogość podręczników