Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  

Cloud9 wygrywa E-LEAGUE Boston 2018



Po raz pierwszy w historii drużyna ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej wygrała turniej rangi major. Mowa tutaj oczywiście o Cloud9, które pierwszy raz stanęło na topowym miejscu podium podczas majora CSGO. Podczas swojej drogi na szczyt pokonali jedne z najlepszych drużyn na świecie.


Cloud9 zaczynając swoją przygodę z majorem E-LEAGUE wystartowało słabo odnosząc dwie porażki w grupach, najpierw przegrali mecz BO1 z G2 (16-8), a później odnotowali porażkę na tureckie SpaceSoliders (16-13), wtedy Amerykanie obudzili się i zaczęła się seria wygranych. Byli w bardzo cięzkiej sytuacji, z bilansem 0-2 wystarczyła jeszcze jedna porażka, aby wyeliminować ich z całego turnieju. Na szczęście tak się nie stało i Amerykanie odbili się od dna, najpierw pokonując Virtus.Pro (16-7), poźniej Astralis(16-6) i Vega Squadron (16-4). To zapewniło im wejście do fazy play-off, która odbywała się już w Bostonie.

Następnie we fazie play-off ponownie przyszło im zmierzyć się z francuskim G2, które pokonali wynikiem 2-0 w systemie BO3 (16-8 i 16-7). Następnie, po meczu z G2 otrzymali awans do pół-finału gdzie zmierzyli się z przez wielu uważanym TOP 1 na świecie SK-Gaming, które również pokonali, wynik spotkania to 2-1, (16-3 Mirage (C9), 16-8 - Cobblestone (SK) i 16-9 - Inferno). 

Po pokonaniu SK-Gaming jedną drużyną, która stała im na drodze do zwycięstwa był FaZe Clan w którego skład wchodzą takie gwiazdy jak: Olofmeister, NiKo, Guardian, Rain i karrigan. Pojedynek finałowy również odbywał się w formacie meczów BO3. Na pierwszej mapie, czyli na Mirage C9 przegrało wynikiem 16-14, następny w kolejce był Overpass, na którym po prostu zmiażdżyli międzynarodową formację wygrywając pierwszą połowę 12-3 i w rezultacie wygrywając całe spotkanie wynikiem 16-10. Ostatnią mapą pojedynku, jak i za równo całego turnieju było Inferno. Według kapitana FaZe Clan- Karrigana, jego drużyna przygotowywała się właśnie pod tę mapę, co było z resztą widać. Natomiast z drugiej strony Cloud9 było również świetnie przygotowane. Wygrali pierwsze 6 rund. Później zaczęły się kłopoty. „NiKo i spółka” (FaZe Clan) wróciło do walki i wygrali 8 rund z rzędu. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8-7 z przewagą dla FaZe. W drugiej połowie Cloud9 zagrało bardzo, słabo co zaowocowało zdobyciem punktu meczowego dla międzynarodowej formacji, przy wyniku 15-11. Natomiast FaZe nie wykorzystało swojej przewagi i Amerykanie doprowadzili do dogrywki, w której wygrali wynikiem 22-19, tym samym wygrywając całego majora. MVP turnieju został gracz Cloud9 - Tarik „tarik” Celik.



27-01-2018, 16:21 | ikalinskii
Powiązane wieści:

Komentarze:


 
29-01-2018, 18:45 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4706
Oglądałem ten mecz. O ile nie jestem fanem CSa o tyle mecze na TAK WYSOKIM poziomie bardzo chętnie lubię zobaczyć. Emocje były do ostatniej chwili ale kibicowałem właśnie Cloud9.



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.

Witamy na Oficjalnej Stronie Andrzeja Pilipiuka.
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie




Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 28

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3295397
Dziś gości: 118
Ten miesiąc: 7812
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 424