Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Empik.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Forum ogólne
        Niekonwencjonalni bohaterowie
Początek 1 2 3 4 Dalej Koniec
Niekonwencjonalni bohaterowie
Autor Post
06.01.2007 00:19

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Proste pytanie - co sądzicie o odgrywaniu postaci wywodzących się z ras innych, niż te oficjalnie dostępne graczom? Wiem, że wielu ludzi gra w WFRP mrocznymi bądź wysokimi elfami, ale co powiecie na rasy potężniejsze lub bardziej egzotyczne? Czy przygoda, w której gracze wcielaliby się w orków nie byłaby ciekawą odmianą? Mnie zaś zawsze pociągała możliwość wcielenia się w potężnych nieumarłych - licze i wampiry. Zwłaszcza odkąd odkryłem, że z pomocą Krwawych Smoków - bretońskiej linii wampirów-rycerzy - mógłbym bez większych zmian przekonwertować na WFRP moją ukochaną postać do Mrocznych Wieków ;)

Ciekaw jestem waszych opinii.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
06.01.2007 00:51

Użytkownik jest offline Guaranga
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 306
Chiena cmentarna
Zielonoskorzy to strasznie fajny pomysl. Ekipa jednak musiala by byc doswiadczona, jesli sesja nie miala by sie przerodzic w nudna rzez. Jesli chodzi o undeady, to gralem kiedys wampirem (nie byl megalomanskim Blooddragonem :P, po prawdzie to nie zdawal sobie sprawy z ktorej linii sie wywodzil... i nie bylo to istotne). Mistrz najpierw sie zgodzil, potem spanikowal (mialem niezle mozliwosci :D), a potem sie zajawil. Prowadzil mi "Cienie na Bogenhafen", ale od drugiej strony (a kulcik mordu, do ktorego nalezalem byl wrednie przez Pana Przemian wykorzystywany...). Kupa radochy, szczegulnie, ze nie gralem wczesniej w ta kampanie od opisywanej podrecznikowo strony.

Jesli chodzi o licza, to nie mialbym nic przeciwko.

Jesli chcesz konwertowac postac, to uwazaj - czasem wychodzi cholernie nieklimatycznie. Na Twoim miejscu bym sobie po prostu zrobil bohatera od poczatku.

A wracajac do nietypowych ras, to kiedys w MiMie byla przygodka, gdzie gracze wcielali sie w Pigmejow w Lustrii. Co do Lustrii, to sa tam te wredne Lizardmany... ale nie dopuscil bym raczej do gry zadnego.


__________________________________________________
The END is near!
06.01.2007 01:15

Użytkownik jest offline k0sa
Kapral
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 189
Pasożyt społeczny
Moim zdaniem największym problem w graniu "inną" rasą jest zapoznanie się z jej kulturą, historią, zwyczajami, zasadami... (długo by wymieniać). Świat Warhammera znam przedewszystkim z perspektywy człowieka. W większości książek opisywane są historie właśnie tej rasy, a te inne mroczniejsze, nieznane występują tylko w wątkach pobocznych.
Wiadomo nam oczywiście, że taki ork jest dziki, rozpiera go rządza krwi itp. ale to jest stereotyp, na pewno chodzą po starym świecie zielonoskórzy z łagodniejszym charakterem, jednak skąd wziąść informacje o tym jak żyje, jak wygląda hierarchia i rządy w jego wiosce?
Właściwie odpowiedz jest prosta, oczywiście z głowy. Tutaj jest zadanie dla MG, musi użyć swoich zdolności, aby zbudować prawie od podstaw tą przykładową wioske, a co najważniejsze, musi umieć tak poprowadzić sesje, aby gracz już na początku przygody zapoznał się z nowym otoczeniem i wczuł się w klimat nowej rasy.

Osobiście pomysł uważam za bardzo dobry, właściwie kiedyś nawet próbowaliśmy grać chaos warriorami, zamieszkującymi na granicy z Kislevem i nawet nieźle to wyszło.

dobranoc;)


__________________________________________________
łohoho PACIANGA uber alles.
06.01.2007 09:09

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Egzorcysta amator
Generalnie spoko pomysł, ale musimy też wziąć pod uwagę to, że jeśli chcemy trochę innego klimatu, to czy nie wkraczamy już na pole innego systemu. Choć mam też niefajne skojarzenia, a konkretnie z undeadami. Była sobie ekipa wampirów (dość niedoświadczeni BG) i MG (dość mocno niedoświadczony gość - ale dzięki temu łatwo mi go było zdetronizować:)). Nie pamiętam już dokładnie, ale gdzieś w trzeciej sesji z beznadziejną fabułą, ekipa czterech typów miała staty powyżej 100, we wszystkim, no mieli tylko Żw bagatela ze 40, a ataków z 6. No i dramat. MG sprowadził w ten sposób kampanię do bruku, bo ci goście nie mieli żadnych trudności, jakie mogły ich spotkać na drodze.
No, trzeba przyznać, że nawet ja chyba potrafiłbym lepiej poprowadzić sesję dla drużyny wampirów, szczególnie, że swego czasu miałem dość płodny kontakt z Wampirem (i zdanie to wcale nie ma brzmieć dwuznacznie:))


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
06.01.2007 09:55

Użytkownik jest offline Guaranga
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 306
Chiena cmentarna
Cytat
swego czasu miałem dość płodny kontakt z Wampirem (i zdanie to wcale nie ma brzmieć dwuznacznie:))


Nie brzmiec dwuznacznie? Jednoznacznie grales w Maskarade, czy jednoznacznie poznales pewnego ciekawego jegomoscia? :P


__________________________________________________
The END is near!
06.01.2007 10:09

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Co do kwesti "skąd czerpać wiedzę" to odpowiedź jest ta sama, co zawsze - z armybooków do WFB oraz bestiariusza. Tak naprawdę granie Mrocznym Elfem nie wymaga więcej lektury niż granie Bretończykiem (którym w podręczniku podstawowym poświęcono mniej więcej tyle samo, czyli bardzo mało, miejsca). Z armybooków weźmiemy cały fluff, z bestiariusza statsy przeciętnego członka "rasy" jako pomoc przy ustaleniu losowanych wartości cech dla bohaterów (zdaje się, że w starej edycji WFRP był nawet jakiś wzór na przerabianie gotowych cech na wartości losowe).

Czy będzie to już inna gra? Trudne pytanie. Powiedziałbym, że różnica będzie taka, jak między poszczególnymi settingami Świata Mroku - gramy inną istotą o innych celach w (nie)życiu, ale jednak wciąż w tym samym świecie.

Jeśli ktoś miał "płodny kontakt z Wampirem" (ja wolałbym płodny kontakt z Wampirzycą ;)) to powinien bez trudu poradzić sobie z prowadzeniem nawet najdziwniejszych i najpotężniejszych istot.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
06.01.2007 11:27

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Egzorcysta amator
Celowo napisałem Wampir przez duże W, żeby nie mylić nazwy własnej z członkiem gatunku :D Ale poza tym masz rację - dla chcącego nic trudnego. Jeżeli tylko będziemy mieli ochotę stworzyć coś nowego, to nie ma żadnych przeciwwskazań. Wystarczy kapka wyobraźni i dobry pomysł.


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
06.01.2007 14:54

Użytkownik jest offline Acharaziel
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 373
Chiena cmentarna
Osobiście pomysł na granie innymi rasami niż te przewidziane w podręczniku uważam za bardzo dobry. Sam grałem kiedyś wampirem i dość długo udawało mi się zataić ten fakt przed resztą graczy co dawało mi wiele satysfakcji. Za czasów I ed grałem równierz nieumarłym i tą postać wspominam równierz bardzo ciepło (wspominać ciepło niumarłego to troche dziwne ale no cóż...) tylko ,że ekipa graczy z którą grałem była ściśle ze sobą powiązana tzn: Potężny Nekromanta (za sprawą którego zresztą moja postać istniała) młody uczeń nekromanty oraz od czsu do czsu łotrzyk który za odpowiednią opłatą współpracował z nami nie zadając zbędnych pytań. Chcieliśmy równierz zagrać kiedyś orkami i mieliśmy to dosyć dobrze przemyślane i przygotowane ale niestety jakoś się nie złożyło żeby zagrać nad czym do dzisiaj ubolewam. Oprócz tego wilokrotnie zdażały się u nas mroczne elfy czy też wysokie elfy ,a nawet mieliśmy jednego ogra który doprawdy dostarczył wiele radości podczas gry. Oczywiście wszystko to w odpowiednich proporcjach bo w karczmach nie siedziały oddziały DE. Więc jestem zwolennikiem tego typu rozwiązań ogólnie jestem za wszystkim co może uatrakcyjnić sesje i nie trzymam się ściśle określonych zasad w podręczniku bo RPG jst grą wyobrażni i nie może być niczym ograniczana. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku żeby nie zagubić po drodze charakteru świata.


__________________________________________________
Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z nich... Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie
/F. Nietzsche/
06.01.2007 17:53

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Korzystając z opisów poszczególnych armii do WFB można wysmażyć bardzo ciekawe kampanie "jednorasowe", w których gracze wcielają się np. w oddział orków na froncie wojny z krasnoludami, załogę pirackiego statku mrocznych elfów czy "rodzinę" wampirów pragnących zwiększyć swoją pozycję w upiornej hierarchii Sylvanii. Pomysłem, który frapuje mnie już od pewnego czasu, jest poprowadzenie przygody w królestwie nieumarłych, wśród bezkresnych piasków Khemri - "zwyczajne" przygody intrygancko-polityczne czy nawet wojenne nabrałyby niesamowitego, nieco pastiszowego klimatu, gdyby ich bohaterami były starożytne, wysuszone truposze :D


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
06.01.2007 18:31

Użytkownik jest offline Acharaziel
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 373
Chiena cmentarna
Pomysł jest naprawdę przedni. Bo prawde mówiąc zagranie niumarłym jest wyzwaniem dla gracza bo wkońcu wcielamy się w martwe ciało z własną świadomością. Nie sądze aby zdażało się to zbyt często na sesjach a coś orginalnego i dobrze wykonanego napewno przyniesie wiele radości z gry. Pozatym fajnie stanąć wreszcie po drugiej stronie barykady i zamiast starać się ratować świat przed złem spróbować samemu go zdobyć (mówię tylko obrazowo i nie twierdzę ,że od razu trzeba tworzyć epicką opowieść). Jak mówiłem wcześniej sam grałem kiedyś nieumarłym i naprawdę zabawa była przednia mimo ,że odgrywanie martwej zimnej i nieczułej istoty nie jest taką prostą rzeczą jakby się mogło wydawać. Ale jeżeli się to uda to satysfakcja gwarantowana. To samo tyczy się innych ras ,chyba ,że ktoś nie lubi eksperymentować i woli bardziej konserwatywną grę. Ale nie sądze ,żeby nie było gracza który chodziaż raz nie zastanawiał się jak by to było... .


__________________________________________________
Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z nich... Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie
/F. Nietzsche/
06.01.2007 19:21

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Z racji tego, że najczęściej zdarza mi się grać w WoD, wczuwanie się w wampira to dla mnie chleb powszedni ;)

Tym niemniej mam wrażenie, że istnieje spora różnica między odgrywaniem wampira a innych undead - wampir jest bliżej człowieczeństwa i nie chodzi mi tu wyłącznie o fizyczną bliskość ludzkich osiedli i nierzadko intymne kontakty z ofiarami. Natomiast taki khemryjski kapłan-licz nie widział zapewne żywego człowieka od tysiąca lat lub dłużej, a gdziekolwiek nie spojrzy, otaczają go pozbawione wyrazu, szkieletowe oblicza - ile mogło pozostać w nim człowieczeństwa? Czy ludzka świadomość uwięziona na wieczność w podobnie upiornej powłoce nie jest skazana na obłęd? Czy zresztą trwanie nieumarłego społeczeństwa, w którym nic się nie zmienia, a wszyscy od tysięcy lat odgrywają przypisane im jeszcze za życia role, nie jest wysublimowaną manifestacją zbiorowego obłędu?

Właśnie to fascynuje mnie w Tomb Kings - fakt, że w iście obłąkanym stylu udają, że wciąż żyją. Odgrywanie zupełnie zwykłych ról w tych warunkach dałoby niesamowity, groteskowy efekt - wyobraźcie sobie Królewskiego Koniuszego polerującego automatycznym ruchem szkieletowego rumaka bądź urzędnika, który co dziesięć lat przeprowadza w swoim mieście spis ludności, choć od tysięcy lat nie zanotował żadnych zmian. Gdyby dobrze taką kampanię przemyślec i solidnie przygotować się do prowadzenia, możnaby stworzyć coś naprawdę wielkiego.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
06.01.2007 19:42

Użytkownik jest offline Acharaziel
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 373
Chiena cmentarna
Zaiste byłoby to wielki dzieło godne mistrza i warte odnowtowania dla młodszych pokoleń graczy. Mam nadzieje ,że jeżeli podejmiesz próbe wykonania tego założenia to wynik będzie doprawdy wielki - czego szczerze ci życzę. Dodam ,że to mówisz Armandzie zaintrygowało mnie strasznie i zaczynam bić się z myślami i sam nie wiem czy nie rzuce podobnego wyzwania swoim graczom ,oczywiście po odpowiednim przygotowaniu się do tego.


__________________________________________________
Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z nich... Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie
/F. Nietzsche/
06.01.2007 21:56

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Egzorcysta amator
No chłopaki, załatwiliście mnie na najbliższy miesiąc. Takiego mi zabiliście ćwieka tymi Tomb Kingami, że umrę z głodu, a zrobię kampanię - biorę wszystkich na świadków. Taki pomysł, ja pierdzielę. I Tobie Acharaziel życzę udanej pracy nad tym zagadnieniem.


__________________________________________________
http://questforbest.pl/
06.01.2007 23:14

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Egzorcysta amator
Chcę to poprowadzić, odkąd parę lat temu po raz pierwszy usłyszałem o groteskowym "państwie" nieumarłych na pustyni. Niestety, jakoś moi gracze nie pałają do tego pomysłu równym entuzjazmem, a nie chciałbym go zepsuć. Moi gracze, choć bardzo ich cenię, mają skłonność do grania sesji nieco "śmiechowych", a jakkolwiek wizja rozegrania tej kampanii w wersji komediowo-pastiszowej przeszła mi przez myśl, to byłoby to zmarnowanie niesamowitego, prawdziwie mrocznego pomysłu - jeśli zrobić to dobrze, można osiągnąć efekt porównywalny z legendarnym już Wraithem.

No właśnie - skoro rozbudziłem takie zainteresowanie zagadnieniem, to polecam system Wraith: the Oblivion z rodziny WoD jako świetne źródło inspiracji dla tej kampanii. Co prawda bohaterowie Wraitha są bezcielesnymi upiorami, ale system wspaniale oddaje groteskowość świata umarłych, próbujących nieudolnie naśladować życie oraz nastrój przeszywającej tęsknoty za utraconym człowieczeństwem, czyli bardzo podobne klimaty.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
06.01.2007 23:39

Użytkownik jest offline Acharaziel
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 373
Chiena cmentarna
Napewno poszperam troszkę o tym systemie bo prawdę mówiąc nie spotkałem się z nim wcześniej ale zapowiada się ciekawie. A co do graczy potrzebnych do rozegrania wcześniej wspomnianego pomysłu to mam podobny problem jak Ty Armandzie bo gracze którymi obecnie dysponuję chyba nie bardzo sprawdzą się w takim klimacie. Będe musiał poczekać aż moi "elitarni" gracze pozjeżdżają się ze studiów i wtedy będe mógł zacząć działać.


__________________________________________________
Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z nich... Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie
/F. Nietzsche/
Skocz do:
Początek 1 2 3 4 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Forum ogólne
        Niekonwencjonalni bohaterowie