Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Empik.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Historyczny > II Wojna Światowa
        Czy niemcy pokonali by polskę gdyby nie oprazowali doktryny wojny błyskawicznej
Początek Wstecz 3 4 5 6 7 Dalej Koniec
Czy niemcy pokonali by polskę gdyby nie oprazowali doktryny wojny błyskawicznej
Autor Post
06.05.2007 15:12

Użytkownik jest offline the_marxist
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 70
Oferma batalionowa
Cytat
Nie twierdzę, że nie znajdowali się tam ludzie, którzy rzeczywiście chcieli zrobić coś dobrego
I to jest to, co próbuję forsować. Z tym się zgadzam w 100%

Cytat
Proponuję mały eksperyment myślowy. Jak byś zareagował, gdybym powtórzył zacytowaną Twoją wypowiedź, ale na miejsce "wielkiego brata zza wschodniej granicy" wstawił "hitlerowskiego okupanta"?
No to byłoby spore nadużycie. Bo w 1939 my nie byliśmy akceptowani jako strefa wpływów niemieckch, a od 1945 już byliśmy jednoznacznie w strefie wpływów radzieckich i było to akceptowane przez społeczność międzynarodową. Ale każdy volksdeutsch wyrzekał się polskiego pochodzenia, i były to zwykłe szuje. Popierał eksterminację z powodu "polskości", niszczenie jakichkolwiek oznak polskiej kultury na skalę bardzo dużą<dobre porównanie może być z grypą i dżumą>. To dwa różne przykłady.


Cytat
Kiedy przed wprowadzeniem stanu wojennego Jaruzel skamlał w Moskwie o pomoc w zdławieniu Solidarności, straszliwy Breżniew był jeszcze u władzy. I co?
No muszę sparawdzić... przybajmniej u Roszkowskiego, ale nie mam pod ręką :/

Cytat
Wierchuszka" już w latach osiemdziesiątych wiedziała, że wszystko to padnie i trzymała władzę tylko po to, żeby wykombinować, jak wprowadzić demokratyczne i wolnorynkowe reformy, nie tracąc swoich wpływów i pozycji. W Polsce wymyślili Okrągły Stół, w ZSRR cały teatrzyk z kolejnymi zmianami, puczami itd
to wiemy z dzisiejszej perspektywy...


__________________________________________________
Zgubiłem cały swój dorobek... 170 postów, może to i niewiele, ale rzewnie płaczę... :P
06.05.2007 16:29

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Cytat
I to jest to, co próbuję forsować. Z tym się zgadzam w 100%

Fajnie, że użyłeś słowa "forsować". Szkoda, że nie odniosłeś się do reszty tego fragmentu mojej wypowiedzi. Powiem więc jeszcze raz, jasno i wyraźnie: obecność w PZPR jednostek, podkreślam: jednostek, uczciwych i mających na względzie dobro ojczyzny nie zmienia faktu, że organizacja ta była radziecką agenturą, stworzoną i działającą na szkodę Polski.

Cytat
No to byłoby spore nadużycie. Bo w 1939 my nie byliśmy akceptowani jako strefa wpływów niemieckch, a od 1945 już byliśmy jednoznacznie w strefie wpływów radzieckich i było to akceptowane przez społeczność międzynarodową.

Czyli milczące przyzwolenie społeczności międzynarodowej sankcjonuje moralnie kolaborację z okupantem?

Cytat
Ale każdy volksdeutsch wyrzekał się polskiego pochodzenia, i były to zwykłe szuje. Popierał eksterminację z powodu "polskości", niszczenie jakichkolwiek oznak polskiej kultury na skalę bardzo dużą<dobre porównanie może być z grypą i dżumą>. To dwa różne przykłady.
\
Nie tak różne, jak chciałbyś sądzić. Przypominam, że kiedy Niemcy prowadzili akcję AB, Stalin zgotował nam Katyń. Cel był ten sam - zniszczenie polskiej inteligencji, pozbawienie narodu elit. Ten czyn miał większe znaczenie dla zniszczenia polskiej kultury niż próby wychowania Polaków na niewolników w hitlerowskich szkołach, którym świetnie przeciwdziałał cały system tajnych szkół i uczelni. Pokuszę się o stwierdzenie, że w Generalnej Guberni można było zdobyć lepsze wykształcenie, niż pod okupacją radziecką i w PRLu epoki stalinowskiej, gdzie szkolnictwo było tak podporządkowane propagandzie, że jedyną prawdziwą informacją w uczniowskim zeszycie była data.

Cytat
No muszę sparawdzić... przybajmniej u Roszkowskiego, ale nie mam pod ręką :/

Breżniew zmarł 10 listopada 1982 r., a stan wojenny wprowadzono 12 grudnia 1981 r. (ogłoszono dzień później, wspomniana korespondencja jest wcześniejsza). Komunistyczny system władzy nie przewidywał "emerytury".

Cytat
to wiemy z dzisiejszej perspektywy...

Powtarzam jeszcze raz: partyjna wierchuszka wiedziała o tym znakomicie. Działacze terenowi różnie, zależnie od koneksji - PZPR było tak zakłamane, że towarzysze nawet między sobą nie mówili całej prawdy. Ale oni nie mogli nic uczynić. Cały "aparat decyzyjny" bloku socjalistycznego nie miał już żadnych złudzeń. O tym, że ZSRR nie jest w stanie utrzymać siłą swoich wpływów, wiadomo było od 1979 roku, kiedy Armia Czerwona ugrzęzła w Afganistanie. Całe lata osiemdziesiąte i początek dziewięćdziesiątych były dla ludzi władzy rozpaczliwą walką o własne tyłki.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
02.03.2008 12:14

Użytkownik jest offline IS 122
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
ale że o czym jet ten temat


__________________________________________________
"Każda kucharka powinna nauczyć się rządzić państwem."

Włodzimierz Iljicz Lenin
02.03.2008 13:41

Użytkownik jest offline dark kaczuszka
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1738
Weteran
IS ty nekrofilu.... to był temat w którym ostatni post został dodany prawie rok temu!!!!!!


Twój post o treści "ale że o czym jet ten temat" mnie po prostu poraża.

Dodam jeszcze że to TY ZAŁOŻYŁEŚ TEN TEMAT!!!

Przepraszam... uniosłem sie niepotrzebnie... ale trochę przesadzasz :P


__________________________________________________
04.03.2008 15:03

Użytkownik jest offline malisz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 103
Mięso armatnie
Mhm, temat znów się rozkręca.


__________________________________________________
"Bądźmy realistami, żądajmy tego co niemożliwe."
04.03.2008 19:27

Użytkownik jest offline IS 122
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 52
Oferma batalionowa
AAAAA to już wiem ile spałem


__________________________________________________
"Każda kucharka powinna nauczyć się rządzić państwem."

Włodzimierz Iljicz Lenin
05.03.2008 08:45

Użytkownik jest offline dark kaczuszka
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1738
Weteran
Rozkręcał by się jakby ktoś dał jakiś poważny argument do sprawy... a nie bawił sie w necrofila... dając głupiego posta wygrzebującego niepotrzebnie temat.


__________________________________________________
05.03.2008 16:32

Użytkownik jest offline malisz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 103
Mięso armatnie
No to czytamy temat od początku i dajemy argumenty! Kto jest ze mną?


__________________________________________________
"Bądźmy realistami, żądajmy tego co niemożliwe."
14.03.2008 11:40

Użytkownik jest offline Bełkot
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 20
Kot
Cytat
Czy niemcy pokonali by polskę gdyby nie oprazowali doktryny wojny błyskawicznej

To trudne pytanie, zważywszy że początki wojny błyskawicznej to kampania 1866, a jej rozwinięcie to 1870 i von Moltke starszy.

Ale odpowiedź brzmi - oczywiście, że by pokonali. Wystarczy porównać dla roku 1939 różnicę potencjałów wojskowych i przemysłowych, zapasy materiału wojennego i tym podobne drobiazgi.


__________________________________________________
15.03.2008 10:00

Użytkownik jest offline dark kaczuszka
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1738
Weteran
Pomogła by im również nasza ślepa wiara w pomoc z zachodu. Wojska polskie zostały rozczłonkowane by stracić jak najmniej terytorji przed przewidywanym pokojem gdy z zachodu uderzą Francuzi i Brytyjczycy. Polacy wiedzieli że ta taktyka jest zła w walkę w pojedynkę, ale cóż zachód nas zdradził.


__________________________________________________
15.03.2008 19:04

Użytkownik jest offline Bełkot
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 20
Kot
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
Pomogła by im również nasza ślepa wiara w pomoc z zachodu.

Ale to była jedyna szansa na sukces w tej kampanii. Niemcy były dla Polski o wiele za silne
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
(...)ale cóż zachód nas zdradził.

W jaki sposób? Zrobili więcej niż powinni. Że za mało to inna sprawa. Nie trzeba było obiecywać Faury'emu, że się będziemy bronić co najmniej dwa miesiące - w rzeczywistości okazało się, że owszem, dwa, ale tygodnie.




__________________________________________________
15.03.2008 20:12

Użytkownik jest offline dark kaczuszka
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1738
Weteran
- Nie stwierdzam że gdyby zastosowano inną taktykę to oparlibyśmy się wrogowi, naturalne że w zachodzie była nasza szansa wiedzieli to i polscy dowódcy stąd działanie takie, a nie inne.

- Układy sojusznicze nie podpisuje się tylko po to by były ładnie wyglądały. Jeśli układ mówi, że w wypadku zbrojnego naruszenia przez Niemców granicy któregoś sojusznika, zostaną wysłane wojska przeciwko najeźdźcy, a gdy nadchodzi taka potrzeba tego się nie robi, to jest to zdrada w najczystszej postaci.


__________________________________________________
15.03.2008 21:31

Użytkownik jest offline Bełkot
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 20
Kot
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
- Nie stwierdzam że gdyby zastosowano inną taktykę to oparlibyśmy się wrogowi, naturalne że w zachodzie była nasza szansa wiedzieli to i polscy dowódcy stąd działanie takie, a nie inne.

Ale jak wiedzieli skoro Francuzi na wszystkie sposoby zaklinali, żeby bronić tylko linii rzek. To była jedyna szansa na sukces. Ryzyko, ale bez drugiego wyjścia. Ale i tak zapadła decyzja, żeby to zignorować.
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
- Układy sojusznicze nie podpisuje się tylko po to by były ładnie wyglądały. Jeśli układ mówi, że w wypadku zbrojnego naruszenia przez Niemców granicy któregoś sojusznika, zostaną wysłane wojska przeciwko najeźdźcy,

W dniu mobilizacja własna+15, dodajmy
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
a gdy nadchodzi taka potrzeba tego się nie robi,

Co znaczy, że się nie robi? Kto walczył z Niemcami na przedpolu Westwallu? Ufoki?
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszkato jest to zdrada w najczystszej postaci.

Akurat.




__________________________________________________
15.03.2008 21:55

Użytkownik jest offline dark kaczuszka
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1738
Weteran
Cytat
Akurat.


Porażający kontrargument... po prostu zwalił mnie z nóg.

Cytat
W dniu mobilizacja własna+15, dodajmy


Czyli po 15 dniach Brytole i Francuzi uderzyli na Niemców odciążając Polskę??... kurcze ale ta Historia się zmienia przysiągłbym, że na studiach (w liceum i gimnazjum w sumie też) uczyli mnie inaczej.

Dodam od razu by nie rozmowa nie poszła w złą stronę. Rozumiem zachowanie Brytoli i Francuzów, to jest Wielka polityka i nic nam Polakom do niej. Nie winie ich, że nie dotrzymali obietnic widzieli w tym swój własny interes. Nie jest wiadomym jakby wtedy potoczyła sie historia.

Pozdrawiam i tu również przepraszam za język argumenty te same co w innej naszej rozmowie.


__________________________________________________
15.03.2008 23:03

Użytkownik jest offline Bełkot
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 20
Kot
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
Cytat
Akurat.


Porażający kontrargument... po prostu zwalił mnie z nóg.

Dostosowałem się do jakości argumentacji.
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
Cytat
W dniu mobilizacja własna+15, dodajmy

Czyli po 15 dniach Brytole i Francuzi uderzyli na Niemców odciążając Polskę??

2+15=15?
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
... kurcze ale ta Historia się zmienia przysiągłbym, że na studiach (w liceum i gimnazjum w sumie też) uczyli mnie inaczej.

Na pewno mówili tam coś o 2+15 września.
Cytat
Cytat użytkownika: dark kaczuszka
Dodam od razu by nie rozmowa nie poszła w złą stronę. Rozumiem zachowanie Brytoli i Francuzów, to jest Wielka polityka i nic nam Polakom do niej. Nie winie ich, że nie dotrzymali obietnic widzieli w tym swój własny interes.

Bo oczywiście ich interes nie leżał w jak najszybszym zgładzeniu III Rzeszy, ale w rozpętaniu wojny światowej, która ich załatwiła gospodarczo.





__________________________________________________
Skocz do:
Początek Wstecz 3 4 5 6 7 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Historyczny > II Wojna Światowa
        Czy niemcy pokonali by polskę gdyby nie oprazowali doktryny wojny błyskawicznej