Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Wojna w blasku dnia t.2 - recenzja
Szósty tom "demonicznego cyklu"
 25-07-2013, 15:49
 Zgred
 3822 x przeczytano

Szósta odsłona demonicznych przygód autorstwa Petera V. Bretta to następny epizod wciągający w coraz bardziej mroczny i brutalny świat. Cykl rozpoczęty Malowanym Człowiekiem, ma widoczną cechę wspólną z sagą przygód Harry’ego Pottera. Obie serie zaczynają się dosyć niewinnie, przypominają bajki, większość bohaterów to dzieci Jednak z każdym tomem dochodzi coraz więcej wątków nie tylko brutalnych, ale także wymagających więcej skupienia i dojrzałości od czytelnika. W obu przypadkach, czytając książki zarówno J.K. Rowling jak i Petera V. Bretta, miałem nieodparte wrażenie, że dorastają równolegle ze mną.

W porównaniu do pierwszej księgi Wojny w blasku dnia, tutaj autor zdecydowanie więcej miejsca zagospodarował losom Arlena i mieszkańcom Zakątka. Moim zdaniem część została podzielona idealnie i przez to historia jest ciekawie zbalansowana.
Nie ma sensu rozpisywać się o fabule. Czytelnik, który dotarł tak daleko w zmaganiach z cyklem Bretta doskonale wie czego może się spodziewać: kolejnej dawki mrożących krew w żyłach emocji, wyczekiwanego od kilkuset stron spotkania Arlena z Jardirem, ciekawych zwrotów akcji, nowych forteli stosowanych przed demony, nowatorskich pomysłów na wykorzystywanie run, dalszego rozwoju bohaterów oraz przede wszystkim możliwości odkrywania świata, którym autor małymi porcjami częstuje czytelników w każdym tomie.

Kolejny raz swoimi grafikami dzieło uświetnił Dominik Broniek. Patrząc na wizje postaci, wykreowane przez innych grafików z różnych części świata, budzi się we mnie mały, fantastyczny patriota. Ilustracje są rewelacyjne, a utrzymanie przez Fabrykę Słów całej serii w jednej koncepcji graficznej jest godne pochwały. A żeby tradycji stało się zadość, Peter V. Brett na swojej stronie ponownie pochwalił rękodzieła polskiego grafika.

Książkę z demonicznego cyklu pochłonąłem w jeden wieczór, by następnych kilka miesięcy marudzić, że nie mogę kolejnego dnia poświęcić na dalszą część. Nie ukrywam, że tak działo się w przypadku całej serii.

Drugi tom Wojny w blasku dnia serdecznie polecam wszystkim czytelnikom Bretta, choć ciężko mi uwierzyć, że znajdzie się osoba, która po rozpoczęciu cyklu postanowi przerwać swoją przygodę z runicznym światem fantasy. Mimo że saga opiewa już siedem książek, a rychłego końca nie widać, to po lekturze każdego woluminu nieustannie pozostaje niedosyt i chęć przeczytania kolejnej odsłony cyklu. Na zakończenie, dla tych, którzy jeszcze nie mieli styczności z przygodami Arlena delikatna parafraza słów Gombrowicza: Koniec i bomba, a kto nie czytał ten trąba!.

Autor: Jakub "Zgred" Krasny
Korekta: Piotr "Szutter" Żurek

Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów za udostępnienie egzemplarza do recenzji!



data wydania: 2013-06-24
tytuł oryginału: The Daylight War
strony: 600
cena: 44,90
wydawnictwo: Fabryka Słów
tłumaczenie: Marcin Mortka



Ocena:
 
Ogólna
85%
 
Ocena końcowa: 85%
 

Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy na stronie
poświęconej twórczości
Stephenie Meyer:
 
* * *
 
Zapraszamy
na nasze
 
* * *
 
Odwiedź koniecznie
naszą stronę główną
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie



Czy kupisz Przed świtem?

Oczywiście!!!
308  Głosów (57%)
Raczej tak
14  Głosów (2%)
Nie wiem
9  Głosów (1%)
Nie
8  Głosów (1%)
Mam zamiar ją wygrać w konkursie :)
33  Głosów (6%)
Aaaaaa!!!... KOCHAM EDWARDA CULLENA!!!
160  Głosów (30%)

Ankieta wygasła

Archiwalne

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 21

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3294469
Dziś gości: 39
Ten miesiąc: 6884
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 319