Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Wilcze Leże
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Warhammer FRP
        Pomysły na przygody
Początek 1 2 3 4 Dalej Koniec
Pomysły na przygody
Autor Post
06.04.2006 22:42

Użytkownik jest offline Yakuza
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 8
Kot
Pomysły na przygody
Wpisujcie tutaj pomysły na przygody. Niech to nie będą całe scenariusze lecz krótkie historyjki, które mogą stać się inspiracją dla GMa na przygodę :)

Mój pomysł to "Niemowle"

Podróżując bohaterowie natykają się na osamotnione niemowle (może być ukryte gdzieś w zaroślach, bądź leżeć w rękach jakiejś martwej osoby). Nikt w najbliższej okolicy nie chcę go przyjąć a wręcz stroni od BG którzy się nim opiekują.
Podczas poszukiwań kogoś kto przygarnąłby dziecie, BG np. napadają zwierzoludzie, którzy widocznie ścigają to dziecko. Później BG stają na przeciw szalonego łowcy czarownic, który chce za wszelką cenę zamordować dziecię, mówiąc że jest ono spaczone (choć samo dziecie jest najsłodszym niemowlakiem jakiego BG widzieli).

Prawdą jest że owe dziecie urodziło się dokładnie podczas koniunkcji planet i że wiele osób pragnie je dostać w swoje ręce i wykorzystać jego krew do najróżniejszych niecnych czynów.

Ścigającym złym może być Nekromanta, Bądź Demonolog potrzebujący krew dziecka do eksperymentów, może to być jakiś kultysta Chaosu bądź Wojownik Chaosu myślacy że pijąc krew dziecka osiągnie wielką moc.
Możliwości jest naprawdę wiele.

Haczykiem jest to że samo dziecie, ani jego krew nie mają tak naprawdę żadnych specjalnych właściwości, a sama przygoda może prowadzić do wyniszczenia się sług zła, w centrum konfliktu których znaleźli się właśnie BG.

Pozdrawiam :)


__________________________________________________
Bravely bold sir Robin, rode forth from Camelot! He was not afraid to die o brave sir Robin!
He was not at least afraid to be killed in nasty ways!
O brave! Brave! Brave sir Robin! ;)
07.04.2006 00:36

Użytkownik jest offline Hipiss
Admirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 801
Twardziel
A skąd oni wszyscy wiedzą, że dziecko jest takie wspaniałe do wypicia i w ogóle w kakę? :P

(tutaj powinien znaleźć się mój pomysł, jednak jeestem już tak zmęczony, że sobie podarują - może później...)


__________________________________________________
07.04.2006 09:06

Użytkownik jest offline Yakuza
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 8
Kot
Ano wiedzą
Nie wiesz, w przygodach złe typy zawsze wszystko wiedzą :D A napewno podli Nekromanci i Czarnoksiężnicy :P Gdyby tak wypytać się złego typa o coś to okazałby się lepszy od encyklopedii ;)

Od lat sposób ukazywania wrednych i złych się nic nie zmienił :D


__________________________________________________
Bravely bold sir Robin, rode forth from Camelot! He was not afraid to die o brave sir Robin!
He was not at least afraid to be killed in nasty ways!
O brave! Brave! Brave sir Robin! ;)
11.04.2006 11:53

Użytkownik jest offline Hipiss
Admirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 801
Twardziel
Ja mam pomysł:

Gracze siedzą sobie w pokoju w karczmie. Nagle przez okno wpada Skaven i sssycząc pyta: gdzie ona jest?

(gracz, niekoniecznie mówiąc, że "w pokoju obok", jest dość zdezorientowany)

No i skaveni, choć takie sprytne i groźne szczurki, pomylili się. A gracze przypadkiem wpadają na trop i, co więcej, mają świadomość, że coś się szykuje. Z kolei szczury będą musiały pozbyć się niewygodnych świadków...


__________________________________________________
15.04.2006 02:06

Użytkownik jest offline Alkioneus
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 7
Kot
Dobry początek fabuły?

Jeden z Graczy musi mieć charakterystyczną dziarę(na widoku). Scenariusz niech się zacznie od tego, że drużyna dostaje kasę, zniżki w sklepach, wstęp wszędzie etc. Niech drużyna zastanawia się, czemu nagle wszyscy traktują ich jak by byli kims ważnym. W pewnym momencie musi paść duża kwota pieniędzy, która zostaje Graczom przekazana. Dopiero po jakimś czasie, niech zorientują się, że wszystko przez to, że znakiem rozpoznawczym jakiegoś ZŁEGO TYPA była ta dziara, a wszyscy po prostu pomylili Gracza z tym TYPEM. Gracze momentalnie trafiają pod kreskę, każdy kto się połapał chce ich utłuc. Dobre na początek, bo od tego można w każdą stronę pociągnąć.


__________________________________________________
25.05.2006 13:23

Użytkownik jest offline Motoopony
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 6
Kot
...Mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrok!
Mrok, zło i jeszcze raz mrok...
Najwaleczniejsza pod Księżycami Starego Świata drużyna śmiałków wita dzień w iście kaczemny sposób (zwróćcie, proszę, uwagę na to, jak oryginalnie i zaskakująco się zaczyna: siedzą w karczmie). Wlewają w siebie podłe trunki, które szynkarz warzy na winklem z kompostu.
W najmroczniejszej z chwil drzwi karczmy otwierają się z hukiem, by w futrynie ukazać potężną, zakapturzoną postać...
Groza wzbiera na sile, gdy tajemniczy jegomość powoli stąpa w kierunku naszej dzielnej ferajny...
Tup..., tup... Tup..., tup...
Mrok, zło i jeszcze raz mrok...
Tajemniczy osobnik nachyla się do ucha siedzącego z brzegu... Mrocznego Zabójcy Śmierci (członka naszej kompanii).
...i szepce...:
- Czy to ciebie zwą Mrocznym Zabójcą Śmierci?
- Jam to - odpowiada.
- Ciebie przeto szukałem lata całe... - odpowiada wędrowiec nasz ponury.
- Cóż masz dla mnie, dzielnego Mrocznego Zabójcy Śmierci?
...
...
...
Zakapturzony jegomość obraca się na moment, by chwilę potem... sprzedać potężną bombę prosto w i tak nieliczne zęby bohatera! Ten przelatuje przez stół i ledwo przytomny patrzy przed siebie.
- SPAŁEŚ Z MOJĄ CÓRKĄ, TY S*********!!! TERAZ CIĘ WYKASTRUJĘ!

_______________________________________________________________________

Morał z tego taki, że macie tak samo ograniczone pomysły, jak ten tu powyżej. Takimi pomysłami mogę rzucać co kilka minut. Czy naprawdę nie stać was na nic więcej?


__________________________________________________
"...wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy..."
www.motoopony.pl - OPONY
www.motobudrex.pl - OPONY
25.05.2006 20:57

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Morał Twego posta, panie Motoopony, da się streścić w zdaniu "jesteście tak samo beznadziejni jak ja". Celowo wymierzyłeś w dyskutantów krytykę tak miażdżącą (bo rzeczywiście, próbka Twojej "twórczości" aż tchnie beznadzieją)? Czy też niezręczność Twej wypowiedzi ma wymiar freudowski?

Łatwo jest napisać "czy nie stać was na więcej?", samemu jednocześnie niczym więcej się nie popisując.


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
25.05.2006 22:18

Użytkownik jest offline Hipiss
Admirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 801
Twardziel
...Mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrok!
Cytat
Cytat użytkownika: Motoopony
Morał z tego taki, że macie tak samo ograniczone pomysły, jak ten tu powyżej. Takimi pomysłami mogę rzucać co kilka minut. Czy naprawdę nie stać was na nic więcej?

Zapraszam na stronę - znajdziesz tam trzy szkice przygód. W sobotę pojawi się kolejny. Oczywiście, jeśli nasze wypociny będą godne Twoich cudnych oczu, o wielki.


__________________________________________________
25.05.2006 22:53

Użytkownik jest offline Xaplan
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 242
Mięso armatnie
Ot i kolejny wędrujący mistrz pióra, który każdemu próbuje kamyk do ogródka wrzucić, kamek nie tyle zagadkowy, co obelżywy. Pokaż mi swoje kung - fu! Ba wyzywam na pojedynek, a sędziami niech będą ludzie!


__________________________________________________
Ustąp aby zwyciężyć, burza łamie drzewa, a trzciną tylko kołysze
25.05.2006 23:11

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Widziałem już tego gostka na Polterze - ojebali go tam jak burą sukę, widać postanowił spróbować szczęścia gdzie indziej...


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
25.05.2006 23:40

Użytkownik jest offline Xaplan
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 242
Mięso armatnie
może przyjaciół szuka, czy co?


__________________________________________________
Ustąp aby zwyciężyć, burza łamie drzewa, a trzciną tylko kołysze
26.05.2006 07:03

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
Przyjaciół? Raczej falołersów... Niestety, my jesteśmy już zajęci ;P


__________________________________________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
26.05.2006 10:50





chodzi Ci o Vałkę, Vodza?
(btw. wychodzi, że to ja tutaj flejmy kręcę ;P)
26.05.2006 11:04

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
Zależy kogo widzisz pod pojęciem "ja" bo ani się nie zalogowałeś, ani nie podpisałeś. Zapewne idzie o pana o nicku Motoopony. Nie, to nie Ty kręcisz flejmy. Ty się wymądrzasz na forum.


__________________________________________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
26.05.2006 11:05

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Stara Gwardia
Nie widzę różnicy ...


__________________________________________________
www.myspace.com/acidizerium



Skocz do:
Początek 1 2 3 4 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > Warhammer FRP
        Pomysły na przygody