Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Gry w Muzeum
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        The WITCH...
The WITCH...
Autor Post
10.09.2008 19:56

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
the Witch...
Ostatnie dni coraz bardziej przypominają mi o tym, że mamy jesień - dni stają się krótsze a noce coraz bardziej zimne i ponure. Drzewa tracą liście, ptaki szykują się do odlotu a kruki coraz częściej przesiadują na cmentarzach. Wybaczcie, iż nie odpowiem wam na pytanie dlaczego ta atmosfera wywołuje u mnie myśli powiązane z wiedźmami. Mistyka tego słowa u wielu pewnie wywołuje ciarki na plecach a dla innych jest zupełnie nic nie znaczącym określeniem starej wariatki zajmującej się czarami w domku na kurzej łapce. Ciekaw jestem czym dla was drodzy wodziarze jest owa wyżej opisana postać. Jak postrzegacie klimat ,,wiedźmy" w realiach nowego Świata Mroku i czy jest on przez was wykorzystywany w waszych sesjach.

Dla mnie wiedźma to fenomen... Jest ona niemalże zjawiskiem, które przetrwało setki a nawet i tysiące lat na kartach różnych podań i zapisków historycznych opisujących postać, która zgodnie (bądź nie) z różnymi podaniami zaprzedała duszę diabłu i postanowiła wykorzystywać swą mroczną sztukę by szkodzić innym. Czy ktokolwiek jednak zwrócił uwagę na to, kim naprawdę jest wiedźma ? Jak doszło do tego, że w ogóle powstała ? To już nie taka prosta sprawa jak ułożenie patyków na stos... Dlaczego wiedzmy powstają i co sprawia, że czerpią ową mistyczną moc? Czy faktycznie mają kontakt z diabłem ? Jeśli tak to dlaczego ?
Czy nie wydaję się nam, że zawsze gdzie ludzka ciemnota bierze górę nad zdrowym rozsądkiem dochodzi do problemów? Problemów jakimi mogą być fałszywe oskarżenia pod adresem owej ,,wiedźmy", wzbogaconych o uczucia takie jak nienawiść, zazdrość czy zawiść. Tak sprawy miały się z reguły... Jeśli jednak przyjąć za WoD'owy pewnik, że wiedźma ma moc, to jak to wytłumaczymy... ? Czy jest to tak wielka nienawiść do własnych oprawców granicząca z obłędem, która w jakiś sposób wywołuje w niej żądzę odwetu ? Dziwna kobieta, bredząca od rzeczy na widok której matki zabierają swoje dzieci a inni rzucają obelgi i spleśniałe pomidory . Skazana na życie samotnika - apostaty z dala od ludzkich osad. Osoba o wielkiej wiedzy, częstokroć życiowej a nierzadko również i mistycznej/ okultystycznej. Jej słowo jest nierzadko wyrokiem w kwestiach ludzkiego przeznaczenia. Może być przyczyną śmierci lub innego upadku. Sama atmosfera przebywania w jej pobliżu jest niezwykła... strach, panika, ciekawość.
Niewiedza. Kto jest groźniejszy - wiedźma ? czy ci , którzy dopuścili by powstała ?
Czy wiedźma jest problemem ? Można to z różnych stron postrzegać. Najpierw trzeba mieć jasność kim ona w ogóle jest i do czego jest zdolna. Czy wyrządza krzywdę ludziom po to, by zaspokoić swoją chęć zemsty ?
Wiele razy słyszy się o miejscach, gdzie spalono taką osobę, że dzieje się w nich coś niedobrego. Ktoś mówi, że w lesie widziano ducha.. potem ktoś znika bez wieści. W 997 lecą informację o zaginięciu a policja jest bezsilna. Mijają lata a ciałą nie odnaleziono. Ktoś cos usłyszał ... szepty ? Krzyki ? Nikogo jednak nie widział. Od śmierci owej historycznej wiedzmy minęły setki lat a coś sie jednak dzieje. Ignorancja odsuwa nas od tego by o tym mówić. Podobnie jak strach powstrzymuje nas przed krokiem do lasu. Obawiamy się czegoś co stoi w sprzecznosci z naszym zdrowym rozsądkiem. Boimy się stanąć na przeciw własnych lęków. Czyżbyśmy mieli sobie coś do zarzucenia ? Nasz strach potęgowany jest przez dziwne uczucie tego, żę ktoś nas obserwuje. Noc nie jest spokojna... śpimy inaczej... czesto sie budzimy i obrazy ze snu nie układaja sie w żadną logiczna rzecz. Co robimy dalej ? szukamy pomocy u księdza, który uspokaja nas gestem dłoni i słowami : ..Spokojnie moje dziecko, Pan czuwa nad nami". Słowa jednak nie zawsze wystarczają. Najczęściej jednak chwytamy za najszybszy z możliwych źródeł transportu i ...


uciekamy przed tym, czego nie znamy, czego nie wiemy. Staramy się zapomnieć o fakcie, który zalęgł się w naszej głowie. Odpędzamy go myślą - BZDURA!! Dziwne jednak, ze w głębi naszej świadomości dalej drzemie strach. Wstyd jest nam się do niego przyznać. Nasza myśł zastępowana jest przez wyciągnięcie papierosa i uchylenie szyby w aucie. Odruchowo włączamy radio by posłuchać czegoś miłego ... wydychamy dym i dajemy gazu.... nikt z nas nie patrzy w lusterko ...


__________________________________________________
Canto alla vita...
Skocz do:
 
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        The WITCH...