Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Empik.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Historyczny > II Wojna Światowa
        Czy niemcy pokonali by polskę gdyby nie oprazowali doktryny wojny błyskawicznej
Początek Wstecz 4 5 6 7 Koniec
Czy niemcy pokonali by polskę gdyby nie oprazowali doktryny wojny błyskawicznej
Autor Post
15.03.2008 23:45

Użytkownik jest offline dark kaczuszka
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1738
Weteran
Cytat
2+15=15?


No po prostu słodkie... a co to ma do rzeczy??? jak ci powiem że 2+15 to jest 17 (Matko jak ja to policzyłem przecież jestem tak ograniczony, że liczyć nie potrafię) wtedy przestaniesz gadać głupoty??

(czy po tych 15, 17, 25 czy ile ci sie tam wymarzy alianci dotrzymali umów sojuszniczych atakując Rzesze?) tak?? czy nie??

Cytat
Bo oczywiście ich interes nie leżał w jak najszybszym zgładzeniu III Rzeszy, ale w rozpętaniu wojny światowej, która ich załatwiła gospodarczo.


Jezus Maria w czymś sie zgadzamy.... jestem w szoku


__________________________________________________
16.03.2008 00:39

Użytkownik jest offline Bełkot
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 20
Kot
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
Cytat
2+15=15?

No po prostu słodkie... a co to ma do rzeczy???

Plan zakładał akcję z dwóch stron. Polska i Alianci. 17 września (a właściwie już wcześniej) było pozamiatane - Alianci zostali sami, w trakcie mobilizacji; na przeciw Niemiec dysponujących całą swoją zmobilizowaną potęgą. Nie widzisz tu pewnych drobnych, subtelnych przesłanek do zmiany strategii?
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
jak ci powiem że 2+15 to jest 17 (Matko jak ja to policzyłem przecież jestem tak ograniczony, że liczyć nie potrafię) wtedy przestaniesz gadać głupoty??

Uruchom jeszcze pamięć asocjacyjną.
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
(czy po tych 15, 17, 25 czy ile ci sie tam wymarzy alianci dotrzymali umów sojuszniczych atakując Rzesze?) tak?? czy nie??

Umowa była jasna - Polska się trzyma, Alianci atakują. 17 września nie było już tego pierwszego. Jaki sens miałoby trzymanie się "ustaleń" umowy?

Nb. jak Ty właściwie wyobrażasz sobie ten atak Aliantów? Puszczają na bunkry Westwallu piechotę w zwartych tyralierach, metodą na Żukowa? I ile tej piechoty?
Ile dywizji mieli Francuzi na granicy 3 września 1939?
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
Cytat
Bo oczywiście ich interes nie leżał w jak najszybszym zgładzeniu III Rzeszy, ale w rozpętaniu wojny światowej, która ich załatwiła gospodarczo.

Jezus Maria w czymś sie zgadzamy.... jestem w szoku

Zgadzamy się w tym, że poglądy masz naprawdę nieszablonowe. Wręcz młodzieżowe.




__________________________________________________
16.03.2008 09:10

Użytkownik jest offline dark kaczuszka
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1738
Weteran
Cytat
Nie widzisz tu pewnych drobnych, subtelnych przesłanek do zmiany strategii?


Ale oczywiście że widzę. Nie lubię sie powtarzać, ale pisałem już o tym. (Coś o Wielkiej polityce pamiętasz?) co nie zmienia mojego zdania iż nie dotrzymali umów (zdradzili)

Cytat
Zgadzamy się w tym, że poglądy masz naprawdę nieszablonowe. Wręcz młodzieżowe.


Z osądami co do mojej osoby proszę uważać.


__________________________________________________
16.03.2008 11:03

Użytkownik jest offline Bełkot
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 20
Kot
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
Nie lubię sie powtarzać, ale pisałem już o tym. (Coś o Wielkiej polityce pamiętasz?)

Jakoś mało przekonująco brzmiało. Poza tym to był przede wszystkim Zdrowy Rozsądek. Wielka Polityka stanęła na podium zdecydowanie niżej.
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszkaco nie zmienia mojego zdania iż nie dotrzymali umów (zdradzili)

Napisz może którego konkretnie punktu umowy nie dotrzymali. Konkretnie.
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
Z osądami co do mojej osoby proszę uważać.

Wedle życzenia.




__________________________________________________
22.10.2011 18:58

Użytkownik jest offline Giziol
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 9
Kot
Po raz trzeci odgrzebuje dawno zapomniany temat...

Czy polska wygrałaby z Niemcami gdyby ci nie opracowali Blizterkiergu?

Uważam że na 90% tak, Blizterkierg został opracowany dzięki temu że Anglicy w czasie
I WŚ Stworzyli czołg, jeżeli więc Niemcy nie utworzyliby tej strategi, analogicznie oznaczałoby to że czołgi nie stanowiłyby dużej siły w tej armii. W takim razie armia niemiecka zostałaby zdziesiątkowana przez polską piechotę, oraz najlepszą na świecie kawalerię.


__________________________________________________
31.12.2013 15:37

Użytkownik jest offline __JEBAC___WAS___
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 13
Kot
nie wiem czy tak odrazu pokano by nas
[SIZE=18][/SIZE]


__________________________________________________
02.01.2014 18:14

Użytkownik jest offline __JEBAC___WAS___
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 13
Kot
Cytat
Cytat użytkownika: the_marxist
No były to argumenty nie do dyskusji... ale do rzeczy.

1. Wkroczenie wojsk radzieckich już starałem się przedstwaiać z perspektywy Białorusinów i Ukraińców. Z perspektywy tamtej ludności było to wyzwolenie i nie jest to wymysł... w zeszłym tygodniu przechodząc koło półki z literaturą rosyjskojęzyczną wpadła mi w oko książka, której tytuł mówił mnij więcej o wyzwoleniu, a nawet nie wyzwoleniu, co wyzwalaniu ziem białoruskich spod jarzma "biełopaljaków" już od 1920 roku. Ale to jest tak jak z największymi bitwami- np. Waterloo jest dla nas symbolem klęski, a z kolei dla Brytyjczyków największym zwycięstwem. Rzecz w tym, by umieć obiektywnie je odróżnić. Bo w takim razie co było celem wkroczenia Armii Czerwonej do Polski... zająć? przecież tych ziem nie zabierze się do Moskwy i schowa na Kremlu. Na tych ziemiach będą ci ludzie, którzy byli wcześniej... <ale o tym już długo pisałęm i chyba to już czytaliście>

Ale bohaterstwa i odwagi było potrzeba przy odbijaniu np. Kijowa, przy walce przed przedmieściami Moskwy, pod Stalingradem, Leningradem czy w innych miejscach frontu wschodniego. Wyobraź sobie, że część osób, które ginęło walczyło o ideę państwa żołnierzy, robotników i chłopów. Pamiętaj, że byli ludzie, którzy wierzyli w ideę solidaryzmu społecznego, w wolność narodów, w końcu w zwykłą sprawiedliwość. Dlaczego tak różnie patrzymy na to wydarzenie? nie wiem... Uważam, że Rosjanie ginęli także za Polskę... wiem, wiem... zaraz wyskoczysz z tym, że było to nowe zniewolenie. Być może. Ale mając do wyboru dwa "zła" to mniejsze zło staje się dobrem. Dostaliśmy namiastkę państwowości, gdzie można było czuć się Polakiem, mówić w tym języku, wspominać historię kraju, gdzie żyła kultura narodowa. Do porównania z Generalną Gubernią... Mimo wszystko powinniśmy być im wdzięczni za wyzwolenie. Ja czuję się jednak urażony takim generalizowaniem postawy żołnierzy. Być może dlatego, że moja rodzina ma rówwnież tradycjezwiązane z wojną, ale jak widzę, prawdopodobnie twoim zdaniem moi dawni krweni zdradzili ten kraj stając się żołnierzami idącymi z Moskwy. Jest to przykre...


Ja nigdy nie zaprzeczam faktom. Jak mówił Woland fakty to najbardziej uparte rzeczy pod słońcem.


Czy ja ideologizuję historię? nie sądzę. Ja po prostu przedstawiam inną perspektywę, zmieniam punkt widzenia, a to naprawdę moim zdaniem pomaga zrozumieć i oceniać właśnie te FAKTY.

Czy ignoruję argumenty? Też nie... każdy czytam uważnie, nad każdym się zastanawiam. Zawsze uważam, że najważniejsze jest zrozuminie tego, kto nie ma racji<to jest oczywiście subiektywne odczucie>. Dla mnie nie jest najważniejsze przegadać kogoś, ale przedstawienie komuś innego stanwiska, a kwestią już jego dobrej woli będzie to, czy zechce to zrozumieć, wytłumaczyć dlaczego się mylę czy zjechać równo. Zauważ, że ja dyskutuję z argumentami, gdy ich nie rozumiem, a nie z chęcią "przegadania" kogoś. Mi wystarczy, że je zrozumię i zrozumię odmienny punkt widzenia.


Dla mnie na tym forum najważniejsza jest dobra wola rozmówców, co dość częso zaznaczam. No jest m przykro, gdy jej brakuje...



Pozdrawiam:)




powiem jedno wyzalali to oni stalingrad.




__________________________________________________
Skocz do:
Początek Wstecz 4 5 6 7 Koniec  
Forum
 Pion Historyczny > II Wojna Światowa
        Czy niemcy pokonali by polskę gdyby nie oprazowali doktryny wojny błyskawicznej