Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Batman
Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa
Przygody część pierwsza
 16-12-2005, 11:54
 XeroBoy
 4505 x przeczytano


Słów kilka o filmie i książce
    Niebawem na ekranach naszych kin zagości ekranizacja dzieła C.S Lewisa „Lew, Czarownica i stara szafa” – pierwszego z siedmiu tomów Opowieści z Narnii. Pewnie większość Polaków pójdzie na ten film, choć nigdy nie miała styczności z książką, na której podstawie wszystko powstało. Uważam to za błąd podstawowy, za niszczenie swojej wyobraźni – cóż z tego, że widz zaciekawiony filmem zabierze się do książki, skoro został uprzednio nakarmiony obrazową papką, która już nieodwracalnie wryła się mu w umysł? Obejrzenie filmu przed przeczytaniem książki odbiera całą radość czytania, poznawania świata i postaci oraz fabuły… To jest grzech.

Było raz czworo dzieci: Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja…
    Tak zaczyna się opowieść, która na zawsze pozostanie w pamięci każdego czytającego. W pierwszym tomie spotykamy czwórkę dzieci, które rodzice odesłali na wieś, aby były bezpieczne. Zamieszkują w starym, wielkim domu pewnego Profesora… I tutaj wszystko ma swój początek. Najmłodsza z nich, Łucja, podczas zabawy w chowanego ukrywa się w szafie z ubraniami i życie wszystkich młodych bohaterów zmienia się na zawsze. Dziewczynka odkrywa, że po drugiej stronie istnieje inny świat, spotyka fauna Tumnusa, który proponuje jej gościnę w swoim mieszkaniu i dowiaduje się o tragedii tego świata, który jest rządzony twardą ręką Białej Czarownicy. Gdy Łucja wraca do rodzeństwa, przechodząc obok latarni wskazującej przejście (lukę pomiędzy światami) i opowiada o swoich przygodach – nikt jej nie wierzy. Ale wkrótce ma się to zmienić. Edmund pragnie sprawdzić, czy Łucja nie kłamie…

Po tej stronie drzwi
    Lewis tworzy świat z ogromnym rozmachem, nie ustępując ani o krok Tolkienowi, ba – odważył bym się powiedzieć, iż świat Narnii jest o wiele barwniejszy od Śródziemia. I mam nadzieję, że wiele osób tutaj by mnie poparło. To, co sprawia, że książka bierze w posiadanie serce czytającego, to właśnie kreacja świata pełnego magii, marzeń o przeszłości i gadających zwierząt. Ludzie nie odgrywają tutaj żadnej ważniejszej roli – jedynie Biała Czarownica, która sprowadziła wieczną zimę na niegdyś zieloną i piękną Narnię, ma coś wspólnego z ludźmi. Władzę sprawuje Aslan – stworzyciel i opiekun całego tego świata (i innych). Jest to wielki, wszechwładny i dobroduszny lew, który nauczył pierwsze zwierzęta mówić i nadał im całą ziemię w posiadanie. Gdy Aslan odszedł – przybyła Biała Czarownica. Przepowiednia mówi, że pokój przywrócą jedynie synowie Adama i córki Ewy – czyli (jak można się domyślić) nasi młodzi bohaterowie.
    Narnię osnuwa niewidzialna nić magii i tajemnicy. Autor ma szczególny dar, który sprawia, że czytający przeżywa wszystko, co dzieje się w świecie książki. Kraina ta pochłania czytelnika (jeżeli na to zezwoli) i nie ma możliwości się oderwać – kto choć raz zagłębi się w tę powieść, już na zawsze będzie nosił ją w sercu.
    Wszystko jest tutaj bajkowe, ale nie w klasycznej wersji fantastycznej – nie ma tutaj ludzi. Są zwierzęta obdarzone mową, złe i dobre potwory, magia, ale nie można uświadczyć żadnych nam znanych z fantasy scen – bitwy ze smokiem, rozbijania się po karczmach, żartowania, miast… Lasy, zwierzęta i magia – tyle wystarczyło C.S Lewisowi do stworzenia świata pełnego uroku, posiadającego własną historię, tragedie i zwycięstwa oraz przepowiednie i wiarę w przyszłość. Tolkien nie potrafił nadać swojemu dziełu tyle magii, a tylko z nim ośmielam się Lewisa porównywać.

Największe czary sprzed początku czasów
    Książka jest dla każdego. Może i sprawia wrażenie takiej, która nadaje się dla dzieci, ale dorośli także nie zawiodą się na niej. Nie jest to prosta bajka, historia odwiecznej walki dobra ze złem, z kolorowymi zwierzątkami i Złą Czarownicą pomiędzy okładkami. Nie ma tutaj nic klasycznego. Magia wprost wycieka z okładek, nie da się jej okiełznać, nie sposób się przeciwstawić pięknu powieści. Ciągle pojawiają się nowe wątki, nowe postacie, nowe historie… A wszystko jest bardzo realistycznie oddane, młodzi autorzy mogliby się uczyć z tej książki opowiadania historii świata, który przedstawiają.

Bohaterowie
    Dzieci rozpoczynają swoją walkę z Białą Czarownicą i tym samym zapoczątkowują zmiany w Narnii – po ich przyjściu wszystko się zmienia. Zmieniają się i oni sami, w czasie akcji książki dorastają i dorośleją, na końcu są już całkiem dojrzali. Wydaje się, iż już na zawsze zostają związani z Narnią, zapomina się, że jest to tylko czwórka dzieci, która weszła do szafy w starym domu w Anglii. Całe szczęście, iż autor nie pozwala się zatracić do końca w tej baśni i dzieci wracają w końcu do swojego świata – wszystko wydaje się nagle takie nierealne, jakby ktoś wylał na nas kubeł zimnej wody. Nic się nie zmieniło – nikt nie zauważył nawet ich zniknięcia. Nie było ich zaledwie parę sekund.

Czary tracą swoją moc?
    Przydałoby się kilka słów krytyki. Niestety – ci, którzy jej ode mnie oczekują, będą zawiedzeni. Lewis stworzył majstersztyk, powieści nic nie brakuje – ani językowo, ani fabularnie. Nic a nic, ale jakoś nie jest mi z tego powodu szczególnie przykro. Mogę śmiało powiedzieć, iż „Lew, Czarownica i stara szafa” to najlepszy ze wszystkich siedmiu tomów „Opowieści z Narnii”.

Aslan jest blisko
    Na końcu zamieszczę jeszcze apel do wszystkich czytających tę recenzję – nie idźcie na film, jeżeli nie znacie książki! Jeżeli macie dzieci – im także na to nie pozwólcie. Nie bądźcie profanami.


   

Ocena:





Informacje
 

Oceń artykuł
Ten artykuł jak dotąd oceniło 6 żołnierzy, średnia ocena: 5.
Komentarze


 
24-12-2005, 00:39 | avakarian | Komentarzy w sumie: 16
jak książki nie znałem, ale dwano temu w telewizje leciał wspaniału serial:
"Opowieści z Narnii" i tak było to cudowne że przeczytałem i pokochałem, za co do recenzji świetna i przyłączam się do apelu Nie oglądajcie póki nie przeczytacie, ja miałem tą nieprzyjemność ale na szczęście to był serial i chaiłe poznać przygody przed następnym odcinkiem :)


 
17-12-2005, 15:40 | XeroBoy | Komentarzy w sumie: 1286
Ej no, daj chociaż 3, nie bądź NIEDOBRA :P. To kto mi zawyża tutaj staty i dał 2 piątki? Hm... SPISEK!


 
17-12-2005, 12:39 | Morgana | Komentarzy w sumie: 193
Ej, no bez przesady, 5 nie ode mnie:P Ja tylko skomentowałam.


 
17-12-2005, 11:15 | XeroBoy | Komentarzy w sumie: 1286
Ja z tą książką spotkałem się zraz po Władcy Pierścieni, w okolicach 8 - 9 roku życia. I wiele razy do niej wracałem ;).

O wątku religijnym nie wspomniałem celowo, mam zamiar napisać recenzje pozostałych tomów Narnii, więc muszę mieć tam coś jeszcze ciekawego do powiedzenia ;).

Całe 5 od Morgany... hm... Jest się z czego cieszyć ;).


 
17-12-2005, 01:14 | Morgana | Komentarzy w sumie: 193
Mogłabym się poczepiać, ale się nie poczepiam. Napisałeś pozytywnie o mojej ukochanej książce z dzieciństwa, więc się wzruszyłam, pogrążyłam we wspomnieniach i nostalgi, łzy sentymentane się zakreciły;-)

Porówniania z Tolkienem całkiem na rzeczy, panowie wykładali na jednej uczelni, niegdyś się przyjaźnili, a później nieco twóczo pożarli. O Narnię właśnie, Tolkien Lewisowi chrześcijańskość cyklu miał za złe. Szkoda że na ten trop religijny nie zwróciłeś uwagi.



Skomentuj
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy w terminalu Militarnej Sieci Valkiria. Wszystkim rekrutom przypominamy o obowiązku rejestracji swych danych w celu podjęcia służby w siłach zbrojnych MSV.

Życzymy owocnej służby!!

* * *
Zaciągnij się do jednostki lub zostań jej dowódcą!

* * *

Wrogą propagandę należy zwalczać! Do tego najlepiej nadaje się rakieta naprowadzana VX456.

* * *

Gdy zostaniesz ranny na polu bitwy, pamiętaj by wzywać Podsystem Medyczny tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia wszystkich funkcji życiowych. Nieuzasadnione wezwania będą karane!

* * *

W przypadku utraty łączności z Terminalem Głównym nie zapominaj o Podręcznym Zestawie Samobójczym!

* * *










Konto
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Zapomnieliście hasła taktycznego?
Rejestracja

Szukaj

$$5#3... transmisja przerwana...




Ankieta
Twój znienawidzony wróg to:
Obce cywilizacje
Twój dowódca
Kac po wypłacie żołdu
Brak V-Kredytów na koncie
Rebelianci
Renegaci
Odmawiam odpowiedzi

Na służbie
Żołnierze: 0

Cywile: 21

Statystyki
Gości w sumie: 2583494
Dziś gości: 181
Ten miesiąc: 10125
Rekord gości: 2237
Gości wczoraj: 481
Copyright © 1998-2014 Valkiria Network | Powered by Intel Servers & koobi pro 4.3.0 DREAM4 hosted by home.pl
kontakt z redakcją | formularz kontaktowy | nota prawna | bannery i logo | pomoc