Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Wojna w blasku dnia t.1 - recenzja
Kolejny tom Demonicznego cyklu
 01-05-2013, 13:30
 Zgred
 4091 x przeczytano

Od kiedy pierwszy raz miałem styczność z literaturą Petera V. Bretta, na niewiele rzeczy czekam tak, jak na ukazanie się kolejnych części jego demonicznego cyklu. Nieważne, że saga składa się już z sześciu tomów, a jej koniec nie zapowiada się rychło. O losach Jardira i Arlena mógłbym czytać bez końca.

Wojna w blasku dnia to książka trochę inna niż poprzednie epizody. Akcja nadal mknie do przodu, jednak większość objętości dzieła poświęcone jest przeszłości Inevery – Pierwszej Żony Jardira, uważanego w Krasji za Wybawiciela. Wielokrotnie przenoszona w przeszłość fabuła odsłania losy młodej dziewczyny wybranej przez Hora - kości wyrzeźbione ze szkieletu demona - by rozpocząć naukę u Dama’ting. Rola magicznych przedmiotów okazuje się kluczowa, gdyż większość decyzji i rozkazów podjętych i wydanych przez władców Krasji była konsultowana z wynikami rzutów.
Kolejnym głównym wątkiem jest zbliżający się nów – czas, kiedy demony są najsilniejsze. Strach przed jego nadejściem jest czynnikiem łączącym mieszkańców ziem podległych Jardirowi, jak i wolnych miast Północy. Jedni wierzą w swojego władcę, drudzy zaś w Malowanego Człowieka. Obaj mają rzeszę wyznawców utożsamiających ich z legendarnym Wybawicielem. Akcji Wojny w blasku dnia towarzyszy ciągłe napięcie, gdyż od działań tych dwóch potężnych postaci zależy przyszłość wszystkich ludzi. Jednak podczas gdy ludzie kłócą się między sobą, demony rosną w siłę.

Niewiele stron poświęconych jest dalszym losom Arlena, przez co ich czytanie sprawia podwójną radość. Peter V. Brett w ciekawy sposób gospodaruje miejsce w fabule dla swoich bohaterów, przez co lektura cyklu nie nuży, a pozwala poznać sytuacje z perspektywy wielu postaci.
Ilustracje wykonał Dominik Broniek. Czy trzeba coś w tej kwestii dodawać? Po raz kolejny ten wspaniały grafik uświetnił książkę, wydaną pod skrzydłami Fabryki Słów. Nie bez powodu sam autor docenia pracę polskiego rysownika, zaliczając jego ilustracje do swoich ulubionych. Nie znam innego polskiego rysownika, który mógłby tak wiernie moim własnym wyobrażeniom, a na dodatek tak pięknie zilustrować świat Bretta.

Brett stworzył wspaniałe uniwersum, które z każdym kolejnym tomem czyni jeszcze ciekawszym, odkrywając coraz więcej szczegółów Demonicznego świata. Oryginalna saga dorównuje mistrzom współczesnej fantastyki i wyjątkowo zgadzam się opiniami wydawcy, którzy stawiają Bretta wśród najbardziej znanych nazwisk tego gatunku.

 Jak to zwykle bywa, akcja tomu urywa się w takim momencie, że najchętniej bez sekundy przerwy sięgnąłbym po następny. Niestety na kolejną część przyjdzie jeszcze poczekać. Jako, że apetyt rośnie w miarę jedzenia (czytania), a lektura każdej kolejnej strony cyklu tylko go podsyca, to możliwość dalszego poznania dalszych losów Arlena, Jardira, Leeshy czy Rojera będzie prawdziwą ucztą.

Autor: Jakub "Zgred" Krasny
Redakcja: Piotr "Szutter" Żurek

Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów za udostępnienie egzemplarza do recenji!





Tłumaczenie: Marcin Mortka
Data wydania: 2013-04-03
Strony: 680
Okładka: Miękka


Ocena:
 
ogólna
90%
 
Ocena końcowa: 90%
 

Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy na stronie
poświęconej twórczości
Stephenie Meyer:
 
* * *
 
Zapraszamy
na nasze
 
* * *
 
Odwiedź koniecznie
naszą stronę główną
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie



Czy kupisz Przed świtem?

Oczywiście!!!
308  Głosów (57%)
Raczej tak
14  Głosów (2%)
Nie wiem
9  Głosów (1%)
Nie
8  Głosów (1%)
Mam zamiar ją wygrać w konkursie :)
33  Głosów (6%)
Aaaaaa!!!... KOCHAM EDWARDA CULLENA!!!
160  Głosów (30%)

Ankieta wygasła

Archiwalne

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 68

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3433505
Dziś gości: 127
Ten miesiąc: 9623
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 202