Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Kochanek i jego mutantka
 04-08-2006, 11:32
 Xaplan
 7397 x przeczytano

Wiatr wojny wył jeszcze w najwyższych górach, dął przeraźliwie, niszcząc spokój w duszach wierzących w nadzieję, jaką miał przynieść koniec konfliktu. Dopalały się jeszcze kości martwych i zakażonych śmiertelną pożogą. Gdzieś spomiędzy drzew wydobyło się wycie. Pełne smutku, nienawiści, wielki płacz gęsty od wyrzutu. Poraniony mężczyzna leżał nieprzytomny pod wielkim świerkiem. Runiczny miecz leżał tuż obok bezwładnej dłoni.
            - Sekkiel? Sekkiel to wszystko?
            - To nie jest przeciwnik! – niechętne poruszeniom usta omdlałego otwierały się miarowo wyrzucając słowa, wciągając powietrze.
            - Wiem terre, ale terre nie możemy tak anna! – wyrzut krył się za ogromnym głazem, czasem tylko wyłaniał się, niosąc ze sobą moc, która powaliłaby niejednego śmiertelnika. Nie tego jednak.
            - Ja cię nie opuszczę.
            - Dobrze ci z tym jedyny?
            - W świecie duchów tak, w tym nie.
            - Nie masz gard, by odejść do świata duchów.
            - Nie jestem na to jeszcze gotów.
            - Surch gard, surch mnie.
            - Mam odwagę, by być z tobą… tu, teraz, kiedyś.
            - Do kiedy? Już unn powinieneś mnie dagrar! – Gniew pociągnął ostrym pazurem po głazie, nieomal rozcinając go na pół.
 
Anna(?) i Kristian. Dwójka kochanków, przyjaciół, ona i on, on i ona. Zawsze sobie, zawsze ku sobie, na zawsze, od zawsze.
 
Rok temu podczas podróży do Estalii para natknęła się na butelkę. Zaciekawieni znaleziskiem postanowili ją odkorkować. Kristian postanowił, mimo sprzeciwów Anny. Ukryty w butli duch – demon – dżinn postanowił odebrać mu jako karę za ciekawość to, co ten najbardziej kochał. Anna z dnia na dzień zaczęła coraz bardziej przypominać istoty, których boją się i nienawidzą ludzie – mutanta. Rosła, stawała się brzydsza, jej mięśnie coraz większe. W chwili, kiedy zaczęła rosnąć jej trzecia ręka, Kristian uwierzył i przypomniał sobie wydarzenie sprzed tygodni. Zaczęła się tragedia...
Pewnej nocy obudził go dżinn. Patrzył dumnie na młodego Nulneńczyka, obwieścił także, że jeśli zostawi Annę, nie zazna spokoju. Jeśli nie będzie się nią opiekował, jeśli nadal nie będzie jej tak kochał, jak kiedyś jego dusza, nigdy nie spocznie, a w świecie demonów znajdzie się jeszcze jedno miejsce dla ducha oczekującego zbawienia.
I tak się to wszystko toczy od kilku lat.
 
Życie u boku mutantki nie jest łatwe. Szczególnie, kiedy jest się z nią związanym przysięgą życia i śmierci. Do tego wszystkiego Kristian musi okłamywać „ukochaną”, musi starać się o to, aby ta wierzyła, że on ją naprawdę kocha i jej nie opuści. Jak to mawiają doświadczeni mężowie: „można się przyzwyczaić”. Można… ale Kristian panicznie poszukuje pomocy. Ani na chwile nie może opuszczać swej ukochanej, więc za dnia się ukrywają, a po nocach podróżują bez celu, unikając łowców czarownic, zagubionych zakonników i czarodziejów, którzy mogliby zniszczyć „związek” Anny i Kristiana. Dodając do tego, to, że Anna każdego dnia mniej przypomina swoja ludzką postać, staje się dziksza i bardziej agresywna... można sobie wyobrazić tą parę. A demon – duch co jakiś czas pojawia się przed Kristianem, przypominając mu o tym, że ma go na oku i że każda próba pozbycia się Anny skończy się dla niego nienajlepiej.
 
Można z tego zrobić jednostrzałówkę – gracze mogą zachcieć pomóc Kristianowi, szukając dlań pomocy u demonologa. Mogą też pomóc mu chwilowo, kiedy jakiś łowca czarownic będzie chciał usilnie ubić „ukochaną” Kristiana. Równie dobrze gracze mogą przyłączyć się do takiego łowcy, albo sami mogą zechcieć ubić Annę. Jednakże to ostatnie może być bardzo trudne i to nie tylko ze względu na fakt, że Kristian to wspaniały szermierz, ale także przez to, że Anna to nie taki słaby przeciwnik. A nawet jeśli… klątwa przecież może nie skończyć się tylko na Krisitianie i Annie. Może równie dobrze przeniknąć z dżinnem (i jego wolą) do drużyny.
Miłego kombinowania!
 
 
Redakcja: Hipiss

Informacje dodatkowe:
 
 

Komentarze:
Początek 1 2 Dalej Koniec


 
31-08-2006, 20:20 | Culamasta | Komentarzy w sumie: 4
Pomysł raczej nieprzeciętny a to już duży plus. Ale, jak na mój spaczony gust, wyglądałoby lepiej, gdyby biedny Kristian kochał swą lubą pomimo potwornych przemian. Chodzi mi o to, żeby dżinn wcale nie zmuszał nieszczęśnika do wiecznego towarzyszenia mutantce. Niech tragiczny wybór należy do samego Kristiana. A jeśli chodzi o bohaterów... Hmm... Chyba nie wypada im pozwolić na odwrócenie klątwych. Może spotkaliby parę we wczesnej fazie przemian, niech zawiążę się między nimi uczucie tak żadko spotykane pośród mroków Starego Świata. Niechaj staną się naocznymi świadkami koszmaru w jaki z dnia na dzień przeistacza się życie dwojga kochających się ludzi. Większość z bg chyba nie pozostanie ślepa na rozpacz swoich bliskich i zapragnie pomóc. Czemu nie? Proszę bardzo pomagajcie, walczcie z wiatrakami! ]:->


 
29-08-2006, 23:50 | Xaplan | Komentarzy w sumie: 98
nie pozwoli mu na to, bo to nie bylaby juz kara. A co do smutku?? Szybko mozna to przerobic na cos wesolego ;D ALe warhammer jest smutny, nawet bardzo i taki chyba ma byc. Czasem jest wiosna, ale czesciej jesien i zima...


 
21-08-2006, 15:12 | Zadora | Komentarzy w sumie: 25
Taaa... a wtedy dżin stwierdzi wesoło, że skoro chłopak też chce być mutantem to proszę bardzo ;) A wtedy scenariusz przeradza się w sieczkę na dwóch mutantach :P Pomysł ciekawy, acz jak zwykle smutny :( Niby od tego jest Warhammer, ale w końcu może się to za łatwo przejeść...


 
15-08-2006, 23:58 | Xaplan | Komentarzy w sumie: 98
wspolpracowac? No jak?


 
15-08-2006, 18:57 | Micronus | Komentarzy w sumie: 363
xaplan, ja hipciowi to wysłałem znalezisko na v maila kilka dni wcześniej, a ten nie poprawił szelma:p


 
11-08-2006, 12:59 | Xaplan | Komentarzy w sumie: 98
korekty, takie rzeczy powinien Hipcior wylapac!


 
10-08-2006, 11:55 | Micronus | Komentarzy w sumie: 363
znaleziskiem postanowili ją odkorkować. Kristian postanowił, mimo sprzeciwów Anny. Ukryty w butli duch – demon – dżinn postanowił - 3 x postanowił...:p


 
08-08-2006, 20:05 | Xaplan | Komentarzy w sumie: 98
i bardzo sie ciesze, ze w koncu ludzie zaczeli komentowac :)


 
05-08-2006, 20:04 | Hendley | Komentarzy w sumie: 266
Przedostatni akapit zdecydowanie najlepszy. Całość warto przeczytać


 
04-08-2006, 18:15 | dudziak | Komentarzy w sumie: 427
bardzo fajny tekst. Będzie tematycznie bo ja też ostatnio napisałem o pewnej interesującej miłości.



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   



Witamy w serwisie II Wojna Światowa.

wwii.valkiria.net

* * *

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszą aktualizacją serwisu II Wojna Światowa:

"Historia drugiej wojny światowej 1939-1945" - recenzja książki




Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie



Czy zauważyłaś/eś zmianę w szybkości działania serwisu?

Tak. Działa znacznie szybciej.
8  Głosów (36%)
Tak. Jest OK.
3  Głosów (13%)
Nie. Działa tak samo.
2  Głosów (9%)
Nie. Działa wolniej.
4  Głosów (18%)
Nie mam zdania.
5  Głosów (22%)

Ankieta wygasła

Archiwalne

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 61

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3505990
Dziś gości: 94
Ten miesiąc: 38110
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 386