Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
     
GOG.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
     (0|0)
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Filmowy > Forum ogólne K-36
        Popcorn w kinie
Popcorn w kinie
Autor Post
24.01.2007 14:38

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Liczba postów: 4425
Stara Gwardia
 8
Byłem ostatnio w Multikinie. Standardowy multipleks w którym sprzedają colę i popcorn. Kupiłem sobie prażoną kukurydzę i napój i poszedłem oglądać film. Lubię ogrądać i coś sobie podjadać. Obok mnie siedział sobie fagas, który wdał się ze mną w dyskusję na temat jedzenia w kinie. Powiedział, że mu to przeszkadza.

No cóż... Kraków to duże miasto. Mamy tu kilka kinoteatrów - kin, w których zabronione jest spożywanie jedzenia i napojów. Odesłałem tego niesympatycznego pana właśnie tam.

Ja też nie lubię bydła w kinie. Nie lubię, jak ludzie kładą nogi na fotele, gadają przez telefon, albo rzucają w siebie popcornem. Ale lubię kukurydzę :D


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

24.01.2007 14:50

Użytkownik jest offline Islam Gerej III
Kapitan
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 630
Twardziel
 0
I ? (mój najkrótszy post w życiu, sorry ale nie mogłem się powstrzymać:D)


__________________________________________________
Pospolite ruszenie szlachty ziemi krakowskiej

6 kompania Pułku 2 Piechoty Xięstwa Warszawskiego

24.01.2007 16:26

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2689
Stara Gwardia
 0
Ostatnio wybrałem się na Happy Feet. Był to wtorek, więc salę kinową dzieliłem z czwórką innych ludzi.
Jeden pół filmu gadał przez telefon.
Drugi wpie.... w siebie batoniki jeden za drugim. Stosunkowo cichy
Trzeci - skaranie Boskie! Miał ze dwa litry coli w tych badziewiastych, papierowych kubkach. Siorbał, mlaska, bekał, bawił się lodem... Peeeełeeeen serwis.
Czwartą osobą był mój kolega, który tylko rozwalił nogi na siedzeniach przed sobą.

Ble


__________________________________________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



24.01.2007 20:24

Użytkownik jest offline Hendley
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 583
Twardziel
 0
Raz zarobiłem umoczonym w serze nachosem w głowę, a że odczuwam wielką niechęć do wszelkiego rodzaju czapek, było to spotkanie bardzo bliskie... Nie żeby specjalnie, ot jakiś gnojek za bardzo się przejął, to chyba na Shreku I było, więc i dość dawno... Ale jak razu pewnego seans mnie i mojej dziewczynie zakłócała ekipa bezwłosych młodzieńców w ortalionowych strojach, najpierw sam zwróciłem uwagę, przy asyście jakiegoś miłego jegomościa, potem poszedłem po ochronę... Chwała obsłudze multiplexów!
No dobra, ale przyznam się też do czegoś. Raz z kumplem poszedłem na jakąś głupawkę, chyba na SWAT: Jednostka specjalna. To było tuż po końcu roku szkolnego, więc trzeba było wyłączyć myślenie i odreagować. Weszliśmy na salę - pusto i cicho. Rozsiedliśmy się, czekamy. Na moment wpadło kilku jakichś SK8, posiedzieli, pogadali i wyszli... Dziwne, ale co tam siedzimy. Film przeleciał, obejrzeliśmy, śmiejąc się głośno i komentując wszystkie kwasy... Naprawdę byliśmy święcie przekonani, że nikogo na sali, prócz nas 2, nie było. Zbieramy się, a tu z pierwszego rzędu jakaś staruszka się podnosi... Wierzcie mi, miałem poczucie winy... :P


__________________________________________________
Dowódca Bunkra V-16
25.01.2007 18:31

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Popcorn w kinie jest obowiązkowy - bijemy się o Złotą Patelnię ;P

Pamiętam, jak byłem w Szczecinie na Drużynie Pierścienia. Obok mnie siedziało dwóch gnojków, gdzieś między dziesiątym a trzynastym rokiem życia, z których ten starszy najwyraźniej czytał książkę lub oglądał film dzień wcześniej, bo co chwila opowiadał młodszemu, co stanie się za pół minuty na ekranie. Tuż obok mnie i tak głośno, że słyszała cała sala. Jeszcze nigdy w życiu nie byłem w kinie tak wpieniony - gdybym miał nóż, nie zawahałbym się go użyć. Naprawdę.

Jedzenie i picie w kinie, zwłaszcza multipleksie, jest OK, jeśli zachować przy tym minimum kultury - nie rzucać popcornem w ludzi przed sobą, nie próbować wysiorbać resztki coli z samego dna kubka itp.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
25.01.2007 20:19

Użytkownik jest offline Hendley
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 583
Twardziel
 0
Inna sprawa, że z samego dna jest najlepsza :P


__________________________________________________
Dowódca Bunkra V-16
03.02.2007 00:46

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Stara Gwardia
 0
A mi się raz zdarzyło, że w dość mocno zatłoczonej sali Multikina (jak mniemam tego samego, co w przypadku ARTUT-a :P) wszyscy wokół coś żarli, dwóch kumpli w pobliżu pociągało z butelki po Coca Coli przeszmuglowany browar i w ogóle było beznadziejnie. Powoli film zaczął się kończyć i myślałem sobie, że nareszcie, ale nie. Na koniec, panna, która siedziała przede mną nagle podejrzanie pochyliła się przed siebie i puściła takiego pawia, że nie spodziewałbym się takiego wyczynu po kimś z wagi piórkowej. A najgorsze było to, że typowi, który siedział przed nią oberwało się bocznym strumieniem. Wtedy sam myślałem, że się porzygam, ale dziś mam kupę śmiechu :D Zastanawiam się, co ta panna sobie wtedy pomyślała :D


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
03.02.2007 00:57

Użytkownik jest offline ARTUT
Admirał
Dowództwo


Założyciel tematu

Liczba postów: 4425
Stara Gwardia
 8
Mój Boże... ciekawe co ona piła :D


__________________________________________________
Artur "ARTUT" Machlowski | Redaktor Naczelny | Valkiria Network | www.valkiria.net

Jak już tu ktoś kiedyś wspomniał, wszyscy powiedzą co sądzą, pokłócą się, poobrażają, poprzepraszają a ARTUT i tak zrobi swoje...

03.02.2007 10:18

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Stara Gwardia
 0
Jak mniemam Coca Colę, bo chyba nic innego nie przyobserwowałem u niej. Ale taką ilość, jaką ona wchłaniała, to musiała zgromadzić w niej tyle gazu, że aż dziw, że się wyrzygała, a nie pękła :D


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
03.02.2007 15:17

Użytkownik jest offline cOnan Barbarian
Kapral
Rezerwa


Liczba postów: 152
Mięso armatnie
 0
Wiewiór, nie powinieneś się dziwić tylko cieszyć. Bo jakby pękła to byś mógł z odłamka dostać ;).


__________________________________________________
I tak powiedziałem więcej, niż wiem.
03.02.2007 17:49

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Stara Gwardia
 0
W sumie to tak, a nie wiem, czy trafienie rozerwanym szczątkiem cocacolowej panny nie byłoby przypadkiem dla mnie śmiertelne (nie jestem specjalnie potężnej postury) :D


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
Skocz do:
 
Forum
 Pion Filmowy > Forum ogólne K-36
        Popcorn w kinie