Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Giganty morskie
 14-07-2006, 12:26
 Xaplan
 3870 x przeczytano

Wiatr wył od morza, niosąc słony, drażniący oczy podmuch. Karl stał na piaszczystym brzegu wpatrując się w błękitne niebo, tonące w rosnących falach morza. Myślami był daleko, bardzo daleko na południe, w Imperium. Tęsknota za pozostawioną wiele miesięcy temu żoną cały czas w nim rosła. Przygryziona w zębach fajka wlewała ustnikiem gorzki dym o wiśniowym posmaku. Ciężkie kroki na piasku niszczyły pozorny spokój chwili. Jurgenson rozpoznał Otta, młodego kolegę, wiecznie pełnego zapału wojownika, człowieka, który nigdy nie był zmęczony, żaden sztorm nie był w stanie zatopić Otta. Dopiero mielizna w okolicach Norski zatrzymała obieżyświatów, nieomal zatopiła młodego Otta i jego ukochaną Złotą, która znajdowała się właśnie w zatoce wcinającej się w wyspę.

           - Co robisz? – Leben stanął krok za Jurgensonem

            - Palę – Karl nie miał ochoty na jakąkolwiek rozmowę.

            - Coś taki?

            - Jaki? – Jurgenson warknął niechętnie.

            - Inny Karl, inny niż na morzu.

            - Toś se odpowiedział.

            - Ja też nie lubię lądu.

            - Nie mówię, że nie lubię lądu. Ta wyspa… jakaś taka inna jest, niepewna.

            - Mówię właśnie. Ta wyspa jakaś dziwna jest.

            - Ano jest, jak naprawią łajbę, popłyniem dalej.

            - Właśnie, pewno dzisiaj nie skończą, może jutro? Zobaczym, trza narąbać trochę drzew jeszcze.

            - Im szybciej tym lepiej.

            - Racja.

            - Co to? – Karl wskazał palcem w stronę morza.

            - Nie wiem, może ryby.

            - Ryby tak nie robią. Woda jakby żyła.

 

Woda falowała, w różnych kierunkach, jakby się gotowała. Ciemny kształt wyrastał z pieniącej się wody, jakby jakiś prastary norski bóg budził się do życia. Ziemia drżała, drzewa poruszały się niespokojnie, życie nagle zamarło we wszystkich. Karl poruszył się nerwowo, jakby właśnie zrozumiał, co się dzieje. Błysk w oku Otta był praktycznie niezauważalny. On też zrozumiał.

Kiedy dobiegli do obozu, większość ludzi była już na Złotej. Każdy zdawał sobie sprawę z tego, że legenda staje się żywą.

 
Gigant morski

Tak naprawdę mało kto wie, że legenda ta pochodzi z Norski. Wszyscy natomiast wiedzą, że jest ona największym żeglarskim przesądem i żaden żeglarz nie da sobie wmówić, że gigant morski nie istnieje. Niektórzy z nich twierdzą, że spotkali go na morzu, jednakże większość starych wilków morskich wie doskonale, że ucieczka przed gigantem jest praktycznie niemożliwa.

Gigant jest wielki, naprawdę wielki. Mierzy kilkadziesiąt metrów. Kiedy stoi na lądzie, głową dotyka nieba. Zazwyczaj nie jest w nic odziany, a jedyne, co nosi na sobie, to zwierzęta morskie, które osadzają się na nim podczas wieloletniego snu.

Jak już mówiłem, jest bohaterem wielu legend, ale także i celem wielu wypraw. W Starym Świecie żyje wielu poszukiwaczy mitów, którzy co i rusz organizują wyprawy na giganta morskiego. To może być ciekawy pomysł na przygodę, bądź kampanię...

 
Notka od Hipissa

Tekst jest bardzo krótki, ale to nie szkodzi. Xaplan podrzucił Wam właśnie dobry pomysł na legendę. Osobiście jestem wielkim zwolennikiem takich motywów. Legendy, baśnie, opowieści to te rzeczy, które czynią świat Warhammera żywym. Ileż to wypraw było zorganizowanych, bo ktoś tam usłyszał przypadkiem o ukrytym skarbie? Wielu jest takich, którzy nie zawahają się wyruszyć w poszukiwaniu legendarnego miejsca, przecież i tak nie mają nic do stracenia.

Ten tekst z kolei, jako pewien smaczek, każe mi się zastanawiać nad tym, czy nie warto stworzyć serii artykułów o legendach?

 
Redakcja: Kornel „Hipiss” Bielawski

Informacje dodatkowe:
 
 

Komentarze:


 
19-07-2006, 13:45 | Hipiss | Komentarzy w sumie: 650
nie, ja przyjmuje do wiadomosci tylko dobre pomysly i tylko takie wykonuje :P


 
19-07-2006, 02:40 | Xaplan | Komentarzy w sumie: 98
tez bys to zrobil ? :PPP


 
17-07-2006, 12:58 | Hipiss | Komentarzy w sumie: 650
To Ty mi kazałeś pisać seriale do Geografa... chciałeś, to masz :P A ja juz wiem, jaką krainę będę opisywał, ja wiem!


 
15-07-2006, 22:46 | Xaplan | Komentarzy w sumie: 98
pisze sobie tekst, a ten tam Hipcio jebut juz mi chce na podstawie tego caly serial zrobic. A co to? GWFRP, to M, jak Mlotek? Tylko by serie trzaskal...


 
15-07-2006, 11:29 | Guaranga | Komentarzy w sumie: 172
Przyjemny tekscik :D


 
14-07-2006, 19:53 | Mustafa | Komentarzy w sumie: 416
Fajny tekst, bardzo mi się podoba


 
14-07-2006, 15:17 | Hipiss | Komentarzy w sumie: 650
Taka fajna ta języka, bo Hipiss redaguje :P:P:P


 
14-07-2006, 14:57 | el coyote | Komentarzy w sumie: 521
Podoba mi się pomysł serii tekstów o legendach. Gdyby tego było więcej, to można by je zebrać w jakieś tomisko (specjalny dział) :P



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   



Witamy w serwisie II Wojna Światowa.

wwii.valkiria.net

* * *

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszą aktualizacją serwisu II Wojna Światowa:

"Historia drugiej wojny światowej 1939-1945" - recenzja książki




Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie



Czy zauważyłaś/eś zmianę w szybkości działania serwisu?

Tak. Działa znacznie szybciej.
8  Głosów (36%)
Tak. Jest OK.
3  Głosów (13%)
Nie. Działa tak samo.
2  Głosów (9%)
Nie. Działa wolniej.
4  Głosów (18%)
Nie mam zdania.
5  Głosów (22%)

Ankieta wygasła

Archiwalne

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 56

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3500136
Dziś gości: 49
Ten miesiąc: 32256
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 210