Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Wiedźmin #1: Dom ze szkła - recenzja
Klimatu opowieści nie powstydziłby się sam Andrzej Sapkowski. Wszystko do siebie pasuje i zostało skonstruowane należycie.
 13-11-2014, 06:17
 Sharn
 9069 x przeczytano

Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Słowa te oznaczają, że na rynku dzieje się coraz więcej odnośnie Wiedźmina. Oprócz okresowo wydawanych wznowień książkowych, najbardziej wyczekiwanej gry wideo nadchodzącego roku i drobnych gadżetów towarzyszących tej okazji, nasz rodzimy bohater zdążył się już pojawić w kilku grach "bez prądu", w słuchowisku, a świat obiegła informacja o planowanym filmie spod skrzydeł Tomka Bagińskiego (bo o żenadzie nakręconej trzynaście lat temu wszyscy chcieliby zapomnieć). Przy tak zorganizowanej akcji upowszechniania tego, czym powinniśmy się szczycić, nie mogło zabraknąć Geralta ponownie w komiksie. I to w komiksie nie byle jakim, bo ze stajni Dark Horse Comics

Publikowany wiosną i latem bieżącego roku w pięciu odcinkach, możliwy do zakupienia oraz bezpośredniego pobrania ze strony DH, Dom ze szkła doczekał się zbiorczego wydania papierowego i twardej oprawy za pośrednictwem Egmontu. Wiedźmin, wraz z przygodnie napotkanym mężczyzną - Jakubem - trafiają przypadkiem (choć może nie do końca) do tytułowego tajemniczego domu. Czeka tam na nich sporo, nie zawsze przyjemnych atrakcji i wiele niespodziewanych wrażeń.

Od strony fabularnej album jest niezły, wręcz bardzo dobry. Paul Tobin w umiejętny sposób dawkuje napięcie, przyspieszając bicie serca czytelnika. Odnosi się wrażenie obcowania bardziej z horrorem niż powieścią fantasy. Uczucie niepokoju i nieuchronności złego obrotu wydarzeń wisi w powietrzu zagęszczając ciężką już atmosferę. Autor scena po scenie buduje umiejętnie grozę, nie wypaczając idei horroru (pomimo jakże oklepanego schematu z domkiem w lesie nie znajdziemy tutaj ginącego w pierwszej kolejności czarnoskórego, ani oddającej ducha zaraz po nim głupiutkiej blondynki).

Klimatu opowieści nie powstydziłby się sam Andrzej Sapkowski. Wszystko do siebie pasuje i zostało skonstruowane należycie. Spokojnie dałoby się zaprezentowaną historię wpleść w jeden ze zbiorów opowiadań stworzonych przez twórcę Geralta z Rivii. Autor zadbał o szczegóły i zgodność z mitologią słowiańską oraz wiedźmińskim uniwersum, a puenta daje chwilę na przemyślenie. Jedyne czego brak, to wirtuozerii językowej i wysublimowanych smaczków, tak charakterystycznych dla książkowej serii, ale nie wymagajmy zbyt wiele.

Zdecydowanie na przychylny odbiór całości wpływają rysunki przygotowane przez Joe Querio. Z jednej strony kreska jest totalnie chaotyczna, byle jaka i wkurzająca, na niektórych kadrach postaci w ogóle nie mają twarzy tylko zwykłą plamę, często brakuje drugiego i trzeciego planu. Z drugiej zaś, jest jakaś magia w tych ilustracjach, niepokój towarzyszący opowieści. Świetnie Querio prezentuje słowiańskie stwory, przykładając się do nich z całym zaangażowaniem. Nie bez znaczenia pozostaje tutaj kolor wykonany przez Carlosa Badilla - stonowany, bez rażących fajerwerków, podkreślający panującą grozę. Smaczku dodaje fakt, że okładkę wydania zbiorczego zaprojektowali Mike Mignola i Dave Stewart, co przyciąga od razu oko wytrawnego czytelnika komiksów, zapalając gdzieś w głowie skojarzenie - Hellboy.

Ogólnie album prezentuje się naprawdę udanie. Aż uśmiech wykwita na twarzy, kiedy można otworzyć amerykański komiks i poczytać o polskim bohaterze. To aktualnie nasz najlepszy towar eksportowy i powinniśmy czerpać z tego pełnymi garściami. Chociaż gdzieś tam w duszy migoce wspomnienie dzieła duetu Parowski & Polch i rodzi się pytanie, czy nie można było zrobić tego siłami naszych rodzimych twórców, bo nie da się ukryć, że talentów komiksowych nam nie brakuje. Jeżeli jeszcze ktoś nie sięgnął po Dom ze szkła powinien to niezwłocznie uczynić, zwłaszcza jeśli jest fanem Wiedźmina (a kto nie jest?).


Autor: Marcin "Sharn" Byrski

Dziękujemy wydawnictwu Egmont z udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Wiedźmin #1: Dom ze szkła
Scenariusz: Paul Tobin
Rysunki: Joe Querio
Tekst polski: Karolina Stachyra
Projekt okładki: Mike Mignola, Dave Stewart
Oprawa: twarda
Objętość: 136 stron
Format: 170x260 mm
Cena: 49,99 zł
ISBN: 978-83-281-0264-4
Data wydania: 05.11.2014

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 05.11.2014
Platforma  
Cena  
49.99 PLN
Kategoria  
 Komiks
 

Ocena:
 
Ogólna
80%
 
Ocena końcowa: 80%
 

Komentarze:


 
11-05-2015, 12:01 | Zgred | Komentarzy w sumie: 70
Muszę mieć!



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy na stronie
poświęconej twórczości
Stephenie Meyer:
 
* * *
 
Zapraszamy
na nasze
 
* * *
 
Odwiedź koniecznie
naszą stronę główną
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie



Czy kupisz Przed świtem?

Oczywiście!!!
308  Głosów (57%)
Raczej tak
14  Głosów (2%)
Nie wiem
9  Głosów (1%)
Nie
8  Głosów (1%)
Mam zamiar ją wygrać w konkursie :)
33  Głosów (6%)
Aaaaaa!!!... KOCHAM EDWARDA CULLENA!!!
160  Głosów (30%)

Ankieta wygasła

Archiwalne

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 23

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3294719
Dziś gości: 289
Ten miesiąc: 7134
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 319