Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Empik.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Forum ogólne
        Niekonwencjonalni bohaterowie
Początek Wstecz 2 3 4 5 6 7 Dalej Koniec
Niekonwencjonalni bohaterowie
Autor Post
30.01.2007 21:34

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Owszem, smoki też istniały w mitach i legendach, ale w odróżnieniu od wampirów "przeżyły się". W dzisiejszych czasach smoki są domeną klasycznego fantasy, a w możliwość istnienia ich realnie nikt nie wierzy. Wampiry, choć też są istotami legendarnymi, są wciąż "aktualne", a motywy wampiryczne obecne nie tylko w fantastyce, ale też w głównonurtowej literaturze i kulturze. Smoki to legenda, wampiry to jednocześnie mit, "urban legend" i symbol. To samo tyczy się wilkołaków, magów i duchów. Dlatego Świat Mroku to nie "modern fantasy", a "modern horror" albo "modern occult".

Oczywiście, nie znaczy to, że d20 Modern jako całość to system niepoważny czy humorystyczny. Ja osobiście wolę nowy Świat Mroku jako system opisujący współczesność, ale to kwestia gustu. Natomiast w kategorii systemów "modern occult" uważam d20 Modern + Urban Arcana za pozycję ciekawą, ale lżejszą niż WoD, wręcz pastiszową.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
12.02.2007 20:10

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Próba wskrzeszenia tematu...

Co sądzicie o odgrywaniu magicznych konstruktów w światach high magic lub robotów w światach s-f? Mnie kusi gra inteligentnym, mówiącym golemem w ramach jakiejś szalonej, DeDekowo epickiej kampanii.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
12.02.2007 20:31

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Egzorcysta amator
Hm, nie powiem - rola androida typu Ash lub Bishop całkiem by mnie uszczęśliwiła :P Ale nie w DeDekach, hłe hłe ... tfu, ugh, szfwu, bleh.


__________________________________________________
www.myspace.com/acidizerium



13.02.2007 06:00

Użytkownik jest offline Brat_Draconius
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 137
Pasożyt społeczny
En Taro Adun

Pomysł jest dobry, o ile pamiętam sam poprowadziłem swoim graczom kilka takich rozgrywek. W przypadku DnD najlepszym pomysłem na 'świadomego konstrukta' będą eberrońscy Warforged, niestety nie są oni objęci OGL więc w srd ich raczej nie znajdziemy. Na 'arenę' rozgrywki można by było wybrać Zapomniane Krainy, Eberron lub Planescape ze wskazaniem na Mechaniczną Nirwanę Mechanusa oraz interakcje z Nieuchronnymi. Niestety (bądź stety) Warforged trochę różnią się od normalnych konstruktów i nie posiadają ich wszystkich mechanicznych zalet. Co do epickości Warforged można spokojnie używać nawet na niskich poziomach. Oczywiście można użyć innych konstruktów jednak tu dochodzi kwestia przystosowania ich pod nasze potrzeby

W d20 modern, a konkretniej w d20 Future udostępniono dwa rodzaje świadomych mechanicznych bytów - Androida oraz Syntetyka, oba znajdziemy też w srd. Są one bardzo zbalansowane i moim zdaniem świetnie oddają istotę mechanicznego i humanoidalnego BG lub BN. Można więc pobawić się w Bishopa, oficera naukowego Data czy kogo tam jeszcze chcemy. Przy kreowaniu świata warto popatrzyć dla przykładu na 'Ghost in The Shell', zarówno komiks, jak i film pełnometrażowy oraz serial. Można też pójść w stronę 'Ja Robot' albo 'Terminatora' i zamiast pomagać ludziom zrobić z nich adwersarzy.


__________________________________________________
Perceptor: Ultra Magnus. A cursory evaluation of Decpticon capabilities indicates a distinct tactical deficiency.
Ultra Magnus: In other words Perceptor?
Springer: We're out numbered.



13.02.2007 08:28

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Mnie widzi się postać inspirowana co nieco Samsonem Miodkiem z trylogii husyckiej ASa - jakiś mag schrzanił sprawę przy tworzeniu sobie golema i zamiast bezwolnego sługi zyskał wyszczekanego kompana o stalowym/kamiennym/glinianym ciele i filozoficznym zacięciu.

A co powiecie na magiczny miecz - pacyfistę? :D


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
13.02.2007 14:36

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Egzorcysta amator
Hahaha!!! Miecz-pacyfista... i jego najlepsza przyjaciółka dziewica-cichodajka ;P
Ja kiedyś w ogóle miałem zamiar w jakiś sposób przemieszać klimat cyberpunkowy ze światem dark fantasy, a nawet użycie czegoś ze sprzętu hi-tech, choć generalnie jestem przeciwny takim koktajlom. No i nie wyszło :( Jestem po prostu zbyt sceptycznie nastawiony do takich pomysłów i nie wyszło mi z tego nic ciekawego, a jedynie śmichy chichy.


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
14.02.2007 06:28

Użytkownik jest offline Brat_Draconius
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 137
Pasożyt społeczny
En Taro Adun

Cytat
A co powiecie na magiczny miecz - pacyfistę? :D


A imię jego Ghaen'Dhi i jest inteligentnym krótkim mieczem o charakterze ND. Ów panocek charakteryzuje się tym, że w walce z żywym przeciwnikiem załącza miłosierdzie i ciągle truje o pomaganiu biednym i ubogim. To tak tytułem dygresjii, bo kiedyś potraktowałem graczy takim "skarbem" i było dość ciekawie. Zresztą zawsze miałem ciągoty do wynagradzania ich inteligętnymi bądź "przeklętymi" przedmiotami.

Odnośnie bohatera trylogii husyckiej to moim zdaniem w d20 najlepiej pasowałby nań właśnie Warforged z dodaną odpowiednią profesją. W DnD łotrzyk lub bard a w Medernie charyzmatyczny/oddany.

Swoją drogą ciekawie byłoby pograć czymś w stylu Tachikomy/Fujikomy z Ghosta. Arachnoidalna tankietka o mentalności pięciolatka, to dopiero jajca:).

Co do koktaili to jak już wiecie lubię postmodernistyczne zabawy i u mnie mogłoby coś z tego wyjść. Mógłbyś Wiewiór przybliżyć jak to wyglądało? A właśnie Armand, myślałeś kiedyś o wywaleniu z Planescape mechaniki d20 i zagraniu bez lub na innej mechanice?


__________________________________________________
Perceptor: Ultra Magnus. A cursory evaluation of Decpticon capabilities indicates a distinct tactical deficiency.
Ultra Magnus: In other words Perceptor?
Springer: We're out numbered.



14.02.2007 07:06

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Egzorcysta amator
Ano, przybliżyć mogę, czemuż by nie? No więc było tak: Świat generalnie pozostał Starym Światem, ale pewne kasty (do których należeli oczywiście BG) mieli, poprzez swoje krętackie znajomości dostęp do różnych cudeniek technologicznych. I tak złodziej mógł mieć elektroniczny wytrych (który tak naprawdę był bezużyteczne przy zamkach w kłódkach), wojownik mógł się pokusić o pistolet maszynowy (który po oddaniu serii dla "wstrzelania się" w drzewo był bezużyteczny, bo nigdzie na świecie nie umiano zrobić do niego amunicji), mag mógł się wspomagać przy zaklęciach psychotropami (co również nie miało dobrych skutków, bo zwykle lubiał się napić), etc. przykłady można mnożyć. Głównym zamysłem, jak zapewne zauważyłeś, jest to, żeby takim sprzętem nie zjechać klimatu WFRP. Bo jeśli ktoś ma zamiar wymiatać karabinem Gaussa z setką wszczepów w jednej ręce, to wydaje się być oczywistym, że zagra w jakiś futurystyczny system. A ja lubię klimat WFRP i dlatego w niego gram, w sumie logiczne, nie? ;) A to, że czasem potrzebuję (nie tylko ja) jakiegoś odskoku, to chyba normalne.


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
14.02.2007 09:57

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Cytat
A imię jego Ghaen'Dhi i jest inteligentnym krótkim mieczem o charakterze ND. Ów panocek charakteryzuje się tym, że w walce z żywym przeciwnikiem załącza miłosierdzie i ciągle truje o pomaganiu biednym i ubogim. To tak tytułem dygresjii, bo kiedyś potraktowałem graczy takim "skarbem" i było dość ciekawie. Zresztą zawsze miałem ciągoty do wynagradzania ich inteligętnymi bądź "przeklętymi" przedmiotami.

Twój wymysł czy z jakiegoś dodatku? Tak pro forma pytam.

Mnie się widzi "samobieżne" ostrze a'la Miecz Mordenkainena, które wszystkie konflikty próbuje rozwiązać dyplomatycznie, a w razie bójki zajmuje się rozdzielaniem walczących lub chroni najsłabszych (niezależnie od strony konfliktu). Wyobraźcie sobie taką scenę: wojownik staje twarzą w twarz ze swoim nemezis, obydwaj wykrzykują coś w stylu "szykuj się na śmierć" i pędzą na siebie z obnażoną bronią, a tu nagle miecz jednego z nich wyrywa mu się z rąk, zawisa w powietrzu pomiędzy walczącymi i mentorskim tonem mówi:
"No już, dosyć tego! Nie wiecie, że przemoc to nie rozwiązanie? Na pewno moglibyście tego uniknąć, gdybyście o tym spokojnie porozmawiali."

:D

Cytat
Odnośnie bohatera trylogii husyckiej to moim zdaniem w d20 najlepiej pasowałby nań właśnie Warforged z dodaną odpowiednią profesją. W DnD łotrzyk lub bard a w Medernie charyzmatyczny/oddany.

A mnie się widzi żelazny golem albo Mechaniczny Strażnik, ze względu na dużą siłę no i fakt, że nikt nie spodziewa się po nich odpowiedzi, a co dopiero ciętej riposty ;)

Cytat
myślałeś kiedyś o wywaleniu z Planescape mechaniki d20 i zagraniu bez lub na innej mechanice?

Ilekroć myślę o pograniu w cokolwiek z uniwersum DnD, myślę o wywaleniu stamtąd mechaniki DnD, więc odpowiedź brzmi tak ;) Niestety chwilowo nie mam chętnych na kampanię w Planescape'a. Kiedyś na pewno zagram.

Cytat
Ano, przybliżyć mogę, czemuż by nie? No więc było tak: Świat generalnie pozostał Starym Światem, ale pewne kasty (do których należeli oczywiście BG) mieli, poprzez swoje krętackie znajomości dostęp do różnych cudeniek technologicznych. I tak złodziej mógł mieć elektroniczny wytrych (który tak naprawdę był bezużyteczne przy zamkach w kłódkach), wojownik mógł się pokusić o pistolet maszynowy (który po oddaniu serii dla "wstrzelania się" w drzewo był bezużyteczny, bo nigdzie na świecie nie umiano zrobić do niego amunicji), mag mógł się wspomagać przy zaklęciach psychotropami (co również nie miało dobrych skutków, bo zwykle lubiał się napić), etc. przykłady można mnożyć.

Bez urazy, ale to po prostu wyjść nie mogło. Z każdego przykładu dosłownie zionie niechęcią do wplatania elementów hi-tech w Stary Świat. Skoro wszystkie te nowoczesne dodatki są całkowicie lub prawie całkowicie bezużyteczne, to czemu ktokolwiek miałby się nimi interesować? To mi przypomina pewien komiks. Jeśli już chce się wprowadzać do gry jakieś udziwnienia, to powinny one czemuś służyć, nieprawdaż?


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
14.02.2007 17:44

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Egzorcysta amator
Hem, dużo do odpisywania. Zacznę więc od początku.
W rozmowy o Samsonie się nie wcinam, bo jedyna wiedza, jaką posiadam, to znajomość trylogii o Reynevanie (no i Samsonie) oraz sympatia do świata Planescape.
Co do kampanii w ww świecie, to szkoda, że dzieli nas kilkaset kilometrów, bo ja byłbym chętny do rozegrania takiej kampanii, ale nie tracę ducha. W końcu Kraków zamieszkuje prawie 800 000 ludzi, więc ktoś się znajdzie :)
Co do hi-techu w Starym Świecie, to nie urażam się ;] Nie mam zwyczaju się obrażać o takie rzeczy. Był to jeden z eksperymentów, jaki zrobiłem w mojej karierze MG, a nikt nie obiecywał, że wszystkie wyjdą, nieprawdaż? Jak już pisałem, od początku byłem dość sceptycznie do tego nastawiony, więc miało kiepskie szanse się powieść. Był to raczej rodzaj śmiesznego dodatku, który rozbija rutynę na sesjach.
A komiks jest naprawdę w porządku - świetnie odzwierciedla mój hi-tech w SŚ :P


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
15.02.2007 00:32

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Cieszę się, że Cię przypadkiem nie uraziłem - pisałem posta w pośpiechu i wyszło mi trochę nazbyt ofensywnie, a nie chciałbym wywołać flejma. W gruncie rzeczy chodzi mi tylko o to, co sam napisałeś - przy Twoim sceptycznym nastawieniu do tematu właściwie nie było szans na to, żeby wyszło. Cokolwiek MG wprowadza na sesji, musi sam "czuć". ALe to tak na marginesie dyskusji bo robi się nie na temat.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
15.02.2007 15:47

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Łowca socjalistów
Co do postaci podobnych do Samsona, to przypomina mi się postać Dracona, którą grał na pewnym forum. Był to półork - mag, niesamowicie inteligentny, ale dla niepoznaki udający przygłupa. No i oczywiście miał wiernego przyjaciela, kruka o imieniu Nigdyjuż ;) Mówisz Armand o czymś takim?


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
15.02.2007 22:52

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Poniekąd, tylko że w wydaniu mechanicznym :D


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
15.02.2007 23:16

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Egzorcysta amator
E tam, mnie jakoś nigdy nie kręciły konstrukty :P


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
16.02.2007 08:29

Użytkownik jest offline Brat_Draconius
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 137
Pasożyt społeczny
En Taro Adun

Jak już mówiłem lubię postacie uciekające od szablonu. A zawsze chciałem zrobić takiego maga:P. Choć za pbf nie przepadam, normalne sesje wypadają jakoś ciekawiej.

Co do konstruktów, to są interesujące. Kojarzy ktoś może pełnometrażówkę Transformers z 1986? Daje radę nawet dziś i jest jednym z powodów dla których lubię konstrukty. Przy najbliższej okazjii zrobię jakąś mechaniczną postać inspirowaną Cup'em narzekającą ciągle na tych młodych:P.

A jeśli chcielibyśmy zagrać mechanicznym strażnikiem czy żelaznym golemem na mechanice d20 to krew może na popsuć dostosowanie poziomu, choć równie dobrze można je zignorować lub rozpisać naszego podopiecznego na "klasę potwora". Wybierając jako rasę Warforged pozbawiamy się tego kłopotu. Co więcej dalej wyglądamy jak rasowy konstrukt.

A może na chwilę zejdziemy z temetyki konstruktów i wejdziemy na inne nietypowe twory. Zastanawialiście się kiedyś nad pograniem jakimiś stworkami 'spoza granic naszego świata'? Bo wizja grania Beholderem, Neogi czy starym dobrym Illithidem to coś co samo w sobie stanowi odwrotność założeń Zewu Cthulhu. By o bytach wprost z Odległej Dziedziny nie wspomnieć, choć one są już tak obce, że trudno byłoby się w nie wcielić.

P.S. A mieczyk to mój wymysł. Spełniłem w nim prośbę graczy o coś 'z kopem', oczywiście na swój przewrotny sposób:).


__________________________________________________
Perceptor: Ultra Magnus. A cursory evaluation of Decpticon capabilities indicates a distinct tactical deficiency.
Ultra Magnus: In other words Perceptor?
Springer: We're out numbered.



Skocz do:
Początek Wstecz 2 3 4 5 6 7 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Forum ogólne
        Niekonwencjonalni bohaterowie