Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Cienie Pojętnych #3: Krew Modliszki - recenzja
 01-10-2010, 11:06
 Zgred
 3718 x przeczytano

Kolejny tom cyklu Cienie Pojętnych: Krew Modliszki Adriana Tchaikovsky’iego zacząłem czytać z niezwykłą ciekawością. Chciałem się przekonać jak autor poradzi sobie z tak dużą ilością bohaterów i związanych z nimi wątków, nagromadzonych do tej pory. Muszę przyznać, że bardzo pomocne było dla mnie wypisanie wszystkich postaci, miejsc i stowarzyszeń na początku książki. Obawiam się, że w razie ich braku, pogubiłbym się.

Trzeci tom oceniam bardzo dobrze między innymi ze względu na to, że nie jest tak opasły jak poprzednie. Moim zdaniem zawężenie fabuły w tym cyklu działa tylko i wyłącznie na jego korzyść. W Krwi Modliszki historia jest niezwykle żwawa i dynamiczna. Nie ma w niej niepotrzebnych przeciągnięć i wypychaczy miejsca. Jest więc to książka podobna do drugiego tomu, który był bardziej energiczny niż pierwszy. Wszystkie motywy, nagromadzone przez ponad 1200 stron dwóch pierwszych tomów, w tym zostają rozwinięte i niezmiennie się ze sobą przeplatają. Książka tak mnie wciagnęła, że nic nie mogło odciągnąć mnie od czytania. Z każdą chwilą coraz bardziej zagłębiałem się w intrygi mieszkańców Nizin oraz Imperium...

Myślę, że to dobra chwila, bym wspomniał co nieco o fabule. A więc… Głównym celem siatek wywiadowczych świata stworzonego przez Tchaikovsky’iego jest zdobycie starożytnej Szkatułki Cienia, która została skradziona z magicznego lasu Darakyon. Nikt tak naprawdę nie ma pojęcia, co nastąpi po jej otwarciu. Bardzo dziwne jest to, że krąży ona po całej krainie, a nikt nie może jej przechwycić. Oczywiście wyścig po nią trwa w cieniu podboju Nizin przez potężne i bezwzględne Imperium Os. W trudnych dla Pojętnych czasach trudno jest stanąć po czyjejś stronie, a ostateczny wybór i tak nie jest do końca słuszny. Nadszedł niezwykle ciężki okres, w którym zginie się, bez obrania porządnego planu działania. Akcja książki jest rozciągnięta w niemal każdym kierunku poznanego świata. Autor co chwilę przenosi nas z jednego końca mapy na drugi, od jednej grupy bohaterów do drugiej. Jest to momentami męczące i zmusza czytelnika do zastanowienia o kim w danym momencie tak naprawdę czytamy. Wątków jest naprawdę dużo w związku z czym podczas lektury Krwi Modliszki trzeba się dobrze skupić. Warte wyróżnienia jest także pojawienie się w historii wielu ciekawych wynalazków i maszyn. Tchaikovsky zgrabnie przeplata magię z technologią, co moim zdaniem jest jedną z większych umiejętności autora.
 
Oryginalne pomysły nie zawsze są jednak dobre. Adrian Tchaikovsky łącząc ludzkie cechy z owadzimi ryzykował naprawdę dużo. Ciężko było mi się przyzwyczaić do nazywania skrzydlatych ludzi osowcami czy nartnikowcami (jak w przypadku ludzi mieszkających na jeziorze Exalsee), ale po dwóch, trzech tomach zdążyłem się z tym zupełnie oswoić. Jest to niezwykle innowacyjne rozwiązanie – przeze mnie niezbyt lubiane. Nie wiem jakby ten cykl wyglądał gdyby nie „zowadzenie” ludzi, ale jedno jest pewne, że nie wyróżniałby się tak bardzo od innych tytułów gatunku. Można śmiało powiedzieć, iż był to zabieg celowy, ale każdy może mieć o tym swoje zdanie.
 

To co naprawdę może mnie drażnić w losach bohaterów cyklu Cienie Pojętnych to fakt, iż autor ich strasznie oszczędza. Zazwyczaj w historii giną przeciętni ludzie, zwykle nieznani. Większość głównych postaci, nawet złych, wychodzi z naprawdę dużej ilości pojedynków bez szwanku lub z małą raną. Jak na tak agresywną politykę świata Nizin i Imperium, to brutalności w tej historii jest stanowczo za mało.

Tytułem podsumowania Cienie Pojętnych to naprawdę dobry i rzetelnie skonstruowany cykl. Jestem pewien, że autor wiele godzin poświęcił dokładnemu przestudiowaniu losów każdego z bohaterów. Fabuła jest niezwykle konsekwentnie prowadzona, co było na pewno sporym wyzwaniem dla autora, gdyż w Krwi Modliszki, jak i w poprzednich tomach, występuje bardzo dużo bohaterów. Sklecenie historii każdego z nich w jedną całość nie mogło być proste.  Myślę, że Krew Modliszki  do tej pory najlepszą częścią cyklu. Kolejne na pewno powstaną, ale obawiam się- znając treść trzech dotychczas napisanych- iż autor może w nich trochę przesadzić.

Jestem jednak dobrej myśli i będę cieszył się móc ponownie zostać wkręconym w wir intryg świata Adriana Tchaikovsky’iego. Polecam!

Dziękujemy wydawnictwu Rebis za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

 

Autor: Jakub „Zgred” Krasny
Redakcja: Jan „Johny” Lelito

Cienie Pojętnych #2: Krew Moldiszki




Autor:  Adrian Tchaikovsky
Tytuł oryginału:
Blood Of The Mantis
ISBN:
978-83-7510-431-8
Liczba stron:
432
Wymiary:
132 x 202 mm
Tłumaczenie:
Andrzej Sawicki

Zobacz recenzję:
Cienie Pojętnych #1: Imperium Czerni i Złota
Cienie Pojętnych #2: Klęska Ważki

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Lipiec 2010
Platforma  
Cena  
31.00 PLN
Kategoria  
 Powieść
 

Ocena:
 
Ogólna
85%
 
Ocena końcowa: 85%
 

Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy na stronie
poświęconej twórczości
Stephenie Meyer:
 
* * *
 
Zapraszamy
na nasze
 
* * *
 
Odwiedź koniecznie
naszą stronę główną
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie



Czy kupisz Przed świtem?

Oczywiście!!!
308  Głosów (57%)
Raczej tak
14  Głosów (2%)
Nie wiem
9  Głosów (1%)
Nie
8  Głosów (1%)
Mam zamiar ją wygrać w konkursie :)
33  Głosów (6%)
Aaaaaa!!!... KOCHAM EDWARDA CULLENA!!!
160  Głosów (30%)

Ankieta wygasła

Archiwalne

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 46

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3455326
Dziś gości: 132
Ten miesiąc: 250
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 118