Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Marina - recenzja
 18-01-2010, 10:52
 Zgred
 2881 x przeczytano

Sięgnąłem niedawno po książkę popularnego ostatnio pisarza Carlosa Ruiza Zafóna pt. Marina. Celem przeczytania tomu miało być chwilowe oderwanie się od fantastyki. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że spodziewałem się zupełnie czegoś innego. Lektura wydaje się być obyczajową przygodą dwojga młodych ludzi. Powiem jedno – każdego kto tak myśli Marina zaskoczy, zaszokuje i zachwyci.

Historia zaczyna się od wstępu autora, wprowadzającego nas w klimat ukochanej Barcelony, o której napisał wcześniej dwie inne książki. Pisarz prezentuje nam postać piętnastoletniego Oscara, który przez tydzień nie wrócił do internatu, gdzie się wychowywał. Od momentu znalezienia chłopaka przez policjanta na dworcu kolejowym cofamy się w czasie, by móc dowiedzieć się, co spowodowało jego zniknięcie. Opowieść snuje sam Oscar i to on przez całą książkę jest narratorem.

Korzystając z przerwy w internacie, chłopak trafia do starego dworu nieopodal budynku, gdzie mieszka. Spotyka tam tytułową Marinę, jego rówieśniczkę. Odtąd, każdą możliwą chwilę spędzają razem - wtedy chłopiec ma okazję oderwać się od szarości dotychczasowego życia. Pewnego dnia wybierają się na cmentarz, który regularnie odwiedza dziewczyna. Zaczynają śledzić tajemniczą kobietę, pojawiającą się na nim codziennie niczym zjawa. Młodzi ludzie zostają wciągnięci w intrygę sprzed kilkudziesięciu lat.

Barcelona przedstawiona przez Zafóna jest niezwykle mroczna, pełno w niej opuszczonych starych dworów i kamienic. Zdecydowanie nie przypomina ona lat 80. XX w., w których swoje przygody przeżywa Oscar. Czytając Marinę miałem wrażenie, że cały świat jest jak stara fotografia. Trudno było mi się zgodzić z czasem osadzenia akcji przez autora. 

Nigdy nie czytywałem horrorów, gdyż nie przepadam za nimi, ale uważam, że Marinę momentami śmiało można do takowych zaliczyć. Książka jest bardzo dynamiczna. Czyta się ją z zapartym tchem. Nie ma tutaj niepotrzebnych przeciągnięć, a mimo to rzeczywistość jest niemal namacalna. Przez wszystkie 300 stron ma się wrażenie przebywania w Barcelonie i zwiedzania jej wraz z bohaterami. Marina i Oscar z każdym dniem odkrywają nowe elementy świetnie wykreowanej intrygi. Początkowo fragmenty pozornie są ze sobą nie związane, by w finale spleść się w jedną, zaskakującą całość.

Marinę przeczytałem w dwa wieczory, co świadczy o tym, że książka wciąga całkowicie i nie pozwala się ruszyć z miejsca, nawet zrobić sobie herbaty. Myślę, iż wielka w tym zasługa tłumaczy, którzy naprawdę się postarali. Lektura mnie zachwyciła i nie dziwię się, że jest jedną z lepiej sprzedających się obecnie książek. Dziwne jest to ile dostarcza emocji. Bywa śmieszna, przerażająca i bardzo przygnębiająca. Bohaterowie są przedstawieni mistrzowsko, nie są powtarzalni ani nijacy. Nie spodziewałem się kompletnie takiego przebiegu akcji, mimo opisu z tyłu książki: ...tak odkrywają historię rodem z Frankensteina i XIX-wiecznych thrillerów. Z chęcią sięgnę po poprzednie dwie książki autora. Gorąco polecam!

 
Autor: Jakub „Zgred” Krasny
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski
 

Marina



Tytuł: Marina
Autor: Carlos Ruiz Zafon
Tłumaczenie: Carlos Marrodan Casas, Katarzyna Okrasko
Liczba stron: 304
Wymiary: 130 × 205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7495-767-0

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Listopad 2009
Cena  
32.99 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
95%
 
Ocena końcowa: 95%
 

Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy na stronie
poświęconej twórczości
Stephenie Meyer:
 
* * *
 
Zapraszamy
na nasze
 
* * *
 
Odwiedź koniecznie
naszą stronę główną
Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie



Czy kupisz Przed świtem?

Oczywiście!!!
308  Głosów (57%)
Raczej tak
14  Głosów (2%)
Nie wiem
9  Głosów (1%)
Nie
8  Głosów (1%)
Mam zamiar ją wygrać w konkursie :)
33  Głosów (6%)
Aaaaaa!!!... KOCHAM EDWARDA CULLENA!!!
160  Głosów (30%)

Ankieta wygasła

Archiwalne

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 54

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3455334
Dziś gości: 140
Ten miesiąc: 258
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 118